Reklama

Książka „Bóg przemówił w Legnicy”

2017-02-01 20:05

Ks. Waldemar Wesołowski

ks. Waldemar Wesołowski

Po miesiącach przygotowań, do rąk czytelników trafiła książka pt. „Bóg przemówił w Legnicy”. Jest to zapis wydarzeń, jakie dokonały się w parafii św. Jacka w Legnicy, związanych z wydarzeniem o znamionach cudu eucharystycznego.

25 grudnia 2013 roku oraz 2 lipca 2016 roku to dla diecezji legnickiej dwie ważne daty. W uroczystość Bożego Narodzenia 2013 roku w sanktuarium św. Jacka w Legnicy, przy udzielaniu komunii świętej na posadzkę spadła konsekrowana hostia, w której po pewnym czasie i po wielu przeprowadzonych badaniach naukowych odkryto ślady mięśnia sercowego w stanie agonii.

W orzeczeniu Zakładu Medycyny Sądowej wydanym w 2015 roku czytamy: „Całość obrazu jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego ze zmianami, które często towarzyszą agonii”.

O całej sytuacji została powiadomiona Stolica Apostolska, która w 2016 roku zezwoliła biskupowi Zbigniewowi Kiernikowskiemu na ogłoszenie informacji o zaistniałym wydarzeniu o znamionach cudu eucharystycznego. W specjalnym komunikacie skierowanym do diecezjan 10 kwietnia 2016 roku, bp Kiernikowski napisał: „Mam nadzieję, że to wszystko posłuży pogłębieniu kultu eucharystycznego i będzie owocowało wpływem na życie osób zbliżających się do tej Relikwii. Odczytujemy ten przedziwny znak, jako szczególny wyraz życzliwości i miłości Pana Boga, który tak bardzo zniża się do człowieka”.

Reklama

W tym samym komunikacie Biskup legnicki polecił proboszczowi, aby przygotował odpowiednie miejsce do wystawienia relikwii, aby wierni mogli oddawać jej cześć.

Uroczystość ukazania relikwii do publicznego kultu miała miejsce 2 lipca 2016 roku.

Od tego momentu rozpoczęły się prace nad przygotowaniem książki, która teraz trafia do rąk czytelnika. Zawiera ona szczegółowy zapis wydarzeń, jakie dokonały się w kościele św. Jacka w Legnicy oraz dokumenty władz kościelnych i przeprowadzonych badań, potwierdzających zaistnienie cudu.

We wstępie do tej książki bp Kiernikowski pisze min.: „Oddajemy do rąk czytelników książkę, która jest świadectwem nadzwyczajnego wydarzenia eucharystycznego, jakie miało miejsce w jednym z kościołów legnickich. Potocznie to wydarzenie nazywamy cudem eucharystycznym w Legnicy. Konieczne jest zatem przekazanie stosownych informacji o tym, co się stało, i właściwych wyjaśnień, które pozwolą zapoznać się nie tylko z zewnętrzną stroną tego zjawiska, lecz umożliwią także wniknięcie w jego sens oraz dadzą pewien klucz do odczytania i interpretowania jego przesłania”.

W pierwszym rozdziale tej publikacji znajdziemy chronologię wydarzeń, jakie miały miejsce w kościele św. Jacka. Następnie, opis procedury naukowej oraz zapoznamy się z drogą do ukazania Relikwii do publicznego kultu. W tej części zawarte są również: rozważanie Biskupa legnickiego wygłoszone podczas nabożeństwa poprzedzającego instalację relikwii oraz homilię mszalną, wygłoszoną podczas uroczystości instalacji.

Drugą część stanowią refleksje i świadectwa osób, które uczestniczyły w rozwoju tego wydarzenia, oraz osób, które uczestniczyły w przygotowaniach uroczystości ukazania Relikwii.

Trzecia część to refleksja teologiczna związana z tajemnicą Eucharystii i cudami eucharystycznymi.

Ważnym dodatkiem do tej publikacji jest aneks zawierający dokumentację fotograficzną.

W ostatnich zdaniach wstępu do książki, biskup Kienikowski napisał: „Mam nadzieję, że to opracowanie będzie pomocą dla wszystkich, którzy interesują się wydarzeniem eucharystycznym w Legnicy. Szczególnie dla tych, którzy przybędą do kościoła św. Jacka, by osobiście stanąć wobec tej czcigodnej Relikwii i uczestniczyć w oddawaniu jej czci oraz w kulcie eucharystycznym”.

Z taką właśnie nadzieją oddajemy tę książkę do rąk czytelników.

Książkę wydało krakowskie wydawnictwo M. Można ją nabyć w parafii św. Jacka, w Legnickiej Kurii Biskupiej, a także w dobrych księgarniach i księgarniach internetowych.

Natomiast cenną Relikwię można nawiedzać codziennie od godz. 7 do 19 w sanktuarium św. Jacka w Legnicy.

Tagi:
książka cuda Legnica

Reklama

W duchu Wielkiej Nowenny

2019-08-07 16:31

Marian Florek

W dniu 7 sierpnia br. w godzinach południowych w asyście ciepłego deszczu wmaszerowała na Jasną Górę 27. Piesza Pielgrzymka Legnicka.

W ciągu dziewięciu dni dziesięciodniowej wędrówki pielgrzymi rozważali słowa Wielkiej Nowenny zainicjowanej przed wieloma laty przez kard. Stefana Wyszyńskiego, przygotowującej Polaków do obchodów tysiąclecia chrztu Polski. (Wielka Nowenna był to całościowy i spójny program, zmierzający do odnowienia życia religijnego i społecznego Polaków).

I właśnie o tym odczytywaniu na nowo sensu tamtych zobowiązań w kontekście pielgrzymiego trudu i współczesnych wyzwań mówił w rozmowie z „Niedzielą” ks. Mariusz Majewski, główny przewodnik legnickich pątników. Podkreślił, że wędrowaniu na Jasną Górę towarzyszy jeszcze jedna wędrówka – z głowy do serca każdego pielgrzyma. Bo właśnie w sercu powinno się zagnieździć to wszystko co zostało powiedziane i przemyślane na pielgrzmim szlaku. Każdy pielgrzym powinien wejść w doświadczenie wiary i się przemienić. Dlatego tak ważnym dniem dla pątników diecezji legnickiej było Święto Przemienienia Pańskiego. W tym dniu pielgrzymi ubrali się w białe szaty na znak gotowości otwarcia się na działanie Bożej łaski, by budować pełne chrześcijańskiej miłości międzyludzkie relacje.

Na czele pielgrzymki szła kopia Matki Bożej Częstochowskiej jako znak ekspijacyjny za wszystkie profanacje symboli religijnych jakie miały ostatnio miejsce w naszej ojczyźnie - mówił w dalszej części rozmowy ks. Majewski. Dlatego też naturalnie ważnym dniem dla całości przesłania pielgrzymiej drogi w duchu Wielkiej Nowenny była Msza św. w Lisowie w ósmym dniu wędrówki, połączona z odnowienim Ślubów Jasnogórskich.

Jak podają organizatorzy w pielgrzymce uczestniczyło 678 osób w ośmiu grupach pątniczych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

We Włoszech zmarła Paola Bonzi

2019-08-21 16:00

Włodzimierz Rędzioch

Jej nazwisko prawie nikomu nic nie mówi, nawet we Włoszech, gdzie się urodziła, działała i zmarła nagle w wieku 76 lat, 9 sierpnia w Brindisi, gdzie spędzała wakacje. A Paola Bonzi była jedną z najwspanialszych postaci ruchu obrońców życia.

YouTube

Od kiedy założyła jesienią 1984 r. pierwszy Ośrodek Pomocy Życiu (Centro di Aiuto alla Vita – CAV)) w mediolańskiej klinice Mangiagalli, wraz z wieloma wolontariuszami uratowała od aborcji 22 702 dzieci. Aborcja została zalegalizowana we Włoszech w 1978 r., kilka miesięcy przed wyborem na papieża kard. Karola Wojtyły, co doprowadziło do wielkiego rozłamu w społeczeństwie i licznych kontrowersji. W maju 1981 r. prawo, które przeszło do historii jako „Legge 194” zostało poddane pod głosowanie w referendum, które obrońcy życie przegrali. Jednak „Prawo 194” dawało pewne możliwości obrony życia. Przede wszystkim podkreślało, że dobrowolne przerwanie ciąży „nie jest środkiem kontroli urodzeń”. Państwo, regiony i władze lokalne, w ramach swoich funkcji i kompetencji powinny „promować i rozwijać usługi socjalne i zdrowotne, a także inne niezbędne inicjatywy mające na celu zapobiegania aborcji jako środka kontroli urodzeń”. Prawo to nakładało na doradców rodzinnych „zadanie aktywnego wspierania kobiety znajdującej się w trudnej sytuacji z powodu ciąży, aby ograniczyć przyczyny, które mogą skłonić kobietę do podjęcia decyzji o aborcji”.

Biura doradztwa rodzinnego miały możliwości korzystania ze współpracy z „dobrowolnymi stowarzyszeniami, które mogą również pomóc w trudnym macierzyństwie po porodzie”. I to otwierało drogę do współpracy z ruchami broniącymi życia i zorganizowanymi w Ośrodkach Pomocy Życiu. Tak jak inny, wybitny działacz ruchu „pro-life”, Carlo Casini, pracował na polu kultury i polityki, tak Bonzi poświęciła się codziennej pracy z kobietami. A były to osoby przeżywające dramatyczne chwile swojego życia – kobiety, które zaszły w ciążę w wyniku gwałtu lub przypadkowego raportu seksualnego, kobiety samotne, bez stałego partnera, kobiety w trudnej sytuacji ekonomicznej, ale przede wszystkim kobiety zagubione i przestraszone. I to takim kobietom Paola Bonzi pomagała przez 35 lat. W młodości straciła wzrok, co sprawiło, że potrzebowała w kontaktach z innymi bliskości i osobistego ciepła. Ale to samo potrafiła dać innym. Dlatego kobiety, które w większości były pod presją społeczną i kulturalną namawiającą je do aborcji, otwierały się przed nią, zwierzały, wyrażały wątpliwości prosząc o pomoc. Potrafiła być delikatna, dyskretna i wyrozumiała, nigdy nikogo nie krytykowała ani nie potępiała. Zawsze powtarzała, że dzieci rodzą się dzięki ich matkom, ponieważ to w sercu kobiety kryje się „tak” dla życia. Dlatego aby urodziło się dziecko, najpierw musi „urodzić się” matka, a Paola potrafiła wzbudzać w kobietach pragnienie macieżyństwa. Nie wystarczą prawa ograniczające czy zakazujące aborcję. Możnaby powiedzieć, że Bonzi była prawdziwą feministką – broniła kobiet pomagając im zrobić najpięknięjszą rzecz w życiu – wydać na świat dziecko. Często powtarzała, że „nigdy nie poznała kobiety, która żałowała tego, że urodziła dziecko” a jednocześnie „spotkała wiele kobiet, które przez całe życie cierpiały i płakały, ponieważ dokonały aborcji”.

Oczywiście aby pomagać trzeba było najpierw zdobyć środki na pomoc kobietom. Bonzi potrafiła przekonać przedsiębiorców i znaleźć benefaktorów, którzy gotowi byli dawać oferty Ośrodkom Pomocy Życiu, bo mieli pewność, że ich pieniądze służą ratowaniu życia. Aby zbierać fundusze Paola organizowała między innymi specjalne wieczory galowe – w tym roku też przygotowała taki wieczór, który miał być też okazją do świętowania 35° rocznicy założenia pierwszego Ośrodka CAV. Nie dożyła tej chwili ale pozostał po niej ten wielki spadek jakim jest 22702 dzieci (dzisiaj niektórzy mają już ponad 30 lat) i tyleż kobiet, które zostały matkami dzięki jej pomocy i wsparciu. Była świadkiem godności i świętości ludzkiego życia, ponieważ uważała, że obrona życia jest fundamentem każdego cywilizowanego społeczeństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niedziela Częstochowska ogłasza konkurs!

2019-08-23 14:47

Red.

Zapraszamy naszych Czytelników do wzięcia udziału w konkursie na najciekawsze świadectwo z pieszej pielgrzymki.

Bożena Sztajner/Niedziela

Maksymalna długość tekstu – do 1000 znaków. Na uczestników konkursu czekają nagrody – bilety na multimedialną wystawę „Śladami Jezusa”, którą można oglądać do końca października w pobliżu Jasnej Góry.

Pracę prosimy nadsyłać na adres: edycja.czestochowa@niedziela.pl do 30 września br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem