Reklama

Niedziela Legnicka

Śnieżka: Msza św. w intencji ludzi gór

Położona na najwyższym szczycie Karkonoszy – Śnieżce, kaplica pw. św. Wawrzyńca, 10 sierpnia, w dniu jego wspomnienia, przyciąga pielgrzymów i turystów do udziału w Mszy św. odpustowej. Tegorocznej Eucharystii przewodniczył biskup Hradec Kralove Jan Vokal, w gronie biskupa legnickiego Zbigniewa Kiernikowskiego, legnickiego biskupa seniora Stefana Cichego oraz kilkunastu księży z Polski i Czech.

[ TEMATY ]

Śnieżka

Ks. Piotr Nowosielski

Wspomnienie św. Wawrzyńca jest dniem spotkania na wspólnej modlitwie na szczycie Śnieżki, osób określanych mianem „ludzi gór”. Należą do nich ratownicy i przewodnicy górscy, pracownicy Karkonoskiego Parku Narodowego i Nadleśnictwa Śnieżka, pracownicy schronisk czy też Straży Granicznej. Przybywają też turyści i pielgrzymi z Polski, Czech i Niemiec. We Mszy św. uczestniczyło ponad 200 osób, które dziś ze względu na porywisty wiatr i zmienną pogodę, a tym samym zamknięcie kolei linowej, musiały dotrzeć na szczyt pieszo.

Wszystkich przybyłych powitał ks. Paweł Oskwarek, proboszcz parafii w Karpaczu, do której ta kaplica przynależy.

Liturgia sprawowana była w języku czeskim i polskim. Homilię wygłosił biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski. - Jesteśmy dziś na szczycie Śnieżki. Niezależnie od narodowości, gromadzimy się wokół tajemnicy Jezusa Chrystusa, którą uobecniają święci, a dziś szczególnie św. Wawrzyniec, diakon i męczennik – czyli sługa i świadek Tajemnicy. Jesteśmy przy kaplicy, która jest znakiem, który zawsze coś ważnego odznaczał.

Reklama

Jesteśmy dziś tutaj, pod znakiem św. Wawrzyńca, sługi Kościoła, sługi ludzi w Kościele, sługi ubogich i potrzebujących światła w czasach trudnych prześladowań. Św. Wawrzyniec uważany jest za patrona wielu grup społecznych. Był człowiekiem, który potrafił służyć.

Kaznodzieja zwrócił też uwagę na sposób zachowania męczennika. Opierając się na cytacie z dzisiejszej Liturgii Godzin, podkreślił, że nie zwrócił się przeciwko tym, którzy go prześladowali, ale walczył ze złem, które powoduje nieszczęście człowieka. Ze złem w sobie.

- To jest klucz do rozwiązywania wielu naszych sporów. I w rodzinie i społeczności. Zazwyczaj chcemy zło likwidować w kimś drugim. Św. Wawrzyniec był gotów likwidować zarzewie zła w sobie. Przyjął męczeństwo. Nie ma prawdziwego życia chrześcijańskiego bez gotowości na jakieś „męczeństwo”. Zło musi umrzeć najpierw we mnie. Po to tu przychodzimy, by wsłuchiwać się w Tajemnicę Chrystusa. Zarzewie zła musi być najpierw niszczone w nas, żebyśmy mogli wchodzić w piękną wizję Kościoła – czy w ogóle społeczności – gdzie jest sprawiedliwość, dobroć, pokój. Patrzymy na Chrystusa jako przedziwnego ratownika, który pokazuje nam właściwą drogę. Przychodzimy by skorzystać z tej pomocy, która jest w Jezusie Chrystusie, czego świadkami są święci, także św. Wawrzyniec – podkreślił biskup Kiernikowski.

Reklama

Po Mszy św. wyruszono do Kotła Łomniczki, aby pomodlić się i odsłonić kolejne pamiątkowe tabliczki na znajdującym się w tym miejscu symbolicznym Cmentarzu Ofiar Gór.

Znajdująca się na szczycie Śnieżki kaplica poświęcona św. Wawrzyńcowi, swoimi początkami sięga XVII w. Poświęcenia kaplicy dokonano 10 sierpnia 1681 r. Na Wielki Jubileusz Chrześcijaństwa roku 2000, kaplicę poddano gruntownemu remontowi. Wykonano m.in. nową posadzkę i ołtarz z granitu, który w roku 2001 konsekrował pierwszy biskup legnicki Tadeusz Rybak. Wnętrze kaplicy zdobią figury Matki Bożej, św. Wawrzyńca i św. Wojciecha

W roku 1981 z okazji 300-lecia kaplicy, ówczesny członek Zarządu Koła Przewodników Sudeckich Jerzy Pokój przedstawił wniosek o ustanowieniu w dniu 10 sierpnia święta przewodników sudeckich. Wniosek został zaakceptowany przez Zarząd. Z upływem lat z odpustem tym i świętem zaczęli utożsamiać się także ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, funkcjonariusze Straży Granicznej, służby Karkonoskiego Parku Narodowego. Dzień odpustu stał się w ten sposób wspólnym świętem ludzi gór. Dlatego, niezależnie w który dzień tygodnia to wspomnienie przypada, w samo południe, o godz. 12.00, jest sprawowana w ich intencji Msza św. odpustowa.

- Każdy 10 sierpnia jest nie tylko wyczekiwany przeze mnie, ale i przez tych ludzi, którzy w naszych górach funkcjonują. To jest też święto pielgrzymów idących na szczyt Śnieżki, a przy tej okazji mieszczą się ratownicy, przewodnicy czy też pracownicy górskich schronisk. Jest to każdego roku takie swoiste spięcie klamrą tego, co nas łączy, a ja mam wielką przyjemność, że to organizuję od 1981 r. - mówi inicjator spotkań Jerzy Pokój.

2019-08-10 19:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święto ludzi gór na Śnieżce

Niedziela legnicka 34/2019, str. 1, 3

[ TEMATY ]

Śnieżka

Ks. Piotr Nowosielski

Homilię podczas uroczystości odpustowej na Śnieżce wygłosił Biskup legnicki

Kaplica pw. św. Wawrzyńca, położona na najwyższym szczycie Karkonoszy – Śnieżce, 10 sierpnia, w dniu jego wspomnienia, przyciąga pielgrzymów i turystów do udziału we Mszy św. odpustowej. Tegorocznej Eucharystii przewodniczył biskup Hradec Kralove Jan Vokal w gronie koncelebransów: biskupa legnickiego Zbigniewa Kiernikowskiego, legnickiego biskupa seniora Stefana Cichego oraz kilkunastu księży z Polski i Czech.

Wspomnienie św. Wawrzyńca jest dniem spotkania na wspólnej modlitwie na szczycie Śnieżki osób określanych mianem „ludzi gór”. Należą do nich ratownicy i przewodnicy górscy, pracownicy Karkonoskiego Parku Narodowego i Nadleśnictwa Śnieżka, pracownicy schronisk czy też Straży Granicznej. Przybywają też miłośnicy gór, turyści i pielgrzymi z Polski, Czech i Niemiec.

Chociaż pogoda była zmienna, ze względu na dużą liczbę osób ołtarz zlokalizowano naprzeciw kaplicy św. Wawrzyńca, tuż przy obserwatorium meteorologicznym. We Mszy św. uczestniczyło ponad 200 osób, które – ze względu na panujący tego dnia porywisty wiatr, a tym samym zamknięcie kolei linowej – musiały dotrzeć na szczyt pieszo.

Wszystkich przybyłych powitał ks. Paweł Oskwarek, proboszcz parafii w Karpaczu, do której ta kaplica przynależy.

Liturgia sprawowana była w języku czeskim i polskim. Homilię wygłosił Biskup legnicki.

– Jesteśmy dziś na szczycie Śnieżki. Niezależnie od narodowości gromadzimy się wokół tajemnicy Jezusa Chrystusa, którą uobecniają święci, a dziś szczególnie św. Wawrzyniec, diakon i męczennik – czyli sługa i świadek Tajemnicy. Jesteśmy przy kaplicy, która jest znakiem. Jesteśmy dziś tutaj pod znakiem św. Wawrzyńca, sługi Kościoła, sługi ludzi w Kościele, sługi ubogich i potrzebujących światła w czasach trudnych prześladowań. Św. Wawrzyniec uważany jest za patrona wielu grup społecznych. Był człowiekiem, który potrafił służyć – mówił ksiądz biskup.

Kaznodzieja zwrócił też uwagę na sposób zachowania męczennika. Opierając się na cytacie z Liturgii Godzin, podkreślił, że nie zwrócił się przeciwko tym, którzy go prześladowali, ale walczył ze złem, które powoduje nieszczęście człowieka. Ze złem w sobie.

– To jest klucz do rozwiązywania wielu naszych sporów. I w rodzinie, i w społeczności. Zazwyczaj chcemy zło likwidować w kimś drugim. Św. Wawrzyniec był gotów likwidować zarzewie zła w sobie. Przyjął męczeństwo. Nie ma prawdziwego życia chrześcijańskiego bez gotowości na jakieś męczeństwo. Zło musi umrzeć najpierw we mnie. Po to tu przychodzimy, by wsłuchiwać się w Tajemnicę Chrystusa. Zarzewie zła musi być najpierw niszczone w nas, żebyśmy mogli wchodzić w piękną wizję Kościoła – czy w ogóle społeczności – gdzie jest sprawiedliwość, dobroć, pokój. Patrzymy na Chrystusa jako przedziwnego ratownika, który pokazuje nam właściwą drogę. Przychodzimy, by skorzystać z tej pomocy, która jest w Jezusie Chrystusie, czego świadkami są święci, także św. Wawrzyniec – apelował bp Kiernikowski.

Po Mszy św. wyruszono do Kotła Łomniczki, aby pomodlić się i odsłonić kolejne pamiątkowe tabliczki na znajdującym się w tym miejscu Symbolicznym Cmentarzu Ofiar Gór.

Znajdująca się na szczycie Śnieżki kaplica poświęcona św. Wawrzyńcowi swoimi początkami sięga XVII wieku. Poświęcenia kaplicy dokonano 10 sierpnia 1681 r. Na Wielki Jubileusz Chrześcijaństwa roku 2000 kaplicę poddano gruntownemu remontowi. Wykonano m.in. nową posadzkę i ołtarz z granitu, który w roku 2001 konsekrował pierwszy biskup legnicki Tadeusz Rybak. Wnętrze kaplicy zdobią figury Matki Bożej, św. Wawrzyńca i św. Wojciecha

W roku 1981 z okazji 300-lecia kaplicy ówczesny członek Zarządu Koła Przewodników Sudeckich Jerzy Pokój przedstawił wniosek o ustanowienie w dniu 10 sierpnia święta przewodników sudeckich. Wniosek został zaakceptowany przez Zarząd. Z upływem lat z odpustem tym i świętem zaczęli utożsamiać się także ratownicy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, funkcjonariusze Straży Granicznej i służby Karkonoskiego Parku Narodowego. Dzień odpustu stał się w ten sposób wspólnym świętem ludzi gór. Dlatego, niezależnie w który dzień tygodnia to wspomnienie przypada, w samo południe o godz. 12.00 jest sprawowana w ich intencji Msza św. odpustowa.

– Każdy 10 sierpnia jest nie tylko wyczekiwany przeze mnie, ale i przez tych ludzi, którzy w naszych górach funkcjonują. To jest też święto pielgrzymów idących na szczyt Śnieżki, a przy tej okazji ratowników, przewodnków czy też pracowników górskich schronisk. Jest to każdego roku takie swoiste spięcie klamrą tego, co nas łączy, a ja mam wielką przyjemność, że to organizuję od 1981 r. – mówi inicjator spotkań Jerzy Pokój. – A druga rzecz, która jest też dla mnie ważna, to cmentarz w Dolinie Łomniczki z poświęconym krzyżem, gdzie możemy umieścić tabliczki przypominające o ludziach, którzy już odeszli. Nie ma nic piękniejszego, co człowiek może zrobić dla człowieka, jak pamięć o nim. Dlatego patrzę na ten cmentarz jak na coś, co jednoczy ludzi, co daje pewną tradycję, że my z tych szlaków górskich nie całkiem umarliśmy, że jest tam miejsce na tabliczkę przypominającą, że tacy ludzie tu byli – dodaje pan Pokój.

Fotorelacja na stronie: www.niedziela.diecezja.legnica.pl .

CZYTAJ DALEJ

Niedziela Palmowa w tradycji Kościoła

Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową, inaczej Niedzielą Męki Pańskiej. Rozpoczyna ona najważniejszy i najbardziej uroczysty okres w roku liturgicznym - Wielki Tydzień.

Początki obchodów

Liturgia Kościoła wspomina tego dnia uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy, o którym mówią wszyscy czterej Ewangeliści. Uroczyste Msze św. rozpoczynają się od obrzędu poświęcenia palm i procesji do kościoła. Zwyczaj święcenia palm pojawił się ok. VII w. na terenach dzisiejszej Francji. Z kolei procesja wzięła swój początek z Ziemi Świętej. To właśnie Kościół w Jerozolimie starał się bardzo dokładnie powtarzać wydarzenia z życia Pana Jezusa. W IV w. istniała już procesja z Betanii do Jerozolimy, co poświadcza Egeria (chrześcijańska pątniczka pochodzenia galijskiego lub hiszpańskiego). Autorka tekstu znanego jako Itinerarium Egeriae lub Peregrinatio Aetheriae ad loca sancta. Według jej wspomnień w Niedzielę Palmową patriarcha otoczony tłumem ludzi wsiadał na osiołka i wjeżdżał na nim do Świętego Miasta, zaś zgromadzeni wierni, witając go z radością, ścielili przed nim swoje płaszcze i palmy. Następnie wszyscy udawali się do bazyliki Zmartwychwstania (Anastasis), gdzie sprawowano uroczystą liturgię. Procesja ta rozpowszechniła się w całym Kościele. W Rzymie szósta niedziela Przygotowania Paschalnego początkowo była obchodzona wyłącznie jako Niedziela Męki Pańskiej, podczas której uroczyście śpiewano Pasję. Dopiero w IX w. do liturgii rzymskiej wszedł jerozolimski zwyczaj urządzenia procesji upamiętniającej wjazd Pana Jezusa do Jeruzalem. Z czasem jednak obie te tradycje połączyły się, dając liturgii Niedzieli Palmowej podwójny charakter (wjazd i pasja). Jednak w różnych Kościołach lokalnych procesje te przybierały rozmaite formy, np. biskup szedł pieszo lub jechał na oślęciu, niesiono ozdobiony palmami krzyż, księgę Ewangelii, a nawet i Najświętszy Sakrament. Pierwszą udokumentowaną wzmiankę o procesji w Niedzielę Palmową przekazuje nam Teodulf z Orleanu (+ 821). Niektóre przekazy podają też, że tego dnia biskupom przysługiwało prawo uwalniania więźniów.

Polskie zwyczaje

Dzisiaj odnowiona liturgia zaleca, aby wierni w Niedzielę Męki Pańskiej zgromadzili się przed kościołem, gdzie powinno odbyć się poświęcenie palm, odczytanie perykopy ewangelicznej o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i uroczysta procesja do kościoła. Podczas każdej Mszy św., zgodnie z wielowiekową tradycją, czyta się opis Męki Pańskiej (według relacji Mateusza, Marka lub Łukasza - Ewangelię św. Jana odczytuje się w Wielki Piątek). Obecnie kapłan w Niedzielę Palmową nie przywdziewa szat pokutnych, fioletowych, jak to było w zwyczaju dawniej, ale czerwone. Procesja zaś ma charakter triumfalny. Chrystus wkracza do świętego miasta jako Król i Pan. W Polsce istniał kiedyś zwyczaj, iż kapłan idący na czele procesji wychodził przed kościół i trzykrotnie pukał do zamkniętych drzwi kościoła, wtedy drzwi się otwierały i kapłan z wiernymi wchodził do wnętrza kościoła, aby odprawić uroczystą liturgię. Miało to symbolizować, iż Męka Zbawiciela na krzyżu otwarła nam bramy nieba. Inne źródła przekazują, że celebrans uderzał poświęconą palmą leżący na ziemi w kościele krzyż, po czym unosił go do góry i śpiewał: „Witaj, krzyżu, nadziejo nasza!”.

W polskiej tradycji ludowej Niedzielę Palmową nazywano również Kwietną bądź Wierzbną. W tym dniu święcono palmy, które w tradycji chrześcijańskiej symbolizują odradzające się życie. Wykonywanie palm wielkanocnych ma bogatą tradycję. Tradycyjne palmy wielkanocne przygotowuje się z gałązek wierzby, która w symbolice Kościoła jest znakiem zmartwychwstania i nieśmiertelności duszy. Obok wierzby używano także gałązek malin i porzeczek. Ścinano je w Środę Popielcową i przechowywano w naczyniu z wodą, aby puściły pąki na Niedzielę Palmową. W trzpień palmy wplatano również bukszpan, barwinek, borówkę i cis. Tradycja wykonywania palm szczególnie zachowała się na Kurpiach oraz na Podkarpaciu, gdzie corocznie odbywają się konkursy na najdłuższą i najpiękniejszą palmę.

W zależności od regionu, palmy różnią się wyglądem i techniką wykonania. Palma góralska wykonana jest z pęku witek wierzbowych, wiklinowych lub leszczynowych. Zakończona jest czubem z bazi, jedliny, bibułkowych kolorowych kwiatów i wstążek. Palma kurpiowska powstaje z pnia ściętego drzewka (jodły lub świerka) oplecionego widłakiem, wrzosem, borówką, zdobionego kwiatami z bibuły i wstążkami. Czub drzewa pozostawia się zielony. Palemka wileńska jest obecnie najczęściej świeconą palmą wielkanocną. Jest niewielkich rozmiarów, upleciona z suszonych kwiatów, mchów i traw.

Z palmami wielkanocnymi wiąże się wiele ludowych zwyczajów i wierzeń: poświęcona palma chroni ludzi, zwierzęta, domy. Od dawna istniał także zwyczaj połykania bazi, które to zapobiegają bólom gardła i głowy. Wierzono, że sproszkowane kotki dodawane do naparów z ziół mają moc uzdrawiającą, bazie z poświęconej palmy zmieszane z ziarnem siewnym podłożone pod pierwszą zaoraną skibę zapewnią urodzaj, krzyżyki z palmowych gałązek zatknięte w ziemię bronią pola przed gradobiciem i burzami, poświęcone palmy wystawiane podczas burzy w oknie chronią dom przed piorunem. Poświęconą palmą należy pokropić rodzinę, co zabezpieczy ją przed chorobami i głodem, uderzenie dzieci witką z palmy zapewnia zdrowie, wysoka palma przyniesie jej twórcy długie i szczęśliwe życie, piękna palma sprawi, że dzieci będą dorodne. Poświęconą palmę zatykano za świętymi obrazami, gdzie pozostawała do następnego roku. Palmy wielkanocnej nie można było wyrzucić. Najczęściej była ona palona, popiół zaś z tych palm wykorzystywano w następnym roku w obrzędzie Środy Popielcowej. Znany też był zwyczaj „palmowania”, który polegał na uderzaniu się palmami. Tu jednak tradycja była różna w różnych częściach Polski. W niektórych regionach zwyczaj ten jest związany dopiero z poniedziałkiem wielkanocnym. W większości regionów jest to jednak zwyczaj Niedzieli Palmowej, gdzie „palmowaniu” towarzyszyły słowa: Palma bije nie zabije - wielki dzień za tydzień, malowane jajko zjem, za sześć noc - Wielkanoc.

Dzisiaj, choć wiele dawnych obyczajów odeszło już w zapomnienie - tworzą się nowe. W wielu kościołach można nadal podziwiać kilkumetrowe plamy. Dzieci w szkołach, schole i grupy parafialne prześcigają się w przygotowaniu najładniejszych palm. Często pracom tym towarzyszą konkursy lub konkretne intencje.

CZYTAJ DALEJ

List Biskupa Diecezjalnego

2020-04-04 23:34

[ TEMATY ]

różaniec

bp Tadeusz Lityński

Archiwum Aspektów

LIST OTWARTY DO WSPÓLNOT ŻYWEGO RÓŻAŃCA I APOSTOLATU „MARGARETKA” ORAZ WSZYSTKICH, KTÓRYM BLISKA JEST MODLITWA RÓŻAŃCOWA

Drodzy w Panu, Siostry i Bracia,

w ten czas próby dla całego świata i Kościoła zwracam się do Was z wyrazami serdecznej pamięci i słowami otuchy czerpanymi z Ewangelii.

Mamy w pamięci niezwykłe chwile niedawnej modlitwy Ojca Świętego Franciszka, gdy udzielał błogosławieństwa „Urbi et Orbi” – „Miastu i Światu”. Samotnie, a zarazem w łączności z milionami ludzi na całym świecie, Papież modlił się o ustanie pandemii koronawirusa przed Najświętszym Sakramentem, ale także przed krzyżem z kościoła św. Marcelego i ikoną Najświętszej Maryi Panny Ocalenia Ludu Rzymskiego. Przed tymi wizerunkami rzymianie modlili się w minionych wiekach o ustanie epidemii i zostali wysłuchani. Teraz prosimy o to i my, w jedności z Ojcem Świętym. Papież Franciszek tego wieczoru zwiastował nam też dobrą nowinę o tym, że Jezus Chrystus zmartwychwstał i nam towarzyszy, tak jak swym uczniom, gdy zmagali się z szalejącą na jeziorze burzą. Jezus wtedy objawił swą moc, uciszając żywioł i utwierdził wiarę zalęknionych Apostołów. Stąd niech rodzi się i nasza ufność w obliczu trudności i zagrożenia, niech rodzi się też nasza gotowość do wytrwałej modlitwy i troski o siebie nawzajem.

Proszę więc Was, Siostry i Bracia, o modlitwę – zwłaszcza tę różańcową – w intencji Kościoła i świata, w intencji naszej Ojczyzny i diecezji, w intencji kapłanów, osób zakonnych i świeckich, abyśmy wspólnie przetrwali ten czas niepokoju i nabrali duchowych sił na przyszłość.

Rozważajmy wspólnie tajemnice bolesne, gdy razem z Jezusem cierpimy z powodu izolacji, samotności, osobistych słabości i chorób oraz trwogi na wieść o śmierci kolejnych ofiar pandemii. Ale rozważajmy też tajemnice radosne, które związane są z domem i rodziną Zbawiciela. Zostając w naszych domach, pielęgnujmy rodzinne więzi i modlitwę, prosząc Matkę Najświętszą i św. Józefa, aby uczyli nas cieszyć się obecnością Jezusa w naszych Kościołach domowych. Niech nie zabraknie w tym paschalnym czasie, który przed nami, również tajemnic chwalebnych. One to ukazują nam Chrystusa Zmartwychwstałego, który zwycięża śmierć i wychodzi z grobu. On daje Apostołom Ducha Świętego i wyprowadza ich z zamkniętego Wieczernika do świata, aby głosili Ewangelię. My też mamy nadzieję, że Pan zwycięży obecną ciemność i pozwoli nam z niej wyjść. Prośmy go o to w tajemnicach światła. Niech Jego moc sprawi, abyśmy razem z Nim mogli bez przeszkód głosić Ewangelię, praktykować czynne miłosierdzie i gromadzić się na liturgii, zwłaszcza na Eucharystii, za którą tak bardzo tęsknimy.

Gdy myślimy o naszej tęsknocie za Eucharystią, uświadamiamy sobie, że przed nami najważniejsze wydarzenia roku liturgicznego – Święte Triduum Paschalne. Będzie miało ono w tym roku wyjątkowy charakter. Nie zgromadzimy się w naszych kościołach na Mszy Wieczerzy Pańskiej, aby uczestniczyć w ustanowieniu sakramentów Eucharystii i kapłaństwa, nie będziemy też potem wspólnie czuwać przy uwięzionym Chrystusie. Nie przybędziemy, aby w Wielki Piątek tłumnie stanąć pod Krzyżem i serdecznie ucałować Rany Chrystusa, nie zgromadzimy się przy Grobie Pańskim. Nie będzie też wielkosobotniego święcenia pokarmów. Nie będzie można swobodnie przyjść do kościoła, aby sprawować Wigilię Paschalną w Wielką Noc i nie będzie też rezurekcyjnej procesji w wielkanocny poranek. To ogromna próba wiary dla całego Kościoła. Przyjmijmy ją jednak ze spokojem, jako okazję, by pogłębić naszą osobistą relację z Chrystusem, który nas nigdy nie opuszcza. Pamiętajmy, że w każdym kościele parafialnym kapłani będą sprawować świętą liturgię. I choć dziać się to będzie tylko w najściślejszym gronie posługujących, każdy wierny ma prawo do duchowej łączności z tą celebracją i każdy wierny jest w tę celebrację włączony. Pomogą nam w tym także transmisje liturgii Triduum Paschalnego przeprowadzane z Paradyża o godz. 19.00 przez TVP 3 Gorzów Wielkopolski oraz Radio Zachód.

Drodzy w Panu, Siostry i Bracia,

proszę Was, abyście w tych nadchodzących dniach uważali na siebie, z cierpliwością przyjmowali zarządzenia naszych władz, które mają na uwadze zdrowie i bezpieczeństwo całej naszej narodowej wspólnoty. To dziś konieczne! Wiem, że często z wielkim bólem serca rezygnujecie z udziału w Eucharystii i spotkań we wspólnocie, ale zapewniam, że Chrystus zawsze jest z Wami i kocha każdą i każdego z Was. Nie lękajcie się! Proszę Was, abyście niedogodności tego czasu ofiarowali w intencji kapłanów i o nowe powołania kapłańskie. Pomyślmy o tych ludziach na całym świecie, którzy często wiele miesięcy albo nawet dłużej czekają na przybycie tego, kto odprawi dla nich Eucharystię i udzieli sakramentalnego rozgrzeszenia. W obecnych okolicznościach łatwiej zrozumieć nam ich sytuację, ale prośmy o to, aby w naszej diecezji nie zabrakło dobrych księży. A gdy z Bożą pomocą minie stan epidemii, spotkamy się wtedy na wspólnym dziękczynieniu.

Ogarniam Was i Waszych bliskich moją modlitwą i serca błogosławię.

Zielona Góra, 3 kwietnia 2020 r.

+Tadeusz Lityński

Biskup Zielonogórsko-Gorzowski

CZYTAJ DALEJ
E-wydanie
Czytaj Niedzielę z domu

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję