Reklama

Z Polonią u Ojca Świętego

Niedziela w Chicago 1/2005

Spotkanie Polonii z Ojcem Świętym 24 listopada 2004 r.
Fot. Archiwum autora

Spotkanie Polonii z Ojcem Świętym 24 listopada 2004 r.<br> Fot. Archiwum autora

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odkąd na tronie Piotrowym zasiada syn polskiej ziemi, Polacy tłumnie pielgrzymują do Wiecznego Miasta. Tak samo czynią rodacy zza oceanu.
W uroczystość Chrystusa Króla przybyła do Rzymu 40-osobowa pielgrzymka z Chicago, zorganizowana przez katolickie Biuro św. Bernarda, którego szefem jest Andrzej Fidziukiewicz. Byli w tej grupie ludzie różni wiekiem: dzieci, młodzież, starsi rodacy, wywodzący się z Podkarpacia, Czarnego i Białego Dunajca, Zakopanego, z rejonów tarnowskiego, łomżyńskiego i białostockiego.
Z lotniska Fiumicino pod opieką przewodnika Andrzeja Switalskiego pielgrzymi udali się do Bazyliki św. Piotra na prywatną modlitwę. Przybyli do największej świątyni świata, podziwiali wieki historii, tworzące to wielkie arcydzieło.
Mszą św. zakończył się pierwszy dzień po przylocie do Rzymu. Po długich godzinach lotu i zawierzeniu Jezusowi Chrystusowi Królowi Wszechświata pielgrzymi udali się na odpoczynek.
Następnego dnia pątnicy nawiedzili Bazylikę św. Jana na Lateranie, która wywarła na polonusach ogromne wrażenie, Bazylikę św. Pawła za Murami, Rzym antyczny, plac Wenecki, Forum Romanum. Wędrówka po Koloseum zakończyła zwiedzanie Rzymu. Pielgrzymi mieli świadomość, że dotykają śladów pierwszych męczenników.
Przygotowaniem do spotkania z Ojcem Świętym była pielgrzymka do Asyżu - miasta św. Franciszka. Na pątnikach ogromne wrażenie wywarło zwiedzanie historycznych budowli: Sacro Convento, klasztoru św. Klary, San Damiano i Bazyliki Matki Bożej Anielskiej z kościółkiem Porcjunkuli. Chwila u grobu św. Franciszka była wielkim przeżyciem.
Największym wydarzeniem było spotkanie z Ojcem Świętym 24 listopada ub.r. Rodacy ubrani odświętnie, wielu w strojach góralskich, z polskimi chorągiewkami, ze śpiewem pieśni maryjnych udali się do Auli Pawła VI, którą wypełnili pątnicy z różnych stron świata. Stanęły tam orkiestry, chóry, młode pary, pielgrzymi z Ukrainy i, oczywiście, licznie obecni rodacy.
Audiencja rozpoczęła się w Bazylice św. Piotra dla pielgrzymów włoskich. Stamtąd Jan Paweł II przybył do zgromadzonych w Auli Pawła VI. Ojciec Święty został serdecznie powitany oklaskami i śpiewem. Z szacunkiem wysłuchano katechezy papieskiej. Kiedy odczytano pątników z Chicago, grupa jednym głosem, wznosząc biało-czerwone chorągiewki, wołała: „Kochamy Cię, Ojcze Święty!”. Ze wzruszeniem pielgrzymi przyjęli zachętę Sternika Łodzi Piotrowej - do szczególnej „czujności modlitwy”.
Na zakończenie audiencji rodacy mogli zrobić sobie z Ojcem Świętym pamiątkową fotografię. To spotkanie, modlitwy, pieśni, biało-czerwone barwy, łzy wzruszenia na twarzach pozostaną na zawsze w pamięci wszystkich pielgrzymów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2005-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Hiszpania: kolejny rekordowy rok Drogi św. Jakuba?

2026-10-05 13:36

[ TEMATY ]

droga św. Jakuba

kolejny

rekordowy rok

Adobe Stock

Droga św. Jakuba (Camino de Santiago) zmierza w kierunku kolejnego rekordowego roku. W Santiago de Compostela Biuro Pielgrzymów wydało w niedzielę certyfikat 500 000. pielgrzyma. W obecności arcybiskupa Francisco Prieto certyfikat został wręczony Guadalupe Idalii Goicoechea Salinas z Meksyku, która wraz z mężem Enrique i synem Luisem wybrała klasyczną trasę: Drogę Francuską, ostatnie 110 kilometrów z Sarrii do Santiago.

Wygląda na to, że rekord z zeszłego roku, z 530 987 potwierdzonymi certyfikatami pielgrzymami, zostanie pobity. Chociaż liczba pielgrzymów zazwyczaj znacznie spada między październikiem a grudniem, regionalna gazeta „La Voz de Galicia” szacuje, że do Sylwestra przybędzie do Santiago około 570 000 pielgrzymów.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV po ataku na Gazę: „Jak długo, Panie?”

2026-10-05 16:49

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Papież jest poruszony śmiercią dwóch kobiet z chrześcijańskiej wspólnoty Gazy. „Jak długo, Panie?” – napisał Leon XIV do proboszcza parafii Świętej Rodziny o. Gabriela Romanellego po kolejnym izraelskim ataku na miasto. Ojciec Święty zapewnił o modlitwie za ofiary, ich rodziny i całą wspólnotę. Przed rocznicą ataku Hamasu z 7 października 2023 łaciński patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa ocenia, że sytuacja humanitarna w Strefie Gazy pod pewnymi względami jeszcze się pogorszyła.

W wiadomości skierowanej do o. Romanellego Leon XIV odniósł się bezpośrednio do śmierci dwóch chrześcijanek. „Dzień dobry, ojcze Gabrielu. Odkąd dotarła do mnie bolesna wiadomość o śmierci Maysy i Mary, modlę się do Boga za nie, za ich rodziny i za całą wspólnotę Gazy. Jak długo, Panie? Dziękuję, że towarzyszysz parafii i tak wielu osobom, które pragną żyć w pokoju. Błogosławieństwa, serdecznie pozdrawiam” – napisał Papież.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję