Reklama

Na Maryjnym szlaku (131)

„Matko! pociesz nas...”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozpoczęcie pielgrzymki to moment wzruszający. Msza św. niby taka jak zawsze, ale uczestników znacznie więcej niż zwykle, wiele młodych twarzy, nie znanych nawet z widzenia. Kazanie zawsze ukierunkowuje pielgrzymów w ich pątniczym trudzie. Zwykle zwraca uwagę na czystość serca i duszy, na wzajemną życzliwość i dobroć. Bp Edward Dajczak, żegnając pieszą pielgrzymkę głogowską na Jasną Górę (już XXIII - jak ten czas leci), położył nacisk na to, by każdy pielgrzym wrócił z niej lepszy. W przeciwnym razie jest to tylko turystyka i podnoszenie kondycji. Od pierwszych kroków powinni o tym pielgrzymi pamiętać. W grupach pielgrzymkowych, jeżeli ktoś o tym zapomni, to będą o tym przypominać (dyskretnie) księża przewodnicy. I już się formuje czoło pielgrzymki. Radosne powitanie, spotkania nieraz dopiero po roku czasu. Ruszają poprzedzani przez uśmiechniętą policję. Charakterystyczny śpiew płynący z niesionych głośników, pomarańczowe kamizelki służby porządkowej - oto dobrze znany nam wszystkim obraz pielgrzymki.
Właśnie wróciłem ze swojej pielgrzymki, 3-osobowej, samochodowej, ale pielgrzymki. To nie była turystyka.
Wyruszamy wczesnym brzaskiem. Przed nami najdłuższy dzień. Chcemy dojechać do Wysokiego Koła nad Wisłą, 530 km. Już w samochodzie poranny pacierz, Godzinki o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny i głośne czytanie z Liturgii Godzin. I oto 100 km za nami. Poranny, sobotni Wrocław nie sprawia trudności w przejeździe. Kto miał wyjechać na weekend, już to uczynił, a kto się wybiera na działkę, ma jeszcze czas. Jaka będzie ta nasza pielgrzymka? Czy powiedzie się zamiar odwiedzenia 15 sanktuariów? Czy wyodrębnimy ze „szlaku maryjnego” „szlak św. s. Faustyny Kowalskiej”? Zbliżamy się do pierwszego celu w dniu dzisiejszym, do Wielunia. Pielgrzymki autokarowe z naszej diecezji zdążające do Częstochowy powinny się tam na chwilę zatrzymać.
Miasto przeżywało przez wieki burzliwe dzieje. Niszczyły go wojny szwedzkie, pożary i liczne epidemie. Mało kto wie, że na skutek działań wojennych w 1939 r. aż 75% miejskiej zabudowy legło w gruzach. Nawiasem mówiąc, dobrze jest sobie uzmysłowić, że Wieluń i Częstochowa to w II Rzeczypospolitej niemal miasta graniczne. W panoramie miasta widocznych jest kilka wież kościelnych. Okazuje się, że kościół, który nas interesuje, wieży właśnie nie ma. Kościół Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny i św. Michała Archanioła. Dziś sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia i Pani Ziemi Wieluńskiej. U dołu obrazu łaciński napis: „Monstra Te esse Matrem” - „Okaż nam się Matką”. Został on namalowany w 1640 r. dzięki fundacji przeora augustianów w Krakowie o. Stanisława Starowskiego. Dziś ojców augustianów już tu nie ma, ale kościół znajduje się przy ul. Augustiańskiej, no i pozostał ten, cieszący się od 300 lat wielką czcią wizerunek Matki Bożej. Matka Boża trzyma na kolanach Dzieciątko Jezus. Jej twarz tchnie dobrocią, ale i smutkiem. Wyjątkowo bogata srebrna sukienka i liczne ornamenty roślinne nie pozwalają dostrzec innych szczegółów obrazu.
Przeor augustianów wieluńskich, a później prowincjał o. Amadeusz Małaczyński w kronice i kopiarzu klasztornym w 1686 r. podał: „W kościele znajduje się sławny obraz Matki Bożej, który Bóg raczył ozdobić łaskami. Do tego obrazu przybywa wielu wiernych, którzy znajdują tutaj ulgę w swoich trudnościach, pociechę w nieszczęściach oraz uzdrowienie w chorobach i w dowód wdzięczności zostawiają swoje wota”. To pierwsza wzmianka świadcząca o cudowności obrazu. Z tego zapisu możemy się domyśleć, dlaczego tytuł „Pocieszycielki” jest dziś stawiany na pierwszym miejscu. Zaczęły tu przybywać liczne pielgrzymki, szczególnie na odpust obchodzony 28 sierpnia (uroczystość św. Augustyna). Powszechnie matki oddawały tu swoje dzieci pod opiekę Matki Bożej Pocieszenia. Zwyczaj ten trwa do dziś. Jak było dobrym zwyczajem naszych przodków przy kościele w 1685 r. powstało Bractwo Matki Bożej Pocieszenia. Nic dziwnego, że podjęto starania o pozwolenie Stolicy Apostolskiej na koronacje wizerunku. Uroczystość miała miejsce 5 czerwca 1971 r., a aktu koronacji dokonał kard. Stefan Wyszyński, w asyście kard. Karola Wojtyły i biskupa częstochowskiego Stefana Bareły. W kazaniu ks. prymasa padły m.in. słowa: „Przyglądając się temu obrazowi, jak na kolanach Świętej Bożej Rodzicielki spoczywa Dziecię Jezus, w pozycji właściwej tylko w gronie rodzinnym, przypominacie sobie z pewnością i waszą radość macierzyństwa, gdy z woli Boga wydałyście na świat nowe życie, nowego człowieka. Jakże taką radością mogłyście się nie podzielić z Najlepszą Matką. Zeszliście z Jasnej Góry do «kołyski» stojącej na wieluńskim bruku, na którym czuwa Matka, Rodzicielka i Opiekunka wszystkich rodzących”.
Element „rodzinności” jest widoczny niemal zawsze w sanktuariach maryjnych. Matka to fundament rodziny. Matka Boża to fundament, opoka rodziny ludzkiej. Przecież łaski doznają nie tylko poszczególne osoby, ale spływają one na całe rodziny. Taki był początek naszej tegorocznej pielgrzymki. I my modliliśmy się w intencji naszych rodzin i tych rodzin, które nas o to przed wyjazdem prosiły. Modliliśmy się m.in. o zdrowie dla Waldka (naszego przyjaciela) i o szczęśliwe powiększenie jego rodziny. Czyż mogło być to lepsze miejsce?
Tak jak prymas kard. Wyszyński w 1971 r. i my „Wołamy do Niej: Okaż się Matką dla całej Polski! Okaż się pocieszeniem dla każdej rodziny!”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Umacnia wiarę

2026-01-20 14:16

Niedziela Ogólnopolska 4/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Elementarz biblijny

Adobe Stock

Kościół to wspólnota: każdy wnosi w nią niepowtarzalną różnorodność darów i charyzmatów. Na tym tle zdarzają się jednak spory, o czym pisze już św. Paweł Apostoł w Drugim Liście do Koryntian. Nietrudno o brak jednomyślności... Problem jedności istnieje w Kościele od samego początku: „Ja jestem od Pawła, a ja od Apollosa; ja jestem Kefasa, a ja Chrystusa”. Podobnie jest w szerszym kontekście: całą ludzkością od wieków targają spory i rozłamy.
CZYTAJ DALEJ

Jubileusz ojca od cudów

2026-01-24 21:27

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Jasna Góra

o. Melchior Królik

o. Melchior Królik

Ojciec Melchior Królik od 66 lat służy Maryi jako kapłan w Zakonie Paulinów. 24 stycznia obchodził swoją rocznicę święceń prezbiteratu, które otrzymał z rąk bp. Karola Wojtyły. Był m.in. definitorem i sekretarzem generalnym zakonu. Przez lata prowadził kronikę jasnogórskiego klasztoru i paulińskiego zakonu. Jest odpowiedzialny za stan zachowania Cudownego Obrazu Matki Bożej, zbiera także materiały dokumentacyjne dotyczące cudów i łask otrzymywanych za wstawiennictwem Maryi. Od prawie 60 lat jest związany z Warszawską Pielgrzymką Pieszą.

– Zawsze Matka Boża była przy mnie, przez całe moje życie. Jako kilkuletni chłopiec zostałem ocalony od hitlerowskich kul i często mówię, że cud życia zawdzięczam Maryi. Gdy obchodziłem 50. rocznicę święceń kapłańskich, napisałem na obrazku:
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: jesteśmy wezwani do głoszenia Ewangelii wszystkim i wszędzie

2026-01-25 12:28

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

„My, chrześcijanie, musimy pokonać pokusę zamykania się: Ewangelia musi być bowiem głoszona i przeżywana w każdych okolicznościach i w każdym środowisku, aby była zaczynem braterstwa i pokoju między osobami, kulturami, religiami i narodami” - powiedział papież 25 stycznia w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”.

Drodzy Bracia i Siostry, dobrej niedzieli!
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję