W wyznawaniu wiary jest miejsce na odwagę i pokorę, nie ma miejsca na tupet, pychę i śmieszność. A właśnie w kategoriach niebywałego tupetu należy traktować wypowiedź prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, że nie boi się ekskomuniki ze strony Kościoła za podpisanie ustawy o in vitro. Mało tego, prezydent uznaje ekskomunikę za „instytucję trochę z innej epoki”.
Tą wypowiedzią prezydent Komorowski ulokował swoją osobę obok premiera Włoch Silvio Berlusconiego, który bodaj w 2008 r., nie mogąc, jako osoba żyjąca w związku niesakramentalnym, przystąpić do Komunii św., publicznie zapytał komunikującego biskupa Sebastiana Sanguinettiego: „Kiedy zmienicie zasady zabraniające rozwiedzionym przystępowania do Komunii?”. Satysfakcjonującej go odpowiedzi nie otrzymał, za to naraził się na śmieszność za owo „tupanie nogą” na Kościół.
W jednym prezydent Komorowski ma rację - ekskomuniki ze strony Kościoła bać się nie musi. Zaciągnie ją na siebie samodzielnie z chwilą świadomego podpisania ustawy o in vitro. „Tupanie nogą” na Kościół, że to sankcja z innej epoki nic tu nie pomoże. Wiarę, zwłaszcza w tak delikatnej sferze jak szacunek dla ludzkiego życia, trzeba traktować poważnie.
W Meksyku zamordowano katolickiego księdza. Według doniesień lokalnych mediów ciało 48-letniego duchownego z ranami postrzałowymi znaleziono we wtorek przy drodze łączącej miejscowości Tolago i Tetlapaya w gminie Lolotla. Prokuratura generalna stanu Hidalgo w środkowym Meksyku wszczęła śledztwo. Portal SDP Noticias poinformował, że obok zwłok duchownego i jego samochodu znaleziono wiadomość zawierającą ostrzeżenie.
Konferencja Episkopatu Meksyku oraz diecezja Huejutla potępiły w środę morderstwo i zażądały przeprowadzenia dochodzenia. Meksyk uchodzi za jeden z najniebezpieczniejszych krajów na świecie dla duchownych katolickich. Organizacja „Centro Católico Multimedial” odnotowała, że od 1990 roku w Meksyku zamordowano 80 księży, zakonników oraz świeckich pracowników kościelnych.
We wszystkich powiatach zostało uruchomionych 630 syren, w 120 budynkach zarządzono ewakuację – tak wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podsumował czwartkowy alert o zagrożeniu z powietrza w regionie. Dodał, że ewakuowani zostali m.in. uczniowie, nauczyciele i urzędnicy.
Alerty o zagrożeniu atakiem z powietrza Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało tuż przed południem. Nastąpiło to w czasie czwartkowego nalotu Rosji na zachód Ukrainy, podczas którego jeden z dronów uderzył 4 km od granicy z Polską. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych podało, że nie odnotowano naruszenia granicy RP. Po około godzinie alarm odwołano.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.