Reklama

Moje spotkania z Ojcem Świętym

„Błogosławię…”

Niedziela płocka 42/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wtorek wieczór - jutro jedziemy na audiencję. Wszyscy uradowani. Poranek 28 czerwca. Msza św. o 7.00, ruszamy do św. Piotra. Jest już mnóstwo ludzi. Pojawia się pytanie, czy choć zobaczę Papieża? Przecież wziąłem ze sobą list od pewnej cierpiącej kobiety, który mam przekazać Ojcu Świętemu. Jak to zrobić? Moje troski mają coraz większe podstawy. Pierwsza kontrola, druga. Wreszcie jakiś długi, szeroki korytarz, który zaprowadził nas do auli Pawła VI. Nie zdążyłem zauważyć, kiedy odłączyłem się od swojej grupy. Niestety, sektor dla Polaków wypełniony. Spostrzegłem grupę młodzieży niemieckiej. Zaryzykowałem, poszedłem z nimi. Zaczęto ich liczyć. Za chwilę szli Francuzi, ich nie liczono. Uśmiechnąłem się do kogoś, poproszono mnie, bym zrobił zdjęcie. Jakaś zakonnica wskazała mi miejsce przy barierce. Nie wiem, jak to wszystko się stało. Po jakimś czasie wychodzi Ojciec Święty. Długie oklaski. Później przemówienie, następnie Jan Paweł II pozdrowił pielgrzymów w języku polskim. Coś zaczyna się dziać. Ojciec Święty wstaje ze swojego miejsca, podchodzi kolejno do pielgrzymów. Wbrew swoim niepokojom już wiem, że spotkam się z Papieżem twarzą w twarz. Emocje wzrastają, czuję wewnętrzne napięcie w oczekiwaniu. Coraz wyraźniej rysuje się postać „jakby świętego w białej szacie”. Z minuty na minutę przeżywam mocniej moment spotkania. Powiedzieć coś? Poprosić o coś? A list, który mam przekazać? To wszystko wydaje się jakby zbyt trudne dla mnie. Już tylko moment dzieli mnie od chwili, która była celem tej pielgrzymki. Słyszę kroki, pomieszane języki, widzę mnóstwo wyciągniętych rąk i rozpalone twarze młodych Niemców i Francuzów, w których gronie się znalazłem. Następnie poczułem w swoich rękach dłoń Ojca Świętego, za moment trzymam jego obie ręce, jakby były tylko dla mnie. Wypowiedziałem swoją prośbę. Jan Paweł odpowiedział: „Tak, błogosławię ci”. Musnął ręką list, ktoś inny go wziął. Odszedł na odległość dwóch kroków, jeszcze raz mocno spojrzał na mnie. Co to było? - tremendum et fascinosum - w tamtym miejscu, w tamtym dniu, w tamtej chwili dla mnie. Byłem „szaleńczo” spokojny, to było mi potrzebne. Wszyscy, którzy tam byliśmy, niezależnie od narodowości, zaczęliśmy się ściskać, cieszyć. Starsi nieco zazdrośnie patrzyli na nas. Zginęła bariera języka, pozostaliśmy sami, my młodzi z naszym małym szczęściem. Połączył nas Ojciec Święty.

prefekt szkół katolickich w Mławie

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Meksyk w strachu: Księża udzielają błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem na... dachu

2026-02-26 21:09

[ TEMATY ]

Meksyk

Ksiądz Ricardo López Díaz/FB

„W niedzielę napięć, kiedy ludzie nie mogli wyjść ze swych domów, z wysokości dzwonnicy udzielone zostało błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem” – napisał ksiądz Ricardo López Díaz z parafii pw. Świętego Krzyża w El Salto w meksykańskim stanie Jalisco. Kapłan modlił się o zakończenie przemocy wywołanej zastrzeleniem bosa meksykańskiej mafii.

W niedzielę 22 lutego meksykańskie siły bezpieczeństwa śmiertelnie postrzeliły Nemesio „El Mencho” Oseguerę Cervantesa, szefa Cártel Jalisco Nueva Generación (Kartel [stanu] Jalisco Nowe Pokolenie, CJNG). El Mencho został zraniony czasie operacji wojskowej przeprowadzonej w Tapalapie w stanie Jalisco i zmarł, gdy był transportowany do szpitala. Należał do najgłośniejszych baronów narkotykowych, który przez wiele lat szefował CJNG – organizacji określanej w USA jako terrorystyczna.
CZYTAJ DALEJ

Niezbędnik Katolika miej zawsze pod ręką

Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Poręczny modlitewnik jest dostępny wraz z naszym Tygodnikiem Katolickim "Niedziela". Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!

CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: pokoju nie budują wzajemne groźby i śmiercionośna broń

2026-03-01 13:59

[ TEMATY ]

pokój

Papież Leon XIV

Vatican Media

Módlmy się wspólnie, aby we wszystkich konfliktach na świecie przeważyła zgoda. Tylko pokój – dar Boży – może uleczyć rany między narodami - wskazał Papież w apelu po modlitwie Anioł Pański, nawiązując do sytuacji na Bliskim Wschodzie i Iranie oraz walk między Pakistanem a Afganistanem.

Tak sytuację na Bliskim Wschodzie i Iranie określił Ojciec Święty. Przypomniał: „Stabilności i pokoju nie buduje się wzajemnymi groźbami ani posługując się bronią, co sieje zniszczenie, ból i śmierć, ale jedynie poprzez rozsądny, autentyczny i odpowiedzialny dialog”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję