Reklama

Wiara

Elementarz biblijny

Przybrane synostwo

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ojca i syna łączy szczególna relacja, która wynika z przekazania życia oraz wychowania i wprowadzania w dorosłość. W jej efekcie na wielu płaszczyznach, poczynając od biologicznej, syn jest podobny do ojca. Relacja ta wiąże się również z dziedziczeniem. Ojciec zapewnia wszystko, czego syn potrzebuje do życia, a w chwili swej śmierci pozostawia mu swój majątek. A co oznaczało synostwo w biblijnym Izraelu?

Reklama

Zacznijmy od tego, że żyjący tam ludzie nie używali nazwisk. Gdy mężczyzna określał siebie, mówił, że jest synem... i tu wymieniał imię ojca. Syn, gdy nie musiał już być karmiony mlekiem matki, przechodził pod opiekę ojca. To on był jego pierwszym nauczycielem i wychowawcą. Przekazywał mu wiedzę życiową, którą zarówno posiadł od swych przodków, jak i sam zdobył, oraz uczył go zawodu, który sam wykonywał. Również, a może przede wszystkim, ojciec wprowadzał swego syna w świat wiary i przekazywał mu doświadczenie Boga własne oraz to nabyte przez lud Izraela. To ojca syn prosił o wyjaśnienie znaczenia poszczególnych świąt, poczynając od Paschy. Patriarchowie, mówiąc o Bogu, nazywali go Bogiem ojca, np. Bóg Abrahama (czasem dodawali też imiona dalszych przodków). Ojciec, jako głowa rodu, miał też znaczny wpływ na los syna. On przekazywał synowi swą majętność oraz tradycje składające się na historię pokolenia, do którego obaj należeli, oraz całego ludu Izraela. Zaznaczmy też, że w przypadku, gdy ktoś nie mógł zrodzić własnego syna, mógł kogoś usynowić. Ten proces mógł dotyczyć nawet dorosłego człowieka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Za pomocą związku ojciec – syn Izraelici wyrażali swe odniesienie do Boga. Uznawali siebie za Jego synów. To synostwo łączyli z wiarą i zawartym przymierzem oraz daną im obietnicą. Tak też ukazywano szczególną więź władcy narodu z Bogiem. Nigdy jednak za pomocą tego określenia żadnemu człowiekowi czy grupie ludzi nie przypisywano boskości. Na tym tle wyjątkowa była sytuacja Jezusa, który podobnie jak Jego rodacy Boga nazywał Ojcem. Ale to stwierdzenie przekracza wszystkie dotychczasowe treści. Wyraża bowiem jedność natur Boga i Jezusa, Ich wzajemny związek oraz nadprzyrodzone, Boskie pochodzenie Jezusa. Dlatego tylko On może o sobie w pełni powiedzieć, że jest Synem Boga.

W Nowym Testamencie, a ściślej w Liście do Rzymian jest mowa o przybranym synostwie ludu Izraela. Wynika ono z wyboru Izraelitów przez Boga na swój lud. To przekracza związek człowieka z Bogiem przez stworzenie, oznacza bowiem szczególną bliskość na mocy Przymierza. Na mocy tego przybrania Bóg obdarzył Izraelitów należącą do Niego ziemią oraz uczynił ich dziedzicami obietnic danych patriarchom. Owo usynowienie nie zmienia ludzkiej natury. Izraelici jako przybrani synowie Boga różnią się od Jezusa, który jest autentycznym Synem Bożym. Jest to jedynie usynowienie na wzór adopcji. Zjednoczenie z Bogiem przez wiarę przynosi nowy poziom owego usynowienia. Niemniej zostało ono zapoczątkowane w ludzie Izraela, a z zamiarów Boga rozszerzyło swój krąg na narody pogańskie.

2026-08-04 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Marność nad marnościami

Tytułowe wyrażenie, charakterystyczne dla Księgi Koheleta, zawsze sprawiało wiele trudności. Na jego rozumienie wpłynął przede wszystkim św. Hieronim, który oddał hebrajski termin hebel (czyt. hewel) poprzez łacińskie vanitas (marność). Kardynał Gianfranco Ravasi określił termin hebel mianem herbu Koheleta, ponieważ otwiera on całą księgę (1, 2), a także ją zamyka (12, 8). W samej księdze pojawia się on 38 razy (na 70 miejsc w całym ST). Co dokładnie oznacza hebel? Na to pytanie trudno odpowiedzieć jednym słowem, bo termin ten obejmuje szeroki wachlarz znaczeń. Chodzi tutaj o rzeczywistość płynną, niestałą, która jest bardzo ulotna (niczym para). Może także oznaczać dym, powiew, oddech czy też nicość. Wielu komentatorów Koheleta przechodzi z poziomu obrazowego na poziom trochę metafizyczny i interpretuje go jako absurd, nicość, bezsens, rozczarowanie czy też pustkę. Skąd się rodzi takie postrzeganie rzeczywistości, która nas otacza (a wyraźnie wskazuje na to Koh 1, 2, kiedy mówi: „Marność nad marnościami, wszystko marność”)? Oczywiście, z obserwacji tego, co spotyka ludzi na ziemi. Ta obserwacja prowadzi do wniosku, że przyjemności, którym oddaje się człowiek, są ulotne (por. Koh 2, 1). Ulotne jest także samo życie człowieka, które często jawi się jako zaprzeczenie starotestamentalnej zasady odpłaty, według której człowiek sprawiedliwy cieszył się błogosławieństwem Bożym i szczęściem, zaś nieprawego spotykały różne udręki. Kohelet zauważa, że w życiu jest nierzadko na odwrót (por. 7, 15). Cały wysiłek człowieka jawi się jako daremny, bo bardzo często owoce ludzkiej pracy przejmuje ktoś inny (por. 2, 21). W związku z tym człowiek funkcjonuje w świecie pełnym absurdów. Ten obraz wydaje się zatem bardzo pesymistyczny, i to tak bardzo, że często Księgę Koheleta określa się przeciwieństwem Pieśni nad pieśniami – księgi, która wręcz eksploduje radością.

Na tle tego „pesymizmu” Koheleta zaskakuje nas konkluzja jego księgi (por. Koh 11, 9n). Jest to wezwanie skierowane do młodego człowieka: „Ciesz się, młodzieńcze, w młodości swojej (...). I chodź za tym, co oczy twe pociąga”. Tak oto rzeczywistość, która nas otacza, choć ulotna i naznaczona czasem absurdem, nie może być przeszkodą dla człowieka wierzącego, aby korzystać z tego wszystkiego, co świat daje (choć na końcu, niejako dla ustrzeżenia młodzieńca przed pokusą przyjęcia życiowego hasła „róbta, co chceta”, Kohelet dodaje: „Wiedz, że z tego wszystkiego osądzi cię Bóg”).
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Frombork: Podczas badań w kryptach naukowcy znaleźli ponad 100 pochówków, w tym 6 biskupów

2026-09-25 20:58

[ TEMATY ]

Frombork

Zdjęcia: Wojciech Dudkiewicz

Frombork – bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Andrzeja. To tutaj pochowano Mikołaja Kopernika

Frombork – bazylika archikatedralna Wniebowzięcia Najświętszej Maryi
Panny i św. Andrzeja. To tutaj pochowano Mikołaja Kopernika

Podczas badań archeologicznych w kryptach w archikatedrze we Fromborku naukowcy znaleźli ponad 100 pochówków, w tym sześciu biskupów. Szczątki bp. Łukasza Watzenrodego, wuja Mikołaja Kopernika mogą znajdować się w ossuarium w krypcie biskupiej - wskazali badacze.

Głównym celem projektu Copernicus 2043 i podjętych przez Fundację Nicolaus Copernicus oraz naukowców badań jest próba odnalezienia we fromborskiej katedrze szczątków biskupa Łukasza Watzenrodego (wuja Mikołaja Kopernika) oraz innych biskupów z XVI wieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję