Reklama

Polska

Koło: 550-lecie Parlamentaryzmu Rzeczypospolitej

„Nauka społeczna Kościoła, która na działanie parlamentu zawsze miała wpływ, uczy nas czym jest prawdziwa wolność i służba narodowi” - powiedział dziś biskup włocławski Wiesław Mering podczas Mszy św. w 550-lecie polskiego parlamentaryzmu. W liturgii sprawowanej w kościele Nawiedzenia NMP w Kole uczestniczył marszałek Sejmu Marek Kuchciński, który dokonał odsłonięcia pamiątkowej tablicy.

[ TEMATY ]

jubileusz

parlament

Artur Stelmasiak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odnosząc się do odczytanych czytań mszalnych bp Mering powiedział: „Prorok Ezechiel, chociaż tak bardzo od nas odległy, mówi jakby o naszym dziś. Jeżeli uważnie wsłuchaliśmy się w jego słowa, to musiało nas poruszyć, że Bóg nakazuje mu pójść do ludzi o bezczelnych twarzach i zatwardziałych sercach. Najważniejsze jest posiadanie obecności Boga poprzez służbę proroka. Słowo Boże to wskazówka, która służy dobru człowieka, a jeśli człowiek sam się od poleceń Bożych odwraca, to przecież nie Bóg jest temu winien”.

Oprawę muzyczną Eucharystii przygotował Dziewczęcy Chór Katedralny „Puellae Orantes” z Tarnowa. Artystki prowadzone przez ks. Władysława Pachotę na zakończenie liturgii wykonały uroczyste „Magnificat” oraz „Ave Maria”, za co zgromadzeni w świątyni nagrodzili je gromkimi oklaskami. Eucharystia transmitowana była przez program trzeci Telewizji Polskiej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Na zakończenie Mszy św. biskup włocławski powiedział: „Przywołując 550 lat historii i łącząc te wspomnienia z Najświętszą Eucharystią, która jest dziękczynieniem, jakie Chrystus składa Swemu Ojcu, my dzisiaj podłączyliśmy się, żeby razem z Nim dziękować Bogu za tę naukę i doświadczenie, które z parlamentaryzmem polskim się łączą”.

Reklama

Po Mszy św., na placu przed świątynią marszałek Sejmu RP Marek Kuchciński odsłonił głaz z tablicą upamiętniającą pierwszy sejmik prowincjonalny z 1468 r., który zapoczątkował historię polskiego parlamentu. „Sejm jest organem, który jednoczył Polskę na przestrzeni wieków. Wpływał na kształtowanie naszej świadomości politycznej i obywatelskiej, przyczyniał się do rozwoju prawa, historiografii i kultury znanej i cytowanej w całym cywilizowanym świecie” – powiedział marszałek Kuchciński. Poświęcenia obelisku i tablicy dokonał bp Wiesław Mering.

Koło to miasto w centralnej Polsce, którego początki datuje się na przełom XIII i XIV wieku. Swój rozkwit zawdzięcza licznym zjazdom królewskim i szlacheckim - sejmikom, które odbywały się tutaj przez niemal 300 lat. Istotną cezurą jest 1468 r. Wówczas w Kole odbył się zjazd szlachty z całej ówczesnej prowincji wielkopolskiej, która swoim zasięgiem obejmowała także Kujawy i Mazowsze.

Kronikarz Jan Długosz odnotował, że w dniu świętej Małgorzaty (13 lipca) król Kazimierz Jagiellończyk odbył z rycerstwem wielkopolskim zjazd, na którym podejmowano decyzję o wynagrodzeniu dla żołnierzy najemnych. W tym zjeździe uczestniczyło po dwóch posłów z każdego powiatu, a podjęte uchwały miały być respektowane w prawie na terenie całego Królestwa. Dokonano wówczas także wyboru przedstawicieli na sejm w Piotrkowie (dzisiaj Trybunalskim), na którym po raz pierwszy w historii zebrać się miała wspólnie szlachta z całej Korony Polskiej - zarówno z Wielkopolski i Małopolski. Sejm piotrkowski odbył się 9 października 1468 r.

Dzisiaj sejmiku w Wiśnicy i Kole oraz następujący po nich sejm w Piotrkowie uznaje się za pierwsze obrady parlamentu w historii naszego kraju. W tych dniach przypada 550. rocznica tego wydarzenia.

2018-07-09 07:10

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Unijne didaskalia

Niedziela Ogólnopolska 43/2016, str. 47

[ TEMATY ]

parlament

P. Tracz / KPRM

Obraz trafia do wyobraźni o wiele bardziej niż przemówienie.

Dosal plenarnych Parlamentu Europejskiego w Brukseli i Strasburgu nie wolno nic wnosić. Nawet małej butelki wody, a co dopiero transparentów czy plakatów. Tak stanowi nasz regulamin. Zawsze jest jednak „ale”... Dotyczy ono przede wszystkim lewej strony sali. W stosunku do niej regulamin stosowany jest „elastycznie”, do prawej strony sali – rygorystycznie. Niby niuans, ale... Pamiętam, jak włoski kolega europoseł partii Lega Nord w trakcie przemówienia prezydenta jego kraju podniósł transparent z napisem: „Wolna Padania”. Natychmiast interweniowały służby parlamentarne, nie obyło się bez przepychanek i krzyków. Ostatecznie krnąbrny europoseł został wyprowadzony z sali. Gdy kilka lat temu głosowaliśmy w Parlamencie Europejskim nad Traktatem Lizbońskim, europosłowie z naszej grupy politycznej przygotowali kartki z napisem: „Not in my name” (Nie w moim imieniu); woźni PE biegali wśród rzędów, by wyrywać kartki z naszych dłoni. Jeden z naszych angielskich kolegów – Geoffrey Van Orden, generał, były szef sztabu armii brytyjskiej w Berlinie, był na to przygotowany. Miał bowiem ze dwadzieścia kartek z takim samym napisem. Jak tylko pozbawiano go jednej kartki, spod pulpitu wyciągał drugą i następne. Wiadomo, służby musiały interweniować, bo był oficjalny zakaz. Jednakże gdy na pulpitach lewicowych europosłanek i europosłów pojawiały się plakaty, nasze służby dziwnie ślamazarnie bądź w ogóle nie reagowały. Wielokrotnie na tę asymetrię publicznie zwracano uwagę przewodniczącemu Parlamentu Europejskiego.
CZYTAJ DALEJ

Proboszcz z Grenlandii: traktujcie nas jak ludzi, a nie kawałek ziemi na sprzedaż

2026-01-09 23:17

[ TEMATY ]

Grenlandia

Adobe Stock

Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.

„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
CZYTAJ DALEJ

Łęczna. Droga pełna nadziei

2026-01-10 17:17

Grzegorz Jacek Pelica

Radosny, barwny i liczny – tak najkrócej można opisać Orszak Trzech Króli.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję