Reklama

Savoir-vivre

Okulary

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy używamy okularów do czytania, pamiętajmy o tym, aby nie bawić się nimi, gdy je zdejmiemy (szczególnie nie trzymajmy ich w zębach, bo jest to w bardzo złym guście) i nigdy nie patrzmy sponad nich na inne osoby, bo to jest niegrzeczne, obraźliwe i w złym tonie.
Ciemne okulary zakładamy tylko tam, gdzie jest to uzasadnione (na plaży i w górach, np. na śnieżnych stokach) lub wtedy, gdy mamy kłopoty ze wzrokiem. Pamiętajmy, by zdejmować je zawsze wtedy, gdy mówimy do kogoś, a także gdy ktoś do nas mówi, w zamkniętych pomieszczeniach i gdy jesteśmy w kawiarni czy restauracji, nawet, gdy są usytuowane na świeżym powietrzu i w słońcu. Gdy mamy kłopoty ze wzrokiem i nawiązujemy z kimś rozmowę, będąc w ciemnych okularach, poinformujmy go o tym, dlaczego ich nie zdejmujemy.
Zasady mówiące o noszeniu okularów przeciwsłonecznych nie dotyczą kobiet, których okulary w sposób wyraźny stanowią jedną z ich istotnych ozdób. Musi być jednak wyraźnie widać, że okulary są elementem przemyślanej kompozycji obejmującej cały strój i dodatki lub okulary te muszą być swoistym dziełem sztuki, czymś pięknym wyjątkowym.
Kiedyś na czas żałoby kobiety zakładały woalki, by zasłonić zapuchnięte od płaczu oczy i przydać sobie żałobnej „aury”. Dziś woalkę zastępują okulary słoneczne. Mogą je zakładać na pogrzeby również mężczyźni. Trzeba tylko pamiętać, aby nie były one tak ciemne, że w ogóle nie widać przez nie oczu noszącej je osoby.
Okulary codzienne (dla krótkowidzów) w przypadku mężczyzn nie są wielkim problemem. Wystarczy, żeby były klasyczne w kształcie, proporcjonalne do twarzy, spokojne w kolorze (najlepiej metalowe - srebrne lub rogowe).
W przypadku kobiet powinny one komponować się, przynajmniej kolorystycznie, z resztą stroju. Gdy więc kobieta ubierze się na biało i będzie miała białe dodatki, nie powinna mieć okularów czerwonych lub zielonych. Gdy nie stać nas na kilka par okularów, dobierajmy oprawki metalowe, srebrne, które będą pasować do wszystkiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cud w Kozim Polu - wśród pątników warszawskich

2026-08-18 16:42

[ TEMATY ]

pielgrzymka

BPJG

Skromny dom odziedziczony po rodzicach, otwierany niemalże raz w roku - dla utrudzonych pątników Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej. Dla nich od wielu lat jest jak Betania dla Jezusa, „to nasz cud w Kozim Polu”- mówią. Najmłodsze dzieci już o świcie chodzą z grabiami po podwórku, by strącać rosę z trawy. Gdy przyjdą pielgrzymi, będą mogli rozłożyć koce na suchym. Bo na pielgrzymów czeka się cały rok.

...a pątnicy jedni drugim przekazują wieści o gościnności w domu Kryczków w Kozim Polu. W tym roku ku ogromnej uciesze gospodarzy zawitała cała grupa - św. Pawła Pierwszego Pustelnika. 12 sierpnia jest tu dniem świątecznym, a śniadanie podaje się sercem.
CZYTAJ DALEJ

125. rocznica poświęcenia krzyża na Giewoncie

2026-08-19 08:19

[ TEMATY ]

Giewont

Adobe Stock

125 lat temu, 9 lipca 1901 roku, na tatrzańskim Giewoncie (1895 m n.p.m.) stanął krzyż. Inicjatorem przedsięwzięcia był był ówczesny proboszcz Zakopanego ks. Kazimierz Kaszelewski. Metalowy krzyż, który miał stanąć na Giewoncie zamówiono w fabryce Góreckiego w Krakowie, a pod Tatry przywieziono go koleją. 19 sierpnia przypada zaś 125. rocznica poświęcenia krzyża na szczycie w Tatrach.

Było to wielkie przedsięwzięcie organizacyjne oraz techniczne. Ks. Kaszelewski tak relacjonował na łamach krakowskiego miesięcznika "Ilustracja Polska": "Mając krzyż na miejscu zapowiedziałem moim parafianom wyprawę na Giewont. Dnia 3 lipca zebrali się też tutejsi górale w liczbie około 250 osób i 18 wozów przy kościele. Po Mszy św. wyruszyliśmy do Kuźnic, rozdzieliwszy żelazo na pojedyncze wozy, które też wywiozły je dokąd się dało, tj. do tzw. «Piekiełka». Tu nastąpił podział. Wszyscy mieli co dźwigać tem więcej, że prócz żelaza trzeba było wynieść 400 kg cementu i dwadzieścia kilka konewek płóciennych wody.
CZYTAJ DALEJ

Portal wpolityce.pl: Msza Święta wyrzucona z gdańskich obchodów 1 września!

2026-08-20 07:24

[ TEMATY ]

Gdańsk

II wojna światowa

Joanna Popławska/Niedziela

W programie tegorocznych obchodów 1 września pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku zabrakło uroczystej Mszy Świętej, która przez lata była częścią rocznicowych uroczystości - informuje portal wpolityce.pl.

Ratujmy mszę i Polskę… Pod pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku w dniu 1 września każdego roku tradycją stała się uroczysta msza św. w intencji pomordowanych polskich pocztowców. Tradycyjnie za te uroczystości była odpowiedzialna dyrekcja Poczty Polskiej. Od kilku lat tę rolę przejęło Miasto Gdańsk. Tymczasem kilka dni temu odpowiedzialny za to wydarzenie od strony sakralnej proboszcz parafii św. Brygidy ks. Ludwik Kowalski otrzymał telefon z sekretariatu prezydent Gdańska, że tym razem mszy świętej ma nie być…? - pyta w mediach społecznościowych dziennikarz Mariusz Popielarz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję