Reklama

Kairos tygodnia

Dzień św. Józefa

Niedziela przemyska 11/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W wielkopostnym zamyśleniu dotyka nas dzień, który w naszym kalendarzu liturgicznym zaznaczono w sposób wywołujący radosny uśmiech. Pod datą 19 marca odnotowano: „dziś można grać na organach bez żadnych ograniczeń…”. Informacja ta ma może niewielkie znaczenie w czasach, kiedy z każdej strony słychać dźwięk radioodbiorników, ale kiedyś, gdy Wielki Post oznaczał post, było to wielkie wydarzenie. Uroczystość św. Józefa stwarza okazję do rozmowy na temat owego dawnego świętowania dnia, w którym zawierano podobno związki małżeńskie.
Moja myśl biegnie na wspomnienie tego święta do Ziemi Świętej, do kościoła św. Józefa w Nazarecie, w którym to miejscu Anioł pouczył Józefa o tym, że Dziecię, które Maryja nosi pod sercem jest Synem Bożym. Pamiętam ten kościół zawierający w sobie mury autentycznego domu św. Józefa. Kiedy tam byłem, szczególnie mocno modliłem się za moich szwagrów, za wszystkich ojców, którzy otrzymując wieść o brzemienności żony podejmują w sercu decyzję o przyjęciu dziecka, którego istnienie zostało im ogłoszone. Modliłem się też szczególnie gorąco za tych mężczyzn, którzy z trudem przyjmują nowinę o swoim ojcostwie.
Pamiętając o solenizantach tych dni, pomódlmy się za mężczyzn, którzy może po raz pierwszy otrzymają wieść o darze ojcostwa.
Trwajmy w zbliżającym się tygodniu w modlitwie w intencji rekolekcji i misji, które odbywają się w poszczególnych parafiach.
Wreszcie przypominam, że w każdy piątek Wielkiego Postu za odmówienie modlitwy do Pana Jezusa Ukrzyżowanego można pod zwykłymi warunkami uzyskać odpust zupełny. Może w tym tygodniu ofiarujemy go w intencji zmarłych kapłanów, których rocznice śmierci wypadają w tych dniach: ks. Mieczysława Kociubińskiego (środa), Józefa Wójcika (piątek).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ludwikowice Kłodzkie. Pożegnali człowieka, który był blisko ludzi i Kościoła

2026-09-24 13:06

[ TEMATY ]

pogrzeb

bp Ignacy Dec

Ludwikowice Kłodzkie

Henryk Morel

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Bp Ignacy Dec podczas ostatniego pożegnania śp. Henryka Morela na cmentarzu w Ludwikowicach Kłodzkich.

Przez lata pracował pod ziemią, a po pracy znajdował czas dla rodziny, sąsiadów i parafii. Śp. Henryka Morela pożegnano 22 września w kościele pw. św. Michała Archanioła. Mszy pogrzebowej przewodniczył bp senior Ignacy Dec, przy ołtarzu stanął także proboszcz miejscowej wspólnoty ks. Rafał Śliwiński.

– Życie nasze się zmienia, ale się nie kończy – przypomniał biskup na początku Eucharystii. Wyrazy współczucia skierował do Marianny, żony zmarłego, oraz ich synów: Krzysztofa, Dariusza i Pawła, a także do całej rodziny. Zapowiedział, że modlitwie będą towarzyszyć dwie intencje: dziękczynienie Bogu za życie Henryka i dobro, które uczynił, oraz prośba o miłosierdzie i życie wieczne dla niego.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Francja/ Kobieta kapitanem samolotu papieża; to wyjątkowa sytuacja w historii papieskich lotów

2026-09-26 20:30

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Screen/YT

Clemence Coussonneau jest kapitanem samolotu francuskich linii, którym papież Leon XIV leci z Paryża do Lourdes w sobotę. Pilotka przywitała na pokładzie papieża, jego współpracowników i wysłanników mediów.

Podziel się cytatem To wyjątkowa sytuacja w historii papieskich lotów. Dziennikarze zwracają uwagę na wymowę tego wyboru osoby za sterami papieskiego samolotu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję