Reklama

Europa

Portugalia: rekordowe zainteresowanie stronami katolickich mediów

W Portugalii od czasu ogłoszenia w połowie marca restrykcji związanych z epidemią koronawirusa zainteresowanie internautów stronami katolickich mediów wzrosło do rekordowego poziomu. Nienotowane wcześniej zainteresowanie swoją stroną internetową potwierdziły m.in. władze katolickiej agencji prasowej Ecclesia, podległej Konferencji Episkopatu Portugalii. W ciągu ostatniego miesiąca liczba internautów odwiedzających witrynę agencji wzrosła o blisko 1180 proc.

[ TEMATY ]

internet

Portugalia

koronawirus

BOŻENA SZTAJNER

W marcu nastąpił też drastyczny wzrost zainteresowania stronami katolickich mediów oraz parafii transmitujących Msze św. lub inne uroczystości religijne. Szacuje się, że w drugiej połowie marca liczba uczestników portugalskich nabożeństw transmitowanych online wzrosła średnio o 1000 proc. Najbardziej popularne są transmisje Mszy św. nadawane z sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, które od połowy marca pozostaje zamknięte dla pielgrzymów. Od tego czasu jednak liczba internautów oglądających nabożeństwa z tego popularnego miejsca kultu wzrosła o 2000 proc.

Konferencja Episkopatu Portugalii nie zabroniła organizowania nabożeństw w małych grupach, a kościoły pozostały otwarte w czasie obowiązującego od 19 marca stanu wyjątkowego. Z powodu epidemii koronawirusa świecą one jednak pustkami.

Reklama

Pomiędzy piątkiem a sobotą liczba zgonów na COVID-19 zwiększyła się w Portugalii o 20 do 266, natomiast zachorowań z powodu infekcji koronawirusem o 638 do ponad 10,5 tys.

2020-04-04 19:59

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Za Pirenejami wciąż głośno o Karolu

2020-05-17 16:24

[ TEMATY ]

Jan Paweł II

Fatima

Portugalia

100. rocznica urodzin JPII

©Wydawnictwo Biały Kruk

„Największy papież w historii”, „jedna z kluczowych postaci XX”, „wielki promotor przesłania fatimskiego”, to tylko kilka haseł portugalskich i hiszpańskich publicystów na temat św. Jana Pawła II w dniach poprzedzających 100. urodziny Karola Wojtyły. Rocznicę tę na Półwyspie Iberyjskim odnotowują nawet media o profilu liberalnym.

Fatima, wrzesień 2013 r. Do pomnika Jana Pawła II podchodzi czwórka nastoletnich turystów z Polski. Ośmieleni nieliczną grupą modlących się pod statuą pielgrzymów wymieniają się uwagami o sanktuarium i miejscu, do którego dotarli. Nerwowo chowający do kieszeni papierosy chłopak w białym kapeluszu i kolorowej koszuli w kratkę wylicza jeszcze miejsca, które warto odwiedzić podczas „krótkiego urlopu” w Portugalii. Po chwili patrząc na uwiecznionego na postumencie papieża dodaje: „Pamiętam go... Wy też? Pamiętacie jak przyjeżdżał do Polski?” - pyta ściszonym głosem. W odpowiedzi słyszy chichot swoich towarzyszy wskazujących palcem na ustawione pod pomnikiem białe lampiony z pobłyskującym w środku czerwonym światełkiem. „Zostawiły je na pewno stare babcie z Polski” – puentuje turysta. Zanim odejdzie spod pomnika z kompanami odprowadzi jeszcze błędnym wzrokiem znikającą za wejściem do bazyliki grupę młodych Portugalczyków, która dziesięć minut wcześniej zostawiła pod pomnikiem wesoło mrugające rekwizyty. „Prześmiewca” nie wie, że można je kupić w sklepie po drugiej stronie ulicy.

Polacy do Fatimy, Portugalczycy do Zakopanego

Przedstawiciele władz spółki TAP nie ukrywają, że kiedy w 2009 r. ruszyły pierwsze bezpośrednie loty łączące Lizbonę z Warszawą analizowali „religijny target” w postaci polskich pielgrzymów odwiedzających masowo Fatimę. Nie przeliczyli się. Od tego czasu wyraźnie wzrosła liczba nie tylko grup, ale też pielgrzymów indywidualnie odwiedzających Portugalię w czasie krótkich, często weekendowych wypadów do Portugalii.

Ana, pracująca jako wolontariuszka w położonym 2 km od fatimskiego sanktuarium Valinhos, gdzie mieszkała trójka małych wizjonerów uczestniczących w objawieniach z 1917 r., wskazuje na bardzo wysoką liczbę „pojedynczych osób” i małych grupek turystów z Polski, których nikt nie liczy. Przyznaje, że pracownikom rektoratu w Fatimie trudno oszacować to „niemałe grono” gości znad Wisły.

Wskazuje, że w ostatnim czasie również Polska stała się atrakcyjnym kierunkiem dla Portugalczyków. W archidiecezji Lizbony niemal w każdej parafii udało się w ciągu ostatniej dekady zorganizować co najmniej jedną podróż do Polski. Zdaniem księdza João Vergamoty, pomimo upływu czasu św. Jan Paweł II wciąż pozostaje bliski mieszkańcom Portugalii. - Chcą się na jego temat dowiedzieć więcej, poznać szczegóły z jego życia. Podczas podróży do Polski interesują ich przede wszystkim miejsca związane z osobą Karola Wojtyły – powiedział KAI duszpasterz, który ze swoimi parafianami z okolic Lizbony udawał się już kilkakrotnie na pielgrzymki do Polski.

Ambasador przesłania z Portugalii

Jeden z największych portugalskich znawców pontyfikatu Jana Pawła II historyk José de Carvalho nie ma wątpliwości co do wciąż dużego sentymentu Portugalczyków wobec osoby Karola Wojtyły. Autor książki biograficznej pt. „Papież uczuć” odnotowuje, że św. Jan Paweł II wiązał swoje cudowne ocalenie z rzymskiego zamachu z 13 maja 1981 r., ze wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej. Jej święto przypadało właśnie w dniu ataku Mehmeta Alego Agcy. Carvalho wskazuje, że kulminacją trzech wizyt polskiego Pontifeksa do Portugalii było wyniesienie na ołtarze Hiacynty i Franciszka Marto, dwojga małych pastuszków, uczestników objawień maryjnych w Fatimie z 1917 r. Uroczysta ceremonia beatyfikacyjna, która odbyła się w sanktuarium fatimskim, była ostatnim ważnym wydarzeniem podczas pielgrzymki polskiego papieża do Portugalii w 2000 r.

Carvalho, który jest też autorem książki pt. „Jan Paweł II i Portugalia” przypomina, że Karol Wojtyła po raz pierwszy przybył do Portugalii w maju 1982 r. Wskazuje, że był on pierwszym w historii zwierzchnikiem Kościoła, który odwiedził ten kraj w ramach wizyty apostolskiej. Zaznacza, że choć wcześniej Paweł VI przybył 13 maja 1967 r. na uroczystości 50-lecia objawień do Fatimy, ale jego krótka obecność w sanktuarium miała jedynie charakter pielgrzymki do miejsca kultu maryjnego.

Po wizycie w 1982 r. kolejne podróże apostolskie Jana Pawła II do Portugalii przypadły na 1991 r. oraz 2000 r. W obu przypadkach odbyły się w maju. W ich trakcie papież odwiedził wszystkie regiony tego kraju, w tym położone na Atlantyku archipelagi Azorów i Madery. Za każdym razem kluczowym punktem podróży były odwiedziny w sanktuarium w Fatimie.

W ocenie Carvalho św. Jan Paweł II był człowiekiem, za sprawą którego przesłanie z Fatimy rozeszło się bardzo szybko po całym świecie. - Karol Wojtyła stał się niejako ambasadorem, apostołem tego przesłania. Podczas każdej ze swoich podróży apostolskich nawiązywał do objawień fatimskich lub do płynącego z ich przesłania – powiedział w rozmowie z KAI Carvalho, przypominając, że zamach na Jana Pawła II z 1981 r., który przypadł właśnie w dniu Matki Bożej Fatimskiej, pomógł scementować więź papieża z portugalskim sanktuarium maryjnym.

Historyk wskazał, że przywiązanie Karola Wojtyły do osoby Maryi również było dobrze odbierane w Portugalii. - Jej mieszkańcy wciąż mają duże nabożeństwo do Maryi, co wynika z kilku czynników, m.in. z wciąż silnej pozycji rodziny w portugalskim społeczeństwie, a także nieustannego szacunku dla roli matki – podkreślił Carvalho.

Papież na trudne czasy

Na portugalskim rynku wydawniczym pojawiają się stale publikacje dotyczące Karola Wojtyły. Wydana przez największy dziennik Portugalii „Correio da Manha” książka biograficzna o Janie Pawle II, autorstwa Carvalho, cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem czytelników, a po kilka dniach sprzedaży zniknęła niemal całkowicie z portugalskich kiosków. Publikacja pojawiła się z okazji stulecia urodzin papieża.

Inny dziennik „Diario de Noticias” również nie zapomniał o rocznicy urodzin Karola Wojtyły. W sobotnim dodatku do tej jednej z najbardziej opiniotwórczych gazet Portugalii znalazł się dwustronicowy tekst dotyczący życia polskiego papieża. Przypomina on trudne doświadczenia z dzieciństwa i młodości Jana Pawła II, m.in. przedwczesną śmierć rodziców, a także 26-letniego brata Edmunda, lekarza zmarłego wskutek zachorowania na szkarlatynę, której nabawił się od chorej pacjentki w szpitalu w Bielsku. Lizbońska gazeta odnotowuje, że w czasach epidemii koronawirusa przesłanie z inauguracji pontyfikatu papieża: „Nie lękajcie się!” wciąż pozostaje aktualne. Dodatkowo liberalny dziennik zauważa, że sentyment Jana Pawła II do Fatimy sprawił, że ta portugalska miejscowość stała się jednym z ulubionych miejsc pielgrzymkowych Polaków na świecie.

Inny portugalski dziennik „Diario do Minho” odnotowuje, że imię pochodzącego z Polski papieża stało się w ostatnich dniach ponownie głośnie w związku z faktem, że hotel im. Jana Pawła II został zamieniony na szpital, w którym rozpoczęto leczenie chorych na COVID-19. Zaadaptowany na placówkę medyczną obiekt turystyczny należący do archidiecezji w Bradze znajduje się obok sanktuarium maryjnego Sameiro. Świątynia znalazła się na trasie pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II do Portugalii 15 maja 1982 r. W dwa lata później z inicjatywy okolicznej ludności wybudowano w sąsiedztwie miejscowego sanktuarium pomnik przedstawiający Karola Wojtyłę.

Przesłanie nadziei

Jan Paweł II nie przestaje był popularny podczas pandemii także po drugiej stronie granicy, w Hiszpanii, w dodatku wśród młodych. Wraz z nasileniem się przypadków koronawirusa oraz zgonów na COVID-19 przybyło w internecie przekazów zachęcających do „wytrwania w czasie próby”. Niektóre czerpią z myśli polskiego Pontifexa. Na przełomie marca i kwietnia rekordy popularności wśród hiszpańskich internautów biła homilia Jana Pawła II z 1987 r., będąca formą zachęty do wytrwania w okresie pandemii.

Słowa wypowiedziane 33 lata temu podczas Mszy w Santiago, stolicy Chile, wzywały do „zachowania nadziei i miłości” w obliczu przeciwieństw. Papież powiedział wówczas: „Miłość zawsze zwycięża; tak jak Chrystus zwyciężył! Miłość zawsze zwycięża, choć w obliczu pewnych sytuacji i zdarzeń może wydawać nam się bezsilna. Chrystus na krzyżu wydawał się bezsilny, ale Bóg zawsze może więcej!”. Przesyłany wśród hiszpańskich internautów apel papieża kończy się słowami: „Pragnijcie nie tylko tego życia tutaj, ale też życia wiecznego!”.

„Wojtyła” na planie

W związku ze stuleciem urodzin św. Jana Pawła II do internetu trafił nowy film dotyczący życia byłego arcybiskupa Krakowa. Obraz pt. „Wojtyła. Śledztwo” nakręcony został przez hiszpańskiego reżysera José Marię Zavalę. Fabularyzowany dokument pierwotnie miał trafić do hiszpańskich kin 15 maja, jednak te wciąż pozostają zamknięte z powodu epidemii koronawirusa. Pojawienie się filmu, jak podkreśla jego producent, spółka European Dreams Factory, nieprzypadkowo zbiega się z setną rocznicą urodzin polskiego papieża, a obok krajów takich jak Hiszpania i Meksyk, gdzie w pierwszej kolejności miał być wyświetlany, miała być również jego rodzinna Polska.

Zavala, który w przeszłości pracował jako dziennikarz publicznej hiszpańskiej telewizji TVE, reżyserował już filmy dokumentalne i fabularne, m.in. „Tajemnica Ojca Pio”, dotyczący życia zmarłego w 1968 r. włoskiego kapucyna i mistyka św. Pio z Pietrelciny. Nowy film hiszpańskiego twórcy został zrobiony w konwencji thrillera-dokumentu, w którym wykorzystano materiały archiwalne, m.in. dotyczące zamachu na życie papieża z 13 maja 1981 r., do którego doszło na rzymskim placu św. Piotra.

Hiszpański reżyser w filmie „Wojtyła. Śledztwo” przedstawił m.in. wątki związane z inwigilowaniem byłego arcybiskupa Krakowa przez polskie komunistyczne służby bezpieczeństwa, a jako świadkowie w fabularyzowanym dokumencie pojawili się dawni przyjaciele i współpracownicy Karola Wojtyły, historycy, a także informacje z teczek komunistycznej bezpieki.

Idol młodych

Pomimo upływu 15 lat od śmierci Jana Pawła II jego nauczanie i postać wciąż interesuje młodych mieszkańców Hiszpanii, do której podróżował on pięciokrotnie. W kraju tym nie brakuje też inicjatyw upamiętniających Karola Wojtyłę. Jedną z nich jest zainicjowana podczas tegorocznej wiosny w niższym seminarium duchownym w Madrycie ekspozycja zdjęć dotyczących osoby św. Jana Pawła II.

Mało dotychczas znaną inicjatywą hiszpańska odwołującą się do nauczania pochodzącego z Polski papieża jest aktywność stowarzyszenia tzw. Ratowników im. Jana Pawła II. Jego władze twierdzą, że poprzez swoją działalność uratowało już ono przed aborcją ponad 4000 dzieci. Jak poinformowała szefująca stowarzyszeniu Marta Velarde, dzieci zostały uratowane dzięki nakłanianiu przez członków tej organizacji ciężarnych kobiet do odstąpienia od zamiaru aborcji. - Wiele z nich zostało przekonanych o konieczności utrzymania ciąży bezpośrednio przed wejściem do kliniki aborcyjnej – dodała katolicka działaczka.

Liderka stowarzyszenia funkcjonującego od 2012 r. wyjaśnia, że Ratownicy im. Jana Pawła II próbują też obalać mity dotyczące aborcji. - Usiłujemy pokazywać, że noszące się z zamiarem poddania zabiegowi aborcji kobiety wcale jej nie chcą. Bardziej zainteresowane tym są kliniki aborcyjne, które zarabiają pieniądze – powiedziała Velarde, wskazując, że matki noszące się z zamiarem poddania zabiegowi przerwania ciąży są otwarte na rozmowę z działaczami organizacji pro-life. - Te kobiety naprawdę nas słuchają przed wejściem do kliniki aborcyjnej. Chcą rozmawiać. Ostateczna decyzja zawsze należy do nich – dodaje katolicka aktywistka.

W opinii szefowej Ratowników im. Jana Pawła II planowane przez nowy centrolewicowy rząd Pedra Sancheza zmiany w hiszpańskim ustawodawstwie służą zakazowi rozmów z kobietami przed klinikami aborcyjnymi. Velarde wskazuje, że intencja hiszpańskiego gabinetu jest zbieżna z korzyściami finansowymi klinik aborcyjnych. - Rezygnacja każdej kobiety z usług takich placówek to strata dla tych instytucji oscylująca pomiędzy 500 a 3000 euro – dodała Marta Velarde.

Papież rekordzista

Szefująca hiszpańskiej sekcji portalu katolickiego Aleteia.org Inma Alvarez wskazuje, że dla wielu ludzi na świecie Jan Paweł II pozostaje największym papieżem w historii „o zasięgu światowym”, a także „rekordzistą” w wielu dziedzinach. - W okresie jego pontyfikatu Kościół podwoił liczbę państw, z którymi posiadał wcześniej stosunki dyplomatyczne, pomnożył liczbę przeprowadzanych kanonizacji, zaangażował się w dialog ze światem kultury i nauki, a także zaczął brać aktywny udział na forach międzynarodowych dotyczących sprawiedliwości społecznej oraz pokoju na świecie – powiedziała KAI hiszpańska publicystka, wskazując, że 15 lat po śmierci papieża z większym dystansem łatwiej widoczny jest”“gigantyczny krok”, jaki Polak z Wadowic wykonał dla Kościoła.

Jednym z ważnych ośrodków służących badaniu dzieła św. Jana Pawła II w Hiszpanii jest zainaugurowana w listopadzie 2018 r. na katolickim uniwersytecie w Avili (CITeS), w środkowej części kraju, katedra naukowa dotycząca myśli i duchowości papieża. Jej studenci w ramach zajęć poznają m.in. nauczanie polskiego Pontifeksa. Pierwsza katedra Jana Pawła II w Hiszpanii powstała we współpracy z Uniwersytetem Papieskim w Krakowie, a szczególnie ważne miejsce w jej pracy zajmują aspekty mistyczne życia i twórczości Karola Wojtyły.

CZYTAJ DALEJ

Siedlce: święcenia biskupie ks. Grzegorza Suchodolskiego

2020-06-01 12:43

[ TEMATY ]

święcenia

Gzegorz Suchodolski/twitter

Święcenia biskupie ks. Grzegorza Suchodolskiego, nowego biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej, odbyły się w poniedziałek 1 czerwca w katedrze pw. Niepokalanego Poczęcia NMP w Siedlcach. Dotychczasowy proboszcz parafii katedralnej, a wcześniej wieloletni dyrektor Krajowego Biura Światowych Dni Młodzieży i sekretarz generalny Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016 został mianowany biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej 16 kwietnia.

Głównym szafarzem święceń biskupich był biskup siedlecki Kazimierz Gurda a współkonsekratorami nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i biskup radomski Henryk Tomasik.

Wśród zgromadzonych w siedleckiej katedrze hierarchów byli także m.in. Prymas Polski abp Wojciech Polak i metropolita lubelski abp Stanisław Budzik.

"Otaczamy dziś modlitwą ks. Grzegorza, aby Pan Bóg obdarzył go potrzebnymi łaskami do tego, żeby mógł jak najlepiej wypełnić zadanie posługi biskupiej, które zostało mu dane, zlecone. Prosimy o to, aby Duch Święty wypełnił jego serce, umocnił jego działania i sprawił, aby były one w naszym Kościele w Polsce skuteczne" - powiedział we wstępie do liturgii biskup siedlecki Kazimierz Gurda.

Po odczytaniu papieskiej bulli nominacyjnej przez przedstawiciela Nuncjatury Apostolskiej, w homilii bp Gurda zaznaczył, że mianowanie nowego biskupa pomocniczego dla diecezji siedleckiej nastąpiło po wielu miesiącach oczekiwań ze strony miejscowej wspólnoty.

Gzegorz Suchodolski/twitter

Następnie poświęcił swoje słowa zadaniom, jakie spoczywają na każdym biskupie. Nawiązał przy tym do następującego po homilii samego obrzędu święceń biskupich, w ramach których główny konsekrator stawia biskupowi nominatowi pytania dotyczące jego przyszłej posługi, a ten ostatni na te pytania odpowiada.

Podkreślił jednak, że wszystkie pytania, jakie zostaną postawione kapłanowi wyświęcanemu na nowego biskupa, są pytaniami zastępczymi jednego podstawowego pytania - "pytania o miłość, bo tylko miłość może być motywem wiernego wypełniania obowiązków, motywem nieustannej modlitwy, dochowania wierności, opieki nad cierpiącymi i biednymi, gorliwości w sprawowaniu liturgii i sakramentów".

Kaznodzieja zaznaczył, że "stale, pomimo zmieniających się warunków, aktualne jest oddanie przez pasterza swojego życia za owce, bez względu na to, czy jest to ofiara jednorazowa i krwawa czy też jest to ofiara codziennego życia, jego trudu i cierpienia".

Dodał, że powołanie do posługi pasterza w Kościele polega na "zapewnieniu pokarmu powierzonej owczarni". Tym pokarmem jest Słowo Boże i Eucharystia. - Ten obowiązek wypływa z nakazu, jaki uczniowie usłyszeli we Wniebowstąpienie: idźcie na cały świat, głoście Ewangelię, udzielając chrztu wszystkim, którzy uwierzą - przypomniał bp Gurda.

Bp Gurda podkreślił bogate doświadczenie ewangelizacyjne, które rozwinął najpierw jako katecheta i duszpasterz akademicki, potem w Rzymie angażując się w pomoc duszpasterską Polakom zmuszonym do opuszczenia Ojczyzny w latach 80., a następnie przygotowując polską młodzież do kolejnych Światowych Dni Młodzieży od roku 1996 (ŚDM w Paryżu) do 2016 (ŚDM w Krakowie), w czasie których młodzi katolicy spotykali się z trzema kolejnymi papieżami: Janem Pawłem II, Benedyktem XVI i Franciszkiem.

"Niczego w tym czasie nie czynił dla siebie. Wszystko dla Kościoła i obecnego w nim zmartwychwstałego Chrystusa. Pragnął jak najlepiej wypełnić misję, jaka została mu zlecona. Zaskarbił też sobie przyjaźń swoich współpracowników, którzy razem z nim dźwigali ciężar odpowiedzialności. I te więzy trwają do dzisiaj. Zapewne wiele z tych osób dzisiaj uczestniczy duchowo w jego święceniach biskupich" - powiedział bp Gurda.

Na zakończenie dodał, że wierni diecezji siedleckiej patrzą na posługę nowego biskupa pomocniczego z nadzieją, a jego wierna posługa kapłańska w różnych miejscach i okolicznościach oraz wieloletnie doświadczenie duszpasterskie zapowiadają, że te oczekiwania nie będą płonne.

Nowy biskup pomocniczy diecezji siedleckiej Grzegorz Suchodolski urodził się 10 listopada 1963 r. w Łukowie. W latach 1982-1988 odbywał formację w Seminarium Duchownym w Siedlcach. Święcenia kapłańskie przyjął 11 czerwca 1988 r. W latach 1988-1990 był wikariuszem parafii św. Zygmunta w Łosicach. W latach 1990-1996 mieszkał w Rzymie i studiował katolicką naukę społeczną na Papieskim Uniwersytecie Angelicum, uzyskując licencjat (1996).

Po powrocie do Polski w 1996 r. był duszpasterzem akademickim, a od 2001 r. diecezjalnym duszpasterzem młodzieży. Funkcje te pełnił do 2006 r., kiedy został proboszczem parafii Matki Bożej Korony Polski w Kopciach.

W latach 1996-2016 był dyrektorem Krajowego Biura Organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży, a w latach 2014-2016 – sekretarzem generalnym Komitetu Organizacyjnego ŚDM Kraków 2016.

W październiku 2016 r. został proboszczem parafii katedralnej w Siedlcach i dziekanem dekanatu Siedlce. Zna język włoski.

Bp Grzegorz Suchodolski jako hasło swojego posługiwania wybrał słowa „Głosić Jezusa Chrystusaˮ. Nawiązują one do napisu, jaki widnieje na Krzyżu Światowych Dni Młodzieży. Również herb biskupi zawiera znaki ŚDM. W pierwszej części górnego pasa tarczy herbowej znajduje się krzyż Światowych Dni Młodzieży, w drugiej części widnieje wyobrażenie Matki Bożej z Dzieciątkiem, pochodzące z ikony „Salus Populi Romani” („Ocalenie Ludu Rzymskiego”). Ikona Matki Bożej wiąże się ściśle z patronem nowego biskupa pomocniczego diecezji siedleckiej – św. Grzegorzem Wielkim.

CZYTAJ DALEJ

Ekstraklasa piłkarska - wszystkie kluby z licencjami na kolejny sezon

2020-06-02 12:29

[ TEMATY ]

sport

piłka nożna

jarmoluk/pixabay.com

We wtorek Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN wydała zgody na grę w ekstraklasie w sezonie 2020/21 wszystkim występującym obecnie w niej klubom. W kilku przypadkach pojawiły się obwarowania.

Bez zastrzeżeń licencje otrzymały: Arka Gdynia, Cracovia, Górnik Zabrze, Jagiellonia Białystok, Korona Kielce, Lech Poznań, Legia Warszawa, ŁKS Łódź, Piast Gliwice, Śląsk Wrocław, Wisła Płock i Zagłębie Lubin.

Nadzorem infrastrukturalnym objęto Pogoń Szczecin, której stadion jest modernizowany.

W gorszej sytuacji jest Raków Częstochowa, który swoje spotkania nadal będzie rozgrywał w Bełchatowie. Jeśli częstochowski obiekt nie zostanie ukończony przed rozpoczęciem rundy wiosennej, to za każdy mecz w jej trakcie, który Raków nadal będzie musiał rozgrywać w innym miejscu, klub zobowiązany został do zapłaty 30 tys. złotych.

Lechia Gdańsk musi zapłacić 10 tys. zł w związku z niekompletną dokumentacją finansową oraz realizować ugody zawarte z piłkarzami bez możliwości ich dalszego odraczania. Zobowiązana do realizacji analogicznych umów z zawodnikami została także Wisła Kraków.

Po zakończeniu obecnego sezonu do ekstraklasy awansują trzy drużyny - dwie najlepsze z pierwszej ligi oraz zespół wyłoniony w barażach. W związku z tym rozpatrzono także wnioski 11 ekip występujących na zapleczu.

Bez zastrzeżeń licencje na grę w ekstraklasie otrzymały: Bruk–Bet Termalica Nieciecza, GKS Tychy, Miedź Legnica, obecny lider 1. ligi Podbeskidzie Bielsko-Biała i Zagłębie Sosnowiec.

Wicelider Warta Poznań został objęty nadzorem infrastrukturalnym. "Zieloni" swoje mecze mają rozgrywać w Grodzisku Wielkopolskim.

Licencji z różnych powodów nie otrzymało pięć klubów: trzecia w tabeli Stal Mielec, czwarty Radomiak Radom oraz GKS Jastrzębie, Olimpia Grudziądz i Stomil Olsztyn.

W komunikacie poinformowano również, że w związku z przedłużającym się stanem epidemii, wszystkie kluby biorące udział w procesie licencyjnym na sezon 2020/21 zostały objęte nadzorem finansowym. Zdaniem Komisji konieczna jest w najbliższych miesiącach szczegółowa kontrola i analiza sytuacji finansowej klubów.(PAP)

wkp/ co/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

Wspierają nas

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję