Reklama

Temat tygodnia

Okna duszy

Jak otworzyć młodym ludziom, dotkniętym niejednokrotnie problemem bezrobocia w rodzinie, „okna duszy”? Odpowiedź wydaje się prosta. Poprzez podróże, poprzez pokazanie im innego, ciekawszego świata, który na dodatek sami mogą jeszcze odkrywać.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z takiego punktu widzenia wyszli autorzy projektu „Klubu Beskid - Trotera” działającego w ramach Centrum Młodzieżowego „Tlen” w Wojkowicach. Zorganizowali 5 wyjazdów w Beskidy, z wejściem m.in. na Czantorię, Stożek, Halę Boraczą, Babią Górę. Przedsięwzięcie nie mogłoby być zrealizowane, gdyby nie wsparcie finansowe uzyskane przez „Tlen” w ramach programu „Działaj lokalnie” Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności oraz Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce. Podsumowaniem tegorocznych osiągnięć była wystawa fotografii dokumentującej poczynania młodzieży, którą można oglądać w Domu Kultury w Wojkowicach-Żychcicach, a która niebawem trafi do siedziby „Tlenu”.
„Do udziału w programie zaprosiliśmy ponad 20 młodych ludzi. W wielu przypadkach był to ich pierwszy kontakt z górami, a w szczególności z wędrówką po górskich szlakach” - powiedział „Niedzieli” Piotr Pawlak, pedagog współpracujący z Centrum Młodzieżowym „Tlen”, koordynujący projekt „Klubu Beskid - Trotera”. „Doświadczenia zdobyte w trakcie 5 wyjazdów zaowocowały integracją młodzieży biorącej w nich udział. Wystarczyło to nawet do uzyskania odpowiedniej liczby punktów uprawniających do zdobycia małej brązowej odznaki GOT, ale przede wszystkim rozbudziło zainteresowania turystyczne, które mamy nadzieję będą w przyszłości stanowić alternatywny sposób spędzania wolnego czasu” - dodał Piotr Pawlak. „W trakcie realizacji programu przekonywaliśmy się niejednokrotnie, że młodzież niewiele wie o swoim regionie. Staraliśmy się to od razu uzupełniać. Przyjęliśmy również założenie, że młodzież powinna umieć zaprezentować w swoim środowisku swoje doświadczenia i dokonania. Dlatego z pozyskanych środków zakupiliśmy sprzęt fotograficzny i przygotowaliśmy wystawę fotografii wykonanych podczas wyjazdu” - powiedział „Niedzieli” ks. Piotr Madeja, opiekun „Tlenu”.
Wyjazdy w góry poprzedzał zawsze staranny wybór trasy. Dzięki informacjom, które młodzi ludzie zdobyli w sieci internetowej, zapoznawali się z obyczajami i kulturą odwiedzanych rejonów, a także wybierali najciekawsze miejsca, które pragnęli zobaczyć. Wyjazdy poprzedzały także zajęcia praktyczne m.in. z zakresu udzielania pierwszej pomocy czy też wyboru odpowiedniego ubioru, obuwia, prowiantu. Na miejscu młodzież korzystała już tylko z własnej pamięci i mapy, którą również uczyła się posługiwać.
„Poprzez takie spędzanie wolnego czasu młodzi ludzie rozwijali swoje zdolności poznawcze, organizatorskie, kształtowali postawy prospołeczne, uczyli się radzić w sytuacjach nietypowych. A przy okazji poprawiali swoją sprawność fizyczną i poznawali przepiękne krajobrazy” - podsumował ks. Madeja.
Działalność „Klubu Beskid - Trotera” będzie kontynuowana w przyszłym roku szkolnym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Różaniec dla zabieganych. Czy trzeba mieć czas, żeby się modlić?

2026-10-01 20:50

[ TEMATY ]

różaniec

dla zabieganych

czy trzeba mieć czas

modlić

Adobe Stock

Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?

Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
CZYTAJ DALEJ

Aniołowie stróżowie są niebieską stroną godności

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Grażyna Kołek

„Oto Ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził cię do miejsca, które ci wyznaczyłem”. Bóg daje Izraelowi na pustynię nie tylko prawo i mannę, lecz także eskortę. Hebrajski malak znaczy po prostu „posłaniec”. Cała jego godność płynie z Posyłającego: „jest w nim bowiem moje imię”. Imię Boże w posłańcu to najściślejsza z możliwych legitymacji. Kto słucha anioła, słucha Tego, który go posłał, a kto się mu sprzeciwia, sprzeciwia się samemu Bogu. Tekst wiąże z darem anioła wymaganie: „szanuj go i słuchaj jego głosu”. Opieka jest towarzyszeniem, które domaga się posłuszeństwa drodze Bożej. To samo powie chrześcijańska teologia aniołów stróżów. Ich posługa wspiera wolność człowieka. Psalm 91, który liturgia dziś śpiewa, ujmie to najpiękniej: „swoim aniołom nakazał w twej sprawie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach”. Wiara w anioła stróża jest konsekwencją biblijnego obrazu Boga, który prowadzi swój lud konkretnie, przez posłańców. Bazyli Wielki pisał, że przy każdym z wiernych stoi anioł jako wychowawca i pasterz prowadzący życie. Hieronim dodawał, że wielka to godność dusz, skoro każda od narodzenia ma przydzielonego anioła. Kościół wspomina dziś tę cichą asystencję, o której zwykle przypominamy sobie dopiero w niebezpieczeństwie, a która trwa w dni powszednie. Anioł jest przede wszystkim od drogi.
CZYTAJ DALEJ

Paryż: powstała Kaplica Nawrócenia św. Karola de Foucauld

2026-10-02 18:28

[ TEMATY ]

Paryż

kaplica

św. Karol de Foucauld

commons.wikimedia.org

W Kościele św. Augustyna w Paryżu powstała Kaplica Nawrócenia św. Karola de Foucauld. Stworzono ją wokół konfesjonału ks. Henri’ego Huvelina, u którego spowiadał się przyszły święty i odkrył na nowo wiarę katolicką w październiku 1886 roku. Gdy został księdzem, kilkakrotnie odprawiał Msze św. w kościele swego nawrócenia.

Kaplicę zainaugurowano w niedzielę 27 września. Na zachowanym oryginalnym konfesjonale ks. Huvelina znajduje się tabliczka z napisem: „Ici Charles de Foucauld s’est converti en se confessant à l’abbé Huvelin en octobre 1886” (Tutaj Karol de Foucauld nawrócił się, spowiadając się u ks. Huvelina w październiku 1886 roku). Naprzeciwko stoi brązowy posąg św. Karola de Foucauld, dłuta Daphné du Barry. Pomiędzy nimi na ścianie umieszczono relikwię świętego. Można tam również zostawiać intencje modlitewne, szczególnie za osoby, które odeszły od wiary, i prosić dla nich o łaskę nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję