Reklama

Wiara

ELEMENTARZ BIBLIJNY

Mamona

Niedziela Ogólnopolska 38/2025, str. 19

[ TEMATY ]

Elementarz biblijny

Grażyna Kołek/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie ma chyba nikogo, kto nie wyczuwałby, co oznacza biblijny termin „mamona”. Tym słowem potocznie określamy pieniądze lub bogactwa, ale prawie zawsze w kontekście pogoni za dobrobytem kosztem innych wartości. Współcześnie mamona symbolizuje więc niepohamowaną chciwość oraz ogromne przywiązanie do dóbr materialnych. Biblijny termin „mamona” pochodzi z języka aramejskiego i oznacza zysk lub bogactwo. Niektórzy widzą tu nawiązanie do hebrajskiego mihamon, w którym termin hamon oznacza obfitość, bogactwo, wielką liczbę, tłum, nagromadzenie czegoś, a nawet zamieszanie. Inni zaś dopatrują się tu nawiązania do terminu `amen (to, czemu się ufa, na czym się polega). Z biegiem czasu jednak „mamona” zaczęła oznaczać nie bogactwo, lecz stosunek do niego, czyli chciwość, przywiązanie do pieniędzy, a to może przeszkadzać w dążeniu do Boga (w języku polskim „mamić kogoś” to kusić, oszukiwać, fałszywie zapewniać o bezpieczeństwie). W niektórych biblijnych przekładach termin ten zapisany jest dużą literą, dlatego średniowieczni pisarze utożsamiali „Mamonę” z demonem chciwości lub bożkiem bogactwa. Przedstawiany on był jako diabeł rozsypujący monety, a tym samym zachęcający do rozpusty i rozrywki. „Mamona” może oznaczać także nieuczciwy zysk, łapówkę, niemoralnie zdobyte i źle wykorzystane bogactwo.

Słowo „mamona” występuje jedynie w Nowym Testamencie, w targumach aramejskich i pismach qumrańskich. Terminu tego użyto w dwóch tekstach. Jezus przytacza przypowieść o nieuczciwym rządcy, który został oskarżony o to, że trwoni majątek swego pana (Łk 16, 1-13). Ma zdać raport ze swojego zarządu i odejść z pracy. Nie próbuje się on jednak w ogóle tłumaczyć lub bronić, bo dobrze wie, że jest winny. Zastanawia się raczej, jak zabezpieczyć się na przyszłość, gdy już nie będzie miał tej posady. Mówi: „Co teraz pocznę?”. Postępowanie rządcy szokuje: znów oszukuje swego pana, fałszując zapisy dłużne, ale w ten sposób zabezpiecza sobie przyszłość, licząc na ludzką wdzięczność. Właśnie tę przezorność, ten rozsądek, pomysłowość i determinację pochwala Jezus, a nie nieuczciwość rządcy. Wskazują na to słowa: „synowie tego świata roztropniejsi są (...) niż synowie światłości”. Tak musimy zadbać o życie wieczne. Konieczne są zatem roztropność i umiejętne wykorzystanie dóbr materialnych dla wyższych celów („pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną”). Jezus także poucza: „żaden sługa nie może dwom panom służyć”, mówi wręcz: „nie możecie służyć Bogu i Mamonie!”. A zatem mamona jest tu synonimem tego, co oddala nas od Boga, co jest poza Nim i Jemu się sprzeciwia. Identyczna myśl została wyrażona w Kazaniu na Górze (por. Mt 6, 24). W obu przypadkach mamona oznacza bogactwo, które zniewala człowieka, osłabia jego miłość do Boga, a nawet uniemożliwia mu zbawienie. Przestroga bowiem została wypowiedziana w kontekście zachęty, by gromadzić sobie prawdziwe skarby, te, które są trwałe i nie ulegają zniszczeniu. Wierzący nie może ani pokładać ufności w mamonie, ani koncentrować się jedynie na gromadzeniu bogactw – one powinny być pomocą w poszukiwaniu wartości duchowych. Człowiek ma prawo zabezpieczyć sobie przyszłość i właściwy poziom życia, ale nie goniąc za majątkiem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-09-16 12:42

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przymierze z Noem

Przymierze zawarte z Noem pojawia się jako pierwsze z przymierzy opisanych na kartach Biblii, co wcale nie oznacza, że jest to opis najstarszy. Powstał bowiem wiele wieków po zawarciu przymierza na Synaju. Przymierze to zostało zawarte z ocalonymi z potopu. Choć możliwe jest, że autor natchniony w swym opisie odnosił się do starożytnych opowiadań bliskowschodnich, to warto zwrócić uwagę, iż tylko on podał motyw ocalenia Noego: sprawiedliwe postępowanie przed Bogiem. Ono zatem stanowi podstawę ocalenia, a co za tym idzie – zawartego przymierza.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: seminarium musi dziś wychowywać komandosów, nie szeregowców

2026-09-30 10:45

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

Karol Porwich/Niedziela

Ksiądz musi być dzisiaj jak komandos. Problem jest tylko taki, że komandosów mogą wychować tylko komandosi, nie szeregowcy. W związku z tym to jest też kwestia właściwego doboru kadr formacyjnych – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas. Październik to czas powrotu do nauki i formacji także w seminariach duchownych.

Mówiąc o formacji chrześcijan w Kościele warszawskim, abp Adrian Galbas zwrócił uwagę na liczne ruchy kościelne, a także pojedyncze propozycje, na przykład cykl wykładów „Duchowość dla Warszawy”, które gromadzą bardzo wiele osób i „solidnie kształtują ich postawę duchową i chrześcijańską”. „Ten swoisty wymiar katechetyczny jest dość dobrze zorganizowany. Jeśli ktoś chce pogłębić swoją wiarę, znajdzie w Warszawie ku temu miejsca, wspólnoty i formy” – dodał. Wskazał też, że wielkim wyzwaniem duszpasterskim pozostaje docieranie do tych, którzy są oddaleni od Kościoła, czyli mówiąc krótko: ewangelizacja.
CZYTAJ DALEJ

Abp Gallagher: ład światowy stoi w obliczu trudnej próby

Podczas konferencji „Religie i dyplomacja” w Rzymie przedstawiciele Stolicy Apostolskiej wysokiego szczebla podkreślili znaczenie wspólnot religijnych w łagodzeniu napięć o zasięgu globalnym. Abp Paul Richard Gallagher, sekretarz ds. relacji z państwami i organizacjami międzynarodowymi, zwrócił uwagę na kluczową rolę, jaką w wielobiegunowym świecie odgrywa czynnik religijny. Jego zdaniem należy jednak unikać utożsamiania religii z interesami narodowymi lub etnicznymi, aby wspólnoty wyznaniowe nie były wykorzystywane jako strony konfliktu.

Abp Gallagher określił wolność wyznania jako wyznacznik poszanowania wszystkich praw człowieka. Wyznanie wiary nie jest bowiem wyłącznie przywilejem prywatnym, lecz istotnym dobrem publicznym. Inicjatywy dyplomatyczne powinny wykorzystywać zasoby moralne wspólnot wyznaniowych w celu łagodzenia napięć i zapobiegania radykalizacji. Warunkiem tego jest jednak niezależność wspólnot od ingerencji państwa. „Naszym zadaniem jest stworzenie warunków, w których pokój stanie się możliwy” - podkreślił abp Gallagher, odnosząc się do sytuacji politycznej na świecie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję