Próbowałem Chrystusa dogonić na Jego galilejskim szlaku, ale ciągle był przede mną o jakąś… godzinę czasu. Ja byłem w Nazarecie, a On już w Kanie. Wspiąłem się na Górę Tabor, a On opuszczał już Nain. Wjeżdżałem do Kafarnaum, a On był na Górze Błogosławieństw… Ciągle mi umykał pośród oliwnych gajów, malowniczych wzniesień, zielonych dolin, pustynnych wydm i milczących skał. Siliłem jak mogłem moją wyobraźnię, by w końcu Go zatrzymać na trochę przy sobie, by jak kiedyś uczniowie z Emaus rozpoznać przy łamaniu chleba… Ale wszystko na próżno, wszystko jakby za późno, jakby oczom brak było wiary, sercu ufności, a nogom bardziej zdecydowanych kroków. Próbowałem wreszcie w Jordanie przetrzeć twarz dla lepszego widoku, na okręcie mych myśli przemierzyć Genezaret i w lustrze wody spotkać Jego spokojne oblicze w nadziei, że burzę duszy raz na zawsze uciszy, ale jak na złość ktoś włączył muzykę, by moje myśli skutecznie zakrzyczeć. Modliłem się dużo W każdym miejscu Jego słów, modlitw i cudów. Modliłem się dużo o łaskę wiary na miarę ziarnka gorczycy.
Przez cały miesiąc przynosiliśmy Bogu nasze lęki, rany, pytania, bliskich i nadzieje. Dziś nie musisz o nic prosić. Weź Różaniec i po prostu pobądź z Jezusem i Maryją. Czasem sama obecność jest najpiękniejszą modlitwą.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Tytuł tego artykułu właściwie nie jest prawdziwy. Jest w nim zawarte pobożne życzenie. Chrześcijanie, niestety, coraz częściej obchodzą to „święto”, które ani nie jest świętem, ani też nie da się pogodzić z wiarą w Chrystusa.
Są takie elementy amerykańskiej popkultury, które raz za razem wdzierają się do niegdyś konserwatywnej kulturowo Polski. Wcześniej św. Mikołaj został zastąpiony przez zlaicyzowaną maskotkę Coca-Coli, następnie walentynki wyparły wspomnienie św. Walentego, a teraz Halloween próbuje młodemu pokoleniu wywrócić w głowie sens uroczystości Wszystkich Świętych oraz Dnia Zadusznego.
Święci są dla nas pomostem do nieba. Widzimy w nich naszych orędowników u Boga - powiedział metropolita poznański abp Zbigniew Zieliński w orędziu telewizyjnym skierowanym do wiernych na tegoroczną uroczystość Wszystkich Świętych.
Otwiera się przed nami niezwykły czas - uroczystości Wszystkich Świętych. Mimo, że przeżywamy ją, nawiedzając groby naszych bliskich, ma charakter podniosły i radosny. Wspominamy bowiem wszystkich tych, którzy żyjąc przed nami, odeszli do wieczności i osiągnęli wieczne szczęście przebywania z Bogiem w niebie. Wspominamy nie tylko oficjalnie uznanych świętych, beatyfikowanych i kanonizowanych, ale także wszystkich wiernych zmarłych, którzy już osiągnęli zbawienie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.