Reklama

Niedziela Legnicka

To już 700 lat w Lubaniu

W sobotę, 20 czerwca, w Domu Generalnym Sióstr Magdalenek od Pokuty w Lubaniu, miały miejsce uroczystości jubileuszowe. Przewodniczył im biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski. Siostry obchodzą jubileusz 700 lecia obecności w tym mieście.

2020-06-20 20:55

[ TEMATY ]

biskup legnicki

Lubań

siostry Magdalenki

Dom generalny

ks. Piotr Nowosielski

Do obchodów przygotowywały się przez 7 letnią nowennę. Z uwagi na panującą pandemię planowany obchód z udziałem mieszkańców miasta, przełożono na czerwiec przyszłego roku.

- Miało być uroczyście, miało być na Rynku, z udziałem lubaniaków, miało być w gronie zaproszonych czcigodnych gości, a Opatrzność Boża, dopuściła inny scenariusz wydarzeń. Nie przeraża nas to, a wręcz przeciwnie, z nadzieją patrzymy w przyszłość i w myśl sentencji Owidiusza: że koniec wieńczy dzieło, to wielkie świętowanie, odkładamy na przyszły rok- mówiła Przełożona Generalna s. M. Wiesława Kopij, witając Biskupa legnickiego i przybyłe z różnych domów zakonnych siostry.

Biskup Kiernikowski, w homilii, przywołał sceny z dzisiejszej liturgii słowa i postawę Maryi, wobec zaskakującego zachowania 12 letniego Jezusa, który pozostał w świątyni, wyjaśniając, że On ma pozostawać w tym co należy do Ojca. I to wszystko poprowadzi aż po krzyż, po Wieczernik – rzeczywistość Kościoła.

Reklama

- Maryja jest nam potrzebna jako „ikona” dla naszego życia. Jest Matką która nosi, w sobie dzieło Boga, zaczęte, ale stale dorastające w Niej do tego, by była Matką. Stała się nią pod Krzyżem. W dzisiejszej Modlitwie Dnia, jest to sformułowane: - abyśmy dzięki Jej wstawiennictwu stali się świątynią Bożej chwały. Maryja jest dla nas drogą, pokazuje jakie jest nasze ukierunkowanie – mówił Biskup legnicki.

- Przy tej okazji dziękuję Siostrom za te 700 lat obecności, przezywanych dla dobra wspólnoty Kościoła. Dziękuję za wasz trud, wasze szukanie, rozterki. Życzę by wasza otwartość na działanie Ducha Świętego, była w waszym życiu wyznacznikiem tego by być w sprawach Ojca.

Zgromadzenie Sióstr św. Marii Magdaleny od Pokuty sięga swym rodowodem początku XIII wieku i jest wyrazem troski Kościoła o los moralnie zaniedbanych kobiet i dziewcząt. U początków istnienia siostry prowadziły ściśle kontemplacyjny charakter życia. Pierwszy klasztor magdalenek od pokuty na ziemiach polskich został ufundowany w Nowogrodźcu nad Kwisą w 1217 r. przez św. Jadwigę Śląską i jej małżonka Henryka Brodatego. W 1320 r. dzięki staraniom księcia Jaworskiego i Ziębickiego Henryka, zainicjowano istnienie konwentu w Lubaniu, który jako jedyny przetrwał bezlitosną sekularyzację klasztorów przeprowadzoną przez rząd pruski w 1810 r. Przed dekretem sekularyzacyjnym, Magdalenki uratowały się otwierając szpital, prowadząc przytułek dla bezdomnych i biednych kobiet niezależnie od wieku i wyznania. Ponadto prowadziły szkołę elementarną posiadającą uprawnienia publiczne. Konsekwentnie stale zajmowały się ratowaniem upadłych kobiet, tak pod względem duchowym jak i materialnym.

Reklama

W ciągu wieków, Zakon przechodził różne koleje losu i z upływem lat, siostry coraz bardziej angażowały się w dzieła apostolskie, aby przez nie naśladować przykład Świętej Patronki Marii Magdaleny w miłowaniu Chrystusa.

Charyzmatem Sióstr św. Marii Magdaleny od Pokuty jest pokuta wynagradzająca za grzechy świata, a szczególnie za grzechy kobiet, które pobłądziły na ścieżkach życia wytyczonych przez Boga każdemu człowiekowi drogowskazami Jego Przykazań. Stąd szczególne miejsce w duchowości sióstr zajmuje kult Najświętszego Serca Pana Jezusa, któremu magdalenki wynagradzają za grzechy człowieka.

Dziś, służą swoją posługą chorym, w seminarium duchownym, są zakrystiankami, katechetkami, animatorkami i liderkami grup młodzieżowych, przy swoim Domu Generalnym prowadzą Ognisko Wychowawcze, w którym dziewczęta doświadczone przez życie, uczą się na nowo samodzielności i są przygotowywane do podjęcia przyszłych zadań.

Z okazji tej rocznicy, Stolica Apostolska wydała dekret o możliwości uzyskania odpustu w roku jubileuszowym. Można go uzyskać od 19 czerwca br., do 22 lipca 2021 r.   

Zobacz zdjęcia: 700 lat S. Magdalenek w Lubaniu


Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święto diecezji legnickiej

2020-06-29 17:06

[ TEMATY ]

Legnica

katedra

kapituła

biskup legnicki

ks. Piotr Nowosielski

Uroczystość św. Apostołów Piotra i Pawła, jest świętem patronalnym diecezji legnickiej. Podczas uroczystości odpustowej w katedrze, której przewodniczył biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski, podpisał Dekret o posłudze Stałego Diakonatu i ustanowił nowych kanoników kapituły.

- W ten uroczysty dzień, jesteśmy tu, by oddając cześć Apostołom Piotrowi i Pawłowi, którzy są Filarami dla tej całej rzeczywistości jaka jest przekazywana przez pokolenia, którą Jezus Chrystus otworzył, żebyśmy my też wchodzili w odkrywanie tej tożsamości, co to znaczy być w zgromadzeniu Kościoła, być uczniami Jezusa, być Jego świadkami – mówił Biskup legnicki.

- Próbujemy też jakby odszyfrować te postaci Piotra i Pawła, to co było w nich istotne, żebyśmy też mogli z tego korzystać. Ważnym jest pytanie o to, co w nas, ludziach ma się stawać, czy jesteśmy gotowi by w nas stawało się to, co jest dziełem Boga? Czy też próbujemy opierać się na własnych siłach, przeprowadzać własne koncepcje? Ci dwaj apostołowie, są bardzo dobrymi przykładami, jak ich koncepcje padły w gruzach. Okazało się że to, o czym byli przekonani, rozpadło się.

Kaznodzieja przywołał szereg wydarzeń z życia Apostołów, które pokazują że dokąd posługiwali się swoimi koncepcjami na życie, przegrywali. Trzeba było spotkania z Chrystusem, który zjednoczył ich z Sobą i między nimi, stając się ich pomocą i pokazując inną drogę.

- Ci Apostołowie jednoczą się w tym, że zwracają się do Jezusa, uznając Go za jedynego Pana. I my o to prosimy, byśmy w naszym życiu, jednoznacznie ukierunkowali się na Jezusa Chrystusa. A to się staje wtedy, kiedy każdy z nas, na swój sposób przeżywa jakąś klęskę, mówiąc: „to nie ja, to On ma rację!” Tego uczy się też Maryja aż po krzyż, Wieczernik, Zesłanie Ducha Świętego. Taki jest Kościół. Jest oparty na tym fundamencie. Módlmy się, byśmy umieli poznawać Jezusa Chrystusa, przeżywać historie własnego życia i uznawać że tylko On jest Panem, tylko On ma rację, że Jego plan i zamysł Ojca, jest jedyną prawdziwą drogą – mówił bp Kiernikowski.

Uroczystość stała się też okazją do podpisania przez Biskupa legnickiego Dekretu, wprowadzającego w diecezji posługę stałego diakonatu, a także uzupełnienia grona kanoników Kapituły Katedralnej. Nowym prepozytem został ustanowiony ks. prał. Robert Kristman, dotychczasowy dziekan kapituły. Zastąpił on na tym stanowisku dotychczasowego prepozyta, którym był bp Marek Mendyk, obecnie biskup świdnicki.

Ponadto wakujące miejsca w gronie kanoników gremialnych, zostały uzupełnione przez 4 nowych księży: ks. Tadeusza Dąbskiego, ks. Franciszka Molskiego, ks. Łukasza Misiaka i ks. Pawła Wołczańskiego.

- Życzę nowym kanonikom i kapitułom, które są po to by wspierać Biskupa i całą działalność jaką mamy w diecezji, żebyście wy byli też tymi, którzy w sposób tak szczególny poznają Jezusa i o Nim będą świadczyć – mówił Biskup legnicki.

W diecezji legnickiej, oprócz Kapituły Katedralnej, istnieją także: Kapituła Krzeszowska i Kapituła w Legnickim Polu.  

  

Zobacz zdjęcia: Odpust w diecezji legnickiej i święto katedry

  

CZYTAJ DALEJ

To jest CUD!

2020-07-07 10:03

[ TEMATY ]

Radio Maryja

Maryja

Tak skwitowała urzędniczka SANEPID-u wyniki testu na koronawirusa ojców franciszkanów z Niepokalanowa. 107 testów i wszystkie ujemne.

To nie możliwe, aby w tak dużej społeczności nikt nie miał pozytywnego wyniku. Wszystko zaczęło się w piątek, 26 czerwca 2020 r. Wieczorem karetka pogotowia zabrała jednego z braci do szpitala. Brat ten wrócił do klasztoru z urlopu 22 czerwca. Czuł się nie najlepiej dlatego pojechał do lekarza. Dostał antybiotyki i wrócił do klasztoru.

W klasztorze w ciągu tych kilku dni miał kontakt bezpośredni z około 30 braćmi. Według pracownika SANEPID-u kontakt bezpośredni, to taki, w którym dana osoba przebywała z zarażonym minimum 15 minut, w odległości mniej niż 2 metry.

Brat jest między innymi fryzjerem, ostrzygł w tym czasie kilku braci. Ponadto całą wspólnotą spotykamy się na posiłkach w refektarzu i kilka razy dziennie w kaplicy na modlitwie. Nieświadomi zagrożenia nikt nie unikał z nim kontaktu. W ciągu tych pięciu dni pobytu w klasztorze po urlopie brat ten był w wielu miejscach wspólnego przebywania.

Chory po wykryciu korona wirusa został przewieziony do szpitala jednoimiennego w Warszawie i przebywa tam do dnia dzisiejszego. Jest podłączony do respiratora. Jego płuca oddychają w 60 %. Jest utrzymywany w śpiączce farmakologicznej.

Do szpitala zakaźnego trafił jego rodzony brat i bratowa oraz 90-letnia mama, która jest na OIOMI-e. Stan naszego współbrata jest nadal poważny, ale stabilny. Kiedy w sobotę 27 czerwca dotarła do klasztoru informacja o koronawirusie naszego współbrata, strach padł na wszystkich. Zrozumieliśmy, że to nie żarty. Zostaliśmy natychmiast objęci przez SANEPID kwarantanną do 10 lipca. Została zamknięta bazylika dla udziału wiernych oraz wszystkie miejsca pracy, w których pracują osoby z zewnątrz. Wprowadziliśmy zalecenia SANEPIDU co do ograniczenia spotkań między sobą. Z twarzy zniknął uśmiech, usta zakryły maseczki. Przeszliśmy w internetowy reżym nabożeństw.

Od współbraci z innych klasztorów, parafian, sympatyków naszego sanktuarium, naszych rodzin i znajomych otrzymaliśmy wiele wsparcia duchowego i materialnego, za co z serca wszystkim dziękujemy. Wielu zapewniało nas o modlitwie.

Czekaliśmy z niecierpliwością na piątek, 3 lipca. W tym dniu zrobiono nam wymazy. Teraz pozostało tylko czekać na sobotę, jak na wyrok. Dzięki Bogu z piątku na sobotę było comiesięczne czuwanie modlitewne przed pierwszą sobotą. Tym razem byli tylko zakonnicy. Odmówiliśmy trzy części różańca przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Na zakończenie była Msza św. Razem z nami przez internat modliło się kilkaset osób.

Przyszła pierwsza sobota, 4 lipca, a z nią comiesięczne spotkanie „Oddaj się Maryi”: konferencja, świadectwa, Msza św. z zawierzeniem wszelkich spraw Matce Bożej oraz nabożeństwo wynagradzające Niepokalanemu Sercu Maryi.

Wszystko jak co miesiąc ale bez udziału wiernych. Można nas było oglądać przez YouTube na kanale NIEPOKALANÓW oraz słuchać transmisji przez Radio Niepokalanów. Pomimo pustki w bazylice czuło się obecność ludzi, że są tu z nami, że tak jak my zawierzają się Niepokalanej. To św. Maksymilian nauczył nas, aby ze wszystkim przychodzić do Niej.

Była to najspokojniejsza pierwsza sobota od 4 lat. Nikt nie prosił o poświęcenie dewocjonaliów, chwilę rozmowy, spowiedź. Tak cicho jak nigdy. Spokojnie można było zjeść posiłek, odpocząć i dalej czekać na „wyrok”. Chyba już każdy w klasztorze brał pod uwagę różne scenariusze. Po południu okazało się, że wyniki będą dopiero w niedzielę.

Wieczorem, w trakcie codziennego różańca odmawianego w kaplicy św. Maksymiliana w intencji zakończenia epidemii, rozdzwoniły się dzwony na bazylice. Cóż to może być, czy nie daj Boże coś niedobrego się stało z naszym chorym bratem, ale w klasztorze nie ma takiego zwyczaju, a może Ojciec Święty zachorował?

Pytań było wiele.

Na Apel Maryjny wchodzi do kaplicy św. Maksymiliana gwardian klasztoru i ogłasza przez mikrofon: wyniki na koronowirusa wszystkich braci są ujemne. Według urzędniczki SANEPID-u: To jest CUD !!!

Przez cały okres epidemii nie zdarzyło się nigdzie w Polsce, a być może i na świecie, aby nikt, z tak dużej grupy mającej kontakt z osobą zarażoną, nie został zarażony. Zanim gwardian ogłosił wyniki wraz z pracownikiem SANEPID-u kilka razy sprawdzał listy. 100 % zdrowych.

Chwała Bogu!

Niepokalana po raz kolejny pokazała, że troszczy się o swój Niepokalanów. Odbieramy tę łaskę jako znak, że Matce Najświętszej podoba się to, co od kilku lat robimy: pierwsze soboty z zawierzeniem, wspólny Różaniec, nabożeństwa pokutne i Msze święte za grzechy aborcji, pielgrzymki pokutne, czuwania nocne, Wielkie Zawierzenie Niepokalanemu Sercu Maryi, które już za miesiąc odbędzie się po raz Czwarty, Sztafeta Różańcowa i wiele innych. Niech ta Boża interwencja będzie iskrą, która zapali nasz naród nową miłością do Boga i ludzi i wleje w nasze serca wiarę, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Tak jak 100 lat temu Maryja przyszła z pomocą naszym przodkom, ukazując się bolszewikom i przepędzając ich spod Warszawy, tak niech w naszych czasach przyjdzie nam z pomocą i zwycięży naszych wrogów.

Dziękujemy Wam, że z nami byliście. Polecamy każdego z Was Maryi i życzymy abyście doznali, jak dobra i czuła jest nasza MATKA.

Franciszkanie z Niepokalanowa

Ogłoszenie o. Grzegorza Szymanika - gwardiana Niepokalanowa o wynikach badań.

"Zawierz się Maryi, nasza Mama nigdy Ciebie nie zawiedzie."

CZYTAJ DALEJ

Gniezno: zakończył się e-obóz Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia

2020-07-12 11:30

[ TEMATY ]

Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia

twitter.com/prymasowska

Siostra Tomira Brzezińska MSF, o. Wojciech Surówka OP oraz Prymas Polski abp Wojciech Polak byli gośćmi panelu dyskusyjnego kończącego dwudniowy e-obóz Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia w Gnieźnie. Tematem dyskusji byli młodzi, ich dorastanie do powołania, samowychowanie i wyzwania przed jakimi stoją w kontekście listu Parati semper Jana Pawła II.

List stanowił motyw przewodni i przedmiot refleksji tegorocznego e-obozu dla studentów stypendystów Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia, który w dniach 10-11 lipca odbył się w Gnieźnie. Internetową formułę – pierwszą taką w dwudziestoletniej historii Fundacji - wymusiła trwająca epidemia koronawirusa.

Jednym z ważniejszych i zarazem ostatnim punktem drugiego dnia spotkania był panel dyskusyjny z udziałem panelistów, którym środowisko młodych nie jest obce.

Siostra Tomira Brzezińska MSF, katechetka i referentka ds. powołań, tłumaczyła czym jest projekt na życie w rozumieniu i interpretacji Jana Pawła II. To nie tylko – co się często młodym wydaje – zasób ludzkich możliwości, ale coś, co ma nadać sens zarówno życiu człowieka, jak i biegowi świata. „Przy czym ten projekt ma się odbijać w świetle Ewangelii” – podkreśliła, konkludując, że w skrócie chodzi o to, aby w swoim życiu odkryć to, do czego Bóg człowieka wzywa po to, aby człowiek osiągnął świętość.

Siostra Tomira za papieżem powtórzyła również, że młodość jest czasem pięknym i zarazem trudnym, jest czasem człowiekowi danym i zadanym. Między tymi dwoma słowami – stwierdziła – mieści się nasza wiązka wolności. „Trzeba uważać, by młodość paradoksalnie nie zniszczyła naszej «młodości»” – przestrzegała.

Zachęcała też do pielęgnowania w sobie pokory, bo pokora to nic innego jak prawda, a stanięcie w prawdzie jest potrzebne, by wspomniany projekt na życie właściwie rozeznać.

Misjonarka Świętej Rodziny mówiła też o powołaniu do życia konsekrowanego. W piątek, podczas spotkania z Moniką i Marcinem Gomułkami młodzi mieli okazję posłuchać świadectwa o małżeństwie i rodzicielstwie. Pragnienie bycia matką, ojcem to jeden z powodów wahania wielu młodych przed wstąpieniem do zakonu czy seminarium. Wybranie tej drogi – przekonywała – macierzyństwa i ojcostwa jednak nie przekreśla.

„Siostra zakonna to matka, która rodzi życie i życiu towarzyszy w swoim sercu. Podobnie ksiądz jest ojcem, który towarzyszy życiu i temu życiu daje poczucie bezpieczeństwa w procesie dorastania do wiary. Chciałabym przeprosić, że może ktoś z was nie odczuł od nas, sióstr zakonnych i kapłanów, tej miłości macierzyńskiej i ojcowskiej. Może nie potrafiliśmy dać przykładu. Może kogoś zgorszyliśmy. Może ktoś przez nas płakał. Wybaczcie” – mówiła s. Tomira.

Tłumaczyła też, że powołania do życia konsekrowanego nie da się rozeznać przez rozmowy, czytanie czy szukanie informacji w Internecie. Powołanie do życie konsekrowanego najlepiej rozeznaje się za zakonną i seminaryjną furtą.

„Mogę wam opowiadać, że gotuję bardzo dobrą zupę pomidorową, mogę mówić, co do niej kładę, ale dopóki jej nie spróbujecie, nie będziecie wiedzieć, czy chcecie ją zjeść” – zakończyła.

Duszpasterz lednicki o. Wojciech Surówka OP mówił z kolei o samowychowaniu i zaangażowaniu w kontekście listu Parati semper. Jak tłumaczył, czas młodości to czas próbowania różnych rzeczy, rozpoznawania talentów, próbowania wchodzenia w różne role. Potrzeba uważności, by w tym zakresie w wolę Boga się wsłuchać i ją zrozumieć. I tutaj pomocna jest nauka, studia, bo one pomagają w skupieniu uwagi, a ta jest niezbędne zarówno w edukacji, jak i w modlitwie.

Dominikanin za Janem Pawłem II powtórzył również, że człowiek wyraża się poprzez to, co robi, poprzez swoje czyny. By nasze czyny włączały nas we wspólnotę, by wspólnotę budowały, muszą być dobre.

„Nie można się jednoczyć we wspólnocie uczestnictwa poprzez złe czyny, nawet jeśli chce się zrobić coś dobrego” – mówił dając za przykład czasy PRL, kiedy często ceną za wybudowanie kościoła było pójcie na współpracę z władzami.

„Cel dobry, ale czy w taki sposób budowanie kościoła będzie budowaniem wspólnoty uczestnictwa? Karol Wojtyła mówi: nie, nie będzie, lepiej poczekać, bo to, co nas łączy jest ważniejsze niż mury kościoła.

Drugim wyznacznikiem – kontynuował – jest to, że muszą to być czyny zgodne z naturą tego działania. Chodzi – jak tłumaczył znów posługując się przykładem – o zgodność wewnętrznej dyspozycji z tym, co się robi. Bez tego, wszystko co robimy będzie tylko zewnętrznym działaniem, akcyjnością która nie przyczyni się do budowania wspólnoty” – podkreślił dodając, że porządkowanie i wzmacnianie tej wewnętrznej dyspozycji warto zacząć od spowiedzi.

Trzeci z panelistów abp Wojciech Polak mówił z kolei o wyzwaniach stojących współcześnie przed młodzieżą w kontekście listu Jana Pawła II Parati Semper. Jak przyznał, mimo upływu 35 lat od wydania tego dokumenty te wyzwania wciąż są podobne. Jednym z nich – jak wskazał – jest trudność z zaangażowaniem i podejmowaniem decyzji.

„Wyobraźmy sobie rondo. Mam wrażenie, że jeździmy po tym rondzie w kółko, nie mając odwagi wrzucić kierunkowskaz i z tego ronda zjechać, czyli po prostu się zaangażować” – stwierdził Prymas.

Przypomniał też za Janem Pawłem II, że czas młodości to czas wzrastania – wzrastania w latach i wzrastanie w wierze – wzrastania poprzez obcowanie z naturą, na której potrzeby współcześni młodzi są szczególnie wrażliwi. Wzrastania poprzez obcowanie z dziełami człowieka, a nade wszystko samym człowiekiem. I wreszcie wzrastanie poprzez obcowanie z Bogiem.

„To droga bezpośrednia” – dodał wskazując na szczególną wartość i znaczenie modlitwy.

Prymas podkreślił również, że Kościół nie tylko widzi młodych, ale Kościół widzi też siebie w młodych.

„To nie jest tak, że jesteście tylko przedmiotem troski Kościoła. Wy jesteście w Kościele i Kościół w was widzi siebie i to bardzo konkretnie. Widzi bogactwo różnorodności, widzi wrażliwość, widzi wspólnotę, która stawia pytania o przyczyny niesprawiedliwości, krzywd i trudności i pragnie, aby one zostały przezwyciężone” – przyznał Prymas Polski.

W drugiej części spotkania goście odpowiadali na pytania młodych przesłane za pośrednictwem formularza. Młodzi pytali o sprawy trudne dotyczące ich samych i Kościoła m.in. skandale, odejścia z Kościoła, kryzys wiary, antykoncepcję, LGTB. Były też pytania lżejszego kalibru, jak choćby o ulubioną muzykę do s. Tomiry, ulubione danie do o. Wojciecha i uprawiane dyscypliny sportowe do Prymasa Polski.

Transmisja spotkania dostępna jest na YouTube archidiecezji gnieźnieńskiej oraz stronach www.archidiecezja.pl i www.prymaspolski.pl. Tam również, a także na stronie Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia relacja i video z całego dwudniowego e-obozu w Gnieźnie.

E-obóz w Gnieźnie odbywał się pod hasłem „Bogactwo młodości”, które zaczerpnięto ze wspomnianego listu JPII Parati semper. Spotkanie miało pierwotnie zgromadzić około 700 studentów stypendystów FDNT. Ostatecznie, ze względu epidemię, ich przyjazd odwołano, proponując formułę on-line.

Za dwa tygodnie na e-obozie w Krakowie spotkają się stypendyści uczniowie szkół średnich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję