Reklama

Biała flaga

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Spotkanie Duszpasterstwa Ludzi Pracy ’90 w Legnicy rozpoczęło się od Mszy św. odprawionej w intencji uznania mniejszości polskiej w Niemczech. Homilię wygłosił o. Tobiasz Fiećko OFM, przełożony Domu Zakonnego Braci Mniejszych w Legnicy. Po Mszy św. odczyt pt. „Polityka białej flagi Polski wobec Niemiec” wygłosiła Dorota Arciszewska-Mielewczyk, senator RP i prezes Powiernictwa Polskiego, która przybyła do Legnicy z dalekiej Gdyni.

Polityk niezwykły

Jest ona osobą niezwykłą. Studia ukończyła na Uniwersytecie Gdańskim i w Wyższej Szkole Morskiej w Gdyni. Mimo że należy do pokolenia najmłodszych polskich polityków, ma ogromne doświadczenie, gdyż zasiada w parlamencie polskim od 1997 r. W Senacie obecnej kadencji jest zastępcą przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych. Pracuje również w Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą. Zna doskonale istotne ugrupowania na europejskiej scenie politycznej. W 2003 r. zainicjowała stowarzyszenie Powiernictwo Polskie. Jego zadaniem jest reprezentowanie i obrona interesów tych wszystkich, którzy utracili w czasie działań wojennych swój majątek ruchomy i trwały, oraz ich spadkobierców. Niezależnie od tego, czy pokrzywdzeni lub ich spadkobiercy zamieszkali są na stałe na terenie Polski, czy poza jej granicami. Stowarzyszenie wydaje bezpłatny kwartalnik „Powiernictwo Polskie”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Donald Tusk i Erika Steinbach

Reklama

Rzecznik Ziomków Sudeckich Bernd Posselt oświadczył podczas ich zlotu w Augsburgu (22 maja 2010 r.): „Tusk jest naszym ziomkiem”. I dalej: „Donald Tusk jest nie tylko Europejczykiem, który swój naród próbuje bronić przed nacjonalistycznymi siłami we własnym kraju, ale także człowiekiem, który już jako dziecko po II wojnie światowej w zniszczonym Gdańsku był zawsze zafascynowany śladami niemieckiej historii”. Polski premier podczas tego zlotu był wyjątkowo chwalony. Zarówno przez Bernda Posselta, jak i Erikę Steinbach - przewodniczącą niemieckiego Związku Wypędzonych. Wręczając Erice Steinbach Europejską Nagrodę Karola IV stwierdził, że obydwie ważne niemieckie nagrody: Karola Wielkiego (przyznawana przez kapitułę w Akwizgranie; 13 maja 2010 r. otrzymał ją Donald Tusk) oraz Karola IV (przyznawana od 1958 r. przez Ziomków Sudeckich) znalazły się w godnych rękach. Przypominając, że premier Tusk ma niemiecką rodzinę, Posselt powiedział: „W tym samym czasie i prawie w tym samym regionie dwie kapituły przyznały nagrody Karola dwóm różnym osobom, ale o wspólnych działaniach. Erika Steinbach dokonuje wielkiego wysiłku, walczy o to, aby wypędzenia zostały uznane za niezgodne z prawem, a niemieccy wypędzeni byli w Europie traktowani z należytym szacunkiem. Podobnie jak Donald Tusk, który chce, aby jego naród był postrzegany z godnością w Europie”. Rzecznik otrzymał za te słowa owację na stojąco. Podczas ostatniej wizyty Eriki Steinbach w Polsce Donald Tusk był jedyną osobą, która spotkała się z nią na panelu dyskusyjnym w Zielonej Górze. Pani Senator również miała zaproszenie na to spotkanie, ale odmówiła udziału w nim. Uważa bowiem, że Eriki Steinbach do niczego się nie przekona. W Polsce wielu twierdzi, że odgrywa ona marginesową rolę w niemieckiej polityce. Tymczasem jest dokładnie na odwrót. Na zjazdy Związku Wypędzonych przybywają premierzy i ministrowie rządu niemieckiego, prominentni przedstawiciele Parlamentu Europejskiego. Od dawna znajduje się ona w kierownictwie niemieckiej partii rządzącej CDU i jest bliską koleżanką kanclerz Angeli Merkel. Jej wizyty w Polsce są prowokacyjne. Już na wstępie ostatniej powiedziała: „Nie łudźcie się, że mniejszość polska zostanie przywrócona w Niemczech”.

Zamiana ról

Polityka niemiecka zmierza do zamiany roli, jaką Niemcy pełnili w czasie II wojny światowej. Teraz z kata stają się ofiarą tej wojny. Polacy natomiast przedstawiani są jako odpowiedzialni za jej wybuch, za holocaust, za masowe wysiedlenia Niemców. Wszystko to ma dokumentować Centrum Przeciw Wypędzeniom w Berlinie. Z ogromnego Centrum popłynie na cały świat przekaz, że to Polacy wypędzali Niemców i wymaga to zadośćuczynienia. A świat ma Niemcom współczuć. W Polsce dla tych spraw nie ma zrozumienia. Mówi się, że przypominanie niemieckich zbrodni wojennych to psucie świetnie układających się stosunków polsko-niemieckich, że za dużo jest pomników, martyrologii, że trzeba iść do przodu, że trzeba być Europejczykiem. Ale czy jest narodowość europejska? Wiadomo, że nie ma. Są jednak nadal w Europie narody, które dbają o swoje własne interesy.

Mniejszość polska w Niemczech

Z okazji 20. rocznicy zawarcia polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy został powołany zespół okrągłego stołu w sprawie wspierania obywateli niemieckich polskiego pochodzenia, Polaków w Niemczech oraz niemieckiej mniejszości w Polsce. Niestety, rząd niemiecki reprezentuje pogląd o braku mniejszości polskiej w Niemczech. Nic to, że w Niemczech mieszkają dwa miliony Polaków. Argument jest taki, że są to świeżo napływowe osoby nie mające żadnego związku z historyczną mniejszością polską w Niemczech. Gdzie jednak podziała się Polonia i przedwojenna mniejszość polska w Niemczech? Czy wyparowała? Przecież nie. Wszystkich jej przedstawicieli Niemcy nie zdążyli wymordować w czasie ostatniej wojny. Jej majątków dotychczas nie zwrócono, nie mówiąc o jakimkolwiek odszkodowaniu. Natomiast w Polsce mniejszość niemiecka domaga się coraz większych przywilejów. Te, które posiada, uważa za niewystarczające. Pod tym względem ma ona poparcie własnego rządu i Związku Wypędzonych. Mniejszość niemiecka w Polsce nie jest zadowolona ze wsparcia, jakiego udziela jej rząd polski - ok. 8 milionów euro rocznie. Drugie tyle daje jej Związek Wypędzonych. Nie chodzi tu tylko o pieniądze. Mniejszość niemiecka w Polsce domaga się powołania specjalnego jej rzecznika przy rządzie RFN i przy każdym wojewodzie w Polsce, a przede wszystkim w Opolu. Żąda lepszego dostępu do mediów. Podobnych żądań jest jeszcze wiele. Polacy w Niemczech nie mają nawet co marzyć o podobnych dla nich przywilejach. Propozycja senator Arciszewskiej-Mielewczyk, aby na zasadach wzajemności pozbawić mniejszość niemiecką przywilejów w Polsce, jest odrzucana. Rząd polski twierdzi, że byłoby to sprzeczne z prawem UE. Natomiast takie traktowanie mniejszości polskiej w Niemczech nie jest sprzeczne z tym prawem. Niewątpliwym jednak sukcesem Pani Senator jest podjęta już decyzja o powołaniu sejmowo-senackiej komisji dotyczącej mniejszości polskiej w Niemczech.

Niezłomna samotność

W przypominaniu krzywd, zbrodni i potrzeby sprawiedliwości we wzajemnych stosunkach polsko-niemieckich senator Arciszewska jest w polskiej polityce osamotniona. Mimo to z oddaniem, kompetencją i niezwykłą znajomością rzeczy podejmuje tematy uznane powszechnie za „niepoprawne politycznie” lub nawet psujące aktualnie „doskonałe stosunki polsko-niemieckie”.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Harmęże: zmarł wyświęcony przez bp. Karola Wojtyłę o. Florian Szczęch

2026-09-24 07:48

[ TEMATY ]

śmierć

diecezja.bielsko.pl

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv, franciszkanin przez lata związany z Harmężami, znawca życia i działalności św. Maksymiliana Kolbego, zmarł 22 września w wieku 90 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1960 r. z rąk bp. Karola Wojtyły. W Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych przeżył 74 lata, a kapłanem był przez ponad 66 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 września w Harmężach.

Franciszek Szczęch urodził się 26 października 1935 r. w Lubeni koło Rzeszowa jako najstarsze z czworga dzieci Józefy i Józefa Szczęchów. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1949 r. wstąpił do Małego Seminarium Ojców Franciszkanów, kontynuując naukę w Niepokalanowie i Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Francja: świat żyje w ciemności, stąd tyle światła z małej iskry

2026-09-24 18:54

[ TEMATY ]

Francja

Notre‑Dame

Papież Leon XIV

iskra nadziei

@Vatican Media

Katedra Notre Dame w Paryżu

Katedra Notre Dame w Paryżu

Dzisiejsze odrodzenie wiary we Francji to iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemności – mówi Vatican News rektor katedry Notre-Dame, który jutro w murach tej odbudowanej po pożarze świątyni będzie podejmował Leona XIV. Podkreśla, że Francja jest krajem misyjnym, lecz chrześcijanie wiedzą, że ich wiara to skarb, którym nigdy nie przestaną się dzielić.

Ks. Olivier Ribadeau Dumas zastrzega, że chrześcijaństwo nigdy nie miało we Francji ani w żadnym innym kraju złotej ery. Dziś rzeczywiście mamy do czynienia z odrodzeniem wiary. Jest ono niczym iskra, która jasno świeci, bo nasz świat jest pogrążony w ciemnościach. Katolicy z radością świadczą o swej wierze, bo wiedzą, że ludzie tego naprawdę potrzebują, szukają punktów odniesienia w swoim życiu, chcą w istocie by miłość, którą głosi Chrystus stała się fundamentem ich życia.
CZYTAJ DALEJ

Młodzi Francuzi: Chcemy Boga. Papież jest znakiem

2026-09-27 22:20

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Vatican Media

Nowo ochrzczony katolik i dwie katechumenki przygotowując się do przyjęcia sakramentów dzielą się z Vatican News swoimi historiami o odkryciu wiary. Są zgodni, że spotkanie z Papieżem daje im nadzieję na przyszłość. We Francji ponad 13 000 dorosłych przyjęło chrzest w Wielkanoc tego roku. Liczba chrztów wzrosła o 28 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym. W ciągu ostatnich 10 lat potroiła się.

„Postrzegam decyzję o nawróceniu jako część szerszego trendu socjologicznego. Kościół we Francji przeżywa dziś coś wyjątkowego: przechodzi od chrześcijaństwa, które kiedyś było odziedziczone, do chrześcijaństwa z wyboru” – powiedział Vatican News 24-letni Robin, ochrzczony w 2023 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję