To była iście koronkowa robota. Położono nie tylko nowe dachówki na stromym dachu kościoła Bożego Ciała, ale i wymieniono wszystkie krokwie. A wszystko to na oczach przechodniów przy ul. Świdnickiej -
jednej z najbardziej ruchliwych arterii Wrocławia.
Podczas remontów zabytkowych obiektów nigdy nie wiadomo, co jeszcze wyskoczy. Tak było i tym razem. Zdawano sobie sprawę, że więźba dachowa może być w kiepskim stanie technicznym, ale nie wiedziano,
że będzie aż tak źle.
- Żeby wymienić krokwie, trzeba było rozebrać część korony murów - mówi ks. kan. Andrzej Dziełak, proboszcz parafii pw. Bożego Ciała. Roboty przypominały operację na żywym organizmie.
Dlaczego z remontem czekano tak długo? Zawsze przerażały koszty prac. Ale już nie można było czekać. Remont dachu pochłonął 900 tys. złotych, a na tym jeszcze nie koniec! Na wymianę czeka wciąż dach
nad zakrystią i dwoma nawami. Na szczęście nie ma już obaw, że podczas wichury dachówka spadnie komuś na głowę.
Prace remontowe sfinansowały parafia i miasto Wrocław, które pokryło większość wydatków.
Kościół pw. Bożego Ciała to jeden z najcenniejszych zabytków Wrocławia. Stoi tuż koło ul. Świdnickiej. Pod koniec II wojny światowej bardzo ucierpiał. Dach tylko połatano, bo na kompleksowe prace
zawsze brakowało pieniędzy. Przeprowadzono je dopiero w tym roku.
Trwają też prace nad przywróceniem dawnego wystroju kościoła.
Od odpowiedzi na pytanie, kim jest dla mnie Jezus, zależy prawdziwe szczęście człowieka – przekonywał ks. Rafał Masztalerz podczas Mszy świętej 23 sierpnia w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
Eucharystii transmitowanej przez TVP przewodniczył proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Różance. Była to kolejna sierpniowa liturgia sprawowana w łagiewnickim sanktuarium przez kapłana diecezji świdnickiej.
Stowarzyszenie Katechetów Świeckich poparło opublikowane w poniedziałek w KAI oświadczenie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski „Młody człowiek zasługuje na więcej” i zaapelowało o dalsze procedowanie obywatelskiego projektu „TAK dla religii i etyki w szkole”. Zdaniem SKŚ projekt, pod którym podpisało się w ciągu trzech miesięcy ponad pół miliona obywateli, powinien być traktowany z należytą powagą. „Nie chodzi o przywilej jednej religii. Chodzi o to, aby państwo nie marginalizowało wychowania aksjologicznego” - wskazują katecheci.
Stowarzyszenie Katechetów Świeckich z uznaniem przyjęło stanowisko Prezydium KEP, w którym biskupi zaapelowali o przywrócenie lekcjom religii właściwego miejsca w polskiej szkole. W ocenie stowarzyszenia religia w szkole nie jest przywilejem Kościoła, lecz prawem uczniów i ich rodziców, wynikającym z wolności sumienia i wyznania oraz prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
To jest moja matka, ta ziemia! To jest moja matka, ta Ojczyzna! To są moi bracia i siostry! I zrozumcie, wy wszyscy, którzy lekkomyślnie podchodzicie do tych spraw, zrozumcie, że te sprawy nie mogą mnie nie obchodzić, nie mogą mnie nie boleć! Was też powinny boleć!
Słowa wypowiedziane przez św. Jana Pawła 3 czerwca 1991 roku w Kielcach jawią się nam dzisiaj jako zadanie dla współczesnego pokolenia, dodajmy, że dziś bardziej niż wówczas gdy zostały wypowiedziane.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.