Reklama

XI Biennale Sztuki Sakralnej

Ostatnie sacrum?

3 kwietnia w salach Miejskiego Ośrodka Sztuki w Gorzowie Wlkp. zainaugurowano XI Biennale Sztuki Sakralnej „Sacrum 2004”. Laureatami gorzowskiej imprezy zostali: Marian Czapla (Szydłów), Leszek Mądzik (Lublin) oraz Urszula Ślusarczyk (Puławy). Wystawa potrwa do 3 maja.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Pierwsze Biennale, pod nazwą Przegląd Sztuki Sakralnej, miało miejsce dokładnie 20 lat temu. - Kiedy wówczas zwróciłem się do Ministerstwa Kultury, do Departamentu Książek, o zezwolenie na wydanie katalogu, który przekraczał 16 stron, to gorzowskie BWA podawano później jako przykład marnotrawienia państwowych pieniędzy - wspomina z uśmiechem twórca, a zarazem ciągły kurator wystawy Jerzy Gąsiorek. Przez wszystkie lata niezmienna pozostała formuła Biennale, polegająca na imiennym zapraszaniu twórców. Pozwoliło to, jak wyznaje J. Gąsiorek, na utrzymanie odpowiedniego poziomu każdego pokazu.
W tegorocznej edycji udział wzięło ponad stu artystów. Wielu z nich to postacie o uznanej renomie, jak chociażby wymienieni wcześniej laureaci, którzy otrzymali medal autorstwa warszawianki Ewy Olszewskiej-Borys. Jury w składzie: prof. Kazimierza Rocheckiego z Torunia (przewodniczący), Gabriela Balcerzak - dyrektor Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta w Gorzowie Wlkp., ks. prał. Witold Andrzejewski oraz Jerzy Gąsiorek przyznało ponadto trzy wyróżnienia dla następujących osób: Jacek Caputa (Warszawa), Jerzy Fedro (Gubin) i Krystyna Dyrda-Kortyka (Wrocław). Warto jednak zaznaczyć, iż poza konkursem można było podziwiać dzieła członków jury: Jerzego Gąsiorka i Kazimierza Rocheckiego oraz Mirosławy Rocheckiej. Bez wątpienia należą one do wyróżniających się ekspozycji.
Tak licznej grupy odbiorców dawno nie odnotowała żadna z gorzowskich wystaw. Publiczność mogła podziwiać, kontemplować i dyskutować nad pracami reprezentującymi praktycznie każdą dziedzinę sztuki: malarstwo, grafikę, tkaninę, fotografię czy instalację. Oczywiście, jak co roku pojawiały się głosy o zróżnicowanym poziomie prac czy trafności werdyktu jury. Najwięcej kontrowersji wzbudzał jednak fakt, iż najprawdopodobniej jest to ostatnie Biennale. Czas nieubłaganie mija i w 2006 r. Jerzy Gąsiorek nie będzie już pracownikiem MOS-u (zasłużona emerytura). I choć większość z przybyłych gości nie dopuszcza myśli, iż za dwa lata może zabraknąć sakralnej wystawy w Gorzowie, to jednak taki scenariusz jest dziś najbardziej prawdopodobny. Warto już teraz zastanowić się nad przyszłością imprezy, która propaguje nie tylko sztukę, ale i Gorzów oraz całe województwo lubuskie.
W maju większa część dzieł trafi do sal wystawowych Wyższego Seminarium Duchownego w Paradyżu. To kolejny owoc dobrej współpracy pomiędzy gorzowskim BWA a naszym diecezjalnym seminarium.
Oprócz wystawy głównej przy ul. Pomorskiej, w ramach XI Biennale Sztuki Sakralnej otwarto wystawę towarzyszącą: pokaz fotografii Leszka Mądzika Z drogi. Artysta, znany przede wszystkim jako założyciel Sceny Plastycznej KUL, pokazuje zdjęcia„które powstają podczas podróży z teatrem”.

Jerzy Gąsiorek: Trudno mi ocenić jednoznacznie tę edycję. Poziom jest wyrównany. Nie było żadnej nowej, powalającej rzeczy, a prace nagrodzonych artystów to dzieła już znane, które zdobyły niejedną nagrodę. Zresztą zawsze twierdzę, że tego się w pełni nie da zmierzyć ani zwarzyć. Przykładowo na jurorach praca Urszuli Ślusarczyk zrobiła wielkie wrażenie, ale dla przeciętnego widza może być zupełnie odwrotnie. Zazwyczaj odbiorca nadal szuka „tego obrazowania” sacrum. Pojęcie sacrum jest uniwersalne, transcendentne i trudno je obrazować. Odczucia mogą być różne.
Ogromnie się cieszę, że jest tak dużo wystawiających, a wśród nich pojawiają się uznane nazwiska kilkunastu profesorów wyższych uczelni. Frekwencja wernisażowa była dziś nieprawdopodobna, co niezwykle mile mnie zaskoczyło.

Gabriela Balcerzak: Kibicuję wszystkim edycjom Biennale. Układa się to wszystko w jakiś ładny ciąg. W tym roku nie ma prac, które by nas grupowały jednoznacznie przy sobie. Nie było olśnień może dlatego, że wystawa nie została oczyszczona z obiektów, które naprawdę nie powinny się na niej znaleźć. Zaznaczam jednak, że to moje zdanie.
Wygrali ci, którzy się mogli tego spodziewać. Chcę jednak powiedzieć jedną rzecz: byliśmy w wielkim kłopocie, bo wyłączone z obrad i z oceny jury były prace pana Gąsiorka, pana Rocheckiego i pani Rocheckiej, a one mocno się wyróżniały. Mieliśmy ochotę przynajmniej je wyróżnić. Chodziliśmy od pracy do pracy i dyskutowaliśmy, szukając tego, co sobie wyznaczyliśmy na początku: wychodzenie poza ilustracyjność w połączeniu z walorami artystycznymi. Lubuskich artystów oceniam dobrze. Na tle wszystkich regionów Gorzów jest ośrodkiem pełnym artystów, którzy szukają swoich dróg.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bóg daje znak ostateczny w śmierci oraz zmartwychwstaniu Syna

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Micheasz układa mowę jak proces przymierza. Pan wzywa góry oraz fundamenty ziemi na świadków. Stworzenie ma pamiętać, co uczynił Bóg dla swego ludu. W centrum pada przypomnienie wyjścia z Egiptu. Pan wyprowadził Izraela z domu niewoli. Dał mu przewodników: Mojżesza, Aarona oraz Miriam. Historia zbawienia zostaje przywołana po to, by obudzić pamięć serca. Lud ma przypomnieć sobie, kim jest wobec Pana. Następnie słyszymy pytanie o ofiary. Skala rośnie. Mowa o całopaleniach, cielcach, tysiącach baranów, potokach oliwy, nawet o pierworodnym synu. Prorok obnaża przez to pokusę religijnej wymiany. Człowiek chciałby dać wiele rzeczy, byle nie oddać samego serca. Odpowiedź Boga jest krótka. „Powiedziano ci, człowiecze, co jest dobre”. Trzeba czynić mišpāṭ, kochać ḥesed oraz chodzić pokornie z Bogiem. Te trzy słowa obejmują całe życie. Mišpāṭ dotyczy uczciwego sądu oraz porządku społecznego. Ḥesed oznacza wierną miłość, dobroć, lojalność wobec przymierza oraz bliźniego. Pokorne chodzenie z Bogiem wskazuje na życie czujne, posłuszne oraz wolne od pychy. Dobra nowina jest prosta. Bóg nie gubi człowieka wśród niezliczonych praktyk. Pokazuje drogę prostą, możliwą do podjęcia każdego dnia.
CZYTAJ DALEJ

Bóg na mundialu. Katolickie akcenty piłkarskich mistrzostw świata

2026-07-20 11:25

[ TEMATY ]

wiara

piłka nożna

mundial 2026

PAP/EPA

Bukayo Saka

Bukayo Saka

Hiszpania pokonała po dogrywce Argentynę 1:0 i po raz drugi w historii sięgnęła po tytuł mistrza świata. Zakończony mundial w USA, Kanadzie i Meksyku zapamiętamy jednak nie tylko z powodów sportowych. Turniej obfitował w świadectwa katolickiej wiary piłkarzy i trenerów – od modlitwy selekcjonera Hiszpanii, przez Mszę św. chorwackiej kadry, po nawrócenie młodego szkockiego zawodnika – podaje Vatican News.

Selekcjoner Hiszpanii Luis de la Fuente nie kryje, że jest praktykującym katolikiem. Pytany o wiarę przed półfinałem z Francją wyjaśnił: „Modlę się codziennie, ale nie dlatego, że jestem na mundialu”. Podkreślił, że jego modlitwa jest przede wszystkim dziękczynieniem. Zaznacza też, że znak krzyża przed meczem nie jest przesądem, lecz naturalnym wyrazem przekonań. Biskup Salamanki José Luis Retana nazwał go człowiekiem odważnie wyznającym publicznie swoją wiarę.
CZYTAJ DALEJ

Puławy. Serce na dłoni

2026-07-21 04:33

Agnieszka Marek

Puławskie Koło Towarzystwa Pomocy im. Św. Brata Alberta obchodzi w tym roku jubileusz 35-lecia istnienia.

Uroczystości jubileuszowe odbyły się w parafii św. Alberta oraz w POK „Dom Chemika”. Dziękczynną Mszę św. pod przewodnictwem proboszcz ks. Pawła Kuzioły koncelebrowali ks. Stanisław Słowik – prezes Koła Kieleckiego i członek zarządu głównego Towarzystwa, ks. Aleksander Zeń – współzałożyciel Koła Puławskiego oraz ks. Ryszard Winiarski. Członkowie Towarzystwa zaangażowali się w przygotowanie Liturgii począwszy od czytań mszalnych, poprzez modlitwę wiernych i procesję z darami. Na zakończenie, w nawiązaniu do słów św. Alberta, że powinno się być dobrym jak chleb, (…) z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny, odbyło się tradycyjne dzielenie się chlebem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję