Reklama

Wiadomości

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Noble 2025
Trump bez Nobla

Reklama

Nikt w historii nie zakończył tylu wojen, co ja, ale pewnie znajdą jakiś powód, by nie przyznać mi Pokojowej Nagrody Nobla – oświadczył prezydent USA Donald Trump tuż przed ogłoszeniem tegorocznego laureata tego wyróżnienia. Podkreślił, że zakończył siedem wojen. – Jesteśmy blisko zakończenia ósmej. Myślę, że w końcu rozwiążemy też sytuację z Rosją i Ukrainą – powiedział. Wielokrotnie twierdził, że zasługuje na tę nagrodę, ale nie dostanie jej ze względu na przekonania polityczne. Jego kandydaturę poparli m.in. przywódcy: Armenii, Azerbejdżanu, Demokratycznej Republiki Konga, Izraela, Kambodży i Rwandy. Za nagrodą dla Trumpa opowiedzieli się też przedstawiciele rodzin zakładników Hamasu porwanych jesienią 2023 r. Faktem jest, że bez prezydenta USA osiągnięcie porozumienia pokojowego między Izraelem i Hamasem nie byłoby możliwe. „Niezależnie od tego, czy grupa mało znanych norweskich parlamentarzystów przyzna Donaldowi Trumpowi Pokojową Nagrodę Nobla, prezydent Stanów Zjednoczonych może się pochwalić wynegocjowaniem porozumienia, które przez większą część ostatnich dwóch lat wydawało się niemożliwe do osiągnięcia” – ocenił w komentarzu redakcyjnym dziennik The Times. Podkreślono, że w dużej mierze należy to przypisać unikatowemu stylowi dyplomacji Trumpa. Nagrodę przyznano ostatecznie liderce demokratycznej opozycji w Wenezueli Marii Corinie Machado – za „niestrudzoną działalność na rzecz praw demokratycznych narodu Wenezueli i za walkę o sprawiedliwe i pokojowe przejście od dyktatury do demokracji”. /w.d.

ROSYJSKA AGRESJA
Zimno przed zimą

Fatalne wieści dla Ukrainy przed zimą. Rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną doprowadziły do unieruchomienia ok. 60% krajowych mocy wydobywczych gazu ziemnego. Według Bloomberga, największe szkody wyrządził masowy ostrzał obwodów charkowskiego i połtawskiego na początku października. W wyniku utraty ponad połowy produkcji paliwa Kijów będzie musiał zakupić przed zimą prawie 20% rocznego zapotrzebowania, co ma kosztować ponad 2 mld dol. Ukraina zwróciła się już do zachodnich partnerów o sprzęt do naprawy infrastruktury energetycznej i dodatkowe systemy obrony powietrznej, a także o pomoc w finansowaniu importu gazu. – Rosja zrobi wszystko, aby uniemożliwić nam wydobycie gazu. Wyzwaniem jest zdobycie pieniędzy na import gazu, aby ludzie mieli ciepło – powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Tyle że dla Ukrainy to nie pierwszyzna. Rosja atakuje ukraińską infrastrukturę energetyczną każdej zimy, aby podkopać morale ludności cywilnej i osłabić jej poparcie dla oporu wobec inwazji ze strony Moskwy. /j.k.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

WŁOCHY
Odbili się od dna

Reklama

Podczas gdy gospodarki Francji i Niemiec pogrążają się w kryzysie, Włochy odbijają się od dna. Mimo że kraj ten ma drugi najwyższy dług publiczny w strefie euro, to premier Giorgia Meloni wprowadza budżet państwa na właściwe tory, a cały swój kraj na prostą drogę. W tym roku deficyt budżetowy po raz pierwszy od dłuższego czasu ma wynieść poniżej 3% PKB. Sukcesy Meloni pokazują, że choć uważana jest przez euroelity za prawicową populistkę, która opowiada się za zerową tolerancją dla migracji, potrafiła skierować gospodarkę i finanse na właściwe tory. Do wzrostu budżetu przyczynia się rozwój rynku pracy. Wskaźnik zatrudnienia osiągnął rekordowy poziom; Włochy zwiększyły odsetek umów o pracę zawieranych na czas nieokreślony, co jest oznaką długoterminowego optymizmu przedsiębiorstw. Kluczowa dla odnotowania przez Włochy w ub.r. wzrostu gospodarczego na poziomie 0,7% była gotowość inwestorów do lokowania pieniędzy. /j.k.

URODZINY HERSZTA
Sto lat

W kolejnym roku rosyjskiego najazdu na Ukrainę życzenia urodzinowe dla Władimira Putina – kończącego 73 lata – nadeszły tylko od kilku zagranicznych przywódców, za to obywatele Rosji nie szczędzili mu gratulacji. Do Putina zadzwonił prezydent Azerbejdżanu. Dyktator otrzymał również życzenia od przywódców: Białorusi, Kazachstanu, Turkmenistanu, Korei Północnej, Nikaragui, Indii, Turcji, a także od przywódców samozwańczych republik Abchazji i Osetii Południowej. W kraju urzędnicy otrzymali instrukcje, jak prawidłowo pogratulować prezydentowi Rosji. „Opowiedz o najnowszych osiągnięciach, które miały miejsce w twoim regionie lub w całym kraju. Podaj przykłady” – brzmiały wytyczne. Życzenia składali nie tylko dorośli. Co roku Putin otrzymuje gratulacje od przedszkoli i szkół w całej Rosji. W tych drugich odbyła się godzina informacyjno-patriotyczna „Nasz prezydent”. /j.k.

EDUKACJA ZDROWOTNA
Dobrowolny obowiązek

Skoro nie udało się dobrowolnie, to może trzeba obowiązkowo? Minister edukacji narodowej Barbara Nowacka nie może przeboleć fiaska wprowadzenia do szkół tzw. edukacji zdrowotnej, która zastąpiła wychowanie do życia w rodzinie. Większość uczniów w Polsce rodzice wypisali z kontrowersyjnego przedmiotu. Nowacka zapowiedziała, że przed nią decyzja o wprowadzeniu przymusu udziału w tych lekcjach.

Reklama

Wprowadzenie do szkół lekcji o tożsamości płciowej i walce o klimat zakończyło się spektakularną klapą. Jeszcze przed podaniem oficjalnych danych na temat liczby uczniów zapisanych na tzw. edukację zdrowotną wiadomo było, że frekwencja nie dopisała. Nawet w Warszawie i Krakowie z nowego przedmiotu wypisanych zostało dwie trzecie uczniów, w Rzeszowie – 81%, a w Gdańsku 68% – wynika ze wstępnych danych. To i tak większe zainteresowanie niż np. w Czarnym Dunajcu, gdzie chętnych prawie nie było. Są jednak w Polsce szkoły, w których na lekcje zapisali się niemal wszyscy uczniowie. Minister Nowacka szybko znalazła wytłumaczenie tej sytuacji: to burza polityczna rozpętana przez episkopat i polityków prawicy spowodowała, że przedmiot został wprowadzony jako nieobowiązkowy. – Oczywistą konsekwencją nieobowiązkowości jest to, że spora część uczniów i rodziców decyduje się, niestety, na nieskorzystanie z tego przedmiotu – stwierdziła. Zapomniała przy tym o protestach rodziców, którzy wskazują na absurdalne i deprawujące treści w podstawie programowej i programie nauczania. /j.k.

SZLACHETNE ZDROWIE
Armia bez kondycji

Polska armia rośnie liczebnie, ale kondycja wielu żołnierzy – zwłaszcza po 50. roku życia – budzi poważne obawy. Z badań warszawskiego Wojskowego Instytutu Medycznego (WIM) wynika, że 58% żołnierzy w tej grupie wiekowej ma nadwagę, 45% cierpi na nadciśnienie, a 60% ma podwyższony cholesterol. – Stres, nieregularny tryb służby i wyzwania związane z sytuacją geopolityczną nie sprzyjają zdrowiu żołnierzy – tłumaczy płk prof. Paweł Krzesiński z WIM. Niepokoją złe nawyki – ponad 46% polskich wojskowych pali papierosy, podczas gdy w armii USA ten odsetek wynosi niespełna 20%. Resort obrony narodowej zapowiada, że poprawa kondycji fizycznej wojskowych stanie się jednym z jego priorytetów, przygotowywany jest plan treningowy dla żołnierzy, aby poprawić ich sprawność i zdrowie. Możliwe, że przygotowania przyspieszą po tym, jak pod koniec września sekretarz obrony USA Pete Hegseth ogłosił zaostrzenie standardów w siłach zbrojnych, m.in. obowiązkowe testy sprawnościowe i kontrolę wagi dwa razy w roku. /j.k.

NIE TYLKO DANIA
Bez społecznościowych

Premier Danii Mette Frederiksen zapowiedziała, że duński rząd zakaże korzystania z mediów społecznościowych dzieciom do 15. roku życia. Premier przedstawiła swój wniosek w czasie przemówienia poprzedzającego rozpoczęcie posiedzenia duńskiego parlamentu. Stwierdziła, że telefony komórkowe i obsługiwane przez urządzenia media społecznościowe kradną młodym Duńczykom dzieciństwo. – Uwolniliśmy potwora. Nigdy wcześniej tak wiele dzieci i młodzieży nie cierpiało z powodu lęków i depresji – powiedziała. Zwróciła uwagę na to, że wiele młodych osób ma obecnie poważne trudności z koncentracją i czytaniem. Restrykcjami zostaną objęte popularne platformy społecznościowe. W świetle nowych regulacji rodzice będą mieli możliwość udzielenia swoim dzieciom zgody na korzystanie ze wspomnianych serwisów od 13. roku życia. Zakaz ma wejść w życie w przyszłym roku. /w.d.

KRYZYS TEKSTYLNY
Rynek się załamał

Obowiązująca w Polsce od początku roku segregacja odpadów tekstylnych ma dramatyczne skutki uboczne. Z ulic zniknęło ponad 30 tys. kontenerów Polskiego Czerwonego Krzyża, a w lasach zaczęły się pojawiać hałdy porzuconych ubrań. – Rynek się załamał. Firma, która obsługiwała nasze pojemniki, nie udźwignęła kosztów zagospodarowania odpadów, wypowiedziała nam umowę, ponad 30 tys. kontenerów przestało działać – tłumaczy prezes Mazowieckiego Oddziału Okręgowego PCK Michał Mikołajczyk. PCK przez lata prowadził system zbiórki używanej odzieży, który miał znaczenie także społeczne. W ubiegłym roku udało się pozyskać 5,5 mln zł na programy edukacyjne, opiekę nad chorymi i wsparcie seniorów. Problem pogłębiło wprowadzenie obowiązku segregacji tekstyliów bez zapewnienia mieszkańcom wygodnych punktów odbioru. Ubrania można oddawać jedynie w Punktach Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, które często znajdują się daleko od miejsca zamieszkania obywateli. Efekt: mnożą się nielegalne wysypiska. /j.k.

2025-10-15 07:39

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Organizacja domagająca się likwidacji broni jądrowej laureatem Pokojowej Nagrody Nobla

[ TEMATY ]

nobel

Adobe Stock

Japońska organizacja Nihon Hidankyo, domagająca się likwidacji broni jądrowej, została w piątek laureatem tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla. Założycielami tej organizacji byli mieszkańcy miast Hiroszima i Nagasaki w Japonii, którzy przeżyli amerykańskie ataki atomowe w 1945 roku.

Nihon Hidankyo, znana również jako Hibakusha, otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla za swoje "starania na rzecz świata wolnego od broni jądrowej i uświadamianie (ludzkości), poprzez pamięć świadków, że broń nuklearna nie może być nigdy więcej wykorzystywana" - uzasadnił swoją decyzję Norweski Komitet Noblowski. (PAP)
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Kard. Grzegorz Ryś podczas inauguracji roku akademickiego Uniwersytetu Jagiellońskiego

2026-10-01 16:27

[ TEMATY ]

nowy rok akademicki

Uniwersytet Jagielloński

Kard. Grzegorz Ryś

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

– Kościół i uniwersytet są wezwane do wspólnego świadectwa. By dawać światu pokój, by likwidować przemoc i żeby się wzajemnie od siebie uczyć żniwowania – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas Mszy św. z okazji inauguracji roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny w Krakowie.

Na początku Mszy św. proboszcz parafii św. Anny w Krakowie ks. Tadeusz Panuś przypomniał słowa św. Jana Pawła II, że w Uniwersyteckiej Kolegiacie św. Anny „wiedza i mądrość szuka przymierza ze świętością”. Zaznaczył, że słowa te dobrze oddają ducha inauguracji 663. roku akademickiego na Uniwersytecie Jagiellońskim.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję