Reklama

Śladami „Błękitnego Generała”

Niedziela Ogólnopolska 39/2006, str. 20

Matka Boża Hallerowska
Archiwum

Matka Boża Hallerowska<br>Archiwum

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Płaskowyż Draboża leży w zachodniej części Pogórza Wielickiego, na południowy zachód od Skawiny. Granice Płaskowyżu wyznaczają rzeki: Skawinka na wschodzie, Skawa na zachodzie, Wisła na północy i Kleczówka ze Skawinką na południu. Równoleżnikowo przecina go główny grzbiet - Pasmo Draboża, zwane też Niedźwiedzim; jego najwyższą kulminacją jest Draboż (435 m n.p.m.).
Ziemie te za czasów Bolesława Chrobrego weszły w skład państwa polskiego.
Trasą: Przytkowice - Draboż - Brzeźnica wędrował ks. Karol Wojtyła ze Środowiskiem 6 listopada 1955 r.* Do Brzeźnicy grupa młodych z ks. Wojtyłą przyjechała pociągiem z Krakowa. Wspomnienie tej wycieczki jest fragmentaryczne, szczegóły zatarł czas. Prawdopodobnie byli wtedy też w Kopytówce, a wędrówkę zakończyli w Kalwarii Zebrzydowskiej.
Jest to bardzo przyjemny, spokojny szlak rowerowy, urozmaicony atrakcyjnymi widokami, mnogością ciekawych, starych kapliczek.
Z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej trasą: Skawina - Radziszów - Krzywaczka przejeżdżał papamobilem Jan Paweł II w czasie pielgrzymki do Polski w 2002 r., gorąco witany na całej trasie przez rzesze pielgrzymów.
Przez ten teren biegnie linia kolejowa Pociągu Papieskiego: Kraków - Skawina - Kalwaria Zebrzydowska - Wadowice, poświęconego przez Benedykta XVI w maju 2006 r.

Radziszów

Reklama

W miejscowym kościele pw. św. Katarzyny i św. Wawrzyńca stoi chrzcielnica, przy której był ochrzczony gen. Józef Haller. Na cmentarzu jest grób rodzinny Hallerów; spoczywa w nim także matka i siostry Generała - Ewa i Anna. Anna Hallerówna uczyła języka polskiego w seminarium nauczycielskim w Mysłowicach, była katechetką, organizatorką życia narodowego i religijnego na Ziemiach Odzyskanych. Pogrzeb Anny prowadził 9 kwietnia 1969 r. kard. Wojtyła.
W kościele w Radziszowie gen. Józef Haller był kilkakrotnie przy okazji odwiedzin matki w rodzinnych Jurczycach, należących do tej parafii: 28 maja 1919 r. po powrocie z Francji oraz w sierpniu 1929 r. - w uroczystość założenia Bractwa Różańcowego im. św. Jana. Podpis w kronice parafii Generał złożył 7 listopada 1929 r. W Radziszowie dwukrotnie był też kard. Stefan Sapieha; 22 lipca 1924 r. przyjechał automobilem z Tyńca, gdzie odpoczywał, oraz w maju 1939 r., odwiedzając wówczas kościół i szkołę, mieszczącą się w dawnym pałacu Dzieduszyckich.
Bp Karol Wojtyła odwiedził parafię w Radziszowie w dniach 5-6 czerwca 1960 r. w ramach wizytacji dekanatu skawińskiego; 27 maja 1961 r. wizytował parafię Radziszów; 4 listopada (imieniny Karola) 1968 r. uczestniczył w uroczystości symbolicznego Nawiedzenia w postaci pustych ram i świecy: „(...) dziekan Stanisław Kowalski złożył Księdzu Kardynałowi życzenia imieninowe (...) księża udali się na plebanię, gdzie spożyli skromny posiłek” (kronika parafii). Mała dziewczynka - Marysia Pająkówna recytowała wówczas wierszyk ułożony na powitanie Księdza Biskupa, który tak Mu się spodobał, że poprosił o karteczkę z wierszykiem i schował do kieszeni. Parafianie pamiętają ks. Wojtyłę także jako pielgrzyma wędrującego z przystanku kolejowego samotnie lub z grupą młodych - starym szlakiem pielgrzymkowym przez Leńcze - do Kalwarii Zebrzydowskiej. Raz wstąpił do jednego z domów w Radziszowie, do babci Marysi, na kwaśne mleko i domowy chleb.
W dzienniku podróży na Filipiny i do Australii w lutym 1973 r. kard. Wojtyła odnotował: „(...) przybyli do mnie państwo Hallerowie (w Perth) w związku ze sprawą pamiątek po swym ojcu śp. Józefie Hallerze. Rodzina Hallerów jest związana z Jurczycami, parafia Radziszów w archidiecezji krakowskiej”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Matka Boża Hallerowska

Reklama

Oryginał obrazu znajduje się w późnogotyckiej farze pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim. Namalował go na początku XX wieku Jan Czesław Moniuszko (syn kompozytora) i nazwał Wizerunkiem Panny Maryi Dziewicy ulatującej z Aniołkami (zwana jest także Matką Bożą Mińską, Anielską, Panią Hallera). Matka Boża jest na tym obrazie przedstawiona jako jasnowłosa młoda kobieta w błękitnym płaszczu i białych szatach, unoszona przez anioły do nieba. 7 sierpnia 1920 r. gen. Haller, wychodząc z kościoła po Mszy św., w której uczestniczył przed Bitwą Warszawską, zatrzymał się przed tym obrazem i długo się modlił. Wzruszony proboszcz - ks. Jan Sobolewski podarował Generałowi masywny stalowy ryngraf, aby nosił go na sercu jako ochronę przed kulami wroga. 10 dni później na mińskim rynku Generał uścisnął rękę Marszałkowi Piłsudskiemu, po czym wraz z nuncjuszem apostolskim Achillesem Rattim (późniejszym Piusem XI) i gen. Charles’em de Gaulle’em (późniejszym prezydentem Francji) długo klęczał tu, dziękując za Cud nad Wisłą; jako wotum zawiesił ryngraf obok obrazu Matki Bożej. Podczas okupacji do Matki Hallera tradycyjnie modlili się żołnierze nowo przyjęci w szeregi AK i NOW. 17 sierpnia 2000 r. obraz został ukoronowany przez prymasa kard. Józefa Glempa koroną, poświęconą w katedrze warszawskiej przez Jana Pawła II w 1999 r.
Kopię obrazu Pani Hallera, znajdującą się w kościele w Radziszowie, namalowała Małgorzata Czernik na zamówienie obecnych właścicieli dworku w Jurczycach - Elżbiety i Mariana Krawczyków.
W czasie pielgrzymki do Polski - 19 sierpnia 2002 r. Jan Paweł II, udając się papamobilem z Krakowa przez Skawinę do Kalwarii Zebrzydowskiej, zatrzymał się o godz. 9.50 przy starym kościółku w Radziszowie, gdzie witały go rzesze wiernych i transparent z prośbą: „Pobłogosław, Ojcze Święty, Matkę Bożą Hallerowską”. Ojciec Święty powiedział: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Pozdrawiam parafię Radziszów i błogosławię obraz Matki Bożej Hallerowskiej, związanej z nazwiskiem generała Hallera. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Szczęść Boże!” - i uczynił nad obrazem znak krzyża. W miejscu zatrzymania się Ojca Świętego w 2003 r. została położona pamiątkowa tablica wykonana przez Bronisława Chromego.
Istnieją jeszcze dwie kopie obrazu, wykonane przez Halinę Wasyl - obie pobłogosławione przez Ojca Świętego w Watykanie 17 września 2003 r.: jedną otrzymał Ojciec Święty w darze od parafian z Radziszowa i Jurczyc, druga zamówiona przez małżeństwo Krawczyków wróciła do dworu Hallerów do Jurczyc. Na audiencji obecni byli także parafianie z Mińska Mazowieckiego, gdzie znajduje się oryginał; 17. każdego miesiąca w tamtejszym kościele odprawiana jest Msza św. dziękczynna za tę audiencję.
Obraz z kościoła w Radziszowie posiada koronę identyczną jak oryginał, pobłogosławioną przez Jana Pawła II razem z obrazem w czasie przejazdu w 2002 r. - dar parafii z Mińska.

Msze św. w dni powszednie: 6.30, 18.00 (zimą: 17.00); w niedziele i święta: 7.30, 8.45, 10.00, 11.20, 17.00. W sezonie letnim nie ma Mszy św. o 11.20.
W rocznicę przejazdu Jana Pawła II przez Radziszów odprawiana jest Msza św. w jego intencji o godz. 18.00.

Polanka Hallera

Wioska nieopodal Skawiny. Niegdyś własność opata tynieckiego. Od schyłku XVIII wieku, gdy posiadłość kupił Marcin Alojzy Haller - Polanka była siedzibą rodu Hallerów von Hallenburg. Jej ostatnim właścicielem był gen. Stanisław Haller, brat cioteczny gen. Józefa Hallera. Majątek w Polance, największy w okresie międzywojennym w okolicach Krakowa, został upaństwowiony w 1945 r. Zachował się klasycystyczny dwór z 1. poł. XIX wieku.

Jurczyce

Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z 1365 r. Do 1772 r. była własnością klasztoru Kamedułów na Bielanach. Po kasacji zakonu Austriacy sprzedali posiadłość rodzinie Jordanów. W 1867 r. wieś kupił Henryk Haller. Brat Henryka - Cezary walczył i poległ w obronie Śląska Cieszyńskiego w 1919 r. w Kończycach Małych. W Jurczycach urodził się gen. Józef Haller, syn Henryka i Olgi z Tretterów. W rękach rodziny Hallerów majątek pozostał do 1945 r. Gen. Józef Haller przyjeżdżał tu w odwiedziny do matki. Zachował się dwór drewniany, parterowy, z szeroką werandą na drewnianych słupach. Starsza część pochodzi z przełomu XVII i XVIII wieku, nowsza została dobudowana od strony zachodniej w XX wieku.

Jan Paweł II w Skawinie

To była historyczna chwila. Wspomina ks. Tomasz Pilarczyk: 19 sierpnia 2002 r. o godzinie 9.30 Papież Jan Paweł II, przejeżdżając szlakiem Miłosierdzia Bożego z Krakowa do sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej, zatrzymał się w Skawinie. Miejscem spotkania Papieża ze zgromadzonymi tłumnie mieszkańcami Skawiny było Wzgórze Miłosierdzia obok kościoła i ulica łącząca dwa wielkie osiedla parafii Miłosierdzia Bożego: Bukowskie i Ogrody. To krótkie zatrzymanie się Ojca Świętego pozwoliło mu zobaczyć piękny, nowoczesny kościół pw. Miłosierdzia Bożego, na którego budowę on, jako kardynał krakowski, dał pozwolenie. Przemówił wtedy do licznie zgromadzonych skawinian. Jan Paweł II pobłogosławił obraz Chrystusa Miłosiernego (kopia autorstwa Jerzego Kumali), który został po odjeździe Ojca Świętego przeniesiony do ołtarza głównego nowego kościoła, a także krzyż przeznaczony do reprezentacyjnej sali miejskiego ratusza, drewniany krzyż z harcówki kręgu Czerwony Mak oraz pamiątkowy krzyż harcerski, przekazany przez nestora skawińskiego harcerstwa - druha Władysława Zielińskiego do Izby Pamięci prowadzonej przez ten krąg.

* Zapis drogi... Wspomnienia o nieznanym duszpasterstwie księdza Karola Wojtyły (fragment), Wydawnictwo św. Stanisława BM, Kraków 2005.
Dziękuję Pani Halinie Wasyl ze Stowarzyszenia „Nasz Radziszów” za pomoc w ustalaniu danych historycznych.
U. W.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dewastacja kapliczki w Kielcach. To nie pierwszy taki przypadek w ostatnim czasie

2026-01-19 14:26

[ TEMATY ]

skandal

Kielce

dewastacja kapliczki

piła mechaniczna

Diecezja Kielecka

Dewastacja kapliczki w Kielcach

Dewastacja kapliczki w Kielcach

Bulwersujące sceny w Kielcach. Nieznani sprawcy zdewastowali kapliczkę Matki Bożej. Drewniany obiekt został najprawdopodobniej ścięty piłą mechaniczną.

Jak informuje ks. Łukasz Zygmunt, rzecznik diecezji kieleckiej w wypowiedzi dla Radia eM Kielce, o sprawie w poniedziałek, 19 stycznia zaalarmował proboszcza parafii bł. Wincentego Kadłubka w Domaszowicach, jeden z mieszkańców.
CZYTAJ DALEJ

Bliskość z Nim porządkuje pobożność i uczy wolności serca

2026-01-09 19:19

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

Opowiadanie stoi w samym środku dramatu posłuszeństwa. Samuel przychodzi do Saula z twardym słowem Pana. W tle pozostaje wojna z Amalekitami i nakaz objęcia ich „klątwą” (ḥerem), czyli oddaniem wszystkiego Bogu bez prawa do łupu. Saul zachował to, co wyglądało na rozsądny zysk i pobożny zamiar. W perykopie słychać inne kryterium. Samuel zaczyna od znaku słyszalnego: odgłosu owiec i bydła. Zewnętrzny hałas ujawnia wybór serca. Potem pada zdanie-klucz całego wydarzenia: Pan ma upodobanie w posłuszeństwie. Hebrajskie (šāma‘) znaczy „słuchać” i niesie sens „być posłusznym”. Saul słyszy rozkaz, a układa własne usprawiedliwienia. Chce złożyć ofiarę z najlepszego łupu. Samuel widzi w tym odwrócenie porządku. Ofiara wyrasta z przymierza, a przymierze żyje ze słuchania. Prorok nazywa bunt grzechem wróżbiarstwa, a upór winą bałwochwalstwa. To porównania z obszaru praktyk, które obiecują kontrolę i bezpieczeństwo. Serce upierające się przy swoim planie przenosi tę samą postawę na relację z Bogiem. Na końcu brzmi wyrok: odrzucenie słowa Pana prowadzi do odrzucenia króla. W Izraelu władza królewska pozostaje służbą poddającą się Słowu. Tekst dotyka też religijnej pokusy. Człowiek potrafi mnożyć gesty pobożności, a równocześnie omijać posłuszeństwo. Słowo Boga przenika takie zasłony i wzywa do prostoty serca. W starożytnym kulcie tłuszcz ofiary uchodził za część najcenniejszą. Samuel przypomina, że nawet to, co najlepsze, nie zastąpi słuchania. Posłuszeństwo otwiera drogę błogosławieństwu i chroni przed duchowym rozproszeniem. Samuel nie prowadzi sporu o strategię wojny. On odsłania relację króla z Bogiem, która stoi u źródeł decyzji.
CZYTAJ DALEJ

1 rocznica śmierci ks. Piotra Nowosielskiego.

2026-01-19 16:06

ks. Waldemar Wesołowski

Minął już rok od śmierci redaktora legnickiej edycji Tygodnika Niedziela, byłego rzecznika diecezji, a także wikariusza parafii św. Trójcy w Legnicy i przyjaciela Radia PLUS Legnica.

„Wspaniały kapłan, dobry człowiek; brakuje nam tych pouczających rozmów; dziękujemy Bogu, że nam go dał; ile razy, mijając budynek kurii, chciałem wejść by napić się z nim kawy i porozmawiać, brakuje tych rozmów, pytań: co u ciebie, jak dzieci, cudowny, wspaniały kapłan. Na zawsze pozostanie w mojej pamięci - tak ks. Piotra Nowosielskiego wspominają ci, którzy go znali.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję