Wakacje nie zwalniają nas od savoir-vivre’u. Może mało jest w ich trakcie zachowań etykietalnych, mniej bon tonu i elegancji, bo wszystko jest bardziej swobodne i nieoficjalne, ale za to więcej sytuacji, w których trzeba myśleć o innych, w których ma się szansę realizować przykazanie miłości bliźniego, wyznaczającego przecież istotę savoir-vivre’u.
Na wakacje jedziemy odpocząć, ale musimy pamiętać, że spotkamy innych, którzy też chcą odpocząć. Nie wolno nam zatem zakłócać ich wypoczynku.
Po pierwsze, zachowujmy się tak, by inni nas nie słyszeli. Możemy mówić głośno i krzyczeć, śpiewać, mogą to robić nasze dzieci - tylko wtedy, gdy innych nie ma w pobliżu. Inni mogą pragnąć ciszy, chcieć spać czy drzemać o najróżniejszych porach i musimy to brać pod uwagę. Gdy więc np. nasze dzieci chcą się wykrzyczeć, zaprowadźmy je tam, gdzie mogą to zrobić bez szkody dla innych. Gdy chcemy śpiewać przy ognisku, rozpalmy je w oddaleniu od zabudowań, od miejsc, gdzie wypoczywają inni.
Po drugie, zachowujmy się tak, by nie sprawiać innym przykrości. Nie chlapmy się wodą i nie wbiegajmy do niej, gdy inni są blisko. Nie biegajmy po piasku i w pobliżu innych nie grajmy w piłkę, która może kogoś uderzyć w głowę. Nie pozwalajmy na to naszym dzieciom.
Po trzecie, zachowujmy się tak, by wypoczynek tych, którzy będą wypoczywać po nas, nie był z naszej winy gorszej jakości. Nie śmiećmy zatem, niczego nie niszczmy i nie brudźmy.
Po czwarte, pamiętajmy o tych, którzy nie są na wakacjach, którzy mieszkają lub pracują w miejscu naszego wypoczynku. Nie zakłócajmy im spokoju, nie utrudniajmy życia, nie przysparzajmy im pracy ani nie niszczmy jej owoców. Nie przechodźmy zatem na przełaj przez nieskoszone łąki, nie pozwalajmy dzieciom wbiegać w zboże, nie straszmy zwierząt domowych itp.
Po godz. 6 rano policjanci ze Szczytna zatrzymali 16-letniego chłopaka, który miał zamieścić w internecie nagrania z groźbami kierowanymi do uczniów i nauczycieli jednej ze szkół w tym mieście.
Oficer prasowa policji w Szczytnie Agata Stefaniak powiedziała PAP, że chłopak został przewieziony na komendę i na miejscu są z nim wykonywane czynności. Po ich zakończeniu policja ma udzielić więcej informacji.
„Pismo poddało wszystko pod władzę grzechu, aby obietnica dostała się dzięki wierze w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą”. Paweł domyka swój wywód o Prawie obrazem, który na zawsze wszedł do teologii: „Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi”. Grecki paidagōgos to znana już nam postać (zob. glossę na 5 IX), niewolnik prowadzący chłopca do szkoły, pilnujący go surowo, ale tymczasowo. Wulgata mówi: lex paedagogus noster fuit in Christo. Prawo miało czas swej służby. Strzegło, dyscyplinowało, prowadziło. Z nadejściem wiary rola pedagoga się kończy, bo uczeń doszedł do Nauczyciela. „Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa”. Metafora szaty jest chrzcielna w sensie najdosłowniejszym. Starożytna liturgia znała zdjęcie starej szaty przed zanurzeniem i białą szatę po nim. Przyoblec się w Chrystusa znaczy nosić Jego samego jako swoją nową tożsamość. Z tej tożsamości Paweł wyprowadza zdanie, które przewróciło porządek starożytnego świata: „nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie”. Trzy wielkie mury starożytności, etniczny, społeczny i płciowy, tracą moc rozstrzygania o godności przed Bogiem. Tekst nie znosi różnic natury i powołania, znosi tylko ich władzę dzielenia. W Kościele zdanie to pracowało powoli, ale nieubłaganie. To z niego czerpała starożytna praktyka wyzwalania niewolników w kościołach (manumissio in ecclesia, uznana przez Konstantyna), z niego wyrosła też kanoniczna zasada, że w Chrystusie wszyscy wierni są równi co do godności i działania (dziś wprost w kan. 208 KPK: vera aequalitas quoad dignitatem et actionem). Zwieńczenie wraca do Abrahama: „jeżeli należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama, dziedzicami zgodnie z obietnicą”. Dziedzictwo idzie po wierze. Rodowód chrześcijanina jest chrzcielny.
W pobliżu tureckiego Izmiru w piątek przewożący turystów z Polski autokar zderzył się z innym pojazdem. Dwóch jadących nim obywateli Turcji zginęło - poinformował miejscowy dziennik „Hurriyet”. Pasażerowie polskiego autokaru odnieśli lekkie obrażenia - przekazał w sobotę PAP Maciej Wewiór, rzecznik MSZ.
Do wypadku doszło na drodze Aydin–Izmir, w gminie Germencik. Autokar wycieczkowy, wiozący turystów z lotniska w Izmirze, jechał w kierunku Aydin, gdy kierowca tureckiego minibusa stracił panowanie nad autem i uderzył w autokar.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.