Po raz 4. wystartuje w Bielsku-Białej Międzynarodowy Turniej Piłki Siatkowej im. Stefana Zubera. Rozgrywki z udziałem Parafialnych Klubów Sportowych i gości z zagranicy rozpoczną się 10 maja o godz. 9 w hali widowiskowo-sportowej pod Dębowcem. Zawody potrwają do godz. 15.
Turniej upamiętniający postać znanego społecznika rozegrany zostanie w dwóch kategoriach wiekowych: gimnazjalnej i licealnej. Na kilku boiskach równolegle grać ze sobą będą zespoły chłopców i dziewcząt. Wiele z nich reprezentować będzie barwy Parafialnych Klubów Sportowych. Wśród gości, nie zabraknie ekipy z polskiej szkoły Awiżyńskiej z Wilna na Litwie.
Uczniowie z Litwy przyjadą do Bielska-Białej 8 maja na wieczór. Już następnego dnia wyruszą do Porąbki zwiedzać zaporę, a później do Bielska-Białej do Studia Filmów Rysunkowych. 10 maja zagrają w turnieju, a dzień później pojadą do Krakowa. W sumie spodziewanych jest około 20 osób
- Młodzi zawodnicy znów będą mogli sprawdzić swoje umiejętności nie tylko w konfrontacji ze znanymi z parafialnych turniejów ekipami, ale i z drużynami, które na co dzień nie goszczą w naszym mieście. Taka rywalizacja z pewnością przyniesie korzyści tak jednym jak i drugim - mówi Renata Gąsiorek, prezes PSKS „Beskidy” Hałcnów i organizator turnieju w jednej osobie.
Reklama
Mimo olbrzymiej odległości dzielącej Wilno od Bielska-Białej, udział reprezentantów szkoły awiżyńskiej nie jest dziełem przypadku. To owoc współpracy, jaką dziesięć lat temu zainicjował Stefan Zuber. Jej początek sięga Zimowych Igrzysk Polonijnych. To one dały impuls do wzajemnej wymiany między młodymi zawodnikami z Hałcnowa i z Wilna.
Pierwszy kontakt od razu wiązał się z rozgrywkami. Wtedy rywalizowano ze sobą w piłce siatkowej i nożnej. Teraz z futbolu zrezygnowano i pozostała siatkówka.
Rewizyta młodzieży zrzeszonej w strukturach PSKS-u na Litwie planowana jest na październik br.
Trener reprezentacji Niemiec w kajakarstwie górskim Stefan Henze, który w czasie igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro zginął w następstwie wypadku drogowego, został po śmierci dawcą narządów dla czterech osób. Poinformowała o tym rzeczniczka brazylijskiego Ministerstwa Zdrowia Roberta Napolis.
35-letni Henze doznał poważnych obrażeń głowy w wypadku drogowym, gdy 13 sierpnia jechał taksówką w Rio. Po przewiezieniu go do najbliższego szpitala okazało się, że nie ma tam oddziału neurologicznego, toteż trzeba go było przewieźć do innej placówki, odległej ponad 20 km od pierwszej. Tam lekarze przeprowadzili niezbędną operację, ale chorego nie udało się już uratować i 15 bm. zmarł w szpitalu. Po śmierci trenera jego rodzina, która przybyła do Brazylii, wyraziła zgodę na przeszczep serca, wątroby i obu nerek.
„Wy mówicie: Sposób postępowania Pana nie jest słuszny”. Ezechiel przytacza zarzut wygnańców i odpowiada na niego całym osiemnastym rozdziałem, z którego liturgia daje dziś zwieńczenie. Izrael na wygnaniu powtarzał przysłowie o ojcach, którzy jedli zielone winogrona, a zęby ścierpły synom, w przekonaniu, że cierpi się za cudze winy. Prorok w imieniu Boga ogłasza zasadę, która była w tamtym świecie rewolucją: „umrze tylko ta osoba, która grzeszy”. Odpowiedzialność jest osobista. Trudno przecenić, co to zdanie uczyniło z ludzkim myśleniem o winie. Odpowiedzialność zbiorowa i dziedziczna, oczywistość archaicznych porządków, zostaje tu zakwestionowana u samych podstaw. Prawo Kościoła zbuduje na tym fundamencie całą swą naukę o poczytalności. Nikt nie podlega karze, jeśli czyn nie jest mu ciężko poczytalny z winy umyślnej lub nieumyślnej (kan. 1321 § 1), a domniemania działają na korzyść osoby. Grzech się nie dziedziczy jak dług rodowy. Wina jest zawsze czyjaś, imienna. Ezechiel idzie jednak dalej, i to jest właściwa pointa. Skoro odpowiedzialność jest osobista, to i nawrócenie jest zawsze możliwe. „Jeśli bezbożny odstąpił od bezbożności, którą uprawiał, a postępuje według prawa i sprawiedliwości, zachowa duszę swoją przy życiu”. Przeszłość nie jest wyrokiem. Człowiek nie jest sumą swoich akt. Bóg patrzy na to, kim człowiek się staje. To dokładnie ta logika, którą Jezus rozwinie dziś w przypowieści o dwóch synach. Liczy się końcowe „poszedł”.
Nowo ochrzczony katolik i dwie katechumenki przygotowując się do przyjęcia sakramentów dzielą się z Vatican News swoimi historiami o odkryciu wiary. Są zgodni, że spotkanie z Papieżem daje im nadzieję na przyszłość. We Francji ponad 13 000 dorosłych przyjęło chrzest w Wielkanoc tego roku. Liczba chrztów wzrosła o 28 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. W ciągu ostatnich 10 lat potroiła się.
„Postrzegam decyzję o nawróceniu jako część szerszego trendu socjologicznego. Kościół we Francji przeżywa dziś coś wyjątkowego: przechodzi od chrześcijaństwa, które kiedyś było odziedziczone, do chrześcijaństwa z wyboru” – powiedział Vatican News 24-letni Robin, ochrzczony w 2023 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.