Reklama

Niedziela Częstochowska

Apel do kapłanów

Apel do kapłanów w sprawie modlitwy o powołania i włączenia się w inicjatywy powołaniowe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Bracia w Chrystusowym Kapłaństwie,

Jak zapewne wiecie, przeżywamy w tym roku sytuację, z jaką nie mieliśmy do czynienia nigdy w prawie stuletniej historii naszej diecezji. Po raz pierwszy nie mamy (jak do tej pory) ani jednego kandydata na pierwszy rok formacji w naszym Wyższym Seminarium Duchownym. Ta okoliczność wydaje się być czymś nieprawdopodobnym, czymś, o czym sądziliśmy, że nigdy nas nie spotka, ale jest niestety smutną prawdą, z którą musimy się zmierzyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rzeczywistość powołania do kapłaństwa, to przestrzeń tego co Boże i co ludzkie. Sam dar powołania jest łaską, Bożym wezwaniem, owym szeptem Boga w duszy, który wzywa do poświęcenia się jemu i ludziom. Ziarno powołania potrzebuje jednak dobrej gleby i warunków, aby mogło zakiełkować i wzrastać. Pierwszym gruntem, na którym wzrasta zasiew Bożego wezwania jest rodzina, nazywana czasem „pierwszym seminarium”. To ona ma dać podstawową formację ludzką i duchową, by młody człowiek mógł pójść za głosem Pana. Nie trzeba nikogo przekonywać, że co raz więcej rodzin przeżywa dramat rozbicia, wiele jest daleko od Kościoła i od Boga. Atmosfera wielu domów nie sprzyja odpowiedzi młodego człowieka na głos powołania.

Reklama

Jest jednak jeszcze inna gleba, która ma za zadanie pomóc w usłyszeniu głosu Bożego wezwania, odpowiedzi na niego i odważnego pójścia za Panem. Tą glebą jesteśmy my, kapłani. Może być ona żyzna i sprzyjająca. Może być też jednak jałowa lub wręcz zatruta.

Nie zawaham się powiedzieć, że ten brak powołań, to przede wszystkim swoiste rekolekcje dla nas, dla księży. To nie jest tylko sytuacja, która zmusza nas do troski o zapewnienie posługi wiernym, o obsadę personalną placówek duszpasterskich, przyszłość Kościoła, ale powinna przede wszystkim prowokować nas do poważnych i osobistych pytań.

Wielu z nas mogłoby pewnie opowiedzieć o historii swojego powołania, w której kluczową rolę odegrała postać jakiegoś kapłana. Stanowił dla nas nie tylko przykład dobrego człowieka, ale przede wszystkim gorliwego kapłana, który z radością i oddaniem wypełniał swoją posługę. Nierzadko ten przykład był tak inspirujący, że odcisnął trwały ślad i wpisał się jako wzór kapłana, który próbujemy w swoim życiu naśladować.

Patrzę najpierw na siebie samego i sobie zadaję to pytanie, ale chyba każdy z nas musi je sobie zadać: czy żyję tak, by mój przykład życia mógł być dla kogoś wzorem służby kapłańskiej i pociągnąć go do Chrystusa?

Zdecydowana większość z nas gorliwie i z oddaniem spełnia swoją służbę, starając się być dla wszystkich swych wiernych czytelnym drogowskazem do Chrystusa i znakiem Królestwa Bożego. Zdarzają się jednak upadki lub pogubienia kapłanów, które stają się zgorszeniem i wyrządzają wielką ranę nie tylko wspólnocie Kościoła, ale także ranią wrażliwe dusze wielu młodych ludzi.

Drodzy Bracia,

Reklama

Chciałbym Was prosić przede wszystkim o modlitwę. Najpierw o powołania. Zgodnie z Jezusowym poleceniem: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo” (Łk 10,2). Prośmy, by Pan Żniwa hojnie zasiewał ziarno powołania w sercach młodych ludzi. Prośmy dla nich także o łaskę odwagi w odpowiedzi na to wezwanie, bo dzisiejszy świat nie sprzyja pójściu za Chrystusem.

Módlmy się także za nas samych. O gorliwość i ewangeliczny radykalizm. O to, byśmy byli autentycznymi świadkami Chrystusa i wiarygodnymi sługami

Boga. Byśmy stylem życia nie przeczyli temu, co głosimy i czego innych nauczamy. Proszę Was także o włączenie się w różne formy osobistej i wspólnej modlitwy, pokuty i postu za grzechy kapłanów i zgorszenie, jakie sprawiają ich upadki. W różnych miejscach naszej archidiecezji księża podejmują ekspiację i modlitwę w tych właśnie intencjach. Warto wspomnieć zwłaszcza inicjatywę pod nazwą „Modlitwa serc i stóp kapłańskich w intencji powołań”.

1. Zapraszam do wspólnej kapłańskiej modlitwy w Sanktuarium Św. Jana Marii Vianneya w Mzykach, naszym „częstochowskim Ars”. W każdy trzeci czwartek miesiąca spotykamy się tam na modlitwie, adoracji, konferencji i braterskim spotkaniu w kapłańskiej wspólnocie.

2. Proszę Was, Bracia, by podczas Mszy świętych włączać do modlitwy wiernych intencję o powołania. W tej intencji módlmy się także w czasie naszych parafialnych nabożeństw, zwłaszcza podczas adoracji Najświętszego Sakramentu. Prośmy naszych chorych o ofiarowanie bezcennego daru swego cierpienia w tej ważnej sprawie.

3. W lipcu i sierpniu z naszych parafii i dekanatów wyrusza wiele pieszych pielgrzymek. Powierzmy wyruszającym na nie tę szczególną intencję.

Reklama

4. Nasza „Agenda Liturgiczna Archidiecezji Częstochowskiej” zawiera wiele pięknych modlitw o powołania do służby Bożej. Warto je wykorzystać przy okazji nabożeństw, adoracji i innych celebracji liturgicznych.

5. Szczególnym środowiskiem, które zrodziło wiele powołań do kapłaństwa jest liturgiczna służba ołtarza. Niech opieka nad nią będzie przede wszystkim formacją dającą żyzny grunt dla przyjęcia Bożego wezwania poprzez własny przykład i świadectwo radosnej posługi kapłańskiej, a nigdy antyświadectwem lub zgorszeniem.

6. Pamiętajmy o naszym Niższym Seminarium Duchownym, liceum ogólnokształcącym, którego zadaniem jest kształcenie, formowanie osobowości, ale także pielęgnowanie usłyszanego Bożego wezwania. Warto zauważyć, że siedmiu spośród jedenastu tegorocznych absolwentów Niższego Seminarium Duchownego rozpocznie formację w wyższych seminariach lub zakonach.

7. Zatroszczymy się także o wspólnoty. Ruch Światło życie, Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, a także inne ruchy i stowarzyszenia, które dały Kościołowi wielu wspaniałych kapłanów. Zwróćmy uwagę na formację ich członków, aby kształtować w nich dojrzałość do podejmowania swego powołania do świętości również na drodze posługi kapłańskiej.

Reklama

Pamiętajmy jednak, że pierwszą i najlepszą formą duszpasterstwa powołań jest nasze życie kapłańskie. Młodzi ludzie przyglądają się nam z wielką uwagą, oczekując od nas wierności i autentyzmu. Ponadczasowe i chyba do bólu aktualne jest słynne zdanie bł. Pawła VI: „Współczesny świat potrzebuje bardziej świadków aniżeli nauczycieli. A jeżeli słucha nauczycieli to dlatego że sq świadkami”.

W ciągu całej historii zbawienia Bóg w różnych wydarzeniach dawał ludziom znaki, przez które mówił do nich i wskazywał drogę. Co mówi do nas dziś Bóg przez ten znak? Czy nie jest on dla nas trudnym, ale koniecznym wezwaniem do rozpalenia w sobie na nowo charyzmatu otrzymanego przez włożenie rąk następców Apostołów (por. 2 Tm 1,6)

In Christo

+ Andrzej Przybylski

WSZYSTKIE MATERIAŁY O "MODLITWIE SERC I STÓP KAPŁAŃSKICH W INTENCJI POWOŁAŃ" ZNAJDZIESZ TUTAJ TUTAJ

2018-08-02 10:54

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Sia lodato Gesù Cristo!” – Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Niedziela Ogólnopolska 43/2015, str. 3

[ TEMATY ]

apel

Krzysztof Świertok

Królowo Polski, Matko Kościoła!
CZYTAJ DALEJ

Kto otwiera dłoń, temu otwiera się wnętrze

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus”. Wczorajsze zdanie wraca jako nagłówek całego rozdziału o wolności, a Paweł natychmiast pokazuje, że jest ona dla niego przedmiotem sporu na śmierć i życie: „oto ja, Paweł, mówię wam: jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się na nic nie przyda”. Uroczyste „ja, Paweł” brzmi jak podpis pod aktem. Sprawa dotyczy roszczenia, jakie z rytem związano. Kto przyjmuje obrzezanie jako warunek zbawienia, ten „zobowiązany jest wypełnić całe Prawo” i przenosi ufność z Chrystusa na system własnych wykonań. „Zerwaliście z Chrystusem wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie; wypadliście z łaski”. Zdanie o „wypadnięciu z łaski” (exepesate tēs charitos) jest jednym z najpoważniejszych w całym Corpus Paulinum. Łaskę można utracić nie tylko przez rozwiązłość, także przez religijną buchalterię, która chce się przed Bogiem wylegitymować sobą. Alternatywę Paweł opisuje jako oczekiwanie: „my zaś z pomocą Ducha dzięki wierze wyczekujemy spodziewanej sprawiedliwości”. Nadzieja zamiast roszczenia, wyczekiwanie zamiast faktury. Finał daje formułę, która godzi wszystkie spory o wiarę i uczynki, zanim wybuchły: „w Chrystusie Jezusie ani obrzezanie, ani jego brak nie mają żadnego znaczenia, tylko wiara, która działa przez miłość”, po łacinie fides quae per caritatem operatur. Wiara działa, a działa przez miłość. Scholastyka zrobi z tego wersetu definicję wiary uformowanej (fides caritate formata). Dzisiejszy patron, bł. Honorat Koźmiński, jest ilustracją tej formuły w polskich dziejach. Kapucyn zamknięty przez zaborcę w klasztornej klauzurze, pozbawiony zwyczajnych narzędzi działania, stworzył z konfesjonału dziesiątki ukrytych zgromadzeń bezhabitowych. Wiara, której odebrano wszystko oprócz miłości, znalazła drogę, bo miłość jest drogą, której zamknąć się nie da.
CZYTAJ DALEJ

Bp Lityński do kleryków: Wzrastajcie, pomimo przeszkód – łaski Pana wam nie zabraknie!

2026-10-13 17:48

[ TEMATY ]

inauguracja roku akademickeigo

Wyższe Seminarium Duchowne w Gorzowie Wlkp.

Karolina Krasowska

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków

W Wyższym Seminarium Duchownym w Gorzowie Wlkp. 13 października odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Na pierwszym roku formację do kapłaństwa podejmuje 6 kleryków.

Tegoroczna inauguracja odbyła się po raz 80. w historii Zielonogórsko-Gorzowskiego Wyższego Seminarium Duchownego. Rozpoczęła się w seminaryjnej kaplicy od Mszy św., której przewodniczył bp Tadeusz Lityński. Homilię wygłosił bp Adrian Put, który podkreślił, że decyzja o kapłaństwie musi dokonać się w wolności kandydata. - 6 lat tego czasu tutaj jest po to, żeby dojrzeć do tej wolności, którą przynosi nam Ewangelia. "Czy chcesz?" Nie czy będziesz dobry księdzem, nie czy będziesz duże grupy prowadził formacyjne, nie czy będziesz piękne kościoły budował albo świetne grupy Caritas prowadził. Na początku będzie ciebie biskup pytał: "czy chcesz?", "czy jest w tobie tyle wolności, która płynie z Ewangelii, aby podjąć się tego zadania?" – mówił bp Adrian Put. - Wiecie, że czasami są bracia, którzy z różnych powodów mówią: "A jednak nie". To ja dzisiaj was proszę i dzisiaj do was kieruję to słowo. To zanim będziesz odpowiadał biskupowi w katedrze i będziesz słyszał ten głos pełen ufności, wiary, nadziei, ale i trochę lęku, to dojrzyj do tego, żeby odpowiadać w wolności: "tak, chcę". Bo dzisiaj nikt ci nie zagwarantuje, co będziesz robił – kontynuował biskup. - Z biskupem diecezjalnym mamy takie doświadczenia, jak jeździmy po wizytacji szczególnie w tym okresie albo w okresie zimowym, ilu naszych braci w tym okresie tak naprawdę stać tylko na to, żeby ogrzać sypialnię i trochę łazienki, ale są wśród tych ludzi. Ilu naszych braci zmaga się z wieloma remontami, różnymi trudnościami, ale są, bo odpowiedzieli sobie na pytanie, dlaczego chcę, jaka jest moja wolność. Są takie wioski ciągle na naszym terenie, gdzie państwa polskiego już dawno nie ma. Nie ma policji, nie ma szkoły, nie ma poczty, nie ma nawet przystanku autobusowego, ale jest kościół, do którego systematycznie przyjeżdża ksiądz. Tam nawet młodych już nie ma, ale przyjeżdża ksiądz, który głosi Ewangelię Bożą i ile razy było słychać, że tylko ksiądz nam tutaj został – zauważył bp Put. - Więc ja wam nie zagwarantuje, biskup diecezjalny wam nie zagwarantuje tego czy będziecie pracowali na wielkiej parafii i mieli sukcesy, czy będziecie na małej wspólnocie parafialnej, gdzie trzeba będzie troszkę walczyć też o byt. Niczego wam zagwarantować nie możemy poza Ewangelią Jezusa Chrystusa i poza wolnością, do której wzywa nas Chrystus. Więc bardzo pokornie was proszę, abyście ten czas seminaryjny wykorzystali na to, aby dojrzeć w wolności do odpowiedzi na pytanie: "czy chcesz?". Nikt ciebie do święceń nie będzie popychał. To musi być twoja i tylko wyłącznie twoja wolna wola. Chcę, bo wiem, że skoro chcę, to Pan ma dla mnie jakiś plan. I czy będę tam, czy będę gdzie indziej. Czy będę w takiej wspólnocie, czy innej, czy będę miał takie zadanie czy inne, to będzie to moje miejsce zbawienia w wolności – podkreślił biskup.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję