O męczenniku o węgiersko-polskich korzeniach, który swoje cierpienie ofiarował za wolność środkowoeuropejskich narodów, jego determinizme i wartościach, z dr. Imre Molnarem, propagatorem kultu sługi Bożego Jánosa Esterházyego, rozmawia Mariusz Rzymek.
Mariusz Rzymek: Jakie przymioty charakteryzują Jánosa Esterházyego?
Dr Imre Molnar: Był człowiekiem zasad i wartości. Jego osobowość nie podzieliła się na dwie części. Stanowił z sobą jednością zarówno jako polityk, społecznik, parafianin, sąsiad. Miał świadomość, że spadną na niego trudne chwile. W końcu zawsze przychodzi jakaś próba i kryzys. Uważał, że, aby je przetrwać, trzeba być wiernym swojej tożsamości, stworzonej i danej nam przez Boga, temu kim jesteśmy: kobietą i mężczyzną, oraz świadomości narodowej, która wyraża się przez przynależność do konkretnej wspólnoty, społeczności, za którą jesteśmy odpowiedzialni. Ponadto podkreślał wierność w wierze, która jest konsekwencją decyzji naszych przodków i wybrania Jezusa Chrystusa na swego Zbawiciela. Tożsamość narodowa wiąże nas z braćmi i siostrami w kontekście etnicznym, zaś tożsamość religijna w kontekście zbawienia. Za tym szedł János.
Jubileuszowej Eucharystii przewodniczy bp Marian Rojek
19 listopada 1973 r. przybył do parafii Nabróż wikariusz ks. Eugeniusz Kościółko z poleceniem nie tylko prowadzenia pracy duszpasterskiej, lecz zajęciem się budową kościoła w Starej Wsi.
Zadanie niełatwe, bo jak sama data wskazuje, był to okres niekorzystny dla funkcjonowania Kościoła. Młody, energiczny ks. Eugeniusz zwany ,,wielkim budowniczym”, przy współpracy z proboszczem ks. Stanisławem Mamczarzem i wikariuszem ks. Zbigniewem Kociołkiem 6 sierpnia 1974 r. rozpoczął dzieło przywrócenia poświęconemu miejscu jego właściwej roli i funkcji. Zapał i energia mieszkańców wsi i całej parafii była wielka. Zawiązano komitet budowy kościoła. Budowę rozpoczęto od wyburzenia części starych ścian po dawnym kościele. Do końca roku kościół został przykryty blachą. Dalsze prace wykonano już wiosną następnego roku. Ks. Kościółko udał się do wielu parafii na terenie diecezji w celu przeprowadzenia zbiórek, gdzie spotkał się z dużą życzliwością księży i wiernych.
Katarzyna Niewiadoma-Phinney odniosła w piątek jeden z najpiękniejszych sukcesów w kolarskiej karierze, wygrywając po samotnej, ponad 8-kilometrowej ucieczce kończący się na Mont Ventoux siódmy etap kobiecego Tour de France i obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu.
Kasia, bo tak nazywają ją nie tylko bliscy, ale również koleżanki i rywalki z tras, przeszła długą drogę od pierwszych kroków w sporcie do sukcesów stawiających ją w gronie najlepszych zawodniczek świata. Na rowerze spróbowała sił w wieku 6 lat zachęcona przez rodziców, szczególnie ojca Stanisława, wielkiego miłośnika kolarstwa, który do dziś z zapałem jeździ na rowerze, a w piątek dopingował córkę na zboczu słynnej Góry Wiatrów.
Dziesięć dni, niemal 1700 kilometrów, ponad 17 tysięcy metrów przewyższeń, pięć europejskich państw i jeden cel – Sanktuarium Matki Bożej w La Salette.
To najkrótszy opis rowerowej pielgrzymki, która rozpoczęła się w Bodzanowie i zakończyła u stóp francuskich Alp. Pielgrzymki pod przewodnictwem ks. Marcina Napory. Wraz z kapłanem, wikariuszem Parafii św. Apostołów Piotra i Pawła w Bodzanowie na peilgrzykowa trasę wyjechali: Maciej Gonkiewicz, Kacper Kosela, Wiktor Ochojski, Wojciech Smogór, Mateusz Szostak i Julia Zielińska.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.