Reklama

Wiara

Ukryty kod

Dla świadomego chrześcijanina pytanie o imię dla dziecka nie powinno być obojętne. Jakie jest bowiem znaczenie tego imienia i kto je dawniej nosił? Imię bowiem może być elementem wychowania i tożsamości, a nie samym ładnym brzmieniem.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zwyczaje związane z nadawaniem imion się zmieniają. Kiedyś chętnie nadawano imiona świętego czy świętej, którzy w kalendarzu kościelnym wspominani byli w dniu urodzenia lub sąsiednim. W rezultacie imieniny zlewały się z urodzinami. Ponieważ świąt maryjnych jest dużo, przyczyniło się to do popularności imienia Maria. W ten sposób moja mama została Marysią, chociaż dziadkowie planowali z początku Irenę.

Inny spotykany dawniej zwyczaj to nadawanie imion osób bliskich, np. syn otrzymywał imię po ojcu. Dziś te imiona częściej pojawiają się raczej jako drugie, co wydaje mi się godne polecenia – np. drugie imię po dziadku czy babci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czasami imię wynikało z okoliczności przyjścia na świat. Długo wyczekiwany syn przyjmowany był jako dany przez Boga, czyli Bogdan. Dziś w tej sytuacji pojawiają się czasem Wiktor i Wiktoria, gdyż victor to po łacinie „zwycięzca”.

Reklama

Obecnie przeważają inne tendencje. Jedna, tradycyjna, to nadawanie imion od dawna znanych i popularnych. Druga – to wybieranie imion modnych w ostatnich latach, nadawanych wśród znajomych czy spotykanych w przedszkolach i szkołach. Zdarza się też, choć rzadziej, uleganie modzie na imiona zagraniczne, w tym z seriali, które potem uchodzą za dziwaczne (ponad tysiąc dziewczyn ma na imię Dżesika). Niektóre mogą się jednak utrzymywać, jak np. niegdyś egzotyczne imiona litewskie, spopularyzowane przez literaturę – przecież stąd wzięły się Grażyna i Danuta.

Popularność imion

Jakie imiona są dziś w Polsce najczęstsze? Dokładnych danych dostarcza rejestr PESEL. Najpopularniejsze imię to Anna – nosi je przeszło milion kobiet. Wśród mężczyzn przeważa Piotr – niecałe 700 tys. Te liczby dotyczą ogółu mieszkańców Polski, bez względu na wiek. W młodszych rocznikach jest inaczej. Na czele są inne imiona, a sytuacja zmienia się co parę lat. W ostatnich 5 latach dziewczynka najczęściej otrzymywała imię Zofia, a poprzednio dość długo przeważały Julie. Wśród imion męskich nadawanych noworodkom od 3 lat prowadzi Nikodem, a poprzednio był to Antoni.

Przyjrzyjmy się bliżej tym rankingom. Wśród ogółu Polaków mamy kolejno imiona: Piotr, Krzysztof, Tomasz, Andrzej, Paweł, Michał, Jan, Marcin, Jakub, Adam. Druga dziesiątka to: Łukasz, Mateusz, Grzegorz, Marek, Stanisław, Wojciech, Mariusz, Dariusz, Maciej, Rafał. Z kolei częste imiona kobiet to kolejno: Anna, Katarzyna, Małgorzata, Maria, Agnieszka, Ewa, Barbara, Magdalena, Elżbieta, Joanna. Druga dziesiątka to: Aleksandra, Krystyna, Monika, Zofia, Natalia, Julia, Teresa, Karolina, Marta, Danuta.

Reklama

Jest też mnóstwo imion rzadkich, gdyż w sumie rejestr PESEL notuje 47 tys. imion męskich i 30 tys. żeńskich. Przeważnie noszą je cudzoziemcy. Ciekawy przypadek to imię Donald. W Polsce jest zaledwie kilkuset mężczyzn noszących to imię, raczej pochodzenia zagranicznego, a nowych rocznie rodzi się od dawna od zera do dwóch. Przypuszczam jednak, że przyczyną nie jest niechęć do Donalda Tuska ani do Donalda Trumpa, lecz jest nią obce brzmienie i obawa przed kojarzeniem dziecka z Kaczorem Donaldem.

Dość niewiele jest imion pochodzenia słowiańskiego. W dwóch pierwszych pięćdziesiątkach imion występujących w Polsce naliczyłem ich dziewięć. Wśród imion noworodków – osiem. Pod tym względem zdecydowanie przeważa tradycja ogólnoeuropejska. Brak mi jednak imion słowiańskich o wydźwięku chrześcijańskim, jak np. Bogumiła.

Czołówka imion nadanych w minionym roku wygląda inaczej. Imiona męskie to: Nikodem, Antoni, Leon, Jan, Aleksander, Franciszek, Ignacy, Stanisław, Jakub, Mikołaj. Druga dziesiątka to: Maksymilian, Filip, Oliwier, Wojciech, Adam, Marcel, Szymon, Tymon, Gabriel, Julian. Imiona żeńskie to: Zofia, Zuzanna, Maja, Laura, Hanna, Julia, Oliwia, Pola, Alicja, Emilia. Druga dziesiątka to: Maria, Amelia, Antonina, Helena, Liliana, Michalina, Klara, Marcelina, Wiktoria, Łucja. To się zmienia, po kilku latach pojawiają się nowe imiona, a inne wychodzą z mody. Trochę więc minęła duża popularność papieskiego imienia Karol, chociaż i tak w Polsce jest ponad 160 tys. Karolów.

Imiona chrześcijańskie

Reklama

Nie ulega wątpliwości, że w Polsce imiona chrześcijańskie zdecydowanie przeważają. W pierwszej dwudziestce imion męskich mamy aż dziewięciu Apostołów. Tych było dwunastu, ale odliczamy od nich zdrajcę Judasza, który też zniechęcił do imienia innego Apostoła, Judy (drugie jego imię, Tadeusz, jest używane, ale obecnie rzadziej). Doliczyć trzeba natomiast Macieja dołączonego przed Zesłaniem Ducha Świętego oraz powołanego przez Chrystusa Zmartwychwstałego Apostoła Narodów – Pawła. W 2025 r. imiona Apostołów nadawano rzadziej niż dawniej, ale pojawili się w czołówce Apostołowie mniej przedtem popularni – Filip i Szymon. Brakuje Bartłomieja, ale gdyby zsumować z Bartoszem, skróconą wersją tego imienia, też by się usytuował wśród najczęstszych.

Kolejne popularne imiona biblijne to archaniołowie: Michał, Rafał i Gabriel, praojciec Adam, Ewangeliści Marek i Łukasz, a także od niedawna Nikodem. Częste imiona świętych to: Krzysztof, Antoni, Marcin, Grzegorz, Franciszek, Ignacy, Stanisław, Wojciech, Mikołaj, Leon, Maksymilian. Krzysztof to imię symboliczne, gdyż opowieść o tym świętym jest legendą, ale samo imię, greckie Christoforos, znaczy „niosący Chrystusa”. Pierwotnie był to przydomek św. Pawła.

Imię z przeszłością

Sporo rzadsze są natomiast imiona postaci ze Starego Testamentu, całkiem inaczej niż w USA, ponieważ dawniej kojarzyły się wyłącznie z Żydami. Dopiero od dość niedawna mamy młodych Dawidów czy Samuelów.

Do tego dochodzą imiona pochodzące od najsławniejszych postaci ze starożytności: Aleksander, Julian (pochodne od Juliusza) oraz Dariusz. Z nowszej mody wzięli się natomiast Oliwier, Marcel (dawniej Marceli) i Tymon, choć nazywali się tak również święci, tyle że mało znani. Tymon znaczy „czciciel”, a podobne Tymoteusz – „czciciel Boga”.

Z Pisma Świętego pochodzi kilka częstych imion kobiecych z powyższych list: Maria, Anna (wariant Hanna), Ewa, Magdalena, Elżbieta, Joanna, Marta, Zuzanna. Dalsze to imiona świętych kobiet ze starożytności: Katarzyna, Agnieszka, Barbara, Monika albo z czasów nowszych: Małgorzata, Teresa, Klara, Łucja. Kilka pochodzi od imion świętych mężczyzn: Pola (od Pawła), Antonina, Karolina, Michalina, Marcelina.

Na popularność Zuzanny i Łucji miały zapewne wpływ Opowieści z Narnii. Liliana to tłumaczenie Zuzanny, po hebrajsku „Lilii”. Imiona symboliczne reprezentują Zofia (po grecku mądrość) oraz Krystyna („chrześcijanka”). Pozostałe imiona żeńskie z tych list to: Helena, Julia i Emilia ze świata antycznego i kilka lubianych ze względu na ładne brzmienie: Natalia, Maja, Laura, Oliwia, Alicja, Amelia. Są to jednak zarazem imiona świętych i błogosławionych kobiet. Nasze imiona pozostają chrześcijańskie.

Autor jest biblistą, emerytowanym profesorem na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim, zajmuje się też kulturą starożytną i etyką społeczną.

2026-07-28 14:55

Oceń: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jaką rzeczywistością jest Kościół?

No właśnie, w co wierzę albo lepiej – w Kogo? Na ile my, dorośli, pamiętamy jeszcze prawdy, które stanowią fundament naszej wiary? A może trzeba je sobie przypomnieć – krok po kroku? Jak niegdyś na lekcjach religii...

Gdy szukamy w słownikach słowa „kościół”, znajdujemy wiele różnych tłumaczeń. Polskie słowo „kościół”, podobnie jak niemieckie słowo Kirche i angielskie – Church, mają rodowód gocki. Hiszpańskie słowo iglesia czy włoskie chiésa wywodzą się od łacińskiego ecclesia, a ono – z oryginału greckiego: ????????. Ecclesia oznacza zgromadzenie osób zebranych w konkretnym celu. Kiedy Bóg wyprowadził Izraelitów z Egiptu, nazwał ich ecclesia, czyli swoim zgromadzeniem, wspólnotą. Zostali przeznaczeni do tego, aby być Jego świadkami w świecie różnego bałwochwalstwa; by być narodem wybranym.
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Abp Kupny: Ilekroć człowiek lub całe społeczeństwo odwracają się od Boga, tylekroć rozpoczyna się dramat duchowego zagubienia

2026-09-20 16:22

screen YT

Pielgrzymka Ludzi Pracy 2026

Pielgrzymka Ludzi Pracy 2026

Podczas 44. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Ludzi Pracy na Jasnej Górze homilię wygłosił abp Józef Kupny. Metropolita wrocławski w swoim słowie wskazał na społeczną odpowiedzialność i rachunek sumienia całego narodu.

Na początku homilii arcybiskup Józef Kupny, szeroko wyjaśnił, co znaczy „dom” w odniesieniu do Kościoła: - Stwierdzenie, że Kościół jest naszym domem ma znacznie głębszy sens niż tylko określenie budynku, do którego przychodzimy na Mszę świętą. Bo dom oznacza przede wszystkim miejsce przynależności, obecności, relacji między członkami rodziny i bezpieczeństwa. Wiemy, że w domu nikt z domowników nie musi ciągle udowadniać swojej wartości – po prostu jest sobą, jest u siebie. Podobnie we wspólnocie Kościoła - każdy powinien móc powiedzieć: tutaj jestem u siebie, to jest moja rodzina, tutaj jest moje miejsce - wskazał hierarcha odnosząc się do postawy odejścia z Kościoła: - Niektórzy nie czują się w Kościele dobrze i odchodzą. Ale przecież zawsze mogą do niego wracać, bo Chrystus nie odrzuca nikogo, ale wszystkim przebacza, wszystkich gromadzi i prowadzi. (…) Nawet jeśli odszedłeś z Kościoła, zawsze możesz wrócić. (…) Tak sobie myślę, że pewnie nie dość wyraźnie słyszymy ze strony Kościoła: “Dobrze, że jesteś. Możesz wrócić. Jest dla ciebie miejsce w naszej wspólnocie wiary.”
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję