Gorąco robi się w Chinach. Władze obawiają się buntu katolików, a ma to związek z podziemnym, wiernym Stolicy Apostolskiej i papieżowi bp. Cosmą Shi Enxiangiem. 93-letni biskup diecezji Yixian został aresztowany w prowincji Hebei przez chińską policję 13 kwietnia 2001 r. i aż do tej pory przetrzymywany był przez chińskie władze w nieznanym miejscu. Rodzina biskupa, która nie ustawała w wysiłkach odnalezienia swojego krewnego, co jakiś czas słała pytania do władz o miejsce pobytu duchownego. Gdy krewniacy biskupa złożyli zapytanie 30 stycznia br., jeden z urzędników odpowiedział im, że biskup umarł. Rodzina poprosiła więc o ciało lub prochy biskupa. I wtedy władze wpadły w popłoch, po całym kraju rozeszła się bowiem wieść o śmierci nieustraszonego hierarchy, który ponad połowę swego życia spędził w chińskich więzieniach. Ludzie mówili o nim: „święty” i „męczennik”. Władze obawiały się pogrzebu bp. Shi, na który wybierały się tysiące katolików z całego kraju. Na ponowne prośby o zwrot ciała zmarłego chińscy urzędnicy odpowiedzieli więc zdementowaniem własnej informacji o śmierci biskupa, tłumacząc, że wójt, który ją podał, albo był pijany, albo źle usłyszał, albo nie zrozumiał pytania.
Ponieważ Polska nie posiada innych rozwiązań umożliwiających wykazanie stanu cywilnego, to ma obowiązek transkrypcji aktu małżeństwa osób tej samej płci do rejestru stanu cywilnego – uznał w czwartek rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE Jean Richard de la Tour.
Dwaj Polacy, z których jeden posiada także obywatelstwo niemieckie, zawarli w 2018 r. związek małżeński w Berlinie, po czym złożyli wniosek o jego transkrypcję, czyli wpisanie do polskiego rejestru stanu cywilnego. Prośba ta została rozpatrzona odmownie, urząd tłumaczył, że prawo polskie nie przewiduje małżeństw osób tej samej płci, więc wpisanie tego aktu małżeństwa „naruszyłoby podstawowe zasady polskiego porządku prawnego”.
Prokuratura uchyliła areszt dla byłej dyrektor Biura Prezesa Rady Ministrów Anny W., uwzględniając opinię biegłego, z której wynika, że iż izolacja matki może pogłębić chorobę dziecka.
Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak poinformował w czwartek, że prokurator uchylił wobec Anny W. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, uwzględniając opinię oraz treść art. 259 § 1 pkt 2 k.p.k., który dopuszcza możliwość odstąpienia od tymczasowego aresztowania ze względu na możliwe negatywne skutki dla osoby najbliższej podejrzanej.
Komisja sejmowa odrzuciła petycję w sprawie zakazu spowiadania dzieci.
W czwartek Komisja ds. Petycji rozpatrzyła petycję w prawie zakazu spowiadania dzieci. Przedstawiła ją zastępca przewodniczącego tej komisji poseł Urszula Augustyn (KO). Augustyn powiedziała, że "jej autorzy, rekomendując zakaz spowiedzi dzieci, chcą chronić je przed sytuacjami zagrażającymi ich dobru".
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.