Reklama

Taktyka szatana

W cyklu tematów realizowanych w Wielkim Poście w „Niedzieli Małopolskiej” dziś podejmujemy problem walki z pokusami. O refleksje na ten temat poprosiliśmy ks. Piotra Wieczorka, prefekta w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Krakowskiej

Niedziela małopolska 13/2011

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wieki Post to dla chrześcijan, katolików czas naznaczony zmaganiem ze swoim grzechem. Za każdym grzechem kryją się pokusy, które są nam przedkładane przez Szatana bądź jego demony. Chciałbym w niniejszym tekście pokazać w dość dużym uogólnieniu, jak działa Szatan, jaka jest jego taktyka kuszenia nas. Podstawą do tych rozważań będzie fragment Ewangelii z pierwszej niedzieli Wielkiego Postu, mówiący, jak Zły próbował kusić Jezusa na pustyni.

Słabe punkty

Czytamy, że Szatan przystąpił do kuszenia Jezusa, dopiero wtedy, gdy Mistrz z Nazaretu po 40 dniach poczuł głód. Zły atakuje nas, gdy przychodzi moment osłabienia, gdy zaczyna nam czegoś brakować. Diabeł atakuje najczęściej najsłabszy punkt osobowości. Św. Ignacy z Loyoli dał taki przykład: „Zły jest jak dowódca mający zdobyć zamek. Rozkłada się ze swym wojskiem obozem wokół niego, bada dokładnie stan zamku i uderza z całą siłą w najsłabszy punkt twierdzy”. Dla nas jest to wskazanie, abyśmy odkryli nasze najsłabsze punkty (czyli w jakich sytuacjach najczęściej grzeszymy) i byli tu szczególnie czujni, wymagając od siebie i modląc się, by w tym miejscu być zachowanym od Złego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Używanie

Reklama

Św. Mateusz pokazuje nam na jakich płaszczyznach naszej osoby Szatan atakuje. Zaczyna zwykle od płaszczyzny zmysłowej. Proponuje Jezusowi, by zaspokoił głód. Obszar pragnień ciała - jedzenie, picie, zaspokajanie pożądań, przyjemność, rozrywka, to dla Złego sprawdzony teren działania i chyba dzisiaj zbiera to największe plony. Hasło, które podpowiada człowiekowi, brzmi: „Używaj! Jak masz możliwości, to używaj!”. „Używanie” rozumiemy w sensie ślepego zaspokajania swoich pożądań bez patrzenia na prawdziwe dobro innych i nawet swoje. Jest to ostrzeżenie, że na tę sferę zmysłowych pragnień trzeba bardzo uważać i ją kontrolować (zauważmy, że służy temu post!). Zaspokajać ją mamy w sposób przemyślany, godziwy i wystarczający.

Bezmyślność

Przy okazji można dostrzec kolejny element taktyki Złego. On wskazuje nam, co mamy robić. Mówi Jezusowi, by zamienił kamienie w chleb. Dotyczy to wszystkich pokus Jezusa i naszych. Szatan podpowiada konkretne rzeczy, które możemy zrobić, zdobyć albo ich użyć, czy kim możemy być. Kusiciel poniekąd zmusza, podejmuje decyzję za nas, nie szanuje naszej wolności i podsuwa rozwiązania, oczywiście po jego myśli.
W ten sposób Szatan zwalnia osobę z używania rozumu i kwestionuje potrzebę wolnej woli. Mówi: „Zobacz, jakie to przyjemne! Nie musisz decydować, czy coś podjąć, czy nie, po prostu idź za tym, co cię pociąga. Nie rozważaj - przeżywaj!”. Widać, jak Szatan lekceważy nas jako istoty rozumne, chce byśmy szli za emocjami, instynktami. Nie dajmy się!

Posiadanie

Reklama

Kolejny atak Złego na Jezusa i na każdego z nas przebiega po linii posiadania. Do Szatana należą rzeczy tego świata. Nie jest on ich stwórcą, ale jest w stanie je dać do dyspozycji dowolnemu człowiekowi. Uczynić tak może dzięki swemu sprytowi i nieziemskiej inteligencji. Kusiciel używa bogactwa jako narzędzia, dzięki któremu zdobywa człowieka i zniewala go. Doskonale wie, że człowiek jest czuły i słaby na punkcie posiadania. Zły, wykorzystując tę skłonność, często pokazuje człowiekowi to, co potencjalnie może on posiadać, te ewangeliczne królestwa, ale też ich przepych. Przepych oznacza wiele więcej niż to, co wystarczy, wskazuje na luksus, na przesadę w posiadaniu.

Więcej niż potrzeba

Jest to kolejna część jego taktyki: rozbudzić chęć posiadania, zwiększyć nasze potrzeby. Szatan mówi nam, że możemy mieć i to, i lepsze rzeczy, możemy żyć nawet na wyższym poziomie itd. Św. Paweł powie, że źródłem wszelkiego zła jest „chciwość pieniędzy”. Hasło proponowane nam tu przez Diabła brzmi: „Posiadaj, miej! Więcej, lepiej! Będziesz szczęśliwy, jak to zdobędziesz!”. W tej perspektywie zwiedzanie hipermarketów, określanie człowieka na podstawie tego, co ma, to dla Złego wymarzone obszary łowów. Naszym zadaniem jest chronić się przed tą pokusą rozbudzania swych potrzeb i nadmiernego posiadania. Trzymamy się zasady nabywania tego, co, jak rozeznaliśmy (rozumem i w wolności), naprawdę jest nam konieczne czy potrzebne.

Diabeł nami pomiata

Reklama

I przy tej pokusie ujawnia nam się kolejna cecha samego Szatana. Jest on kłamcą. Słowo Boże mówi, że jest „ojcem kłamstwa”. Daje zwodnicze obietnice, że używając i posiadając będziemy szczęśliwi. Łudzi nas czasami tak subtelnie, że tego nie zauważamy i raz po raz łapiemy się na jego proste sztuczki przeprowadzane według tego samego schematu, tylko w nowym kontekście, w nowym opakowaniu. Jak widać w tym oszukiwaniu tkwi również brak szacunku dla nas. On pomiata nami, traktuje jak obiekty do zdobycia, nie jak osoby posiadające swą godność, rozum i możliwość wolnej decyzji. Przecież w końcu słowo Szatan, oznacza „przeciwnik”. Jest on naszym przeciwnikiem, który chce człowieka wciągnąć, a potem zniszczyć i to na każdym poziomie.

Kompleksy

Ostatnia pokusa dotykająca Jezusa dotyczy kwestii pokory i pychy. Zły zachęca nas: „Pokaż, że masz przewagę, pobaw się tym, co masz, niech inni zobaczą, niech uznają twą wyższość. Zobacz, jesteś w tym najlepszy, niech Cię szanują, podziwiają, zazdroszczą”. Rozbudza on tu tym razem nasze ambicje i chęć dowartościowania się. Mam wrażenie, że w naszej rzeczywistości Szatan świetne pole do popisu znajduje w niskim poczuciu własnej wartości, jaką mają Polacy. Stąd chęć pokazania się człowieka w jakiejś dziedzinie i budowania na tym swej wartości. Począwszy od wykształcenia, poprzez majątek, a skończywszy na wystąpieniu w telewizji, choćby to miało być żenujące i upokarzające. Ale wiemy już, że Szatan nas nie szanuje. Warto strzec się jego pułapek i wiedzieć, że wszystko co posiadamy, talenty, rzeczy pochodzą od Boga i są nam ofiarowane na chwilę, byśmy czynili nimi dobro, a nie budowali dzięki nim poczucia swej wyższości, często pogardzając innymi.

Jezus zwyciężył!

Przedstawione elementy taktyki Kusiciela, które funkcjonują w naszym świecie, mogą trochę przerażać. Jednakże jako chrześcijanie możemy być spokojni. Szatan jest na przegranej pozycji. Chrystus pokonał go przez mękę, śmierć i zmartwychwstanie. Razem z naszym Panem i Zbawicielem my także zwyciężamy Złego. Jednakże on nadal walczy, jest poważnym Przeciwnikiem i wciąż wyrządza wiele zła ludzkości. Przypomnienie sobie metod kuszenia ma wzmocnić naszą czujność, zwłaszcza uczynić nas bardziej rozważnymi i rozumiejącymi, jak i gdzie jesteśmy kuszeni, po to, by na te pokusy nie odpowiadać, lecz iść wiernie za głosem Jezusa.

2011-12-31 00:00

Oceń: +9 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podarowana Papieżowi maszyna telemedyczna dla leczenia dzieci

2026-03-05 16:30

[ TEMATY ]

dzieci

leczenie

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Urządzenie do telemedycyny podarowane Papieżowi. Zostanie przekazane do leczenia dzieci na odległość.

Urządzenie do telemedycyny podarowane Papieżowi. Zostanie przekazane do leczenia dzieci na odległość.

Urządzenie umożliwiające przeprowadzanie wysokiej jakości wizyt lekarskich na odległość zostało przekazane Papieżowi Leonowi XIV. Sprzęt telemedyczny TELADOC LITE ma wspierać globalną sieć opieki medycznej dla dzieci w regionach, gdzie dostęp do leczenia jest ograniczony.

Dar wręczyła Ojcu Świętemu delegacja amerykańskiej organizacji non-profit Patrons of the World’s Children Hospital. Papież przyjął jej przedstawicieli w Auli Pawła VI po zakończeniu środowej audiencji generalnej.
CZYTAJ DALEJ

Franciszkanin z Libanu: nie ma już bezpiecznego miejsca, klasztor w zasięgu czołgów

2026-03-05 14:25

[ TEMATY ]

Liban

wojna

PAP/EPA

Przy gorącej granicy dzielącej Liban i Izrael, gdzie konflikt jest najbardziej odczuwalny, znajdują się chrześcijańskie wioski, w tym Tyr, który, jak mówi ojciec Toufic Bou Merhi, jest już w zasięgu czołgów. Franciszkanin musiał ewakuować ludność, która po ataku Izraela schroniła się w tamtejszym kościele św. Józefa. „Ludzie są przerażeni, istnieją obawy, że siły izraelskie zajmą te tereny” - mówi zakonnik.

Parafia, którą kieruje ojciec Toufic, znajduje się na pierwszej linii frontu. Dwa lata temu doszło do tak wielkiej eskalacji konfliktu, że franciszkanie zmuszeni byli zamknąć klasztor w Tyrze i ewakuować się z mieszkańcami sąsiednich wiosek. Izraelska rakieta spadła kilkadziesiąt metrów od klasztoru, raniąc dzieci, które schroniły się pod ich opieką.
CZYTAJ DALEJ

Wojna w Iranie: biskupi katoliccy ze wszystkich kontynentów apelują o dialog i potępiają akceptowalne „straty uboczne”

2026-03-05 19:11

[ TEMATY ]

apel

wojna

Iran

ABEDIN TAHERKENAREH/PAP

Po nalocie w centrum Teheranu w Iranie, 5 marca 2026 r.

Po nalocie w centrum Teheranu w Iranie, 5 marca 2026 r.

Od Zatoki Perskiej po Australię, od Stanów Zjednoczonych po Amerykę Łacińską, konferencje episkopatów i biskupi ze wszystkich kontynentów w podobny sposób zareagowali na atak zbrojny na Iran. W wielogłosie apeli wybrzmiewa wspólne wołanie: powstrzymać dalszą eskalację, chronić ludność cywilną i przywrócić dyplomacji jej rolę.

W głosie Kościoła na całym świecie rezonują słowa Leona XIV o tym, że „stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog”. Papież wypowiedział je dzień po amerykańsko-izraelskim ataku na Iran i wszczętej przez niego kontrofensywie. W kolejnych dniach watykański sekretarz stanu przestrzegł, że wojny prewencyjne grożą podpaleniem świata. Kard. Pietro Parolin potępił też „podwójne standardy” społeczności międzynarodowej, gdzie niektóre ofiary cywilne uznaje się za zwykłe „straty uboczne”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję