Reklama

„Beczka”

DA „Beczka” powstało 29 września 1964 r. Nazwa duszpasterstwa pochodzi od sali z okresu późnego baroku, która ma klasyczne sklepienie, zwane fachowo beczkowym. Liczne grupy „Beczki” spotykają się m.in. w: lektorium, kapitularzu, auli, krypcie, tzw. św. Albercie, Michałówce oraz groźnie brzmiącym karcerze (dawnym areszcie zakonnym).
Więcej - także na www.beczka.krakow.dominikanie.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”. Można kogoś poznać, kiedy zje się z nim przysłowiową beczkę soli. Inny sposób na poznawanie przyjaciół proponuje legendarne krakowskie duszpasterstwo akademickie „Beczka” u Ojców Dominikanów. „Beczka” jest tak liczna, że na stronie internetowej „ostrzega”: „Można poznać wielu młodych ludzi, jak również zostać wciągniętym w różnego rodzaju inicjatywy. I ważna rada zwłaszcza dla początkujących: skrzętnie wyzbywaj się złudzenia, że w «Beczce» wszyscy się znają, staraj się natomiast o to, by samemu dać się poznać”.
W roku ubiegłym duszpasterstwo to, według o. Macieja Roszkowskiego (przedostatniego duszpasterza „Beczki”), liczyło ok. 300-400 młodych osób, które regularnie spotykały się w grupach prowadzonych przez ojców lub braci dominikanów oraz osoby świeckie, tzw. odpowiedzialnych, przynajmniej raz w tygodniu. Dobrym sposobem na integrację jest w „Beczce” udział w popularnych „siódemkach”, czyli Mszach św. o godz. 7, kończących się zazwyczaj wspólnym śniadaniem, oraz uczestnictwo w „dwudziestkach” - niedzielnych Mszach św. akademickich sprawowanych o godz. 20.20.

Duszpasterz

Reklama

Ojcem „Beczki” i jej twórcą był o. Tomasz Pawłowski (duszpasterz w latach 1964-83). Wśród charyzmatycznych duszpasterzy warto wymienić o. Jana Andrzeja Kłoczowskiego i o. Joachima Badeniego. Przez ponad 40 lat „Beczka” miała wielu duszpasterzy.
Przedostatni duszpasterz „Beczki” pochodzi ze Sławy. Studiował przez rok historię na Uniwersytecie Wrocławskim, lecz wybrał kapłaństwo, a po 4 latach seminarium diecezjalnego - zakon dominikański. - Wielkość historii średniowiecznej była ewidentna i nie miałem żadnych wątpliwości w wyborze zakonu - mówi. Popularność duszpasterstw akademickich, w tym „Beczki”, tłumaczy następująco: - Wiele młodych osób ma przeczucie, że życie nie musi być czymś trywialnym, że gdzieś istnieje życie w niesłychanej pełni. Wyczuwają, że oni sami nie muszą być skazani na realizowanie jedynie małych nadziei. Geniusz Jana Pawła II polegał na ukazaniu, że można mieć wielkie nadzieje, jeśli będzie się miało w sobie dość odwagi i dzielności do ich realizacji.
O. Maciej funkcję duszpasterza sprawował do końca ubiegłego roku akademickiego. Obecnie duszpasterzem jest o. Adam Szustak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Modlitwa

Duszpasterstwo łączy ludzi, którzy pragną modlić się razem i pogłębiać swoją więź z Bogiem. Dla grup takich jak popularne „Janki”, „Słowo Żywe” czy Oaza celem jest odkrywanie bogactwa i głębi Pisma Świętego.
Aby ewangelizacja niosła za sobą owoce, „beczkowicze” prowadzą także „K1” i „K2”. I nie są to nazwy górskich szczytów. Grupy te prowadzą katechumenat ludzi dorosłych, przygotowując ich do przyjęcia sakramentów chrztu świętego lub bierzmowania. Warto też, poszukując grupy modlitewnej dla siebie, zwrócić uwagę na „Dominikanką Szkołę Wiary” (DSWi).
„Kto śpiewa, dwa razy się modli”. Obdarzonych pięknym głosem zaprasza Schola. Ta grupa modli się śpiewem a capella, czyli bez akompaniamentu. Schola śpiewa w czterogłosie, zwykle korzystając z dominikańskiego śpiewnika „Niepojęta Trójco”.

Pomocna dłoń

Ada ze „Szpuntu” uważa: - Trzeba w sobie poczuć potrzebę pomocy drugiemu. Odwiedzanie pensjonariuszy w domach opieki społecznej, zawożenie starszych osób na Msze św., robienie zakupów osobom niedołężnym, udzielanie korepetycji - to tylko niektóre formy działalności „Szpuntu”. „Szpuntowcy” pod swoje skrzydła wzięli i opieką otoczyli m.in.: Dom Dziecka i Dom Pomocy Społecznej im. A. i L. Helclów, Hospicjum, Schronisko dla Ofiar Przemocy w Rodzinie, Dom Pomocy Społecznej „Łanowa”, hipoterapię. Są otwarci na pomoc indywidualną. Dlaczego pomagają? Marta uzasadnia: - Przecież jesteśmy chrześcijanami...
A pomysłów „szpuntowcom” nie brakuje. W marcu na krużgankach dominikańskich przeprowadzili po raz kolejny akcję „Ciacho za Ciacho”. Przez całą niedzielę sprzedawali ciasta, ciasteczka, rogaliki, słowem - wypieki wszystkich ludzi, którzy postanowi się w akcję włączyć. Były sprzedawane także podarowane książki. Dochód z całej akcji został przeznaczony na Hospicjum św. Łazarza w Krakowie.

„Lowe, czyli że warto”

To nazwa grupy spotykającej się w piątki. Podczas spotkań odbywają się dyskusje oraz wykłady dotyczące miłości. - Może spotkam tu swoją drugą połówkę - mówi Gosia, a nawet jeśli nie, to spędzę ciekawie czas i poznam ludzi, którzy myślą podobnie jak ja i nierzadko przeżyli już nieszczęśliwą miłość. Nie ma recepty na to, żeby nie cierpieć w życiu, ale zapominamy często, że możemy z naszą samotnością zwrócić się do Boga, który nas zawsze kocha.
W nawiązywaniu kontaktów i rozszerzaniu swojego światopoglądu pomagają również takie grupy jak KiCz (czyli „Kultura i Człowiek”) oraz KTO („Klub Terapii Obywatelskiej”), zwany także AntyTINĄ. Skrót „TINA” powstał od powiedzenia Margaret Thatcher: „There Is No Alternative”. Zdegustowani tym powiedzeniem „beczkowicze” walczą z narzucaniem jednostce kultury konsumpcyjnej i prowadzą na ten temat ożywione dyskusje. Są też spotkania z cyklu „open” - otwarte na nowe pomysły i nowych gości. Grupa „Lublu Białoruś”, prowadzona przez br. Witalija Sapiehę, gromadzi białoruskich wykładowców i studentów przebywających w Krakowie.
Wspomnieć należy jeszcze o „Dominikańskiej Szkole Współczesności” - DSWu prowadzi wykłady otwarte z zakresu humanistyki współczesnej i spotkania dyskusyjne.
„Beczkę” warto poznać samemu. Trudno sobie wyobrazić, że były czasy, kiedy na krużganki nie wpuszczano kobiet…

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jezus docenia to, co robisz dla innych

Rozważanie do Ewangelii Łk 9, 46-50

Czytania liturgiczne na 28 września 2026;
CZYTAJ DALEJ

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Kirgistan będzie miał katolickiego biskupa

2026-09-28 15:38

[ TEMATY ]

biskup

Kirgistan

Karol Porwich/Niedziela

Dotychczasowy administrator apostolski w Kirgistanie, o. Anthony Corcoran SJ, przyjmie sakrę biskupią z rąk kardynała Giorgio Marengo. Biskupia nominacja dla amerykańskiego jezuity to czytelny sygnał wsparcia Stolicy Apostolskiej dla małej liczebnie, lecz niezwykle aktywnej wspólnoty katolickiej w tym kraju. W uroczystości zaplanowanej na 29 września w Rzymie wezmą udział księża posługujący w krajach Azji Środkowej, dyplomaci i główny imam Kirgistanu.

Święcenia biskupie mają fundamentalne znaczenie dla struktury i tożsamości lokalnego Kościoła, liczącego obecnie około tysiąca wiernych. Podniesienie o. Corcorana do godności biskupiej, wraz z niedawnym uzyskaniem przezeń obywatelstwa Kirgistanu, zapewnia wspólnocie stabilność prawną oraz impuls do podejmowania kolejnych działań. „Modlę się, aby ta decyzja Kościoła o powołaniu mnie do episkopatu naprawdę umocniła wiernych i służyła dobru wspólnemu całego społeczeństwa” - powiedział KAI o. Corcoran.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję