Wielu z nas kojarzy Anioła Stróża z sielankowym obrazkiem wiszącym nad dziecięcym łóżeczkiem – świetlistą, uskrzydloną postacią przeprowadzającą rodzeństwo przez kładkę. Maria Wacholc w swojej najnowszej książce Twój Anioł Stróż jest zawsze przy Tobie skutecznie rozbija ten infantylny schemat. Autorka, która dała się poznać jako wnikliwa pisarka książek religijnych, z właściwą sobie precyzją umieszcza niebiańskich opiekunów w kontekście Pisma Świętego, w którym wspomina się o nich ok. 300 razy, w bogatej tradycji Kościoła, w pismach Ojców Kościoła, świętych i mistyków. Książka ta, opublikowana nakładem wydawnictwa Serafin, choć jest pozycją skromną w formie (140 stron), oferuje bogatą treść duchową. To lektura szczególnie cenna dla tych, którzy pragną pogłębić swoją wiarę bez uciekania się do języka teologicznego, którzy wolą kontemplować prawdę o Bożych posłańcach w duchu prostoty, zaufania i codziennej wierności.
Czy anioł ponosi odpowiedzialność za grzechy popełniane przez osobę, którą się opiekuje? Dlaczego Anioł Stróż św. Ojca Pio był najbardziej zapracowanym Boskim posłańcem? Czy Polską opiekuje się Anioł Stróż? Dlaczego część aniołów upadła? To jedne z pytań, które rozważa Maria Wacholc. Czyniąc to, autorka przypomina fundamentalną prawdę: anioł jest wiernym drogowskazem ukierunkowanym na Boga. Publikacja ta jest zaproszeniem do pogłębionej relacji z Bogiem, w której Anioł Stróż staje się dyskretnym, ale wiernym towarzyszem naszej drogi. Książka Twój Anioł Stróż jest zawsze przy Tobie może pełnić funkcję lektury do osobistej modlitwy, rekolekcyjnej refleksji czy duchowego wsparcia w momentach zwątpienia.
Twój Anioł Stróż jest zawsze przy Tobie
Maria Wacholc
Wydawnictwo: Serafin
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl
Obrazy mistrzów malarstwa kryją w sobie niejedną tajemnicę. Ich tropami podążają znawcy tematu – Joanna Łenyk-Barszcz i Przemysław Barszcz.
Osoby odwiedzające gotycką katedrę w hiszpańskiej Salamance zapewne zdziwi widok rzeźby przedstawiającej astronautę w skafandrze przeznaczonym do spacerów w przestrzeni kosmicznej. Jak więc się stało, że na portalu świątyni pamiętającej czasy hiszpańskich konkwistadorów znalazło się współczesne wyobrażenie gwiezdnego wędrowca? Między innymi tę zagadkę rozwiązują w swojej najnowszej książce Joanna Łenyk-Barszcz i Przemysław Barszcz.
Nasza pielgrzymka przyprowadziła nas do Pińczowa – miasta o bogatej, wielokulturowej historii, nazywanego niegdyś „Atenami Sarmackimi”. Nad brzegiem Nidy, w cieniu klasztornych murów fundacji margrabiego Zygmunta Myszkowskiego, czeka na nas Matka Boża Mirowska. To tutaj, w sanktuarium powierzonym opiece duchowych synów św. Franciszka, Maryja od wieków hojnie rozdziela swoje łaski.
Kiedy wchodzimy do kaplicy Matki Bożej, nasze oczy spotykają wizerunek pełen dostojeństwa i matczynego ciepła. Obraz ten, sprowadzony z Rzymu na przełomie XVI i XVII wieku, jest kopią słynnego wizerunku Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego). Maryja na tym obrazie trzyma na lewym ramieniu Dzieciątko, a Jej wzrok zdaje się przenikać serce każdego pielgrzyma. Nazwa „Mirowska” pochodzi od dzielnicy Mirów, w której osiedlili się franciszkanie, czyniąc to miejsce bezpieczną przystanią dla wszystkich strapionych. Historia obrazu utkana jest z cudownych uzdrowień i ocalenia miasta przed zarazą, co potwierdziła uroczysta koronacja koronami papieskimi w 1992 roku.
Pierwsza Komunia Święta coraz częściej staje się przestrzenią sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę uroczystości - zauważa ks. Bartosz Mikrut z projektu zpasjidoliturgii.pl. Duszpasterz w rozmowie z KAI podkreśla, że najważniejszym wymiarem tego dnia powinno być duchowe przeżycie spotkania z Chrystusem w Eucharystii, a nie „emocjonalno-estetyczna otoczka” czy tworzenie z liturgii spektaklu.
- Jedni chcą radosne piosenki z pokazywaniem, innym zależy na tym, by dziecko coś czytało albo mówiło wierszyk. Kolejna grupa będzie się spierać o kolor kwiatów, dekoracje na ławkach i czy dzieci będą miały rękawiczki, czy nie - zauważa duchowny. Dodaje przy tym, że „nieraz to rodzice bardziej przeżywają sferę wizualną, estetyczną, emocjonalną niż duchowo”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.