Reklama

Nic poza miłością

Niedziela w Chicago 24/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dobie powszechnego strachu przed różnymi zagrożeniami współczesnego świata na polskim rynku wydawniczym ukazała się nowa publikacja ks. Piotra Gąsiora Miłość bez lęku. Jest ona swoistym antidotum na chwile niepewności i zwątpienia. Książka ta wydana nakładem krakowskiego wydawnictwa „Rafael” jest niezwykle interesująca. Stawia bowiem pytania o sposób życia gwarantujący radość na ziemi i chwałę w wieczności. Kiedy czytałem ją jeszcze w rękopisie, zauważyłem, że treści w niej zawarte niezwykle przyciągają i pobudzają do refleksji. Ks. Piotr Gąsior prowadzi czytelnika śladami kobiety nowoczesnej, wykształconej, która mimo śmierci w młodym wieku stała się wielką triumfatorką.
Św. Joanna Beretta Molla - bo o niej mowa - doktor medycyny i żona biznesmena, kanonizowana w Rzymie przez Jana Pawła II jest bohaterką omawianej pozycji. Jak podkreśla we wstępie sam autor - pomysł napisania książki „zrodził się z przekonania, że skoro świętego nie da się »kalkować«, to nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaprosić go na spacer i postawić pytania o styl życia, jaki warto prowadzić, aby dojść do nieba”.
Miłość bez lęku - zawiera rozpisane na 15 dni rozważania, będące dla czytelnika wygodną pomocą do ćwiczeń duchowych, zwłaszcza dla osób zapracowanych i zabieganych. Jest to o tyle cenne, że autor dokonał za nich odpowiedniego wyboru tematów i opatrzył szerokim komentarzem. To wielka sztuka umieć przedstawić zachowanie się św. Joanny wobec konkretnych wyzwań szarej codzienności i umiejętności bycia wierną aż do ostatnich dni. Wobec gorączkowości życia, autor proponuje pójść śladami Świętej. Do tych śladów należą: modlitwa, będąca pomocą w stawaniu się lepszą małżonką; Pismo Święte, chroniące przed modlitwą pozorną, w której nie słucha się Boga; kierownictwo duchowe, mające na celu nie tylko pozbywanie się grzechów, ale przede wszystkim otwieranie się na łaski, pobożność eucharystyczna, pomagająca w budowaniu rodzinnej jedności. Autor wyróżnia także wspólnotę rodzinną, w której małżonkowie nawzajem okazują sobie w rzeczach drobnych cześć i szacunek, pracę nad sobą, rozeznawanie woli Bożej. Kolejne etapy to miłość narzeczeńska, której główną zasadą staje się czystość, miłość małżeńska, pielęgnująca uczucia i dbająca o swój wygląd, i miłość rodzicielska, otwierająca się na dziecko. Ostatnie fazy wyszczególnione przez ks. Piotra Gąsiora to praca zawodowa budowana na nieustannym dokształcaniu się i uczciwości wobec innych, apostolstwo wyrażające się w reformowaniu ludzkiego serca, odpoczynek czyniący z rodziny środowisko radości, a wreszcie ofiarowanie cierpień za swoich najbliższych i zdanie się na Bożą Opatrzność. Oprócz tego po każdej refleksji można zauważyć zachętę do przemodlenia sprawy, odmawiając dopasowaną do treści odpowiednią tajemnicę Różańca. Dzięki tej propozycji czytelnik może się nad każdym problemem nieco dłużej zatrzymać.
Proponowana książka faktycznie spełnia rolę duchowego przewodnika dla narzeczonych i małżonków. Zawiera ona wiele praktycznych wskazówek i pytań zamieszczonych w końcowej części publikacji. Jest to doskonała propozycja podjęcia duchowej przemiany ludzkiego serca, której efektem staje się odbicie życia w jego planie zewnętrznym. Książka Miłość bez lęku ks. Piotra Gąsiora z Krakowa łączy w sobie cechy typowego, duchowego bestselleru. Jest zarazem zbiorem rozważań i komentarzy do słów św. Joanny Beretty Molli oraz najcenniejszych fragmentów bogatego, choć krótkiego dorobku cenionego w środowisku Nowej Huty kapłana i duszpasterza małżonków. Z pewnością recenzowaną książkę przeczytają z wielkim przejęciem zarówno starsi, jak i młodsi małżonkowie. Jak już wspomniałem Miłość bez lęku ukazuje inny - niż znany na co dzień - wymiar pisarstwa. Jest to refleksja nastawiona na czas 15 rekolekcyjnych dni, bardziej wyciszona i wewnętrznie ubogacająca.
Warto sięgnąć po tę książkę, aby - jak napisał we wprowadzeniu bp Jan Szkodoń - „przemyśleć swe życie i pogłębić spojrzenie na swoje powołanie”.

Ks. Piotr Gąsior „Miłość bez lęku”, Dom Wydawniczy „Rafael”, Kraków 2004.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marszałku, wyjdź zza stodoły

2026-10-03 00:09

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.

I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
CZYTAJ DALEJ

Prezydent: finanse publiczne idą na ścianę, rząd niszczy dorobek 36 lat pracy Polek i Polaków

2026-10-02 21:26

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

PAP/Marcin Bielecki

Finanse publiczne idą na ścianę, obecny rząd zadłużył już Polaków na 1 bln zł - mówił w piątek na spotkaniu w Stargardzie (woj. zachodniopomorskie) prezydent Karol Nawrocki. W normalnym, demokratycznym państwie przy takim zadłużeniu i deficycie każdy premier powiedziałby ministrowi finansów Andrzejowi Domańskiemu: „do domu!” - dodał.

Prezydent mówił w piątek w Stargardzie, że „z jednej strony jesteśmy 20. gospodarką świata”, a „z drugiej strony, za sprawą rządu Donalda Tuska i ministra Andrzeja Domańskiego, nasze finanse publiczne idą na ścianę”.
CZYTAJ DALEJ

Strażacy w Województwa Łódzkiego pielgrzymowali do Matki Bożej Skoszewskiej

2026-10-03 17:42

ks. Paweł Kłys

10. Pielgrzymka Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych do sanktuarium maryjnego w Skoszewach Starych

10. Pielgrzymka Państwowych i Ochotniczych Straży Pożarnych do sanktuarium maryjnego w Skoszewach Starych

Po raz dziesiąty strażacy Ochotniczych i Państwowych Straży Pożarnych województwa łódzkiego pielgrzymowali do Sanktuarium Matki Bożej Skoszewskiej w Starych Skoszewach. W sobotę 3 października uczestnicy modlili się za siebie i swoje rodziny oraz dziękowali Bogu za kolejny rok służby.

Pielgrzymka rozpoczęła się przy remizie OSP w Starych Skoszewach. Strażacy wraz z pocztami sztandarowymi przeszli w uroczystym pochodzie do sanktuarium, gdzie uczestniczyli we Mszy św. pod przewodnictwem bp. Zbigniewa Wołkowicza, biskupa pomocniczego Archidiecezji Łódzkiej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję