Reklama

Kościół

Narodowy Spis Powszechny 2021: za katolików uważa się 89% Polaków

Główny Urząd Statystyczny podał dane Narodowego Spisu Powszechnego 2021 dotyczące przynależności wyznaniowej. Wynika z nich, że znaczna większość Polaków (91%) identyfikuje się z jakimś Kościołem lub związkiem wyznaniowym, jako bezwyznaniowe określiło się niespełna 9%. Za katolików uważa się 89% (nieco ponad 27,5 mln) spośród tych osób, które odpowiedziały na to pytanie. W Polsce żyje także m.in. 151 tys. wiernych Kościoła prawosławnego, 108 tys. Świadków Jehowy i 65 tys. luteran, a Muzułmański Związek Religijny gromadzi 2,2 tys. obywateli naszego kraju.

[ TEMATY ]

statystyki

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na 38 mln 36 tys. 118 Polaków odpowiedzi na pytanie o wyznanie udzieliło 30 mln 212 tys. 506 osób. Z tego przynależność do jakiegokolwiek wyznania zadeklarowało 27 mln 601 tys. (91,36%) a jako nienależący do żadnego wyznania określiło się 2 mln 611 tys. 506 osób (8,64%).

Spośród osób, które zadeklarowały wyznanie 27 mln 121 tys. 331 odpowiadających (89,77%) określiło się jako należący do Kościoła rzymskokatolickiego, 151 tys. 648 – do Kościoła prawosławnego (0,50%), 108 tys. 754 do Świadków Jehowy (0,36%), 65 tys. 407 do Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego (0,22%), 33 tys. 209 do Kościoła greckokatolickiego (0,11%), 30 tys. 105 do Kościoła Zielonoświątkowego (0,10%).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z kolei do Kościoła Starokatolickiego Mariawitów należy 12 tys. 248 osób, ogólnie jako chrześcijanie określa się 8828 Polaków a m.in. do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego należy 3129 osób. Muzułmański Związek Religijny gromadzi 2209 obywateli naszego kraju.

„Pastafarianizm” jako swoje wyznanie określiło 2312 osób.

Narodowy Spis Powszechny odbył się w dniach 1 kwietnia – 30 września 2021 r. Przekazanie danych w ramach spisu było obowiązkowe i nieodpłatne, a zgodnie z ustawą o narodowym spisie powszechnym z 9 sierpnia 2019 r. należało udzielać „dokładnych, wyczerpujących i zgodnych z prawdą odpowiedzi”.

Reklama

Również zgodnie ze spisem z 2011 r. znaczna większość społeczeństwa polskiego identyfikowała się z jakimś Kościołem lub związkiem wyznaniowym. Około 34 mln 222 tys. (97,4%) mieszkańców Polski uznała się za członków (wiernych) Kościołów, związków wyznaniowych, denominacji i ruchów religijnych. Zbiorowość nienależących do żadnego wyznania liczyła 929 tys. osób (2,6%).

Wiernych Kościoła katolickiego było 33 mln 729 tys. (96%) osób o rozpoznanym statusie wyznaniowym. Przynależność do Kościoła prawosławnego zadeklarowało 156 tys. (0,44%), Świadków Jehowy było 137 tys. (0,39%), luteran 71 tys. (0,2%), a grekokatolików 33 tys. (0,09%). Na pytanie o wyznanie odmówiło odpowiedzi 2 mln 733 tys. osób.

Narodowy Spis Powszechny 2021 został przeprowadzony w 100 lat po pierwszym narodowym spisie, gdy Polska była już krajem niepodległym. W 1921 r. zarejestrowano 25 mln 695 tys. obywateli, z czego 13,3 mln stanowiły kobiety a 12,4 mln mężczyźni.

Interesująco przedstawiała się wówczas struktura narodowościowa młodego państwa polskiego. Polacy stanowili 69,2% ogółu ludności, 15,2% określiło się jako Rusini, 8% – Żydzi, 4% – Białorusini, 3% – Niemcy.

Wyznanie rzymskokatolickie wskazało 63,9% obywateli, a aż 36,1% wyznanie inne: 11,1% greckokatolickie, 10,5% prawosławne, tyle samo było wyznawców judaizmu, a 3,7% wyznania ewangelickiego.

2023-09-28 13:43

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

CBOS: zdaniem większości Polaków Kościół nie wyraża sympatii politycznych

[ TEMATY ]

Polacy

statystyki

blvdone/pl.fotolia.com

Większość Polaków (58 proc.) nie spotkała się w swoim kościele ze wskazaniem, jakie ugrupowania polityczne należy popierać. Według opublikowanego 12 listopada komunikatu CBOS "Między kościołem a lokalem wyborczym" 26 proc. badanych spotkało się z sugestią duchownych, na kogo powinni zagłosować w wyborach.

Nie zdarza się, aby księża podczas kazań ujawniali swoje sympatie partyjne lub sugerowali, które ugrupowania polityczne należy popierać - z takim stwierdzeniem zgadza się 58 proc. Tylko co dziesiąty badany twierdzi, że do agitacji w kościele dochodzi często.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego Epifania przypada 6 stycznia?

Niedziela świdnicka 1/2019, str. VII

[ TEMATY ]

Epifania

Karol Porwich/Niedziela

Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych

Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego piszemy C+M+B na drzwiach i okadzamy domy?

2026-01-05 19:56

[ TEMATY ]

święto Trzech Króli

Epifania

C+M+B

AI

Litery na drzwiach, zapach kadzidła i barwne orszaki, przechodzące ulicami miast i wiosek – tak w wielu miejscach w Polsce wygląda 6 stycznia. O znaczeniu kredy, kadzidła i napisu C+M+B w kontekście uroczystości Objawienia Pańskiego opowiada ks. dr Stanisław Szczepaniec, przewodniczący Archidiecezjalnej Komisji ds. Liturgii i Duszpasterstwa Liturgicznego i konsultor Komisji Konferencji Episkopatu Polski ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.

Choć dziś najczęściej mówimy „Trzech Króli”, pierwotnie 6 stycznia Kościół wspominał trzy wydarzenia: pokłon Mędrców, chrzest Jezusa w Jordanie oraz cud w Kanie Galilejskiej. Wszystkie wskazywały na Jezusa jako na obiecanego Mesjasza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję