Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Oleszyce

Rocznica bitwy

17 września przed pomnikiem na Horaju odbyła się religijno-patriotyczna uroczystość w 86. rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej i bitwy pod Oleszycami, w której zginął wybitny dowódca 21. Dywizji Piechoty Górskiej gen. bryg. Józef Kustroń.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2025, str. II

[ TEMATY ]

Oleszyce

oleszyce.pl

Kompania Honorowa 21 Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa

Kompania Honorowa 21 Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przybyłych na uroczystość mieszkańców gminy Oleszyce i gmin ościennych, poczty sztandarowe, młodzież szkolną, nauczycieli, kombatantów, przedstawicieli władz samorządowych i organizacji społecznych, gości oraz Kompanię Honorową wystawioną przez 1 Batalion Strzelców Podhalańskich 21 Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa, powitał burmistrz Oleszyc Michał Jabłoński. W lesie Horaj, przy drodze między Oleszycami a Starym Dzikowem 15 września 1939 r. stacjonował sztab dowodzenia 21 DPG. Postawiono tu dębowy pomnik ku czci gen. bryg. Józefa Kustronia, później krzyż i tablice informacyjne z życiorysem bohatera Września 1939 r. oraz opisem szlaku bojowego 21. Dywizji Piechoty Górskiej od Górnego Śląska po Ziemię Lubaczowską.

Gen. Kustroń ze swoją dywizją wyruszył nocą z 14 na 15 września 1939 r., by opanować węzeł komunikacyjny Oleszyce-Lubaczów-Cieszanów. Jednak były tu już niemieckie wojska. Rozpoczęła się dwudniowa walka, w której 21 DPG została rozbita, a jej dowódca gen. Kustroń został śmiertelnie raniony na przysiółku Koziejówka koło Ułazowa. Pochowany został przy cerkwi w Ułazowie. Niemiecki kronikarz, ze względu na duże poniesione straty przez Niemców, to starcie nazwał „Bitwą pod Oleszycami”. W 1946 r. zwłoki gen. Kustronia zostały przywieziona na cmentarz na Żelichówkę k. Lubaczowa. Na prośbę żony Aleksandry Kustroń marszałek Rokossowski zezwolił na przewiezienie zwłok generała do Nowego Sącza. Tam spoczywają na cmentarzu komunalnym od grudnia 1953 r.

Kulminacyjnym punktem uroczystości w Oleszycach była Msza św. w intencji Ojczyzny, poległych żołnierzy, a także żyjących i zmarłych kombatantów. Eucharystii przewodniczył wikariusz parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Oleszycach ks. Łukasz Malec. Oprawę liturgiczną Mszy św. zapewniła młodzież z 37. Drużyny Starszoharcerskiej „Leśne Sowy” oraz uczniowie Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Oleszycach. Po Mszy św. okolicznościowe przemówienia wygłosili: burmistrz Oleszyc Michał Jabłoński, posłanki na Sejm RP Anna Schmidt i Teresa Pamuła, wicestarosta lubaczowski Zenon Swatek, radny Powiatu Lubaczowskiego Kazimierz Rymarowicz. Mówili o wielkim patriotyzmie żołnierzy Września 1939 i całej II wojny światowej, o gen. Kustroniu jako patriocie, człowieku ogromnej wiedzy, wiary i cech charakteru, które są godne naśladowania. Wzruszający był Apel Pamięci, który poprowadził podporucznik Szymon Kurowski z 1 Batalionu Strzelców Podhalańskich. Kompania honorowa oddała salwę honorową. Złożenie kwiatów przed pomnikiem gen. Kustronia przez delegacje oraz odsłuchanie pieśni Śpij Kolego – utworu, który od lat pozostaje symbolem żałoby i pamięci o żołnierzach poległych w obronie Ojczyzny, było ostatnim akcentem tej patriotyczno-religijnej uroczystości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-09-30 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cud, który wciąż trwa

Niedziela zamojsko-lubaczowska 36/2025, str. I

[ TEMATY ]

Oleszyce

Joanna Ferens

Patriotyzm to nie tylko hasło

Patriotyzm to nie tylko hasło

Dziękujemy Panu Bogu za dar wolnej Ojczyzny i za wszystkich, którzy przyczynili się do tego swoją modlitwą, ofiarą i życiem – powiedział ksiądz proboszcz Jerzy Kołtun.

Dzień 15 sierpnia to jeden z tych dni, które każą nam zatrzymać się na chwilę w pędzie codzienności. Na polskich polach trwa jeszcze żniwna praca, na ulicach miast życie toczy się zwyczajnym rytmem, a tymczasem Kościół i naród przypominają nam, że tego dnia nie chodzi tylko o wspomnienie. To czas, w którym w jednym geście spotykają się niebo i ziemia: Wniebowzięta Maryja i Wojsko Polskie.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV po ataku na Gazę: „Jak długo, Panie?”

2026-10-05 16:49

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Papież jest poruszony śmiercią dwóch kobiet z chrześcijańskiej wspólnoty Gazy. „Jak długo, Panie?” – napisał Leon XIV do proboszcza parafii Świętej Rodziny o. Gabriela Romanellego po kolejnym izraelskim ataku na miasto. Ojciec Święty zapewnił o modlitwie za ofiary, ich rodziny i całą wspólnotę. Przed rocznicą ataku Hamasu z 7 października 2023 łaciński patriarcha Jerozolimy kard. Pierbattista Pizzaballa ocenia, że sytuacja humanitarna w Strefie Gazy pod pewnymi względami jeszcze się pogorszyła.

W wiadomości skierowanej do o. Romanellego Leon XIV odniósł się bezpośrednio do śmierci dwóch chrześcijanek. „Dzień dobry, ojcze Gabrielu. Odkąd dotarła do mnie bolesna wiadomość o śmierci Maysy i Mary, modlę się do Boga za nie, za ich rodziny i za całą wspólnotę Gazy. Jak długo, Panie? Dziękuję, że towarzyszysz parafii i tak wielu osobom, które pragną żyć w pokoju. Błogosławieństwa, serdecznie pozdrawiam” – napisał Papież.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję