Reklama

Informatyk radzi

Jak się bronić przed szkodliwym oprogramowaniem?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielość zagrożeń internetowych jest bardzo duża. Jedno jest pewne na dzień dzisiejszy - sam program antywirusowy nie wystarczy. Musimy dołożyć dodatkowe zabezpieczenia albo od razu wyposażyć swój komputer w pakiet zabezpieczeń. Taki pakiet powinien oprócz ochrony antywirusowej posiadać: ochronę przed narzędziami typu „rootkit”, zaporę ogniową najlepiej inteligentną, ochronę przed oprogramowaniem typu „spyware”, ochronę antyspamową. Dobrze byłoby, gdyby taki pakiet posiadał również ochronę tożsamości, monitorował sieć, posiadał funkcje kontroli rodzicielskiej czy usuwania luk w zabezpieczeniach i inne. Wszystko zależy od tego, do jakich celów używamy komputera i kto jeszcze z niego będzie korzystał - dorośli czy może dzieci.
Jeśli chcemy korzystać z dobrodziejstw poczty elektronicznej, to najbezpieczniej jest używać jej przez stronę internetową www na pewnym i zabezpieczonym serwerze, nie używając tzw. klientów poczty elektronicznej, czyli programów obsługujących naszą pocztę na naszym komputerze osobistym. Jeśli jednak już z takiego programu korzystamy i nie chcemy z niego zrezygnować, to musimy się dodatkowo zabezpieczyć i przestrzegać podstawowych zasad bezpieczeństwa: nie otwierać załączników poczty od nieznanych nadawców; nie dać się nabrać na e-mailowe „akcje charytatywne”, z których może 1 na 10 jest prawdziwa; nie wysyłać wiadomości (czy przesyłać dalej otrzymanej) na więcej niż 2, 3 adresy naraz, by nie wspomagać „spamerów” itd. Tu mała dygresja. Jeden e-mail z dużą liczbą adresów w nagłówku „przechwycony” przez szkodliwe oprogramowanie, np. na komputerze jednego z adresatów, zwiększa bazę autentycznych adresów w „automatach spamerskich”, używających ich zarówno jako adresatów, jak i nadawców spamu. Proszę się wówczas nie dziwić, gdy otrzymamy pocztę od... siebie!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rocznica urodzin Jana Pawła II: od „jakiegoś Polaka” do Papieża

2026-05-18 13:13

[ TEMATY ]

św. Jan Paweł II

Vatican Media

W 106. rocznicę urodzin Karola Wojtyły przypominamy wydarzenia, które ukształtowały jego drogę do kardynalskiej purpury i ostatecznie doprowadziły go na Stolicę Piotrową. Podczas Soboru Watykańskiego II młody biskup z Krakowa był dla wielu jedynie „jakimś Polakiem”, jednym z setek Ojców Soborowych. Zaledwie kilka lat później najwybitniejsi teologowie i hierarchowie Kościoła widzieli w nim już jedną z najbardziej fascynujących postaci katolicyzmu - przyszłego papieża Jana Pawła II.

Papieżem powinien być Wojtyła. Niestety, to niemożliwe. On jest bez szans - tak myślał jezuita Henri de Lubac, jeden z najwybitniejszych teologów XX wieku, słuchając wystąpień bpa Karola Wojtyły podczas Soboru Watykańskiego II. Historia okazała się jednak przewrotna. To, co wydawało się niemożliwe, spełniło się po latach. Doświadczenia soborowe Karola Wojtyły nadały kształt pontyfikatowi Jana Pawła II.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Rity

[ TEMATY ]

nowenna

św. Rita

Agata Kowalska

Św. Rita

Św. Rita

Nowenna do odmawiania między 13 a 21 maja lub w dowolnym terminie.

ZOBACZ WIĘCEJ: rafael.pl.
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję