Reklama

Lednica Seniora

Niedziela Ogólnopolska 38/2006, str. 19

Śpiewy i tańce na Lednicy Seniora
Ludwik Olejniczak

Śpiewy i tańce na Lednicy Seniora<br>Ludwik Olejniczak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

2 września na polu przed Bramą Rybą rozsiedli się szacowni seniorzy, którzy przybyli na Lednicę Seniora. Jedni ubrani na wzór swoich wnuków w wygodne dżinsy i polary, inni - dobrym starym zwyczajem - w strojach koktajlowych imponowali nienaganną fryzurą. Odniosłam wrażenie, że wszyscy tworzą obraz bardziej zindywidualizowany niż - dopiero kształtujący własną tożsamość - ledniccy juniorzy. We wrześniu nad Lednicą zbierają się bowiem ludzie z różnym bagażem doświadczeń.
Wielu z nich dopytuje się o pracę duszpasterstwa akademickiego i dalsze losy ośrodka nad Lednicą. Chętnie rewanżują się, opowiadając swoje prywatne historie - te kombatanckie czy z czasów komunizmu, wspominają dawnych duszpasterzy, opowiadają o grupach modlitewnych, z którymi się identyfikują. Mówią o swoich rodzinach, wnukach, które czasami dzięki nim dowiedziały się o Lednickich Spotkaniach Młodzieży. Zdarza się jednak, że te same osoby nie mają odwagi prosić swoich dzieci o pomoc w dotarciu na Lednicę Seniora, a młodym często brakuje wyobraźni, by wyjść z taką inicjatywą. Praca ewangelizacyjna powinna zatem nabierać charakteru międzypokoleniowego. „Na Lednicy seniorzy dostają odpowiedź na pytanie, czy dobrze wychowali swoje dzieci i wnuki - mówi o. Jan Góra. - Czy one ich podwiozą na Lednicę, czy się nimi zaopiekują?”.
Podczas Mszy św. wypuszczono gołębie jako symbol jedności z tymi osobami, które z różnych powodów nie mogły pojawić się na lednickim nabożeństwie. Zebranych powitali o. Jan Góra - organizator Spotkań Lednickich oraz o. Walenty Potworowski - najstarszy dominikanin w poznańskim klasztorze. „Kto z zebranych ma ponad osiemdziesiąt lat? - zapytał Ojciec Walenty. - Dopiero kończąc osiemdziesiąt lat, jesteśmy mocni” - stwierdził, nawiązując do słów psalmisty.
Scenariusz nabożeństwa nie różnił się niczym od nabożeństwa młodzieżowego w Wigilię Zesłania Ducha Świętego. „Chrystus Drogą” - to słowa kluczowe także dla tegorocznej Lednicy Seniora. Po Mszy św. odbyła się Droga Krzyżowa, podczas której uroczyście przywitano Matkę Bożą Gidelską - najmniejszą koronowaną figurkę (10 cm). Zespół „Siewcy Lednicy” z łatwością angażował seniorów we wspólny śpiew i tańce.
Lednickie wrześniowe spotkania mają także ważne przesłanie dla młodzieży. Obecność seniorów przypomina, że wyboru Chrystusa dokonuje się w każdym wieku - zawsze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy przeor Jasnej Góry: na to miejsce należy patrzeć przede wszystkim od duchowej strony

2026-04-09 17:56

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Przeor Jasnej Góry

BPJG

O. Grzegorz Prus, nowy przeor Jasnej Góry

O. Grzegorz Prus, nowy przeor Jasnej Góry

- To oczywiście wielki zaszczyt, ale i przede wszystkim zobowiązanie. O ile zaszczyty się przyjmuje na ogół z pogodą ducha, to z wyzwaniem trzeba się trochę zmierzyć - przyznał nowo mianowany przeor Jasnej Góry o. Grzegorz Prus w pierwszym wywiadzie dla @JasnaGóraNews. Podkreślił, że „tak jak zawsze Jasna Góra ma być , ale też takim miejscem, gdzie wszyscy mogą przyjść do swojej Matki”. Oficjalne objęcie urzędu przez nowego przeora nastąpi 1 maja 2026 r. Kadencja trwa 3 lata.

O. Prus mówiąc o wyzwaniach, przed którymi stanie jako przeor, zwrócił uwagę, że na Jasną Górę trzeba przede wszystkim patrzeć od duchowej strony. - Oczywiście nie możemy zapomnieć o tym, że Jasna Góra ma rangę narodowego sanktuarium. Od samego początku było ono pod opieką polskich królów i wiąże się też z funkcją jednoczenia narodu. To jest pewna wizytówka Kościoła w Polsce. Natomiast ten tron Królowej Polski, którym jest Jasna Góra, zobowiązuje nas do głębokiego życia duchowego i do ofiarnej posługi pielgrzymom - podkreśla o. Prus.
CZYTAJ DALEJ

Św. Mario - żono Kleofasa! Czemu jesteś taka tajemnicza?

Niedziela Ogólnopolska 15/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

"Trzy Marie u grobu" Mikołaj Haberschrack

Trzy Marie u grobu Mikołaj Haberschrack
Sądzę, że każda kobieta ma w sobie coś, co sprawia, że jest tajemnicza. Być może w moim przypadku owa tajemniczość bardziej rzuca się w oczy. Pewnie jest tak dlatego, że przez długi czas żyłam niejako w cieniu odwiecznej Tajemnicy, czyli Jezusa z Nazaretu. Według tradycji kościelnej, sięgającej II wieku, mój mąż Kleofas był bratem św. Józefa. Dlatego też od samego początku byłam bardzo blisko Świętej Rodziny, z którą się przyjaźniłam. Urodziłam trzech synów (Jakuba, Józefa i Judę Tadeusza - por. Mt 27,56; Mk 15,40; 16,1; Jud 1). Jestem jedną z licznych uczennic Jezusa. Wraz z innymi kobietami zajmowałam się różnymi sprawami mojego Mistrza (np. przygotowywaniem posiłków czy też praniem). Osobiście nie znoszę bylejakości i tzw. prowizorki. Zawsze potrafiłam się wznieść ponad to, co zwykłe i pospolite. Stąd też lubię, kiedy znaczenie mojego imienia wywodzą z języka hebrajskiego. W przenośni oznacza ono „być pięknym”, „doskonałym”, „umiłowanym przez Boga”. Nie chciałabym się przechwalać, ale cechuje mnie spokój, rozsądek, prostolinijność, subtelność i sprawiedliwość. Zawsze dotrzymuję danego słowa. Bardzo serio traktuję rodzinę i wszystkie sprawy, które są z nią związane. Wytrwałam przy Panu aż do Jego zgonu na drzewie krzyża (por. J 19, 25). Wiedziałam jednak, że Jego życie nie może się tak zakończyć! Byłam tego wręcz pewna! I nie myliłam się, gdyż za parę dni m.in. właśnie mnie ukazał się Zmartwychwstały - Władca życia i śmierci! Wpatrywałam się w Jego oblicze i wsłuchiwałam w Jego słowa (por. Mt 28,1-10; Mk 16,1-8). Poczułam wtedy radość nie do opisania. Chciałam całemu światu wykrzyczeć, że Jezus żyje! Czyż nadal jestem tajemnicza? Jestem raczej świadkiem tajemniczych wydarzeń związanych z życiem, śmiercią i zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa. One całkowicie zmieniły moje życie. Głęboko wierzę, że mogą one również zmienić i Twoje życie. Wystarczy tylko - tak jak ja - otworzyć się na dar łaski Pana i z Nim być.
CZYTAJ DALEJ

Wojna Rosja-Ukraina. Będzie rozejm na czas prawosławnej Wielkanocy?

2026-04-10 09:13

[ TEMATY ]

rozejm

prawosławna Wielkanoc

wojna Rosja‑Ukraina

PAP

Wojna rosyjsko-ukraińska

Wojna rosyjsko-ukraińska

Prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził zawieszenie broni w wojnie na Ukrainie na czas prawosławnych świąt wielkanocnych, ogłoszone w czwartek wieczorem przez Kreml. Przypomniał, że Kijów już wcześniej proponował rozejm podczas Wielkanocy.

Podziel się cytatem – napisał Zełenski w mediach społecznościowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję