Reklama

Rozwijać się!

Członkowie Klubu Inteligencji Katolickiej zainteresowali się ostatnio sprawami rozwoju Podbeskidzia. Dlatego wystąpili z inicjatywą zorganizowania cyklu spotkań poświęconych restrukturyzacji naszego regionu. Pierwsze z nich odbyło się 26 kwietnia w Beskidzkim Inkubatorze Technologicznym w Bielsku-Białej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wykład pt. „Tworzenie strefy aktywności gospodarczej miasta jako wynik realizacji studium uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego Bielska-Białej” wygłosił dr inż. arch. Stanisław Gawlas, dyrektor Biura Rozwoju Miasta Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej. Zwrócił on uwagę na atrakcyjność położenia miasta pod względem turystycznym, transportowym, gospodarczym i mieszkaniowym.
- Bielsko znajduje się na styku dwóch ważnych szlaków: Katowice-Kraków i dróg prowadzących do granicy z Czechami, Słowacją, a w konsekwencji z całą południowo-zachodnią Europą. Trzecim ważnym torem komunikacyjnym, pełniącym w razie czego rolę „odblokowywacza” autostrady A-4 jest droga Bielsko-Kraków, prowadząca przez Andrychów, Wadowice. Jest ona krajobrazowo dużo atrakcyjniejsza od autostrady. Musimy więc wykorzystać maksymalnie to swoje strategiczne położenie i dążyć do stworzenia takich połączeń, by nie tylko ludzie przez Bielsko przejeżdżali, ale chcieli tu inwestować, chcieli tu pobyć, np. na wakacjach.
Stanisław Gawlas pokazał zebranym przygotowywane od lat mapy i zademonstrował, w jaki sposób przygotowywał się nasz region do wejścia do Unii Europejskiej.
- Już od kilkunastu lat trwa realizacja pierwszych planów zagospodarowania przestrzennego. Te drogi szybkiego ruchu, których budowę finalizujemy, właśnie wówczas były w planach. Dzisiaj o procesach gospodarczych decydować będzie dostępność i położenie gospodarcze. Wokół dróg szybkiego ruchu już powstaje wiele np. supermarketów. Będzie aż 9 węzłów ruchu z drogami krajowymi na trasie Bielsko-Cieszyn. To też pozwoli rozbudować się drobnym firmom wytwórczym, które, obok usług i turystyki, są lokomotywą rozwoju miasta. Teraz pracujemy nad udoskonaleniem planów zagospodarowania miejsc wokół ulicy Warszawskiej. Myślimy również nad zabudową mieszkaniową. W Bielsku ostatnio przybyło mieszkań i domków jednorodzinnych. Coraz więcej ludzi chce tu mieszkać. To też jest dobry znak.
Podczas rozmowy zastanawiano się również nad rozwojem turystyki w naszym regionie. Padło stwierdzenie o nazbyt lekceważące traktowanie spraw wyciągów narciarskich na Szyndzielni.
- Tam, gdzie jest to sprawa prywatna, wyciągi tej zimy działały. Natomiast gdy zaczęło to dotyczyć spraw urzędowych, szczególnie zapewnienia bezpieczeństwa zjeżdżających, niewiele się działo - stwierdzano z mocą. - A należy wykorzystać dobrodziejstwo bliskiego sąsiedztwa gór i postarać się porozumieć z różnymi instytucjami, natomiast władze miejskie oddalają od siebie jak mogą, rozwiązanie tego problemu. Ludzie naprawdę zamiast wziąć na ramię narty i pójść w nasze góry, zaczną wyjeżdżać w Alpy. Stracimy pieniądze, które mogłyby tu zostać - podsumował członek KIK, sędzia narciarski, pan Andrzej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

2026-03-04 09:02

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: 22 dni był nieprzytomny. To, co zobaczył zmieniło wszystko

2026-03-13 08:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat. prasowy

To opowieść o człowieku, lekarzu, który stanął na granicy życia i śmierci — i wrócił odmieniony. O lekarzu, który przez 22 dni leżał nieprzytomny, a po odzyskaniu przytomności zaczął patrzeć na świat zupełnie inaczej. Wacław Szuniewicz nie tylko wrócił do życia. On odnalazł jego nowy sens.

To jednak nie jest tylko opowieść o jednym człowieku. To także próba odpowiedzi na bardzo ważne pytanie: czy można patrzeć, a nie widzieć? I czy bywa tak, że dopiero przez cierpienie, stratę albo ciemność człowiek zaczyna dostrzegać to, co naprawdę ważne?
CZYTAJ DALEJ

Polak zdobywcą Oscara

2026-03-16 06:58

[ TEMATY ]

Oscary

PAP/EPA/JILL CONNELLY

Maciek Szczerbowski (L) i Chris Lavis

Maciek Szczerbowski (L) i Chris Lavis

„The Girl Who Cried Pearls” Maćka Szczerbowskiego i Chrisa Lavisa została doceniona w nocy z niedzieli na poniedziałek Oscarem dla najlepszej krótkometrażowej animacji.

Maciek Szczerbowski i Chris Lavis od 1997 r. tworzą wspólnie grupę artystyczną Clyde Henry Productions. Ich pierwszy profesjonalny film „Madame Tutli-Putli”, zrealizowany w 2007 r., otrzymał dwie nagrody w Cannes oraz nominację do Oscara. Dostrzeżony w tym roku przez Akademików obraz „The Girl Who Cried Pearls” opowiada historię biednego chłopca zakochanego w dziewczynce, której smutek przemienia się w perły. Sprzedaje je pracownikowi lombardu, który zawsze pragnie więcej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję