Reklama

Niedziela w Warszawie

Warszawa: modlitwa ekumeniczna w 82. rocznicę powstania Polskiego Państwa Podziemnego

Przy pomniku Polskiego Państwa Podziemnego i Armii Krajowej pod budynkiem Sejmu odbyły się uroczystości związane z 82. rocznicą powstania podziemnych struktur Rzeczpospolitej w czasie II wojny światowej. W czasie obchodów modlitwę w intencji twórców, pracowników i żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego odmówili przedstawiciele duszpasterstw wojskowych.

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele związków i stowarzyszeń kombatanckich, reprezentanci parlamentu, wojska, władz samorządowych, harcerze oraz mieszkańcy Warszawy.

List do uczestników uroczystości skierował prezydent Andrzej Duda, który podkreślił, że Polskie Państwo Podziemne było „ewenementem na skalę całej okupowanej przez Niemcy Europy”. Prezydent przypomniał, że obok pionu wojskowego czyli Armii Krajowej istniały: polskie podziemne sądownictwo, organy władzy prawodawczej i wykonawczej, szkolnictwo, środki przekazu oraz zinstytucjonalizowana pomoc potrzebującym. „Dzieje i dokonania Polskiego Państwa Podziemnego wciąż budzą nasz podziw, najgłębszy szacunek oraz wdzięczność dla tych, którzy w służbie tego państwa gotowi byli ponieść każdą ofiarę. Na ręce obecnych tutaj weteranów składam uroczyste podziękowanie oraz hołd dla tysięcy naszych rodaków, którzy wytrwale i z honorem walczyli o wolność dla siebie i dla nas, ich potomków” - napisał Andrzej Duda.

Reklama

Głos zabrała Teresa Stanek ps. „Mitsuko”, p.o. prezesa Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, żołnierz Szarych Szeregów, która zaapelowała o pamięć o twórcach i konspiratorach działających w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. Przypomniała, że nie każdy walczył z bronią w ręku, ale kształcenie i wychowywanie młodzieży, produkcja broni, dostarczanie żywności były innymi, równie ważnymi formami oporu. – Ludzie tworzący Polskie Państwo Podziemne byli ludźmi z granitu, tak jak stojący tu pomnik. Walczyli o to, żebyśmy mogli się tu wszyscy dzisiaj spotkać – podkreśliła.

Modlitwę w intencji władz cywilnych i wojskowych Polskiego Państwa Podziemnego oraz uczestników konspiracji w czasie II wojny światowej poprowadził ks. mjr Marcin Janocha, szef sekretariatu biskupa polowego.

– Stojąc przed pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego pochylamy głowę na znak hołdu dla poległych w walce o niepodległą Rzeczpospolitą, a także dla zamordowanych i prześladowanych przez zbrodnicze totalitarne reżimy nazistowskich Niemiec i sowieckiej Rosji oraz przez władzę komunistyczną, narzuconą po wojnie naszemu narodowi. Spraw Boże, aby stali się oni uczestnikami wiecznego zbawienia. Bądź łaskawy dla tych, którzy wiernie służyli najjaśniejszej Rzeczpospolitej – modlił się kapelan Ordynariatu Polowego.

Podziel się cytatem

Reklama

Modlitwę odmówili także przedstawiciele duszpasterstw wojskowych prawosławnego i ewangelickiego.

Pod monumentem odczytany został apel pamięci, oddano salwę honorową i złożono wieńce i wiązanki kwiatów.

Za Polskie Państwo Podziemne uznaje się istniejące w latach 1939–45 konspiracyjne instytucje administracji państwowej, struktury polityczne oraz siły zbrojne, utworzone na obszarze okupowanej Polski z upoważnienia Rządu RP na uchodźstwie. Za moment utworzenia Polskiego Państwa Podziemnego uważa się założenie przez gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza konspiracyjnej organizacji polityczno-wojskowej Służba Zwycięstwu Polski. Zawiązano ją w nocy z 26 na 27 września 1939 r. tuż przed kapitulacją Warszawy.

Największymi wystąpieniami zbrojnymi Polski Podziemnej były akcja „Burza” i wybuch Powstania Warszawskiego.

Po wkroczeniu wojsk sowieckich na tereny Polski przywódcy Polskiego Państwa Podziemnego zostali aresztowani przez NKWD i oskarżeni o współpracę z Niemcami przeciw Armii Czerwonej. Skazano ich w tzw. Procesie Szesnastu w czerwcu 1945 r. W sowieckich więźniach zmarł m.in. Jan Stanisław Jankowski – wicepremier, Delegat Rządu RP na Kraj i gen. Leopold Okulicki „Niedźwiadek” – ostatni dowódca Armii Krajowej. Rozpoczął się okres represji wobec członków AK oraz Polskiego Państwa Podziemnego, który w różnym nasileniu trwał przez okres PRL.

Ocena: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Generał Rowecki zginął za powstanie

Komendant główny Armii Krajowej gen. Stefan Grot-Rowecki, w 1943 r. pojmany przez gestapo, został zamordowany w sierpniu 1944 r., prawdopodobnie za odmowę wydania odezwy do powstańców warszawskich, by zakończyli walkę.

Ostatnie chwile życia twórcy Armii Krajowej splotły się z Powstaniem Warszawskim – szczytowym momentem walki Polskiego Państwa Podziemnego z Niemcami. Rozkaz zamordowania Stefana Roweckiego wydał szef gestapo Heinrich Himmler na wieść o wybuchu Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 1944 r. Zastępca „Grota” w AK gen. Tadeusz Pełczyński uznał za możliwą tezę, że Himmler żądał od Roweckiego, by jako człowiek o wielkim autorytecie wśród Polaków wezwał powstańców do złożenia broni.

CZYTAJ DALEJ

Popiełuszko, Wojtyła i Wyszyński: trzej bohaterowie w sutannach oddani ludziom i Ojczyźnie

2021-10-22 16:41

[ TEMATY ]

bł. Jerzy Popiełuszko

Karol Wojtyła

bł. kard. Stefan Wyszyński

Instytut Prymasowski Stefana Kardynała Wyszyńskiego

Co łączyło Jana Pawła II, ks. Jerzego Popiełuszkę i kard. Stefana Wyszyńskiego? Wszyscy trzej, podkreślali swoją miłość do Ojczyzny, uważali Polskę za swoje dobro i otaczali ją troską. Dostrzegali również nierozerwalny związek patriotyzmu z narodem - wspólnotą ducha i twórcą kultury. Ich przesłanie jest nadal aktualne - patriotyzm to nie abstrakcja, to środowisko ludzi kierujących się prawdą, sprawiedliwością opartą na miłości, pokojem oraz dbałością o dobro wspólne.

W październiku obchodzimy wspomnienie liturgiczne bł. ks. Jerzego Popiełuszki i św. Jana Pawła II. We wrześniu świętowaliśmy wyniesienie na ołtarze prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego, którego proces beatyfikacyjny trwał aż 30 lat. Połączyła ich nie tylko świętość, ale i miłość do Ojczyzny. Ks. Jerzy Popiełuszko czerpał z patriotyzmu Jana Pawła II i kard. Stefana Wyszyńskiego. Ci dwaj wielcy Polacy mieli wielki wpływ na posługę kapłańską i duszpasterską kapelana "Solidarności".

CZYTAJ DALEJ

Aktor Krzysztof Kiersznowski nie żyje. Miał 70 lat

2021-10-24 18:58

[ TEMATY ]

zmarły

zmarła

PAP

Nie żyje Krzysztof Kiersznowski, aktor teatralny, telewizyjny i filmowy. Był znany m.in. z ról w filmach „Vabank” i „Kiler”. Zmarł w wieku 70 lat, informację o jego śmierci przekazała w mediach społecznościowych aktorka Magdalena Schejbal.

Urodził się w Warszawie w 1950 roku. Jako młody chłopak zmagał się z jąkaniem, uporać się z tą dolegliwością pomógł mu m.in. Andrzej Krasicki, ówczesny dyrektor Teatru Polskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję