W przeddzień 92. rocznicy wymarszu z Krakowa I Kompanii Kadrowej Strzelców Józefa Piłsudskiego w wawelskiej katedrze odprawiona została Msza św. za Ojczyznę, której przewodniczył proboszcz parafii archikatedralnej na Wawelu - ks. inf. Janusz Bielański.
- Ojczyzna dziś nie potrzebuje ofiar z krwi, ale wymaga, byśmy byli ludźmi sumienia, postępowali uczciwie i godnie - powiedział w homilii podczas Mszy św. kapelan Marszu o. Mirosław Zięba.
Po Mszy św. komendant Marszu Jan Józef Kasprzyk wręczył o. gen. Adamowi Studzińskiemu i gen. Antoniemu Hedzie, ps. „Szary”, repliki szabli bojowej, noszonej przez legionistów w 1917 r.
3 maja br. prezydent RP Lech Kaczyński mianował na stopień generała o. Adama Studzińskiego, który przez wiele lat był kapelanem Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej, oraz legendarnego żołnierza AK Antoniego Hedę.
- Jesteśmy szczególnie wdzięczni Ojcu Adamowi - powiedział Komendant Marszu - który od momentu wskrzeszenia marszów w 1981 r. jest naszym protektorem. Wdzięczni mu jesteśmy za wsparcie w trudnych latach stanu wojennego, kiedy to dzięki niemu marsze mogły się odbywać.
Na grobie Marszałka Józefa Piłsudskiego uczestnicy uroczystości złożyli kwiaty, a nowi członkowie Strzelca - ślubowanie.
Z prokuratorem Andrzejem Witkowskim, o tym, co działo się z księdzem Popiełuszką między 25 a 31 października 1984, rozmawia Milena Kindziuk (część III).
- Wieloletni obrońca ustaleń Pana Prokuratora - Piotr Litka - dotarł do taksówkarza, który w jednym z filmów dokumentalnych przyznał się, że 25 października 1984 roku wieczorem był na tamie i widział, jak właśnie wtedy wrzucono ciało ks. Jerzego do Wisły. Taksówkarz dokładnie opisuje, jak 25 października na tamie we Włocławku dwaj mężczyźni wrzucili ciało do Wisły. Potem rozmówca przyznaje: „za dużo powiedziałem…Trzeba zapomnieć”. Co Pan na to? Czy ustalenia red. Litki są wiarygodne?
Sprawa usunięcia krzyża w Kielnie, o której pisaliśmy już wielokrotnie [tutaj], wciąż budzi ogromne emocje. Choć incydent wstrząsnął lokalną społecznością wierzących, minister edukacji Barbara Nowacka uważa, że zawieszona nauczycielka powinna jak najszybciej wrócić do prowadzenia lekcji. W tle pojawia się zaskakująca linia obrony: prawnik twierdzi, że krzyż na ścianie... nie był symbolem religijnym.
W rozmowie na antenie Radia Zet minister edukacji Barbara Nowacka odniosła się do sytuacji w pomorskiej szkole, gdzie jedna z nauczycielek języka angielskiego wyrzuciła szkolny krzyż do kosza na śmieci. Zdaniem szefowej resortu, dalsze odsuwanie pedagog od obowiązków służbowych jest nieuzasadnione.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.