Znany polski kompozytor Juliusz Łuciuk ukończył przed kilkoma dniami 75 lat, a swój jubileusz obchodził w rodzinnym mieście Częstochowie. Tutejsze środowisko muzyczne przygotowało z tej okazji koncert, który odbył się w kościele Wyższego Seminarium Duchownego. Na muzyczną część uroczystości złożyły się Uwertura akademicka op. 80 Johannesa Brahmsa oraz utwory skomponowane przez Jubilata. Ponieważ od dawna ważne miejsce w jego twórczości zajmuje muzyka chóralna, do programu wybrane zostały trzy szczególne utwory. Były to: skomponowana w 1992 r. pieśń pt. Oremus pro pontifice Joanne Paulo II, O ziemio, Polsko - utwór z tekstem Jana Pawła II oraz Suita maryjna do słów ks. Jana Twardowskiego. Szczególnych przeżyć dostarczyła słuchaczom Litania do Matki Boskiej Supraślskiej. Utwór ten ma swoją historię. Przed kilkoma laty Profesor zainteresował się XVIII-wiecznymi, urzekającymi niezwykłą religijnością, tekstami modlitewnymi pochodzącymi z Supraśla. Wkrótce też skomponował do nich muzykę. To przepiękne dzieło maryjne po raz pierwszy zostało wykonane 3 czerwca 1999 r. Litanię zadedykował czcicielom Matki Bożej z Supraśla oraz miłośnikom tej ziemi. Wykonawcami programu muzycznego byli: Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Częstochowskiej pod dyrekcją Jerzego Swobody, Białostocki Chór Kameralny "Cantica Cantamus" pod dyrekcją Violetty Bieleckiej oraz śpiewaczka Agnieszka Monasterska - alt.
W programie koncertu był również wykład na temat Muzyka w Piśmie Świętym, wygłoszony przez rektora Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie - ks. dr. Włodzimierza Kowalika. Na podstawie analizy tekstów biblijnych Autor stwierdził m. in., że muzyka od najdawniejszych czasów towarzyszyła ważnym wydarzeniom w życiu narodu wybranego. Jej znaczenie podkreśla fakt, że wiele tekstów biblijnych ma formę muzyczną. Muzyka i śpiew są istotnymi i nieodzownymi formami wyrażania wiary, są uwielbieniem Boga i służą zbudowaniu wiary.
W czasie jubileuszowego koncertu było wiele życzeń i podziękowań od władz Częstochowy i od wielbicieli muzyki komponowanej przez Juliusza Łuciuka. Profesor podziękował wszystkim, którzy przybyli na uroczystość, szczególnie zaś serdecznie przedstawicielom Supraśla za wręczony mu tego wieczoru medal 600-lecia miasta. Powiedział m. in.: "Modlitwa i liturgia były przez wieki skarbnicą inspiracji twórczej. Dziękuję Matce Bożej, że mogłem skomponować muzykę do tekstów XVIII-wiecznych modlitw, w których jest tak wiele radości. Moją wielką radością jest, że 75. rocznicę urodzin mogłem obchodzić w szczególnym dla mnie mieście - w Częstochowie".
Dziś nad ranem w wieku 76 lat zmarła siostra Anastazja Pustelnik, najsłynniejsza kucharka w Polsce i autorka bestsellerowych poradników kulinarnych - informuje portal deon.pl.
Przez lata zjednywała czytelników prostotą, sercem oraz bezinteresowną życzliwością, a jej książki rozeszły się w imponującym nakładzie ponad czterech milionów egzemplarzy. Dla milionów Polaków pozostanie postacią, która przypomniała wartość wspólnego świętowania i budowania rodzinnych więzi przy stole - dodaje deon.pl.
Zmarła 84 lata temu, 5 października 1938 r. o godz. 22.45. S. Eufemia Tarczyńska, świadek umierania Świętej, wspominała: „To było jakoś koło jedenastej w nocy. Gdy przyszłyśmy tam, Siostra Faustyna jakby lekko otworzyła oczy i trochę się uśmiechnęła, a potem skłoniła głowę i już...”
Dzieciństwo
Helena Kowalska urodziła się 25 sierpnia 1905 r. jako trzecie z dziesięciorga dzieci, w rolniczej rodzinie z Głogowca k. Łodzi. Od dzieciństwa odznaczała się pobożnością, umiłowaniem modlitwy, pracowitością i posłuszeństwem oraz wielką wrażliwością na ludzkie biedy. Do szkoły chodziła niecałe trzy lata: jako szesnastoletnia dziewczyna opuściła rodzinny dom, by na służbie w Aleksandrowie i Łodzi zarobić na własne utrzymanie i pomóc rodzicom.
POMÓDL SIĘ - RÓŻANIEC ZE ŚW. SIOSTRĄ FAUSTYNĄ #NIEZBĘDNIK RÓŻAŃCOWY
Choć nigdy nie zajmował ważnych stanowisk i był kapłanem jakich wielu, zmarł w okolicznościach w Polsce niespotykanych. Ale warto o ks. Stanisławie Zbojnowiczu mówić nie tylko przez pryzmat jego śmierci. Ludzie mówili o nim: męczennik konfesjonału. Nie dlatego, że przy nim zginął, ale dlatego, że nigdy nie wyszedł, dopóki nie wyspowiadał ostatniej osoby. I nie wychodził nawet, jeśli nikogo w kolejce nie było.
Ks. Stanisław Zbojnowicz urodził się 13 października 1958 r. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Mariana i Teresy. Pochodził z Grzęski k. Przeworska. W tamtym czasie jego rodzinna miejscowość należała do parafii kościoła farnego w Przeworsku i to w przeworskim kościele (dziś bazylice) pw. Ducha Świętego 20 października Stanisław otrzymał chrzest św. z rąk ks. Stanisława Krzysztonia. Tam również przyjął pierwszą komunię św. i bierzmowanie. Ale już Mszę św. prymicyjną w 1986 r. odprawił w rodzinnej Grzęsce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.