Reklama

Moim zdaniem

Jak głosować

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Często słyszę pytania o to, jak głosować w nadchodzących wyborach parlamentarnych w 2027 r. Mam zwyczaj, że kwestie, które się często powtarzają, staram się poważnie przemyśleć. Stąd też i opisany dylemat stał się przedmiotem analizy.

Wniosek pierwszy: nie będę głosował na żadnego z istniejących obecnie „wodzusiów”, bo żaden z nich nie gwarantuje poziomu intelektualnego i twardości charakteru, które dawałyby mi pewność radykalnej zmiany sposobu kierowania Polską. Mętność poglądów i koniunkturalność to dziś w istocie cechy najlepiej opisujące polski świat polityczny. Rzecz ma się podobnie, gdy spojrzymy na „stronnictwa” utożsamiające się z „wodzusiami”. Właściwie to one odpowiadają za kiepski stan państwa i jego intelektualne rozchwianie. Utrata suwerenności wiąże się właśnie z niedomaganiem liderów i ich rachitycznych stronnictw. Pora na radykalną zmianę naszego podejścia do wyborów i głosowania. Musimy zacząć wymagać, a z tym wiąże się, oczywiście, jasne nakreślenie kryteriów, które powinni spełniać ci, których poślemy do rządzenia w naszym imieniu. Tu należy dokonać przewrotu i nie głosować na partyjne pacynki, a zająć się wyłuskiwaniem ludzi, którzy gwarantują, że będą służyć zasadniczym ideom. Wybierajmy więc nie personalnie, a ideowo właśnie. Niech zatem odpowiedź na kilka podstawowych pytań zdeterminuje nasze decyzje wyborcze.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pełna treść tego i pozostałych artykułów z NIEDZIELI 36/2026 w wersji drukowanej tygodnika lub w e-wydaniu .

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Państwo na swoim

Według ubiegłorocznego raportu NIK, w Polsce brakuje 1,5 mln mieszkań. A kolejne 200 tys. zostanie w najbliższym czasie wycofane z użytku. 6,5 mln Polaków mieszka natomiast w warunkach poniżej przyjętych norm i standardów. Tymczasem wraz z 1 marca kolejne kilkadziesiąt tysięcy osób dostanie eksmisje

Według NIK, taka sytuacja to przede wszystkim „(…) konsekwencja braku spójnej polityki mieszkaniowej państwa. Zawieszane są kolejne programy wspomagające budownictwo, nawet jeśli cieszyły się zainteresowaniem inwestorów i obywateli”. Jak choćby program „Rodzina na swoim”. Sytuację pogorszyła likwidacja w 2009 r. Krajowego Funduszu Mieszkaniowego. „Zapoczątkowało to proces wycofywania się państwa ze wspierania społecznego budownictwa czynszowego i tzw. budownictwa lokatorskiego na wynajem”. I, jak dalej czytamy w Raporcie NIK: „(…) państwo nie posiada koncepcji na rozwiązanie tego problemu”. Stanowisko NIK przed dwoma laty podzielił Sejm i wezwał rząd do określenia polityki mieszkaniowej. Ten przyjął dokument: „Główne problemy, cele i kierunki programu wspierania rozwoju budownictwa mieszkaniowego do 2020 r.”. Nie był to jednak żaden kompleksowy program. I znów, jak możemy przeczytać w Raporcie: „(…) dokument nie zawierał też żadnych rozwiązań szczegółowych. Nie zapisano w nim ani planowanych efektów, ani środków finansowych na wykonanie zadań, ani terminów ich realizacji”. W Raporcie NIK czytamy również: „Odpowiedzialny za politykę mieszkaniową Minister Infrastruktury od lat realizuje jedynie doraźne działania, które w dodatku charakteryzuje brak konsekwencji. Wielokrotnie tworzono uzasadnienia dla wdrożenia lub likwidacji kolejnych przedsięwzięć, co przyczyniło się do podważenia zaufania ze strony obywateli i inwestorów”.
CZYTAJ DALEJ

Działaczka skazana za baner pokazujący skutki aborcji została uniewinniona

Sąd Okręgowy w Katowicach uniewinnił działaczkę Fundacji Pro-Prawo do Życia, wcześniej skazaną za publiczne prezentowanie baneru ze zdjęciem przedstawiającym skutki aborcji. Jak poinformował 7 września Instytut Ordo Iuris, sąd odwoławczy uznał, że drastyczność lub kontrowersyjność przekazu nie musi oznaczać jego „nieprzyzwoitości” w rozumieniu art. 141 Kodeksu wykroczeń.

Sprawa dotyczyła zgromadzenia, które odbyło się 2 września 2023 r. na katowickim Rynku, w czasie odbywającego się tam również Marszu Równości. Działaczka Fundacji Pro-Prawo do Życia była organizatorką zgłoszonego wcześniej zgromadzenia, którego uczestnicy sprzeciwiali się aborcji i prezentowali banery, w tym jeden ze zdjęciem przedstawiającym jej skutki.
CZYTAJ DALEJ

Bp Waldemar Musioł o koncercie Padre Guilherme w Opolu: to nie była profanacja pierwszego piątku miesiąca

2026-09-08 16:23

[ TEMATY ]

Bp Waldemar Musioł

Padre Guilherme

Monika Książek/Niedziela

Nie milkną echa piątkowego koncertu „W górę serca” na opolskiej Itaka Arenie. Po lekturze setek komentarzy, wielu otrzymanych wiadomościach i rozmowach z uczestnikami koncertu przyszedł czas na małe podsumowanie również na tym profilu - pisze w swoich mediach społecznościowych bp Waldemar Musioł.

Podsumowaniem najpierw będzie - bo nie może być inaczej - wdzięczność wszystkim Uczestnikom i Organizatorom, Darczyńcom, zaangażowanym Służbom i Wolontariuszom (użycie wielkich liter nie jest przypadkowe), bo ich wysiłek i hojność, obok talentu i wysiłku Artystów, przyczyniły się do „wielkości” tego wydarzenia i do w większości pozytywnych ocen koncertu, a także do jego już ujawnionych i jeszcze nieznanych owoców, nie tylko materialnych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję