Reklama

Od Ave Maria do Ave Verum

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Koncerty utworów sakralnych organizowane w kościołach opierają się w dużym stopniu na przeświadczeniu, że za pomocą muzyki można w tychże miejscach oddawać cześć Bogu nie tylko podczas nabożeństw, ale i w trakcie „autonomicznych” prezentacji artystycznych.
Taka właśnie muzyczna prezentacja, zatytułowana „Od Ave Maria do Ave Verum” odbyła się 4. lipca po przedpołudniowej Mszy św. w kościele farnym pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Zgierzu. Wystąpili łódzcy artyści związani z Teatrem Wielkim, Teatrem Muzycznym oraz miejscową Akademią Muzyczną, zaś jako pozaartystyczny cel imprezy przewidziana została zbiórka pieniędzy na kolonie letnie dla najbiedniejszych dzieci.
Jak wiadomo, najpopularniejsza modlitwa do Matki Bożej inspirowała kompozytorów w różnych epokach. Na koncercie zabrzmiały cztery Ave Maria. Opracowania Cacciniego i Saint-Saensa zaprezentował trębacz Dariusz Czekalski. Ave Maria Dossa zaśpiewała sopranistka Sylwia Maszewska, natomiast tenor Jan Dominikowski wykonał słynną wersję Schubertowską. Solistom akompaniował na organach Grzegorz Piątkowski, który zagrał też solo efektowną Toccatę e-moll Pachelbela.
Drugim organistą biorącym udział w koncercie był Tomasz Mońko. W jego solistycznym wykonaniu można było posłuchać błyskotliwej Toccaty F-dur Bacha. Muzyk towarzyszył ponadto barytonowi Ziemowitowi Wojtczakowi (Pieta Signore Stradelli, Zwiastowanie Moniuszki), Sylwii Maszewskiej (O Władco Świata Moniuszki) i Janowi Dominikowskiemu (Largo z op. Xerxes Haendla, motet Ave Verum Mozarta). Pięknie wypadł m.in. sopranowo-tenorowy duet Panis Angelicus z Mszy op. 12 Francka.
Prezentowana była zatem muzyka religijna utrzymana w rozmaitych stylach. Nie zabrakło nawet Psalmu z musicalu Człowiek z La Manchy Leigha (Wojtczak).
Trzeba podkreślić, że wszystkie interpretacje stały na wysokim poziomie artystycznym co też zostało docenione przez słuchaczy, dziękujących wykonawcom długimi oklaskami.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ich wizerunek w sprzedaży rzekomych leków

2026-03-06 15:11

[ TEMATY ]

Jasna Góra

apel

Paulini

oszustwo

Karol Porwich/Niedziela

Paulini z Jasnej Góry ostrzegają przed oszustwem wykorzystującym ludzkie zaufanie w sprzedaży rzekomego leku na cukrzycę, na reumatyzm, prostatę i hemoroidy. Zakonnicy stanowczo oświadczają, że zarówno jasnogórski klasztor, jak i żaden z paulinów, nigdy nie był i nie jest zaangażowany w produkcję i dystrybucję jakichkolwiek leków. W ich reklamach bezprawnie wykorzystano wizerunki zakonników z Jasnej Góry.

Naciągacze działający w intrenecie, ale też jak się okazuje, dzwoniący do potencjalnych ofiar z ofertą „leku”, próbując uwiarygodnić i zdobyć zaufanie swoich klientów, wykorzystali autorytet zakonników z Jasnej Góry. Przekonują m.in. że recepturę opracował jeden z ojców paulinów, a rzekomy „cudowny środek” leczy w krótkim czasie.
CZYTAJ DALEJ

Franciszkanin z Libanu: nie ma już bezpiecznego miejsca, klasztor w zasięgu czołgów

2026-03-05 14:25

[ TEMATY ]

Liban

wojna

PAP/EPA

Przy gorącej granicy dzielącej Liban i Izrael, gdzie konflikt jest najbardziej odczuwalny, znajdują się chrześcijańskie wioski, w tym Tyr, który, jak mówi ojciec Toufic Bou Merhi, jest już w zasięgu czołgów. Franciszkanin musiał ewakuować ludność, która po ataku Izraela schroniła się w tamtejszym kościele św. Józefa. „Ludzie są przerażeni, istnieją obawy, że siły izraelskie zajmą te tereny” - mówi zakonnik.

Parafia, którą kieruje ojciec Toufic, znajduje się na pierwszej linii frontu. Dwa lata temu doszło do tak wielkiej eskalacji konfliktu, że franciszkanie zmuszeni byli zamknąć klasztor w Tyrze i ewakuować się z mieszkańcami sąsiednich wiosek. Izraelska rakieta spadła kilkadziesiąt metrów od klasztoru, raniąc dzieci, które schroniły się pod ich opieką.
CZYTAJ DALEJ

Sakramentów nie da się ściągnąć z internetu

2026-03-06 18:04

[ TEMATY ]

internet

sakramenty

dr Milena Kindziuk

Red

Zamiast „na obraz i podobieństwo Boga” często zaczynamy żyć na obraz i podobieństwo własnego profilu. Nowy watykański dokument „Dokąd zmierzasz, ludzkości?” (Quo vadis, humanitas?”) dotyczy samego sedna problemów cyfrowej epoki.

W świecie, który obsesyjnie pyta: „co jeszcze potrafi sztuczna inteligencja?”, Kościół odwraca kamerę w inną stronę. Nie interesuje go przede wszystkim to, jak szybkie będą kolejne modele AI i ile zawodów zastąpią roboty, ale jaki będzie kształt ludzkiego umysłu i religijności w tej nowej, cyfrowej kulturze. Dokument przypomina, że w obliczu technologicznego przyspieszenia potrzebna jest „propozycja teologiczna i duszpasterska”, która widzi życie jako „powołanie integralne” i „współodpowiedzialność wobec innych i wobec Boga”. To jest punkt wyjścia: nie jesteśmy projektem do optymalizacji, lecz powołaniem do przyjęcia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję