Reklama

Wiadomości

Niedzielski: coraz więcej dzieci i młodzieży wymaga wsparcia psychologa

Skutkiem COVID-19 są nie tylko powikłania chorobowe, ale także problemy w obszarze zdrowia psychicznego – wskazał w czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski. Jest ogromny wzrost zapotrzebowania na pomoc dla dzieci i młodzieży – dodał.

[ TEMATY ]

dzieci

Karol Porwich/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Szef MZ odwiedził w czwartek Ośrodek Środowiskowej Opieki Psychologicznej i Psychoterapeutycznej dla Dzieci i Młodzieży w Mińsku Mazowieckim.

"Jestem pod ogromnym wrażeniem pracy, która jest tutaj wykonywana. Placówka przyjmuje dzieci, organizuje opiekę środowiskową, która jest głównym akcentem zmienionego modelu opieki psychologicznej" – powiedział mediom minister Niedzielski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wśród omawianych podczas spotkania w ośrodku tematów były – jak wskazał – m.in. problemy, z jakimi zmagają się dzieci.

"Konstatacja jest taka, że widać ogromny wzrost zainteresowania czy potrzeby leczenia w poradni. Widać, że to zwiększenie zapotrzebowania przerasta wszelkie nasze założenia" – wskazał szef MZ.

"W zeszłym roku udzielono blisko 120 tys. porad, mówię o licznie pacjentów, którzy byli leczeni psychologicznie. To jest liczba dwa razy większa niż w roku 2020, a nawet 2,5 większa niż w 2019 r.” – podał.

Resort doprecyzował na Twitterze, że MZ liczba pacjentów korzystających ze świadczeń w środowiskowych ośrodkach opieki psychologicznej dla dzieci i młodzieży w 2020 r. wynosiła 26 420, natomiast w 2021 r. - 120 586.

"Widać bardzo wyraźnie, że pandemia to nie tylko to, o czym myślimy w pierwszej kolejności, np. powikłania płucne czy inne choroby. Widzimy, jak ogromną traumą jest i była pandemia w zdrowiu psychicznym dzieci" – akcentował minister.

Reforma psychiatrii zmierza do tego, by dziecko lub nastolatek otrzymywali wsparcie najbliżej miejsca swojego zamieszkania. Zgodnie z dotychczasowymi założeniami, zajmować nimi mają się ośrodki środowiskowej opieki psychologiczno-psychoterapeutycznej (I poziom referencyjny). Wymagający interwencji psychiatrycznej młodzi pacjenci objęci mają być opieką środowiskowych placówek zdrowia psychicznego i oddziałów dziennych (II poziom) albo – jeśli tego wymagać będzie przypadek – trafią do wysokospecjalistycznych całodobowych ośrodków opieki psychiatrycznej, czyli na oddziały szpitalne (III poziom).

Reklama

Minister podał w czwartek, że w Polsce działają 343 ośrodki środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej dla dzieci i młodzieży. „Mam nadzieję, że ta liczba zwiększy się 400 – powiedział. Zaznaczył, że ośrodki takie mają być w każdego powiecie.

Szef MZ akcentował, że opieka psychiatryczna nad dziećmi jest absolutnie priorytetem. Niedzielski poinformował, że prowadzone są rozmowy o tym, jak połączyć opiekę środowiskową i "opiekę na wyższych poziomach z zagadnieniem szkolnictwa".

Minister podkreślał, że podniesiona została wycena świadczeń w opiece psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży o 200 mln zł rocznie.

Resort podał na Twitterze, że wycena świadczeń na tzw. pierwszym poziomie wzrosła o 22 proc., a na drugim, podobnie jak na trzecim – średnio o 77 proc. Ministerstwo podało również, że przybywa lekarzy specjalistów psychiatrów dzieci i młodzieży. W 2021 r. było ich 494, podczas gdy np. w 2011 – 283.

Kierownik Biura do spraw pilotażu Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego dr Anna Depukat akcentowała w czwartek podczas konferencji w Mińsku Mazowieckim, że system wsparcia musi być całościowy. "To, co dla nas jest kluczowe to, że nie tylko dzieci, ale całe rodziny uzyskują teraz dostęp do kompleksowej oferty” – mówiła.

"W centrach zdrowia psychicznego jesteśmy teraz na etapie kolejnego rozszerzania programu pilotażowego i dołączenia kolejnych centrów. To będzie 40 centrów zdrowia psychicznego, w związku z tym już ponad 32 proc. dorosłych mieszkańców Polski będzie objętych kompleksową ofertą pomocy psychiatrycznej, psychologicznej, terapii środowiskowej” – wskazała.

Również pełnomocnik ministra zdrowia ds. reformy psychiatrii dziecięcej prof. Małgorzata Janas-Kozik akcentowała, że reforma psychiatrii dzieci i młodzieży jest reformą systemową. Przypominała, że zupełnie zmienia się system, który w przeszłości oparty był, i jeszcze trochę jest, na leczeniu całodobowym i pobycie dziecka w szpitalu psychiatrycznym.

Reklama

Wskazała, że pierwszy poziom referencyjny - środowiskowe poradnie psychologiczno-psychoterapeutyczne to nowy twór. "To jest pierwszy poziom, w którym nie ma lekarza psychiatry, gdzie jest konsultacja i pomoc psychologiczna, psychoterapeutyczna i pomoc terapeuty środowiskowego" - wyjaśniała. "Pracujemy z dziećmi, z młodzieżą i z rodzicami, bo dziecko nie jest absolutnie wyjęte z systemu rodzinnego. Ważna jest współpraca ze szkołą" – mówiła pełnomocnik.

Wskazała, że reforma systemu jest ewolucyjna. "Co rok, co półtora roku, mówimy: sprawdzam co działa, co nie działa" - powiedziała.

"Polska jest zróżnicowana. Inne problemy są w dużym akademickim mieście, a zupełnie inaczej w małym powiecie. Zupełnie inaczej tam, gdzie jest dostęp do leczenia całodobowego i jest całodobowy dyżur psychiatry i można uzyskać konsultacje, a zupełnie inaczej, gdy trzeba 100 km jechać po pomoc psychiatry dzieci i młodzieży” - powiedziała.

"Myślimy nad tym, pracujemy, już wiemy, że założenia ogólne są słuszne, ale ten szkielet trzeba dostosować do warunków w danym środowisku. Będą oddziały różne: chcemy zrobić oddział dzienny terapeutyczno-diagnostyczny, żeby planowe diagnozy dzieci nie opierały się o pobyt szpitalny, oddziały terapeutyczne dedykowane do konsultacji dla pierwszych poziomów” – mówiła Depukat.

Przekazała też, że trwają prace z MEiN o tym, jak prowadzić naukę szkolną. "Nauka szkolna, szkoła i pobyt w pewnej strukturze jest bardzo ważną formą terapii, integracji z grupą rówieśniczą, uczeniem współdziałania. Szkoła nie tylko uczy, ale pełni też bardzo ważną funkcję - uczy dwóch ról: jak być przywódcą i jak być podporządkowanym w grupie rówieśniczej. To jest nasze doświadczenie na nasze dalsze życie” - mówiła. (PAP)

Reklama

Autorzy: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Aleksandra Kiełczykowska, Magdalena Gronek, Danuta Starzyńska-Rosiecka

ktl/ ak/ mgw/ dsr/ mhr/

2022-03-31 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Franciszek do dzieci: wszędzie tam, gdzie są marzenia, tam jest radość

[ TEMATY ]

dzieci

Franciszek

Franciszek na Kubie i w USA

Grzegorz Gałązka

Wiem, że nie jest człowiekowi łatwo, gdy musi się przeprowadzić i znaleźć nowy dom, nowych sąsiadów i nowych przyjaciół - powiedział Franciszek podczas spotkania z dziećmi i rodzinami imigrantów 25 września w Szkole Matki Bożej Królowej Aniołów w dzielnicy Harlem w Nowym Jorku. Nawiązując do życia Martina Luthera Kinga zachęcił do posiadania pięknych marzeń i realizowania ich. Ojcu Świętemu towarzyszył m.in. metropolita nowojorski kard. Timothy Dolan.

Papieża powitali przed szkołą pracownicy i grupa uczniów, a także wielka rzesza ludzi na ulicy. Po dłuższej rozmowie z nimi Ojciec Święty wszedł do środka, gdzie odwiedził jedną z klas. Na wejście dzieci odmówiły krótką modlitwę, po czym rozpoczęła się luźna, serdeczna i przeplatana licznymi żartami rozmowa Dostojnego Gościa i towarzyszących mu gości dziećmi i wychowawcami.

CZYTAJ DALEJ

29 kwietnia – Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego

[ TEMATY ]

Dachau

Kl. Kamil Gregorczyk

Kościół katolicki w Polsce obchodzi Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. W czasie drugiej wojny światowej z rąk okupantów – niemieckiego i sowieckiego, zginęło blisko trzy tysiące polskich duchownych, co stanowiło 20 proc. przedwojennego duchowieństwa. Ponad połowa z duchownych diecezjalnych i zakonnych poddana została represjom. Spośród 1034 zamęczonych w Dachu duchownych było aż 799 Polaków – kapłanów, kleryków i braci zakonnych.

Polska Golgota w Dachau

CZYTAJ DALEJ

Bp Piotrowski: duchowni byli ostoją polskości

2024-04-29 11:42

[ TEMATY ]

bp Jan Piotrowski

duchowni

archiwum Ryszard Wyszyński

Odsłonięcie i poświęcenie pamiątkowej tablicy przy ścianie śmierci - z nazwiskami kilkunastu duchownych katolickich, którzy zginęli w obozie Gross- Rosen w Rogoźnicy

Odsłonięcie i poświęcenie pamiątkowej tablicy przy ścianie śmierci - z nazwiskami kilkunastu duchownych katolickich, którzy zginęli w obozie Gross- Rosen w Rogoźnicy

Duchowni byli ostoją polskości, co uniemożliwiało skuteczne wyniszczenie narodu, zgodnie z niemieckim planem - mówił dzisiaj w kieleckiej bazylice bp Jan Piotrowski, sprawując Mszę św. przy ołtarzu Matki Bożej Łaskawej, z okazji Narodowego Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego.

- To duchowni, według Niemców, byli grupą niezwykle niebezpieczną, ponieważ poprzez swoją pracę duszpasterską wspierali wszystkich Polaków - podkreślał biskup w homilii. - Od początku wojny byli wyłapywani, torturowani, niszczeni i mordowani - dodał. Jak zauważył, „sakramentalne kapłaństwo było dla Niemców, Rosjan, a potem komunistów znakiem sprzeciwu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję