Reklama

Bp Kiernikowski: nawrócenie to przylgnięcie do Jezusa

2017-03-01 21:35

Ks. Waldemar Wesołowski

Ks. Waldemar Wesołowski

„W Wielkim Poście nie chodzi tylko o jakąś poprawę, chodzi o nawrócenie, o przylgnięcie do Chrystusa” – powiedział biskup legnicki Zbigniew Kiernikowski podczas Mszy św. rozpoczynające Wielki Post.

W Środę Popielcową w południe do legnickiej katedry przybył także biskup pomocniczy Marek Mendyk, przełożeni i wykładowcy seminarium duchownego, klerycy oraz rzesza wiernych.

Wprowadzając do Mszy św. bp Kiernikowski przypomniał, że przez czas Wielkiego Postu przygotowujemy się do przeżycia świąt paschalnych. Dokonujemy tego przez pokutę i nawrócenie. „Chodzi o to, byśmy potrafili przechodzić przez doświadczenie naszych krzyży, różnych prób życiowych z nadzieją zmartwychwstania” – podkreślił Biskup legnicki. Prosił też o modlitwę w tym czasie w intencji chorego biskupa seniora Tadeusza Rybaka.

W homilii mszalnej bp Kiernikowski wyjaśniał min. na czym polega prawdziwe nawrócenie. „Każdy z nas potrzebuje poprawy, chcemy lepiej wypadać w oczach innych, ale nie o to chodzi w tym czasie. Nie chodzi tylko o jakąś poprawę, o lepsze samopoczucie, lepsze relacje z innymi, ale nawrócenie się, to znaczy o przylgnięcie do Jezusa. Chodzi o przyjęcie programu, który wyznacza nam Jezus” – mówił kaznodzieja.

Reklama

Biskup legnicki podkreślił, że dzięki Jezusowi mamy szansę stać się sprawiedliwością Bożą. Dlatego nie możemy liczyć tylko na siebie, ale na moc, jaką daje nam Chrystus, na moc Jego sakramentów. Mamy swoje życie oddawać w ręce Boga, czynić Jego wolę, a przez to stawać się również narzędziem pojednania.

Przed obrzędem posypania głów popiołem bp Kiernikowski zachęcał: „Przyjmijmy znak popiołu, który przypomina nam, kim jesteśmy sami z siebie, że jesteśmy słabi, grzeszni, że nasze życie naznaczone jest cierpieniem, że przemija. Jednak ten znak przypomina nam również o tym, kim mamy się stawać, jaka jest perspektywa przed nami, że Bóg złożył w tym słabym ciele swój zamysł. Dzięki niemu stajemy się narzędziem jednania, jesteśmy dla drugiego człowieka”.

Tagi:
Legnica Środa Popielcowa bp Kiernikowski

Przesłanie do chrześcijan na Wielki Post

2019-03-08 07:50

Bp Ignacy Dec

Homilia wygłoszona w katedrze świdnickiej w Środę Popielcową, 6 marca 2019 r.

debowscyfoto/pixabay.com

Wstęp

Drodzy bracia i siostry, w Środę Popielcową, na progu okresu Wielkiego Postu, wypada nam zastanowić się nad przesłaniem Środy Popielcowej i całego Wielkiego Postu dla nas, chrześcijan, dla synów i córek Kościoła katolickiego. Pozwólcie, że to przesłanie zaadresuję dzisiaj do obecnych tu, tak licznie zgromadzonych w naszej w katedrze, trzech grup katolików. Pierwsza grupa to katolicy najgorliwsi, którzy uczęszczają na Mszę św. w każdą niedzielę i uroczystości, a część z tej grupy uczęszcza na Mszę św. nawet codziennie; druga grupa to wierni, którzy przychodzą na niedzielną Eucharystię od czasu do czasu, tak po prostu w "kratkę" - oczywiście, koniecznie na Pasterkę i Rezurekcję i trzecia grupa to katolicy, którzy może są tutaj jedyny raz w roku, właśnie dzisiaj, gdy słudzy Kościoła sypią na nasze głowy popiół. Może jeszcze przyjdą w Wielką Sobotę poświęcić pokarmy na stół wielkanocny.

Przesłanie jest dla wszystkich, ale będą dodatkowe wskazania dla wymienionych grup.

1. Przesłanie dla wszystkich i dodatkowo dla katolików regularnie praktykujących

Do was wszystkich, a w szczególności do was najgorliwsi bracia i siostry, chciałbym zaadresować przede wszystkim słowa Pana Jezusa z dzisiejszej Ewangelii, abyście dni Wielkiego Postu wypełnili uczynkami pokutnymi: jałmużną, modlitwą i postem. Jałmużna do miłość, to czyny dobroci wobec naszych najbliższych; jałmużna to dzielenie się z drugimi, z tymi, którzy mniej mają, czy z tymi, którzy są w potrzebie. Św. Jan Paweł II powtarzał często, że człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, ale przez to, kim jest i jak dzieli się z innymi. Drugi uczynek: Modlitwa, to nasze przebywanie przed Bogiem i z Bogiem, to w Wielkim Poście nie tylko niedzielna Msza św., ale także wspólne rozważanie Męki Pańskiej, zwłaszcza podczas Drogi Krzyżowej i „Gorzkich żali”, to także adoracja w ciszy Najświętszego Sakramentu, to prywatna modlitwa gdzieś w ukryciu, w naszej izdebce. Post - trzeci uczynek pokutny - to najpierw wedle tradycji opanowywanie się w jedzeniu i piciu. Trzeba tu od razu wyjaśnić, że dzisiaj mamy sporo dowodów na skuteczność i pożyteczność postów. Pościmy ze względów zdrowotnych, pościmy, by utrzymać odpowiednią wagę. Sportowcy poszczą, by mieć dobrą kondycję fizyczną, by zdobywać medale i bić rekordy. Jest to post, są to wyrzeczenia z pobudek doczesnych, ziemskich. Dziś, w Środę Popielcową, Kościół wskazuje nam na religijny wymiar postu: pościmy, by bardziej podobać się Bogu, by upodobnić się do cierpiącego, pokutującego Chrystusa, pościmy, by się zaprzeć samego siebie dla pozyskania jakiegoś dobra dla drugich. Mówiąc o poście, koniecznie dodajmy, że post to także cierpliwe i ochocze wykonywanie swoich codziennych zadań: w domu, poza domem, wszędzie. gdzie jesteśmy. Post to także rezygnacja z używek: alkoholu, kawy, słodyczy, po prostu z tego, co bardzo lubimy. Post to także mniej niepotrzebnego mówienia, czepiania się drobiazgów, a więcej pobożnego milczenia. Post to także walka z własnym "ja", walka z pychą w sercu, by więcej było w nim miejsca dla Pana Boga i dla bliźniego.

Pan Jezus nam dzisiaj jeszcze przypomina , abyśmy tych wszystkich uczynków nie pełnili na pokaz, aby nas ludzie widzieli, aby o nas napisali w gazetach czy pokazali w telewizji, by wygrać wybory, czy zdobyć jakieś intratne stanowisko. Pan Jezus zaleca wielką dyskrecję, gdyż Ojciec Niebieski w ukryciu widzi wszystko i w odpowiednim czasie wynagradza.

2. Przesłanie dla wszystkich i dodatkowo dla katolików spełniających nieregularnie swoje praktyki religijne

Wam drodzy bracia i siostry, można dodatkowo przekazać dzisiejsze wskazanie św. Pawła Apostoła z Drugiego Listu do Koryntian. Brzmi ono: "Współpracując zaś z Nim (Chrystusem) napominamy was, abyście nie przyjmowali na próżno łaski Bożej. Mówi bowiem Pismo: «W czasie pomyślnym wysłuchałem ciebie, w dniu zbawienia przyszedłem ci z pomocą». Oto teraz czas upragniony, oto teraz czas zbawienia" (2 Kor 6,1-2). Drodzy bracia i siostry, zakochajcie się bardziej w Bogu. Niech wasza wiara i obecność w kościele nie zależy od pogody, od nastroju, od samopoczucia. Opuszczając niedzielną Mszę św., tracicie niewyobrażalne i nieprzeliczalne dary Bożego Błogosławieństwa. Postawcie Pana Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu. Nawet, gdy w wyniku jakiejś przeszkody, nie możecie przyjąć Komunii św., nie obrażajcie się ani na Pana Boga, ani na Kościół. Pamiętajcie, że Pan Bóg działa także poza sakramentami. Ma przecież bezpośredni dostęp do nas, do naszego wnętrza, do naszych myśli, do naszego rozumu i serca. Panu Bogu zależy na każdym z nas, obojętnie co myślimy i jakie mamy grzechy i jaki pogląd na życie.

3. Przesłanie dla wszystkich i dodatkowo dla rzadko uczęszczających do kościoła, albo tylko w Środę Popielcową

Drodzy bracia i siostry, którzy jesteście najrzadziej w naszych świątyniach. Dzisiaj jesteście może dlatego, bo dają popiół. Drodzy bracia do was adresujemy dodatkowo słowa św. Pawła Apostoła dziś słyszane: "W imię Chrystusa prosimy, pojednajcie się z Bogiem" (2 Kor 5,20b). Możemy jeszcze dołączyć słowa proroka Joela: "Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy, nieskory do gniewu i wielki w łaskawości (Jl 2,13) Bóg jest dla wszystkich. On nam wybrał czas życia na ziemi. On nam także wybierze godzinę odejścia z tego świata. On odpuszcza nam grzechy i nie męczy się - jak nam przypomina Ojciec Święty Franciszek - przebaczaniem grzechów. Nasz ludzki dramat często polega na tym, że sami chcielibyśmy pozbyć się grzechów. Nie mamy takiej władzy, takiej mocy. To Jezus wziął na siebie, na swój krzyż grzechy nas wszystkich i tam je zniszczył. Ten proces niszczenia grzechów dokonuje się jednak za naszym przyzwoleniem. Dzisiaj mówię do was: "Dobrze że tu jesteście, mówię do wszystkich: "Dobrze że tu jesteście, dobrze, że tu jesteśmy!". Pozostańcie przy Bogu, pokochajcie bardziej Chrystusa, który żyje w Kościele, który w świątyniach swoich karmi nas swoim słowem prawdy, swoją Ewangelią i swoim Ciałem, Chlebem Eucharystycznym.

3. Zakończenie

Moi drodzy, za chwilę przyjmiemy na nasze głowy popiół. Jest to przypomnienie o naszym przemijaniu i wezwanie nas, abyśmy czas Wielkiego Postu i czas całego naszego ziemskiego życia potrafili dobrze wykorzystać, bo nie będzie powtórki. Co pozostanie z nas tu na ziemi? - proch. Powiedział to sam Bóg już na początku - do pierwszego człowieka po rajskim grzechu: "W pocie więc oblicza twego będziesz musiał zdobywać pożywienie, póki nie wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz" (Rdz 13, 19). Wszyscy wrócimy do ziemi. Ta ziemia, która nas dzisiaj karmi, zwłaszcza chlebem, jarzynami i owocami, przyjmie nas po śmierci na spoczynek. Ale Syn Boży, gdy był na ziemi, powiedział: "Nadchodzi bowiem godzina, kiedy wszyscy co są w grobach, usłyszą głos Jego (głos Syna Bożego): ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie do życia; ci, którzy pełnili złe czyny - zmartwychwstanie do potępienia" (J 5,29). Słuchajmy Tego, który nam to powiedział; ufajmy Mu w każdym czasie i powtarzajmy za św. Faustyną: "Jezu, ufam Tobie!". Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

95-letnia pątniczka z Włoch w rozmowie z "Niedzielą" o swoim pielgrzymowaniu

2019-08-22 21:24

NIEDZIELA TV

95-letnia Emma Morosini, Włoszka, która wybrała się w samotną pieszą pielgrzymkę na Jasną Górą pokonując ok. 1 tys. jest już u celu. - Ostatnie owoce mojego życia: modlitwę o pokój na świecie, za kapłanów i młodych chciałam przynieść tutaj Matce Bożej - powiedziała pątniczka.

NIEDZIELA TV

Obejrzyj film: 95-letnia pątniczka z Włoch w rozmowie z "Niedzielą" o swoim pielgrzymowaniu
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wieluń pielgrzymuje na Jasną Górę po raz 156

2019-08-23 14:44

Zofia Białas

Zofia Białas

Pielgrzymowanie Polaków na Jasną Górę w Częstochowie rozpoczęło się w I połowie XV wieku. Zainspirowane zostało przeniesieniem odnowionej po rabunku ikony Matki Bożej z Krakowa na Jasną Górę w Częstochowie. Liczba pielgrzymów na Jasną Górę zwiększyła się po „potopie szwedzkim. Wtedy umacniał się kult Matki Bożej.

Zobacz zdjęcia: Wieluń pielgrzymuje na Jasną Górę

Na Jasną Górę pielgrzymowała głównie szlachta, później dołączyli do niej mieszczanie i na końcu chłopi. Od samego początku najwięcej pielgrzymów przychodziło i przychodzi do Maryi na 15 sierpnia, na dzień Jej Wniebowzięcia oraz na 26 sierpnia, na dzień Jej imienin. W sierpniu Jasna Góra dla wielu staje się górą zwycięstwa nad własnymi słabościami i duchowym ubóstwem.

W tym miesiącu zdążają pieszo do Częstochowy Polacy ze wszystkich zakątków kraju, zarówno znad Bałtyku jak i z polskich gór, pokonując łącznie szlaki długości ponad 15 tys. km, bo tyle wedle raportu Katolickiej Agencji Informacyjnej liczą szlaki pielgrzymkowe do Częstochowy. Najdłuższe z nich, 500 – 600 km, prowadzą z Pomorza Zachodniego i z Warmii. Wśród pielgrzymujących coraz więcej ludzi młodych. Stanowią oni ok. 50% wszystkich pielgrzymujących. Tak samo jest w pieszej pielgrzymce wieluńskiej, w tym roku zdążającej na Jasną Górę po raz 156.

Pielgrzymki z Ziemi Wieluńskiej, jak mówią źródła, na Jasną Górę wychodziły regularnie w latach 80. XIX wieku. Ich nasilenie nastąpiło na przełomie wieku XIX i XX.

Prawie wszystkie parafie ziemi wieluńskiej pielgrzymowały na Jasna Górę w czerwcu, sierpniu i wrześniu po odzyskaniu niepodległości w latach 1918 - 1939 (w czasie I wojny nie było pielgrzymek), ale nie wszystkie zgłaszały swoje przybycie.

Pielgrzymki nie wyruszały do Częstochowy w czasie II wojny światowej. Nie pielgrzymowano też w latach 50 – tych XX wieku. Pielgrzymować bez przeszkód można od 1989 roku.

Szybko minął rok. Przyszedł kolejny sierpień i czas wieluńskiego pielgrzymowania na Jasną Górę w Częstochowie. Rozpoczęła się 156. Piesza Pielgrzymka Wieluńska (23 – 28 VIII). Wyruszyło na nią pod kierownictwem ks. Konrada Cygana ok. 500. pielgrzymów. Hasłem tegorocznej pielgrzymki są słowa ks. kardynała Stefana Wyszyńskiego Prymasa Tysiąclecia „Wszystko postawiłem na Maryję”.

Pielgrzymowanie rozpoczęło się Eucharystią. Celebrowali ją księża idący z pielgrzymką, przewodniczył ks. Jacek Zieliński – dziekan Regionu Wieluńskiego, kustosz Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Słowo Boże do pielgrzymów skierował ks. Mirosław Rapcia - dziekan Dekanatu Nawiedzenia NMP. Bohaterem swojej wypowiedzi uczynił ks. prymasa Stefana Wyszyńskiego, słowa będące mottem tegorocznego pielgrzymowania oraz credo Prymasa Tysiąclecia - Bóg, Ojczyzna, drugi człowiek. Postać Prymasa, powiedział, będzie przybliżana podczas konferencji w drodze.

Jak każe tradycja, wspólnie z pielgrzymami modlili się na Mszy Świętej przedstawiciele władz samorządowych: Paweł Okrasa – burmistrz Wielunia, Andrzej Chowis – radny Sejmiku Wojewódzkiego. Oni też odprowadzili pielgrzymów do bramy klasztoru sióstr Bernardynek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem