Reklama

Z prasy zagranicznej

Niedziela Ogólnopolska 23/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rosja szuka miejsca w świecie

Spotkanie na szczycie prezydentów Rosji i Stanów Zjednoczonych spowodowało pojawienie się w prasie światowej licznych domysłów na temat przyszłego miejsca Rosji w zmieniających się układach międzynarodowych. Ogłoszony jeszcze przed spotkaniem - 19 maja artykuł redakcyjny brytyjskiego tygodnika sfer gospodarczych Economist wyróżnia się na tle banałów często powtarzanych w gazetach kilkoma oryginalnymi myślami, zasługującymi na przytoczenie.
Zdaniem autorów artykułu, Rosja jest dziś znacznie słabsza niż sądzono. Prezydent Putin robi więc dobrą minę do trudnej gry. Układ o kontroli zbrojeń jest mu potrzebny bardziej niż Bushowi, ponieważ Rosji nie stać dzisiaj na dalsze utrzymywanie w stanie gotowości posiadanego wielkiego arsenału atomowego. Dlatego przycichły rosyjskie protesty przeciw rozszerzaniu NATO. Z tego samego powodu Rosja może być nawet zadowolona z obecności wojskowej Stanów Zjednoczonych w Afganistanie, ponieważ obecność ta w pewnym stopniu równoważy na kontynencie azjatyckim zaznaczający się ostatnio wzrost wpływów chińskich.
Prawdopodobnym najbliższym celem strategicznym Putina jest wprowadzenie Rosji do Światowej Organizacji Handlu (WTO = World Trade Organization). Nie ma on wprawdzie zamiaru liberalizowania gospodarki rosyjskiej na wzór zachodni, dostrzega jednak potrzebę zreformowania jej w taki sposób, aby podstawą międzynarodowej pozycji Rosji przestał być tylko eksport ropy naftowej i gazu ziemnego, których ceny muszą być dostosowywane do zmieniającego się ich poziomu na rynku światowym.

Niemieckie opinie o polityce prezydenta Busha

Wygłoszone na forum parlamentu niemieckiego (Bundestagu) przemówienie prezydenta Stanów Zjednoczonych George´a W. Busha spotkało się ze zróżnicowanymi opiniami polityków i publicystów. Pisze o tym w amerykańskim dzienniku International Herald Tribune z 24 maja Steven Erlanger. Podajemy z pewnymi skrótami jego komentarze na temat tych opinii.
I tak, kanclerz niemiecki, socjaldemokrata Gerhard Schroader, ocenił zawarty w przemówieniu prezydenta USA program jako "rzeczywiście ważny", starając się jednak unikać sformułowań bardziej zdecydowanych. Jeszcze bardziej wstrzemięźliwy okazał się w swej ocenie niemiecki minister spraw zagranicznych Joschka Fischer (z partii Zielonych) . Posłużył się on trybem warunkowym, mówiąc, że jeżeli koncepcja prezydenta zostanie przełożona na działania polityczne, wówczas będzie można mówić o historycznym znaczeniu jego przemówienia.
Cytowany w związku z tym przez autora artykułu amerykański politolog Robert Kagan z Fundacji Carnegie´go zauważył, że wystąpienie Busha nie zniwelowało dających się ostatnio zauważyć rozbieżności między Stanami Zjednoczonymi a Europą Zachodnią.
Zauważono też - pisze dalej Erlanger - że w swojej berlińskiej mowie amerykański prezydent nie poruszył bezpośrednio spornej między Niemcami a USA sprawy akcji militarnej przeciw Irakowi, uważanemu w Waszyngtonie za kraj udzielający poparcia terroryzmowi; Niemcy nie mają bowiem zamiaru wzięcia udziału w takiej akcji.
Kandydat na kanclerza w nadchodzących jesiennych wyborach, bawarski polityk CSU Edmund Stoiber, ograniczył się do wyrażenia pochwały dla Busha za to, że podkreślił on w swoim przemówieniu sprawy łączące Stany Zjednoczone i Europę.
Autor artykułu zwrócił wreszcie uwagę na dostrzegalne w stolicach europejskich zaniepokojenie z powodu ciepłego tonu, z jakim prezydent Stanów Zjednoczonych mówił o stosunkach z Rosją i jej prezydentem Władimirem Putinem. Cytowana przezeń Margarita Mathiopoulos - dyrektorka Instytutu Bezpieczeństwa Transatlantyckiego i Spraw Wojskowych w Poczdamie uznała nawet, że Bush posunął się w tym punkcie za daleko; powiedziała dosłownie: "My, Europejczycy, zawsze niepokoimy się, gdy Amerykanie wdają się w afery miłosne z Rosjanami".

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo: lekarz pojechał do Lourdes mówiąc, że "Boga nie ma". Wrócił jako wierzący

Z Lourdes wiąże się kilka interesujących opowieści o nawróceniu. Pierwszą z nich jest historia lekarza i noblisty.

Alexis Carrel (ur. 1873 r. koło Lyonu, zm. 1944 r. w Paryżu), laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny i chirurg. Wychowany w wierze katolickiej, utracił ją podczas studiów, dochodząc do wniosku, że Boga nie ma, a człowiek sam może decydować o tym, co jest dobre, a co złe.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa św. Jana Pawła II o pokój

Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: Słowo Boże odpowiada na nasze pragnienia sensu

2026-02-11 10:34

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Żyjemy bowiem otoczeni wieloma słowami, ale jakże wiele z nich jest pustych! Czasami słyszymy również mądre słowa, które jednak nie dotyczą naszego ostatecznego przeznaczenia. Słowo Boże natomiast wychodzi na spotkanie naszego pragnienia sensu, prawdy o naszym życiu. Jest to jedyne Słowo, które jest zawsze nowe: objawiając nam tajemnicę Boga, jest niewyczerpalne, nie przestaje ofiarowywać swojego bogactwa – wskazał Papież podczas katechezy w ramach środowej audiencji generalnej.

Podczas środowej katechezy, Leon XIV kontynuował cykl związany z Konstytucją dogmatyczną Soboru Watykańskiego II Dei Verbum. „Kościół żarliwie pragnie, aby Słowo Boże mogło dotrzeć do każdego jego członka i mogło posilać jego wędrówkę wiary. Ale Słowo Boże prowadzi Kościół również poza niego samego, nieustannie otwiera go na misję wobec wszystkich” - podkreślił Papież.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję