Reklama

Patrząc w niebo

Saturn

Niedziela Ogólnopolska 4/2004

25 stycznia 2004 r. godz. 18.00

25 stycznia 2004 r. godz. 18.00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Licząc według oddalenia od Słońca, Saturn jest szóstą planetą. Krąży wokół naszej gwiazdy w odległości 10 razy większej niż Ziemia. Dlatego dociera tam 100 razy mniej światła i ciepła. Wokół własnej osi obraca się w 10 godzin, a szybki obrót spowodował spłaszczenie biegunowe planety. Ten „gazowy olbrzym” zbudowany jest głównie z wodoru i helu. Nie ma tam stałego lądu, tak jak na Ziemi czy na Marsie. Silne wiatry osiągają prędkość do 20 razy większą niż nasze największe huragany. Ponieważ gęstość Saturna jest mniejsza od gęstości wody, mógłby on pływać! I nie ma znaczenia fakt, że jego masa jest aż 95 razy większa niż masa Ziemi. Trzeba by tylko znaleźć odpowiednio duży basen, ażeby to sprawdzić.
Saturn posiada co najmniej 18 księżyców. Wyróżnia się też niezliczoną ilością pięknych pierścieni, które oglądane z Ziemi, nakładają się na siebie. Trzy główne pierścienie zobaczyć można już przez większy teleskop. Składają się z miliardów drobnych brył lodu lub kawałków skał. Ich rozmiary najczęściej nie przekraczają jednego metra, ale zdarzają się nawet kilkusetmetrowe. Wszystkie bryły obiegają Saturna jak niezależne satelity. Dla obserwatora z Ziemi wygląd pierścieni zmienia się powoli. Co 15 lat znikają, gdy ustawione są krawędzią do nas. W ciągu następnych 15 lat rozszerzają się i ukazują swe piękno. Wynika to stąd, że pierścienie są nachylone do orbity pod stałym kątem, a jedno okrążenie Saturna wokół Słońca trwa aż 29,5 roku. Najjaśniejsze pierścienie mają w sumie ok. 65 tys. km szerokości, lecz ich grubość wynosi zaledwie kilka kilometrów.
Czy wszystkie planety posiadają pierścienie? Mają je tylko „gazowe olbrzymy”, czyli: Jowisz, Saturn, Uran i Neptun. Ale jedynie pierścienie Saturna są takie piękne i duże. Pozostałe są ledwie dostrzegalne i odkryto je niedawno. Pierścienie mogły powstać jako wynik rozerwania jakiegoś księżyca przez macierzystą planetę. Gdy duży, skalisty księżyc znajdzie się zbyt blisko, poddawany jest działaniu ogromnych sił pływowych. Bliższy planety kraniec księżyca jest przyciągany większą siłą grawitacyjną niż jego przeciwna strona. Różnice między przyciąganiem obu stron mogą być bardzo duże, wystarczające do rozerwania skały. Stąd tyle kawałków. Ale możliwe też, że pierścienie są tylko materią pozostałą po tworzeniu się planet i księżyców.
Saturna znajdziemy teraz na tle gwiazdozbioru Bliźniąt. Jest wyraźnie jaśniejszy od swojego otoczenia. Na południowo-zachodnim nieboskłonie rozpoznajemy też planetę Mars. Tu skupiona jest teraz uwaga astronomicznego świata, bowiem właśnie ląduje na niej armada pojazdów badawczych. 27 i 28 stycznia pod Marsem zaczepiony będzie Księżyc. Najbliższe miesiące zapowiadają zaś niesamowite szaleństwo planet na naszym niebie. Np. w maju Mars znajdzie się tuż przy Saturnie, a w pewnym momencie dołączy do nich i Księżyc. To będzie cudowne widowisko. „Szaleć” będą również inne planety. Zapraszam więc do wspólnego patrzenia w niebo.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przepis na upadek rolnictw w Europie

2026-01-10 11:57

[ TEMATY ]

Unia Europejska

protesty

Mercosour

PAP/Paweł Supernak

Po tym jak z UE została wyprowadzona produkcja przemysłowa do Azji, po umowie z Mercosur ten sam proces rozpocznie się w sektorze rolno-spożywczym. Deindustrializacja Europy już jest faktem, a teraz grozi nam deagraryzacja. Staczamy się po równi pochyłej do utraty bezpieczeństwa żywnościowego.

W latach 80. i 90. XX wieku polskie szklarnie pękały w szwach od hodowli nie tylko pomidorów, ale także kwiatów ciętych. Kwiaty były masowo uprawiane w Europie, ale dostęp do taniej siły roboczej sprawił, że od 60 do 80% hodowli kwiatów zostało wyeksportowanych poza UE. Dziś jest inaczej, bo sprzedawane w klasycznych kwiaciarniach i na straganach goździki pochodzą z Kolumbii, a gerbery – z Kenii lub Etiopii. Wszystkie kwiaty trafiają transportem lotniczym do Holandii, a stamtąd są przywożone ciężarówkami do Polski.
CZYTAJ DALEJ

Filar prawowierności

Niedziela Ogólnopolska 2/2023, str. 20

[ TEMATY ]

święci

Wikimedia Commons

Św. Grzegorz z Nyssy, mozaika w prawosławnym klasztorze Osios Lukas w Grecji

Św. Grzegorz z Nyssy, mozaika w prawosławnym klasztorze Osios Lukas w Grecji

Obok św. Grzegorza z Nazjanzu i św. Bazylego Wielkiego był najważniejszym z teologów kapadockich.

Święty Grzegorz z Nyssy, jak zauważył Benedykt XVI, był „człowiekiem o naturze kontemplacyjnej, o wielkiej skłonności do refleksji, a jego żywa inteligencja była otwarta na kulturę epoki. Dzięki temu w dziejach chrześcijaństwa dał się poznać jako oryginalny i głęboki myśliciel”.
CZYTAJ DALEJ

Do zobaczenia w niebie - śp. ks. Tadeusz Domżał

2026-01-10 18:22

Archidiecezja Lubelska

Zasmuciła nas wiadomość o śmierci ks. Tadeusza Domżała, redaktora „Niedzieli Lubelskiej” w latach 2008 – 2015.

Śp. ks. kan. Tadeusz Domżał odszedł do domu Ojca 9 stycznia 2026 r. w szpitalu w Łęcznej; zaledwie przed miesiącem, 14 grudnia 2025 r., obchodził 64 urodziny. W grudniu tego roku świętowałby 40 rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję