Reklama

Polak potrafi!

Niedziela łowicka 46/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Otwarcie 26 września pierwszego na ziemi kutnowskiej Gimnazjum Katolickiego w Wierzbiu stało się wydarzeniem. Okazało się bowiem, że tam, gdzie zasobnemu samorządowi gminy Kutno nie opłacało się prowadzić małej wiejskiej szkoły podstawowej, Stowarzyszeniu Przyjaciół Szkół Katolickich z Częstochowy udaje się utrzymywać nie tylko szkołę podstawową, ale i gimnazjum. Sytuacja taka jest realna, gdyż nie w pieniądzach a w ludziach tkwi niewątpliwy - co z pewnością można już dziś powiedzieć - sukces tego edukacyjnego przedsięwzięcia.
Gorączkowe prace przy rozbudowie szkoły ze względu na formalności ruszyły dopiero pod koniec sierpnia. Ze względu na nieodpowiedni stan stropów, zrezygnowano z koncepcji rozbudowy i adaptacji na cele edukacyjne strychu starego budynku szkolnego. W zamian zakupiono osiem starych kontenerów, w których urządzono salę lekcyjną, świetlicę i kuchnię. Nowo powstały segment połączono z budynkiem głównym szerokim łącznikiem z powodzeniem mieszczącym obszerną szatnię. Tym sposobem wystarczył zaledwie miesiąc, by nowy budynek szkolny mógł przyjąć pierwszych 21 gimnazjalistów z Kutna i okolic.
Zanim jednak do tego doszło ogromną pracę wykonali nauczyciele, rodzice i mieszkańcy Wierzbia.
Kontenery, które udało się sprowadzić były w opłakanym stanie. W ciągu zaledwie trzech tygodni założono instalację elektryczną, grzewczą i kanalizacyjną, wymieniono wszystkie ściany wewnętrzne, podłogi oraz sufity, oszklono większość okien,zbudowano łącznik mieszczący szatnię. Adaptacji pomieszczeń do celów edukacyjnych nie dokonywała tak na dobre żadna firma. Przy wznoszeniu segmentu, dzięki życzliwości właścicieli, zatrudnieni byli pojedynczy pracownicy. Ogromny jest wkład w rozbudowę szkoły nauczycieli i rodziców, którzy nie szczędzili ani sił, ani czasu przy wznoszeniu obiektu.
Jeszcze raz okazało się, że zrozumienie i umiejętność wspólnego działania, a także konsekwencja i dobra praca nie jest nam Polkom obca. A jeśli już nie Polakom, to z całą pewnością mieszkańcom ziemi kutnowskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV: Bóg może przemówić do nas w każdym spotkaniu

2026-08-16 12:08

[ TEMATY ]

Bóg

Papież Leon XIV

może przemówić

w każdym spotkaniu

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

W każdym spotkaniu, także takim, które zakłóca nasze plany, trzeba otworzyć oczy i serce na to, co Bóg chce nam powiedzieć - wskazał Leon XIV przed modlitwą Anioł Pański w Castel Gandolfo. Komentując Ewangelię o kobiecie kananejskiej, Papież zachęcił Kościół, by pozwalał się zaskakiwać działaniu Boga i niósł pokój Chrystusa poza już wytyczone granice.

Ojciec Święty, komentując niedzielną Ewangelię, zatrzymał się nad postacią kobiety kananejskiej, która prosi Jezusa o pomoc dla swojej córki. Choć nie należała do narodu wybranego, rozpoznała w Nim Mesjasza i z determinacją zabiegała o uzdrowienie dziecka.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykła pokora

2026-08-11 14:16

Niedziela Ogólnopolska 33/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Grażyna Kołek

Zawsze, kiedy czytam Ewangelię na temat niewiasty kananejskiej, rodzi się we mnie pytanie, w jaki sposób Bóg działa w naszym życiu. Czasami chcielibyśmy, żeby działał spektakularnie. On jednak działa zupełnie inaczej. Niejednokrotnie nie tylko nas nie wywyższa, ale także sobie znanym sposobem działania wypróbowuje nas przez swego rodzaju poniżenie. Kobieta kananejska, która przyszła błagać o zdrowie dla swojej córki, mogła się poczuć urażona, mogła odejść od Jezusa i wrócić do swojej córki. Mogła powiedzieć: ten Jezus, o którym słyszałam, na pewno nie pochodzi od Boga, bo On nie postąpiłby ze mną w taki sposób. Kobieta jednak nie poddała się, gdy Jezus powiedział do niej: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. Wiara tej kobiety sięgała znacznie głębiej niż fałszywe poczucie własnej wartości. Ze względu na zdrowie swojej córki była gotowa na wszystko, mogłoby się wydawać, że nawet na upokorzenie przez samego Boga. Jezus jej odpowiedział: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!”. To nagroda za jej postawę.
CZYTAJ DALEJ

Od 20 lat trwa tutaj nieustanna adoracja. Nie przerwała jej pandemia ani trzęsienia ziemi

2026-08-16 15:08

Karol Porwich/Niedziela

„Dzięki tej modlitwie Chrystus wkracza do naszych domów, rodzin i do osobistych historii” - podkreśla Maria Paola Renzi, która koordynuje 168 cotygodniowych dyżurów w kościele Matki Bożej Miłosierdzia w Ascoli Piceno. Od dwudziestu lat prowadzona jest tam nieustanna adoracja Najświętszego Sakramentu, a wcześniej - przez czterdzieści lat - modlitwa trwała w godzinach dziennych.

Podziel się cytatem - podkreśla Maria Paola Renzi. Wskazuje, że kościół, który znajduje się nieopodal supermarketu i apteki, był dla mieszkańców Ascoli Piceno oazą nadziei w mrocznym czasie koronawirusa. Adoracja nie ustała także podczas dwóch tragicznych trzęsień ziemi, które mocno dały się odczuć w regionie - w 2009 i 2016 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję