Reklama

Niedziela plus

Diecezja Tarnowska

Miłość, która nie pyta

Gdy patrzymy na te wielorakie dzieła dobroczynności, dostrzegamy, jak rzeczywistość wiary potwierdzana jest uczynkami miłosierdzia – powiedział bp Andrzej Jeż.

Niedziela Plus 17/2026, str. IV-V

[ TEMATY ]

Limanowa

diecezja tarnowska

Maria Mółka

Bp A ndrzej Jeż wręczył medale i listy gratulacyjne osobom wyróżniającym się w charytatywnej pomocy

Bp A ndrzej Jeż wręczył medale i listy gratulacyjne osobom wyróżniającym się w charytatywnej pomocy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego odbyły się uroczystości Święta Caritas w diecezji tarnowskiej. Bazylika Matki Bożej Bolesnej w Limanowej wypełniła się nie tylko wolontariuszami z poszczególnych parafialnych zespołów Caritas, ale także darczyńcami.

Mnogość dzieł

Reklama

Caritas w Polsce, której częścią jest Caritas Diecezji Tarnowskiej, angażuje ok. 20 tys. pracowników i 60 tys. wolontariuszy. Pomaga codziennie osobom w każdym wieku znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej, prowadząc ponad 1,6 tys. placówek. Seniorzy otrzymują wsparcie żywnościowe, opiekę oraz możliwość aktywizacji w klubach seniora. Osobom w kryzysie bezdomności zapewniane są noclegi i posiłki, a często także pomoc medyczna. Osoby z niepełnosprawnościami korzystają z rehabilitacji, warsztatów terapii zajęciowej, wypożyczalni sprzętu medycznego. Caritas udziela także pomocy długoterminowej w ponad 260 placówkach, takich jak hospicja, zakłady opiekuńczo-lecznicze czy domy opieki. Jedną z najstarszych inicjatyw Caritas jest Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom, które od ponad 30 lat wspiera dzieci z najuboższych rodzin. Ze środków z tej akcji finansowane są m.in. wakacyjny wypoczynek dzieci i młodzieży, programy stypendialne oraz działalność ok. 500 placówek opiekuńczych. Caritas prowadzi również 97 świetlic środowiskowych, w których zapewnia dzieciom posiłki, pomoc w nauce i wsparcie psychologiczne. Samotne matki otrzymują pomoc materialną, prawną, psychologiczną oraz wsparcie w usamodzielnianiu się. Z kolei migranci – nie tylko z Ukrainy, ale także przedstawiciele innych nacji – mogą liczyć na pomoc materialną, prawną czy psychologiczną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Caritas Polska w odpowiedzi na kryzysy humanitarne realizuje również programy pomocowe w niemal 30 krajach świata, by wspierać najbardziej potrzebujących. Kluczową inicjatywą jest program Rodzina Rodzinie, który zapewnia regularne wsparcie finansowe rodzinom dotkniętym wojną i ubóstwem m.in. w Syrii, Libanie, Palestynie i na Ukrainie. W ciągu 10 lat wsparcie otrzymało ponad 60 tys. rodzin i ponad 1,1 tys. drobnych przedsiębiorców.

Podziękowanie

Reklama

Powołując się na te dane, bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej, w trakcie Diecezjalnego Święta Caritas w Limanowej zwrócił uwagę, jak wielka jest skala pomocy niesionej przez Kościół za pośrednictwem tej organizacji. – Gdy patrzymy na te wielorakie dzieła dobroczynności, dostrzegamy, jak rzeczywistość wiary potwierdzana jest uczynkami miłosierdzia. Pragnę gorąco podziękować wszystkim za ten ogrom czynionego dobra – powiedział i podkreślił rolę pracowników Caritas oraz wolontariuszy zaangażowanych w różne parafialne i szkolne zespoły. Nie zapomniał też o zespołach maluchów działających w niektórych przedszkolach. – Im wcześniej, tym lepiej. W czasach, kiedy mocno akcentuje się subiektywizm i różne formy egoizmu, trzeba już w najmniejszych dzieciach – które są bardzo chętne, aby pomagać – zaszczepiać właśnie ideę miłości miłosiernej, pomocy potrzebującym. Im trudniejsze są i będą czasy, tym bardziej chcielibyśmy być miłosierni i nieść miłosierdzie innym – zaznaczył bp Jeż. Podkreślił, że miłosierdzie jest odbiciem chwały Bożej na tym świecie, który jest spragniony miłości miłosiernej. Zauważył też, że każdy z diecezjan codziennie prowadzi działalność pełną miłosierdzia nawet w drobnych, wydawałoby się, zwyczajnych działaniach: – Mamy gotują obiady swoim dzieciom, rodzinie. Ojcowie troszczą się o swoje rodziny, o najbliższych. Na każdym kroku widzimy piękne przykłady członków rodzin, którzy opiekują się starszymi rodzicami w domu, którzy z poświęceniem odwiedzają chorych sąsiadów, robią im zakupy, podwożą ich do szpitala na badania, odwiedzają w różnych ośrodkach. Możemy powiedzieć, że wszyscy diecezjanie na co dzień okazują miłosierną miłość drugiemu człowiekowi.

Święto

Tradycyjnie w diecezji tarnowskiej w przeddzień święta patronalnego Caritas, które przypada w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, w jednym miejscu spotykają się przedstawiciele różnych zespołów parafialnych i szkolnych, a także darczyńcy.

Tym razem uroczystości zaplanowano w Bazylice Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. Jak zauważył dyrektor Caritas Diecezji Tarnowskiej ks. Zbigniew Pietruszka, przed rokiem nie udało się tu zorganizować Święta Caritas, bo w tym dniu cały Kościół Katolicki obserwował i przeżywał uroczystości pogrzebowe papieża Franciszka. – Tym bardziej cieszymy się, że po tej przerwie drzwi sanktuarium stoją dla nas otworem – wyznał ksiądz dyrektor. – Gromadzimy się jako wspólnota Caritas Diecezji Tarnowskiej, aby dziękować Bogu za ten wielki dar, jakim jest dzieło Caritas, za tych wszystkich ludzi, którzy pracują w Caritas Diecezji Tarnowskiej, a także współpracują z nami, przede wszystkim w parafialnych zespołach Caritas – wyliczał kapłan. Podkreślił przy tym także rolę wszystkich darczyńców, którzy wspierają różne akcje Caritas, a tym samym dzieło miłosierdzia.

Wyróżnienia

Reklama

Po liturgii zostały wręczone listy gratulacyjne Biskupa Tarnowskiego oraz medale „Misericors”. W sumie w ten sposób za swą codzienną pracę odznaczonych zostało 46 osób. – Te medale i listy są wręczane osobom, które w sposób szczególny wyróżniają się w pracy charytatywnej, przede wszystkim w parafialnych zespołach Caritas – powiedział ks. Pietruszka.

Medale trafiły także do pracowników placówek Caritas w diecezji tarnowskiej i do darczyńców, którzy wspierają dzieła diecezjalne i parafialne. – Dla nas jest to zwykła codzienność. Od lat organizujemy np. zbiórki żywności do paczek świątecznych. Dzieląc się swoim czasem, chcemy na czyjejś twarzy wywołać uśmiech i radość. Dziś nie potrzebuję pomocy. Mam rodzinę, dom, stałe źródło utrzymania, jestem też zdrowa. Ale nigdy nie wiadomo, jak potoczy się życie – przyznała Anna z Nowego Sącza, która angażuje się w akcje Caritas. A Stanisław ze Starego Sącza przekonuje: – Dziś pomagam, ale kiedyś może i ja będę potrzebował czyjejś pomocy.

Dla wielu osób wyróżnienia były zaskoczeniem, chociaż z pewnością zapracowały sobie na nie przez lata pracy i oddania w różnych akcjach. – Ja się nie spodziewałam, dowiedziałam się dopiero dzień przed świętem, że trzeba się spakować i jechać, a mam 91 lat – zdradziła p. Teresa ze Szczawnicy, a p. Jan z Sądecczyzny dodał: – Nie robimy tego dla odznaczeń, chociaż one mogą być dodatkową motywacją do dalszej pracy i działania. Oczywiście, takie wyróżnienie jest też bardzo miłe i cieszę się, że otrzymałem gratulacje osobiście od naszego biskupa.

2026-04-22 08:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamiętają i wracają

Niedziela małopolska 40/2021, str. V

[ TEMATY ]

Limanowa

Tarnów

kard. Gerhard Müller

Jakub Trojanowski

Kard. Gerharda Ludwiga Müllera wita kustosz sanktuarium i przedstawiciele parafii

Kard. Gerharda Ludwiga Müllera wita kustosz sanktuarium i przedstawiciele parafii

Jubileusze to dla nas zobowiązanie, aby kontynuować piękne dzieło naszych przodków – zaznacza ks. dr Wiesław Piotrowski – kustosz sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej.

W trakcie odpustu przed cudowną figurą Limanowskiej Pani modlą się jej czciciele pielgrzymujący tu z bliska i z daleka. Na inaugurację 15 września przybył do sanktuarium abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski zachęcał wszystkich, aby nie szli z nurtem współczesnego świata, który nas chce odciągnąć od Boga, który proponuje pseudo wartości, grzeszne życie. Przekonywał, abyśmy trwali przy Maryi prowadzącej nas do Jezusa, byśmy byli wierni Matce, która stała przy krzyżu swego Syna. I abyśmy się nie bali wyrzeczeń, ofiary, w realizowaniu ewangelicznych wartości, które dają człowiekowi autentyczne szczęście.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan Maria Vianney

Niedziela legnicka 12/2010

[ TEMATY ]

święty

św. Jan Maria Vianney

KS. SŁAWOMIR MAREK

Urodził się 8 maja 1786 r. we Francji, w miejscowości Dardilly, niedaleko Lionu. Był jednym z siedmiorga dzieci państwa Mateusza i Marii Vianney, prostych rolników, posiadających dwunastohektarowe gospodarstwo. Jan już od wczesnych lat ukochał modlitwę. Przykładem i zachętą byli dla niego rodzice, którzy codziennie wieczorem wraz ze swoimi dziećmi modlili się wspólnie. Po latach powiedział: „W domu rodzinnym byłem bardzo szczęśliwy mogąc paść owce i osiołka. Miałem wtedy czas na modlitwę, rozmyślania i zajmowanie się własną duszą. Podczas przerw w pracy udawałem, że odpoczywam lub śpię jak inni, tymczasem gorąco modliłem się do Boga. Jakież to były piękne czasy i jakiż ja byłem szczęśliwy”. Należy pamiętać, iż lata młodości Jana Vianneya, to okres bardzo trudny w historii Francji. W tym czasie bowiem szalała rewolucja, która w dużej mierze przyczyniła się do pogłębienia kryzysu między duchowieństwem a państwem. Walka z Kościołem sprawiła, że wielu księży odeszło od tradycji, składając przysięgę na Konstytucję Cywilną Kleru. Wzrost laicyzacji i głęboko posunięte antagonizmy to tylko główne problemy ówczesnej francuskiej rzeczywistości. Mimo tak trudnych warunków nie zaprzestano sprawowania sakramentów i katechizacji dzieci. Przygotowania do Pierwszej Komunii trwały 2 lata. Spotkania odbywały się w prywatnych domach, zawsze nocą i jedynie przy świecy. Jan przyjął Pierwszą Komunię w szopie zamienionej na prowizoryczną kaplicę, do której wejście dla ostrożności zasłonięto furą siana. Miał on wówczas 13 lat. Od czasu wybuchu Rewolucji w Dardilly nie było nauczyciela. Z pomocą zarządu gminnego otwarto szkołę, w której uczyły się nie tylko dzieci, ale i starsza młodzież, a wśród niej Jan Maria. Przez dwie zimy uczył się czytać, pisać i poprawnie mówić w ojczystym języku. Stał się bliską osobą miejscowego proboszcza i stopniowo dojrzewało w nim pragnienie zostania księdzem. Ojciec początkowo zdecydowanie sprzeciwiał się, bowiem gospodarstwo potrzebowało silnych rąk do pracy, a poza tym brakowało pieniędzy na opłacenie studiów i utrzymanie młodzieńca. Jednak pod wpływem nalegań syna, ojciec ustąpił.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję