Reklama

Niedziela Rzeszowska

Śpiewają głosem i sercem

Chóry to szczególne wspólnoty, który pieśnią budzą otuchę i ducha wiary, nadziei i miłości.

Niedziela rzeszowska 43/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Diecezja rzeszowska

Grzegorz Lenartowicz

Chór „Harfa” obchodzi 20-lecie działalności

Chór „Harfa” obchodzi 20-lecie działalności

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Już po raz siedemnasty, w atmosferze modlitewnego uwielbienia dla Matki Najświętszej, Królowej Różańca Świętego, w Niewodnej zebrały się chóry, by pieśnią i modlitwą czcić Tę, która wszystko rozumie i nigdy nie zawiedzie. Spotkanie odbyło się 6 października. Podczas sumy w zabytkowym kościele parafii św. Anny cudownie zabrzmiały pieśni o tajemnicy Eucharystii, a także o Matce Bożej, która spoglądała na nas łaskawie z pięknej figury ustawionej przy Chrystusowym Ołtarzu. Śpiewały trzy chóry: „Sursum Corda” z parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny i św. Stanisława Kostki w Grodzisku Strzyżowskim pod dyrekcją Marka Muchy, „Echo” z Ośrodka Kultury w Wiśniowej pod dyrekcją Jana Augustyna i „Harfa” z parafii św. Anny w Niewodnej pod dyrekcją Tomasza Irzyka.

Chór „Harfa” właśnie obchodzi 20-lecie działalności, ale jego tradycje sięgają jeszcze okresu przedwojennego i lat późniejszych. Warto wspomnieć kolejnych organistów i kierowników chóru: Józef Jajko, Stanisław Świerad, Andrzej Szypuła i Tomasz Irzyk. Gratulacje z kwiatami i podarunkami złożyli chórowi przedstawiciele władz samorządowych powiatu strzyżowskiego ze starostą Robertem Godkiem, gminy Wiśniowa z wójtem Marcinem Kutem, a także przedstawiciele organizacji i stowarzyszeń. Do życzeń dołączył się proboszcz parafii niewodzkiej ks. Grzegorz Bokota.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kościół w Niewodnej, wybudowany sto lat temu, coraz bardziej pięknieje. Zabezpieczony przed pęknięciami, poddany starannej konserwacji, w tym także polichromii pochodzącego z Niewodnej artysty Eugeniusza Muchy, budzi u mnie wspomnienia dawnych lat, kiedy biegało się na nauki i do Pierwszej Komunii Świętej. To świątynia o szczególnym nastroju, pełna zabytkowych rzeźb i obrazów, która sprzyja modlitwie i kontemplacji.

A chóry to szczególne wspólnoty, które pieśnią budzą otuchę i ducha wiary, nadziei i miłości. „Śpiewajcie głosem i sercem” – powiada nieraz do chórów bp Kazimierz Górny. Chórowi „Harfa” z Niewodnej życzymy zdrowia i zapału w pięknej służbie Bożej.

2024-10-22 13:24

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrześcijanin na maksa

Niedziela rzeszowska 30/2021, str. VI

[ TEMATY ]

Diecezja rzeszowska

Irena Markowicz

Pamięć o wyjątkowym studencie KUL trwa

Pamięć o wyjątkowym studencie KUL trwa

O Jacku Krawczyku, który zmarł w 25 roku życia i był wrażliwy na wskazania wiary i na ludzką biedę mówi o. prof. Andrzej Derdziuk, franciszkanin.

Irena Markowicz: Jacek, kiedy przeniósł się do Lublina i rozpoczął studia, rozwinął też skrzydła. To co robił na małą skalę w rodzinnych stronach, tam nabrało intensywności, stanowczości. O. prof. Andrzej Derdziuk: Jacek Krawczyk podjął studia z teologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w 1985 r. Już samo to wydarzenie było dla niego znakiem czasu, ale też znakiem łaski. Trzeba bowiem powiedzieć, że Jacek nie zamierzał studiować teologii dla świeckich i rozważał albo pójście do seminarium duchownego w Przemyślu, albo też jakąś karierę świecką. Ale ponieważ marzył o tym, by być chrześcijaninem „na maksa”, jak napisał w liście do rodziców, to zrobił taki zakład z Panem Bogiem, że jeśli zda ten egzamin na KUL, to pójdzie na teologię, jeśli nie, to pójdzie do seminarium diecezjalnego w Przemyślu. Dość słabo poszedł mu egzamin z historii Kościoła, ale jego dalsze wypracowanie wypadło rewelacyjnie. Kiedy sprawdzał je ks. prof. Janusz Nagórny, zachwycił się tym tekstem. Potem, kiedy pytał go z teologii moralnej, podwyższył mu ocenę i tak Jacek został studentem teologii. Kiedy przyjechał do Lublina chciał pomagać potrzebującym, miał ogromny zapał. Pierwszą rzeczą było zorganizowanie koła studentów, którzy chodzili do szpitala dziecięcego, gdzie wtedy nie wpuszczano rodziców na oddziały. Dzieci czuły się samotne, płakały. Jacek chodził je pocieszać. Z tej grupy chętnych studentów szeregi się wykruszały, ale Jacek był wierny. Odkrył też, że obok zainteresowania teologią czuje powołanie do zawodu lekarza. W tamtym czasie, aby dostać się na Akademię Medyczną w Lublinie, trzeba było mieć tzw. punkty, zdobywane m.in. przez pracę w pogotowiu, albo jakiejś placówce leczniczej. Dlatego podjął w Rzeszowie praktykę w pogotowiu, najpierw jako wolontariusz, a potem jako sanitariusz i tu Jacek dał się poznać jako ktoś niezwykły w swojej wrażliwości, delikatności, trosce o chorych. Pomagał też ludziom biednym. Miał bardzo odważne metody pozyskiwania środków dla nich. To był chłopak bezkompromisowy. Troszczył się też o osoby uzależnione, wyciągał ludzi z melin, był w tym wytrwały. Inną formą było też animowanie życia duchowego studentów, rekolekcji, adoracji, dni skupienia. Angażował się jako organizator tych spotkań. Obok tego włączał się w życie naukowe, coraz więcej czytał, uczył się i był zażartym dyskutantem, co cenił jego opiekun prof. Janusz Nagórny.
CZYTAJ DALEJ

Noworodek w częstochowskim Oknie Życia

2026-06-07 16:29

[ TEMATY ]

Okno Życia

archidiecezja częstochowska

noworodek

Archidiecezja Częstochowska/facebook.com

Dziś po południu w Oknie Życia przy ul. św. Kazimierza 1 w Częstochowie, mieszczącym się przy Interwencyjny Ośrodek Preadopcyjny Dom Życia im. Leonii Nastał Częstochowa, prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek, pozostawiono noworodka.

Dziecko zostało natychmiast objęte opieką oraz poddane niezbędnym badaniom medycznym. Jego życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
CZYTAJ DALEJ

Papież do Hiszpanów: wróćmy do Boga, On ukształtował ten kraj

2026-06-07 14:27

[ TEMATY ]

Hiszpania

Boże Ciało

Vatican Media

Leon XIV przewodniczy dziś w Madrycie procesji Bożego Ciała. W Hiszpanii uroczystość ta została przeniesiona na niedzielę. Papież podkreślił, że jest to dzień szczególny, który przywraca nas do korzeni wiary. W obecności 1,2 mln wiernych Ojciec Święty zaapelował o powrót do Jezusa obecnego w Eucharystii, bo to On ukształtował Hiszpanię, a dziś na nowo może stać się światłem i źródłem, które nawodni wyschłe obszary serca.

Podczas Eucharystii poprzedzającej procesję Papież przypomniał, że uroczystość ta od wieków kształtuje pobożność, kulturę i życie hiszpańskiego narodu. „Nie chodzi tu o zewnętrzną manifestację, folklorystyczny relikt czy zwykłą ozdobę estetyczną. Chodzi tu o wiarę w obecność Pana Zmartwychwstałego, który żyje i nadal przechodzi pośród nas, który staje się chlebem dla naszego głodu życia i nawiedza zakamarki naszego serca oraz naszej historii, także te najciemniejsze”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję