Reklama

Głos z Torunia

Muzeum z duszą

W Bierzgłowie, w cieniu gotyckiego kościoła, stare mury organistówki znów ożyły. Tym razem nie dźwiękiem muzyki, ale pamięcią.

Niedziela toruńska 41/2025, str. I

[ TEMATY ]

Bierzgłów

Katarzyna Kwiatkowska

W muzeum można poczuć ducha dawnych czasów

W muzeum można poczuć ducha dawnych czasów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W ostatnią niedzielę września uroczyście otwarto tam Muzeum Organisty – miejsce, które przypomina, że za chórem i klawiaturą zawsze stoi człowiek z historią.

Nie byłoby tego muzeum bez jednej postaci – Jana Gulczyńskiego. Organista, który swoją posługę pełnił przez dekady, był człowiekiem cichym, pokornym i wiernym. Nie szukał braw, ale całym sobą grał na chwałę Bożą. I choć zmarł w 1984 r., w jego domu, który teraz stał się przestrzenią pamięci, wciąż można poczuć ducha dawnych czasów. Zwiedzający znajdą tam nie tylko instrumenty muzyczne, stare obrazy, rzeczy związane z kultem religijnym, ale także motor Simson, którym Gulczyński rozwoził opłatki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Uroczystość poświęcenia muzeum była nie tylko wspomnieniem konkretnego człowieka, ale też hołdem dla wszystkich tych, którzy – ukryci za instrumentem – współtworzyli duchowe życie parafii. Jak powiedział ks. prał. Rajmund Ponczek, proboszcz parafii, „to muzeum tętni życiem”. I trudno się z tym nie zgodzić – bo kiedy wierni przeszli przez próg, a pieśń „Boże, coś Polskę” wybrzmiała na zakończenie, trudno było nie poczuć wzruszenia.

Reklama

Biskup Arkadiusz Okroj, który przewodniczył Mszy św., przypomniał w homilii, że są w życiu dwie drogi – droga tego, który zbiera to, co przemija, i droga siewcy, który dzieli się tym, co trwa. Gulczyński – wewnętrznie wolny – wybrał drogę siewcy. Nawet w czasie wojny, kiedy musiał się ukrywać po odśpiewaniu zakazanej pieśni, pozostał wierny sobie i swoim wartościom.

Muzeum powstało dzięki pomocy marszałka województwa kujawsko-pomorskiego Piotra Całbeckiego – rodem z tych stron – oraz zaangażowaniu wielu osób, w tym szczególnie ks. kan. Rajmunda Ponczka i kustosza Bogusława Ziółkowskiego. Dzięki nim pamięć o historii nie pozostała tylko wspomnieniem, ale przybrała trwałą formę muzeum. To inwestycja w to, co naprawdę wieczne.

Dziś, w świecie pełnym hałasu, dom organisty w Bierzgłowie staje się przestrzenią ciszy – tej mądrej, pełnej treści. Można tu dotknąć historii, poczuć ducha muzyki i przypomnieć sobie, że prawdziwa wielkość często kryje się w zwyczajności.

Jak umówić się na zwiedzanie placówki? Wystarczy skontaktować się z proboszczem albo kustoszem muzeum.

2025-10-07 15:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Razem szukajmy Boga

Niedziela toruńska 16/2026, str. V

[ TEMATY ]

Bierzgłów

Paulina Gronek

Diecezjalne Dni Młodzieży zmieniają kierunek życia

Diecezjalne Dni Młodzieży zmieniają kierunek życia

Dlaczego Diecezjalne Dni Młodzieży odbędą się w zamku?

Zmiana miejsca zawsze rodzi pytania, czasem nawet lekki bunt w sercu: „Ale po co coś zmieniać, skoro było dobrze?”. I jeśli masz w sobie właśnie taką myśl, to naprawdę ją rozumiemy.
CZYTAJ DALEJ

Świadectwo z Milejczyc: To nie był zwykły cud, ale prawdziwy „turbocud”... Kilka godzin po modlitwie nasza córka poczuła się lepiej

2026-07-16 21:09

[ TEMATY ]

świadectwo

Milejczyce

Vatican Media

Do maleńkiego kościółka w Milejczycach zaczęły napływać setki świadectw ludzi przekonanych, że otrzymali tu niezwykłe łaski. Wśród nich znajduje się poruszająca relacja pani Eweliny.

Pani Ewelina opowiedziała swoją historię portalowi bialystok.se.pl.
CZYTAJ DALEJ

Bóg na mundialu. Katolickie akcenty piłkarskich mistrzostw świata

2026-07-20 11:25

[ TEMATY ]

wiara

piłka nożna

mundial 2026

PAP/EPA

Bukayo Saka

Bukayo Saka

Hiszpania pokonała po dogrywce Argentynę 1:0 i po raz drugi w historii sięgnęła po tytuł mistrza świata. Zakończony mundial w USA, Kanadzie i Meksyku zapamiętamy jednak nie tylko z powodów sportowych. Turniej obfitował w świadectwa katolickiej wiary piłkarzy i trenerów – od modlitwy selekcjonera Hiszpanii, przez Mszę św. chorwackiej kadry, po nawrócenie młodego szkockiego zawodnika – podaje Vatican News.

Selekcjoner Hiszpanii Luis de la Fuente nie kryje, że jest praktykującym katolikiem. Pytany o wiarę przed półfinałem z Francją wyjaśnił: „Modlę się codziennie, ale nie dlatego, że jestem na mundialu”. Podkreślił, że jego modlitwa jest przede wszystkim dziękczynieniem. Zaznacza też, że znak krzyża przed meczem nie jest przesądem, lecz naturalnym wyrazem przekonań. Biskup Salamanki José Luis Retana nazwał go człowiekiem odważnie wyznającym publicznie swoją wiarę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję