Reklama

Kościół

„Wspólnie brońmy rodziny”

Już dzisiaj, 20 września ulicami Warszawy przejdzie Marsz dla Życia i Rodziny organizowany po raz piętnasty przez Centrum Życia i Rodziny. Hasło tegorocznego Marszu to: „Wspólnie brońmy rodziny”.

[ TEMATY ]

marsz dla życia i rodziny

Adobe Stock

Marsz rozpocznie się o godz. 12.00 na placu Zamkowym w Warszawie. Po okolicznościowych przemówieniach, prorodzinna manifestacja wyruszy w kierunku kościoła pw. Świętego Krzyża, gdzie o godz. 13.00 będzie odprawiona Msza święta w intencji uczestników marszu. Swój udział w wydarzeniu zapowiedzieli m.in.: kurator Barbara Nowak, ks. Dominik Chmielewski, a także gość specjalny.

Więcej informacji pod linkiem: https://czir.org/marsz-dla-zycia-i-rodziny-juz-w-najblizsza-niedziele-wsrod-uczestnikow-bedzie-gosc-specjalny/

2020-09-20 08:49

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W obronie rodziny

[ TEMATY ]

marsz dla życia i rodziny

Centrum Życia i Rodziny

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Pod hasłem „Wspólnie brońmy rodziny” z placu Zamkowego do Bazyliki św. Krzyża przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. Uczestniczyło w nim ponad 1,5 tys. osób, które zdecydowały się publicznie zamanifestować swoje przywiązanie do prawa naturalnego, prawa do życia od poczęcia oraz wspólnie bronić rodziny przed atakami. W Marszu wziął udział także prezydent Andrzej Duda.

– Jesteśmy zaszczyceni tym, że pan prezydent Andrzej Duda przyjął nasze zaproszenie i wziął udział w Marszu dla Życia i Rodziny. To dla nas ogromne wyróżnienie. Cieszymy się, że polskie rodziny mają takiego sojusznika jakim jest najważniejsza osoba w państwie. Ufamy, że dzięki jego politycznej aktywności, rodzina oraz małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, będą chronione na wielu poziomach – mówi Paweł Ozdoba, prezes Centrum Życia i Rodziny, które jest organizatorem Marszu.

Atmosfera tegorocznego Marszu dla Życia i Rodziny przypominała tę znaną z lat ubiegłych. Jednak, jak podkreślają organizatorzy, w tym roku manifestacja miała dwa wyróżniające ją wymiary. Pierwszy z nich to pozytywna afirmacja wartości chrześcijańskich, naturalnego ładu społecznego, a także konieczność zwiększenia ochrony prawa do życia od poczęcia. Wskazywano, że już 22 października Trybunał Konstytucyjny zajmie się konstytucyjnością tzw. przesłanki eugenicznej, dzięki której obecnie statystycznie dokonuje się blisko 1000 aborcji rocznie.

Drugim ważnym wymiarem Marszu była konieczność obrony rodziny przed zagrożeniami ideologicznymi. – Największy bój XXI wieku będzie toczony o rodzinę. Już dziś obserwujemy niezwykle radykalne działania lewicowych aktywistów, którzy coraz częściej wprost lub w nieco zawoalowany sposób, mówią o konieczności zniszczenia rodziny – wskazuje Paweł Ozdoba.

Prezes Centrum Życia i Rodziny dodaje, że dziś pomimo tego, że rodzina jest fundamentem naszego społeczeństwa i cywilizacji, coraz częściej jest kontestowana i atakowana przez radykalne lewicowe ideologie. – Podważa się małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, prawo rodziców do wychowania dzieci w zgodzie z własnymi przekonaniami oraz promuje ideologiczne konstrukty mówiące o tzw. płci społeczno-kulturowej. Naturalny porządek i chrześcijańskie wartości są dziś zagrożone przez radykalnych ideologów – podkreśla.

Podobnego zdania był uczestniczący w Marszu ze swoją rodziną Michał Kurek. Jak zaznaczył, że jego zdaniem tylko prawdziwa, zdrowa rodzina może dobrze ukształtować naród. - Zauważam, że Unia Europejska próbuje ingerować w nasze sprawy i wprowadzać u nas zmiany, takie jak w krajach zachodnich. Próbuje nam narzucić model światopoglądu, sprzeczny z wartościami chrześcijańskimi. My nie mamy nic do powiedzenia, a tak być nie może – stwierdził w rozmowie z „Niedzielą”. W jego opinii jest ostatni moment na to, abyśmy upomnieli się o nasze rodziny, bo już niedługo może być na to za późno. - Korzyści materialne z członkostwa w Unii Europejskiej przypłacimy utratą własnej tożsamości i światopoglądu chrześcijańskiego. Powinniśmy w kwestiach moralności i wiary stać twardo przy naszych wartościach. Potrzeba nam dzisiaj wyraźnego głosu naszych biskupów, na wzór kard. Wyszyńskiego, którzy powiedzieliby zdecydowane „non possumus” tam, gdzie nie można iść na żadne kompromisy – podkreślił Kurek.

Również ze swoimi najbliższymi na Marsz przyszła Katarzyna Botem. - Biorę udział w Marszu, ponieważ popieram duże rodziny i jestem za obroną życia już od samego poczęcia aż do naturalnej śmierci – mówiła. Jej zdaniem rodzina powinna być chroniona przede wszystkim oddolnie poprzez działające przy kościołach wspólnoty, chroniące podstawowe wartości i umacniające wiarę. - Także w rodzinach jako rodzice powinniśmy przekazywać odpowiednie wartości naszym dzieciom – podkreślała. Jak zaznaczyła, w życiu codziennym troska o życie w przypadku jej rodziny wyraża się w dawaniu dzieciom dużo miłości, poświęcaniu im dużo wolnego czasu, nie tracąc go np. na oglądanie telewizji czy Internet. – Chodzi o to, aby żyć po prostu z dziećmi, być dla nich – jeśli to tylko możliwe - 24 godziny na dobę – dodała.

Do wspólnoty Domowego Kościoła należą Dominika i Rajmund Wilamowscy. To właśnie ruch zapoczątkowany przez Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego przyciągnął ich na powrót do Kościoła. Na Marsz przyjechali z dwójką swoich młodszych synów. W domu „na dyżurze” została druga dwójka ich latorośli. - Cieszymy się bardzo, że są inicjatywy takie, jak ten marsz. Rodzina to jest dla nas ostoja normalności w dzisiejszym świecie, który brnie w jakiś straszny ślepy zaułek, z którego nie wiem, czy kiedyś uda nam się wyjść. Ogromną siłą i umocnieniem w trudzie wychowania jest dla nas wiara, dzięki niej żyjemy i możemy dobrze wychowywać nasze dzieci – mówiła Dominika Wilamowska.

- Rodzina nie jest dziś wystarczająco chroniona i właśnie po to są te marsze, aby przywrócić właściwą kolej rzeczy. Jak najwięcej ludzi powinno przychodzić na marsze, abyśmy się policzyli. Każdy powinien otoczyć troską swoją rodzinę, aby było także jak najmniej rozwodów, które najmocniej uderzają zwłaszcza dzisiaj w rodziny – zauważył Rajmund Wilamowski i dodał, że Złemu właśnie o to chodzi, aby uderzyć w rodzinę. - Wtedy wszystko się posypie. Tylko rodzina Bogiem silna może przetrwać ataki, których dzisiaj jesteśmy świadkami – podkreślił.

Zwieńczeniem Marszu była Msza św. w Bazylice św. Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu, w czasie której kazanie wygłosił ks. Dominik Chmielewski.

CZYTAJ DALEJ

Słowacja: jedna Msza dziennie za nienarodzone dzieci

2020-10-27 17:26

[ TEMATY ]

Msza św.

dziecko

Adober Stock

Słowacki Kościół i organizacje pro-life coraz bardziej angażują się w obronie życia nienarodzonego. W tej intencji w wielu miastach kraju codziennie będzie sprawowana Eucharystia.

Inicjatywa promowana przez Międzynarodowe Forum dla Życia zbiera także środki na wsparcie finansowe dla kobiet oczekujących potomstwa i organizacji, które im pomagają.

„Świeca dla nienarodzonych dzieci” to kampania Międzynarodowego Forum dla Życia, która organizuje Msze św., sprawowane od 25 października do 2 listopada w specjalnej intencji życia nienarodzonego. Obrona życia poczętego ma przybrać przede wszystkim formę wsparcia dla matek oczekujących potomstwa, zwłaszcza dla tych, które borykają się z problemami finansowymi. „Nie chcemy zostawiać ich samych, zwłaszcza w tym trudnym czasie pandemii” – podkreślają organizatorzy.

„Mamy nadzieja, że ludzie otworzą swoje serca i wesprą finansowo wszystkie kobiety oczekujące potomstwa i organizacje, które im pomagają. – podkreślają przedstawiciele Międzynarodowego Forum dla Życia. – Modlimy się także za te pary, które zamierzają skorzystać ze sztucznego zapłodnienia oraz za młodych ludzi, by bronili życia od poczęcia do naturalnej śmierci”.

Myślą przewodnią akcji jest, aby na Słowacji życie i jego obrona stały się „integralną częścią kultury i relacji społecznych”. Uczestniczący w Mszach św. będą modlić się także za wszystkie rodziny dotknięte utratą nienarodzonego dziecka.

Eucharystię będzie można śledzić w internecie. Także w sobotę 31 msza św. będzie transmitowana na częstotliwościach Radia Lumen (www.lumen.sk), natomiast 2 listopada, w dniu, w którym będą wspominane dzieci nienarodzone, celebracja eucharystyczna będzie transmitowana w TV Lux (www.tvlux.sk).

CZYTAJ DALEJ

Prezydent Trump: nieprzestrzeganie rozejmu w Górskim Karabachu jest rozczarowujące

Za „rozczarowującą” uznał prezydent Donald Trump sytuację w regionie Górskiego Karabachu, gdzie pomimo wynegocjowanego pod auspicjami USA rozejmu pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem, trwają działania zbrojne.

„To jest rozczarowujące” – powiedział we wtorek Trump, którego cytuje agencja Reutera. Prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził zarazem nadzieję, że jednak dojdzie do porozumienia między Armenią i Azerbejdżanem.

Wcześniej we wtorek sekretarz stanu USA Mike Pompeo zaapelował do przywódców tych dwóch południowokaukaskich krajów o pokojowe rozwiązania zbrojnego konfliktu o Górski Karabach; podkreślił, że nie da się go rozstrzygnąć poprzez operacje militarne.

"Sekretarz stanu Pompeo naciskał na obu przywódców, aby wywiązali się z obietnic, dotyczących zaprzestania wrogich działań i poszukiwali dyplomatycznego rozwiązania konfliktu o Górski Karabach" - poinformował Departament Stanu.

Pompeo rozmawiał telefonicznie, osobno, z premierem Armenii Nikolem Paszynianem i prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem.

Przerwanie ognia wynegocjowano przy mediacji USA. W niedzielę Departament Stanu USA we wspólnym komunikacie z rządami Armenii i Azerbejdżanu ogłosił, że od poniedziałku od godz. 8 rano czasu lokalnego w Górskim Karabachu zacznie obowiązywać rozejm humanitarny.

Wcześniej w piątek w Waszyngtonie sekretarz stanu Pompeo spotkał się, również osobno, z szefami MSZ Armenii i Azerbejdżanu, Zohrabem Mnacakanianem i Dżejhunem Bajramowem. Bezpośrednio po rozmowach nie wydano żadnego komunikatu.

Już w poniedziałek obie strony konfliktu zarzuciły sobie nawzajem łamanie rozejmu.

W Górskim Karabachu już dwukrotnie od wznowienia ostrej fazy konfliktu 27 września ogłaszano porozumienia o zawieszeniu broni, wypracowane pod auspicjami Rosji. Nie okazały się one trwałe, strony niemal natychmiast oskarżały się wzajemnie o łamanie postanowień.

O Górski Karabach, zamieszkaną przez Ormian separatystyczną enklawę na terytorium Azerbejdżanu, nie posiadającą uznania międzynarodowego, od końca września toczą się walki najintensywniejsze od ponad ćwierć wieku. (PAP)

just/ mal/

CZYTAJ DALEJ
Przejdź teraz
REKLAMA: Artykuł wyświetli się za 15 sekund

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję