Reklama

Turystyka

Warto zobaczyć

Kościół w polu

W szczerym polu, wśród starych drzew i zbóż, kilka kilometrów od miejscowości Sidzina na Opolszczyźnie, znajduje się wyjątkowy Kościół pw. Znalezienia Krzyża Świętego i Matki Bożej Częstochowskiej.

Niedziela Ogólnopolska 29/2026, str. 78-79

[ TEMATY ]

Kościół

Gmina Skoroszyce

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niewiele osób wie, że samotna świątynia skrywa wiele tajemnic, a jej powstanie związane jest z ciekawymi legendami. Jedna z nich to opowieść o nieszczęśliwej miłości pewnej śląskiej pary.

Kościół z bogatą historią

Mieszkańcy mówią o nim „kościółek w szczerym polu”. Trudno się temu dziwić, bo świątynia stoi z dala od zabudowań i ludzi, wśród starych drzew i zbóż, kilka dobrych kilometrów od Sidziny i kilkaset metrów od drogi wiodącej z Opola do Nysy. Kościół, na planie krzyża greckiego, wybudowano w 1873 r. Powstał on na miejscu kapliczki, pochodzącej prawdopodobnie z 1680 r. Przez jakiś czas budynku strzegł pewien eremita, który zajmował się pasieką i produkcją miodu słynącego podobno z nadzwyczajnych właściwości zdrowotnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Legendy z Sidziny

Dzieje świątyni owiane są fascynującymi legendami. Jedna z nich sięga jeszcze czasów średniowiecza.

Prawdopodobnie w tym miejscu pewien rolnik wyorał z pola stary krzyż, który zaniósł do kościoła parafialnego. W nocy krucyfiks w tajemniczy sposób powrócił na pole. Gdy sytuacja powtórzyła się kilka razy, parafianie uznali to za Boski znak i zdecydowali o wybudowaniu kaplicy. O tym wydarzeniu świadczy ostrołukowy portal nad wejściem do kościółka z rysunkiem w technice sgraffito, nawiązującym do znalezienia krzyża przez orzącego ziemię rolnika.

Reklama

Jest też inna legenda, która opowiada o Reginie, córce zamożnego gospodarza ze Skoroszyc, która zakochała się w parobku pracującym przy zbiorach plonów. Miejscem schadzek dla pary był niewielki zagajnik, w którym młodzi wyznawali sobie miłość i ślubowali wzajemnie dozgonną miłość. Niestety, jeden z wiejskich pijaczków doniósł o wszystkim Alfredowi Hylli, ojcu Reginy. Gospodarz wpadł we wściekłość, miał bowiem wobec córki zupełnie inne plany: chciał ją wydać za mąż za zaprzyjaźnionego z jego rodziną chłopa. By uniemożliwić dalsze spotkania zakochanych, Alfred zamknął Reginę w komórce, a na miejsce schadzek córki z parobkiem wysłał pijanych kolegów. Chłopak został tak dotkliwie pobity, że zmarł. Tuż przed śmiercią miał wypowiedzieć do jednego z oprawców następujące słowa: „Powiedz Reginie... zrób to... , że kochałem ją bardzo. Że miłość moją wielką do niej zaniosę do niebios”.

Z Niemodlina szybko wezwano urzędnika, by odnaleźć sprawców pobicia. Śledztwo umorzono, bo sprawców tego okrutnego zdarzenia nie znaleziono.

Regina nie potrafiła poradzić sobie z tęsknotą za ukochanym Richardem. Postanowiła uciec z domu. Zaniepokojony ojciec dziewczyny rozpoczął poszukiwania. W pomoc włączyli się sąsiedzi i parobkowie zatrudnieni w gospodarstwie Alfreda. Poszukiwania zakończyły się fiaskiem.

Niedługo później w miejscu, gdzie zginął wcześniej Richard, znaleziono również ciało kobiety. Regina odebrała sobie życie. Ludowe podania przekazywały, że kościółek w polu miał być pamiątką, którą ufundował Alfred Hylla po tragicznej śmierci swojej ukochanej córki.

Jeszcze inna opowieść mówi o tym, że kościół zbudował w ramach pokuty pewien szlachcic, który miał tamże zastrzelić w pojedynku człowieka.

Do dziś nie wiadomo, która z tych opowieści mówiąca o powstaniu świątyni jest prawdziwa.

Miejsce cudów

Neogotycka świątynia słynie także z cudów. Jeden z nich wydarzył się w czasie II wojny światowej. W 1944 r. kościół z Sidziny stał się celem ataków wojsk radzieckich, które próbowały zniszczyć budynek. Żadna z ośmiu wystrzelonych w kierunku kościoła bomb nie uszkodziła jednak jego murów.

Reklama

Urokliwy i tajemniczy kościółek na Opolszczyźnie przyciąga pielgrzymów z całego kraju. Wierni przybywają tu licznie 3 maja – w dawne wspomnienie Znalezienia Krzyża oraz 14 września – w święto Podwyższenia Krzyża Świętego.

Świątynię chętnie odwiedzają też zakochani, wiele par decyduje się zawrzeć tu sakramentalny związek małżeński.

Źródła: legendyksiestwa.pl ; polskieszlaki.pl ; kolodomu. blogspot.com .

Wnętrze kościoła Wyposażenie kościółka jest raczej skromne. Na ścianach budynku widać stacje drogi krzyżowej oraz kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. We wnętrzu świątyni zobaczymy także obraz i rzeźbę przedstawiające św. Helenę, matkę cesarza Konstantyna, która nawróciła się na chrześcijaństwo i w wieku 64 lat została ochrzczona (to ona w 326 r. odnalazła w Jerozolimie relikwie Krzyża Świętego).

2026-07-14 10:49

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy wiecie, że…

...nie ma drugiego takiego kościoła, gdzie w prezbiterium znajduje się tzw. Drzewo Chrześcijaństwa?

Najstarsza wzmianka o parafii w Knurowie (arch. katowicka) pojawia się w 1447 r. W czasie wojny trzydziestoletniej knurowska parafia utraciła swoją samodzielność i została erygowana dopiero w 1915 r. Budowę obecnego kościoła Świętych Cyryla i Metodego rozpoczęto w 1937 r. według projektu Henryka Gambca z Piotrowic Śląskich. Aktu poświęcenia kościoła dokonał 13 lipca 1947 r. bp Juliusz Bieniek.
CZYTAJ DALEJ

Nie potrafisz przebaczyć? Zacznij od tej modlitwy

2026-10-08 21:00

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Przebaczenie nie oznacza, że zło przestaje być złem. Oznacza, że nie chcemy pozwolić, aby krzywda na zawsze zatruwała nasze serce. Pod krzyżem Jezusa możemy po raz pierwszy powiedzieć: „Boże, pomóż mi przebaczyć”.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Poświęcono tablicę upamiętniającą Lucianę Frassati Gawrońską

2026-10-09 11:27

[ TEMATY ]

bł. Pier Giorgio Frassati

Pier Giorgio Frassati

PAP

Św. Pier Giorgio Frassati jest postacią powszechnie znaną nie tylko w Kościele, ale i na całym świecie. Nie wszyscy jednak wiedzą, że ten święty miał siostrę, Lucianę, która była niezwykłą postacią XX w. i wybitną osobistością w historii stosunków między Włochami a Polską. I to właśnie tablicę poświęconą Lucianie Frassati Gawrońskiej osłonięto w Warszawie.

7 października przy ul. Nowy Świat 25 odbyła się uroczystość jej odsłonięcia, która została zorganizowana przez Fundację Frassatiego pod honorowym patronatem Ambasady Włoch w Warszawie. Uczestniczyli w niej: Nuncjusz Apostolski w Polsce, Arcybiskup Antonio Guido Filipazzi, córki Luciany oraz przedstawicieli włoskich i polskich instytucji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję